roudoudou
02.12.09, 23:30
Pani Masojć i podlegli jej pracownicy od dłuższego czasu prowadzą
antyspołeczną politykę oświatową.Celem nadrzędnym jest ograniczenie wydatków
na oświatę bo pieniędzy brak.Przypominam akcję likwidacji szkół,przy
jednoczesnym wspieraniu kombinatów do nauki.Pomysły z łączeniem szkół
muzycznych ,próby ograniczenia ilości etatów dla nauczycieli z tychże.Tu, mimo
pisma z ministerstwa "orły" z wydziału oświaty uznały ,że i tak mają
rację.Podobnie jest teraz.Zbliżają się wybory samorządowe,coraz więcej osób
czuje się zmęczonych uporem i zwyczajnie złą wolą tej pani.Czy prezydent
Krzystek z ma szansę na reelekcję z tak znakomitą współpracowniczką? Mojego
głosu nie dostanie,chyba ,że...