Czas na kobiety

06.12.09, 17:50
Czas na kobiety
    • niekobieton Re: Czas na kobiety 06.12.09, 17:50
      Kobiety łagodzą obyczaje
      • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 19:12
        jestescie uposledzone? w jaki sposob? bo jak inaczej wyjasnic ze kobeity
        domagaja sie psecjalnego traktowania - mamy rownouprawnienie...

        denerwuje mnie takie debilne gadanie...

        prosze o konkrety
        • bella1 Re: Czas na kobiety 06.12.09, 19:17
          Mnie rozsmiesza ;)
          • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 19:24
            a mnie nie - jakis czas osmielilem sie wierzyc w Partie Kobiet - ale kilka
            wystapien Gretkowiskiej slutecznie zabilo moja nadzieje na konstruktywny udzial
            Polek w zyciu politycznym i gopodarczym kraju - cale togadanie przypomina nie
            kluby wzajemnej adoracji porzuconych kochanek - pretensje, zale, masa paplania i
            poszlo wszystko w powietrze...

            Stracilem nadzieje ze czynny udzial kobiet przyczyni sie do jakosciowej odmiany
            zycia Polski - jasne - beda kobiety niezwykle, obdarzone rzeczywista wola
            dzialania - skuteczne i nie potrzebujace zadnych preferencji ale ta cala liczna
            rzesza placzek ktore zatruwaly zycie mezow pretensjami ze ktos czegos za nie nie
            zrobil ze jablka nie takie ze jajka brudne, ze pies szczeka, ze kot miauczy... i
            ta masa zali niespelnionych ksiezniczek skazanych na zycie z jakims troglodyta
            (ktorego same przeciez wybraly) zatruwajaca kraj...
            • bella1 Re: Czas na kobiety 06.12.09, 19:59
              Czyli - mamy takie samo zdanie.Roznimy sie tylko reakcja ....
            • tikki Re: Czas na kobiety 06.12.09, 20:15
              "ale ta cala liczna
              rzesza placzek ktore zatruwaly zycie mezow pretensjami ze ktos
              czegos za nie nie
              zrobil ze jablka nie takie ze jajka brudne, ze pies szczeka, ze kot
              miauczy... i
              ta masa zali niespelnionych ksiezniczek skazanych na zycie z jakims
              troglodyta
              (ktorego same przeciez wybraly) zatruwajaca kraj..."

              Ale Vlad, człowieku, o czym Ty tu mówisz? Kwestie jabłek, płaczek i
              księźniczek to sprawy czysto domowe, pomiedzy mężem a żoną.

              Chodzi o systemowe wyrównanie różnic płacowych i niedyskryminowanie
              kobiet na rynku pracy, a nie jakieś kłopoty psychiczne kilku pań.
              • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 22:01
                ?

                jakie roznice placowe?, jakie dyskryminowanie kobiet? pracowalem w wielu firmach
                - w zadnej z nich nie spotkalem sie dyskryminacja czy szykanowaniem kobiet...
                to jakies bzdury... dziekowac nalezy ze historia nie uszczesliwila nas zadnymi
                koloniami zamorskimi bo jeszcze doszedlby nam problem mniejszosci etnicznych
                ktorym trzeba kompensowac ilosc melaniny w skorze... kobietom trzeba kompensowac
                posiadanie macicy i jajnikow?

                zakaz dyskryminacji jest wpisany w prawo - kazde parytetowanie bedzie z prawem
                niezgodne bo da przywileje kosztem innej grupy - tyle w tym temacie


                a ksiezniczki - bo jak widze to wlasnie sprawy domowe sie przenosi na forum
                polityczne - te nieudane zwiazki, zawiedzione relacje, niespelnienie marzen
                ksiecu na bialym koniu... potem siedzi takie sado na jakiejs konferencji i
                puentuje kazda powiazniejsza mysl: ...ale bo mezczyzni... a gxxxxx prawda ze
                mezczyzni - samescie sobie siostry ten burdel narobily...
                • tikki Re: Czas na kobiety 06.12.09, 22:37
                  Czy wg Ciebie to, że osobiście nie byłeś na Księżycu oznacza że on
                  nie istnieje?
                  praca.wp.pl/kat,1342,title,Dyskryminacja-kobiet-w-pracy,wid,7903426,wiadomosc.html?ticaid=193bf

                  www.egospodarka.pl/tematy/dyskryminacja-kobiet
                  www.federa.org.pl/publikacje/raporty/dyskrym.htm
                  • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 23:20
                    czytam te raporty i malo z nich wynika cos wiecej... gdzie tu polityka a gdzie
                    prawo do abrocji? komus sie przestawilo cos?

                    I by bylo jasne, popieram prawo do aborcji, edukacje seksualna, surowe karanie
                    gwaltu itd - ale gdzie tu problem polityczno gospodarcze? czy prawo do abrocji,
                    edukacja seksualna i surowe karanie gwalcicieli poprawia wskaznii ekonomiczne
                    Polski? Uczynia jej gospodarke konkurencyjna? Poprawia infrastrukture
                    komunikacyjna? Wyelminuja fakt ze prawo w Polsce z nadania okupantow nastawiaone
                    jest na przesladowanie wlasnych obywateli? Ze zadaniem kazdego urzedu i
                    urzednika jest wykazanie ze obywatel to przestepca?
                • Gość: mm5 Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 07.12.09, 11:11
                  Przestań p..lić Vlad, poczytaj sobie jakikilwoiek raport np. ONZ. I
                  nie z krajów zamorskich, do których prezentujesz rasisitwoski
                  pogląd, tylko z Polski. Przemoc ze względu na płeć w 90% dotyka
                  kobiet. W całej Unii kobiety na tych samych stanowiskach zarabiają
                  średnio 30%. Koszty rodzicielsktwa w tym kraju o szwankującej
                  edykacji seksualnej, braku refundacji środków antykoncepcyjnych i
                  restrykcyjnej ustawie antyaborcyjnej ponoszą przy liberoamerykańskim
                  niemal neoliberalźmie głównie kobiety. Brak żłobków, przedszkoli,
                  fatalna służba zdrowia. Ale za to Orliki, Euro 2012 jako opium dla
                  mas. O jakich narzekaniach na nieudane związki na formum piszesz? Ja
                  czegoś takiego nie widziałam. Boicie się utraty (czasowej)
                  przywilejów w celu rzeczywistego wyrównania szans kobiet np. w życiu
                  politycznym! Bo wtedy tylko bedą miały szansę być słyszane i mieć
                  wpływ na decyzje, które ich dotyczą.
                  • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 20:40
                    mieszasz tak wiele rzeczy - parytet wyborczy ( czyli zmsuzasz kogos na sile by
                    byl szczesliwy - moze sie okazac ze forsowanei na sile kobiet zaowocuje
                    wytworzeniem przekonania ze wystarczy byc kobieta by znalezc sie w sejmie - nie
                    sa wazne zadne inne rzeczy tylko plec - mozna byc nawet wtornym analfabeta,
                    robic przekrety a i tak bedzie sie w sejmie)

                    O co chodzi z tymi zarobkami? Pracowalem w roznych firmach i mielismy zazwyczaj
                    identyczne lub bardzo zblizone pensje - ja i kobiety z ktorymi pracowalem, nie
                    mam klopotu z byciem podwladnym kobiety - mnie obchodzi profesjonalizm a nie tylek.

                    Co maja wspolnego srodki antykoncepcyjne z prawami wyborczymi?
                    Sluzba zdrowia? Brak zlobkow? przedszkoli? ja naprawde nie rozumiem - i wlasnie
                    o tym pisze ze masa pretensji, brak ksiecia na bialym koniu i w koncu totalny
                    balagan - przykro mi ze jestes kolejna kobieta potwierdzjaca to co napisalem -
                    ja sie chce mylic, bys meska szwonistyczna swinia i nie miec racji... bardzo
                    chce i tak bardzo sie nie myle...
                    Ja nie boje sie utraty zadnego przywileju bo i czego mam sie bac? ze do
                    parlamentu wleja sie tabuny Hojarskich, Lyzwinskich, Sawickich, Marczuk? A niech
                    sie wlewaja, niech ten kraj utonie we wlasnym gownie, zawali sie pod ciezarem
                    tego gnoju - potem moze uda sie posprzatac ten bazjel, moze inaczej nie mozna?

                    Kto kobietom broni byc aktywnymi? Pracoalem z kobietami i wiekszosc z nich nie
                    chce pracowac zawodowo, nie chca chodzic do pracy, podejmowac wyzwania, scierac
                    sie, byc oceniane, miec obowiazki do wykonania - wiekszosc kobeit mowila mi
                    otwarcie ze gdyby byla taka mozliwosc wolalyby siedziec w domu i zeby maz
                    zarobil na dom (niektore zarabialy lepieij niz mezowie) - to nie mowily
                    sprzataczki ale np pani dyrektor departamentu w urzedzie administacji panstwowej
                    - moze warot zrobic porzadek najpierw u siebie siostry a potem oskarzac innych o
                    to nie spelnienie marzen i ocekiwan...

                    Same sobie wybieracie partnerow, same wybieracie mezczyzn ktorzy was pokrywaja i
                    sa ojacami wszego potomstwa - nie oczekujcie ode mnie akceptacji dla chorych
                    pomyslow ktore maja sprawic ze latwiej bedzie wam narzekac, zlorzeczyc ze nie
                    potrafilyscie wybrac wlasciwego - dopoki nie wyzwoliciesie z tego zamknietego
                    kregu to takie beda efekty - brak kobiet w zyciu kraju...
                    • tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 21:11
                      Vlad, ja nie rozumiem, czemu Ty z uporem maniaka zamiast pisać na
                      temat wekslujesz na jakieś kompletne pobocza i piszesz o rzekomych
                      pretensjach księżniczek? którym brak rycerza na białym koniu? Co to
                      ma do rzeczy?

                      "Kobiety rzadziej niż mężczyźni zajmują wyższe stanowiska
                      kierownicze, a za wykonywaną pracę otrzymują niższe wynagrodzenie -
                      wynika z raportu Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) "Równe traktowanie
                      kobiet i mężczyzn w stosunkach pracy. Mobbing w środowisku pracy".

                      Raport przedstawiła główny inspektor pracy Anna Hintz podczas
                      konferencji "Rynki pracy przyjazne dla wszystkich", zorganizowanej w
                      Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Według raportu, wśród osób
                      zajmujących kierownicze stanowiska w roku 2002 było 35% kobiet, a w
                      roku 2003 - 38%.

                      Wynagrodzenie kobiet było niższe od wynagrodzenia mężczyzn na
                      analogicznych stanowiskach w roku 2002 o 17,1%, a w roku 2003 o
                      20,7%. Badaniem objęto od 3,5 do 4 tysięcy ludzi w 150-180 zakładach
                      pracy;" (cytat z artykułu zalinkowanego wcześniej)

                      To, że sam osobiście nie zetknąłeś się z sytuacją, w której Twoja
                      koleżanka tak samo (albo lepiej) wykształcona zarabia za tą samą
                      pracę mniej od Ciebie, nie znaczy, że takie zjawisko nie istnieje.

                      To jest linia rozumowania " Jeśli do dziś nie zaraziłem się grypą,
                      to znaczy, że jej nie ma i to wymysł dziennikarzy".

                      A w opowieści kobiet tęskniących za możliwościa zostania w domu też
                      na Twoim miejscu bym nie wierzyła - samej zdarza mi się puścić taki
                      tekst, który oznacza po prostu, że akurat w tym momencie jestem
                      zmeczona i mam dość, ale w zyciu nie chciałabym być wyłącznie
                      gospodynią domową.

                      Twoich nawracajaccyh tekstów o wybieraniu właściwych mężczyzn do
                      pokrycia (?!!) w kontekście wyborów do Sejmu to wybacz - ale nie
                      rozumiem. No chyba że jesteś członkiem Samoobrony...


                      Jeśli chodzi zaś o parytet, to przyznam, że mam mieszane uczucia. W
                      końcu płeć nie determinuje inteligencji i zdolności, co obecna
                      (meska) elita rządząca udowadnia na każdym kroku ;P.
                      • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 21:43
                        Bo moze kobiety nie chca robic kariery? Czemu taktrudn zrozumiec ze moze kobiety
                        nie chca siedziec 12 godzin w firmie? ze nie chca jesc 1 czy 2 posilkow dziennie
                        i byc 2 miesiace w podrozy sluzbowej?

                        A ilu z szefow to bladyni a ilu to rudzi? Dlaczego rudych o zielonych oczach
                        jest mniej? Dyskryminacja? nogi w iecu a glowa lodowce i statystycznie mamy
                        srednia w normie... nie neguje tego ze zdarzaja sie przypadki razacej
                        dyskryminacji - cenie kobiety ktore chca pracowac jako wspolpracownikow.
                        Moze jednak roznimy sie? Ilu znasz inzynierow informatyki albo elektroniki plci
                        zenskiej, ja studiowalem elektronike i mialem na roku 3 kolezanki z czego 2 byly
                        zyupelnie przypadkiem i potrzebowaly papieru by awansowac a tylko elektronike
                        mogl sponsorowac im pracodawca... i czego to dowodzi? dyskryminacji? nabor na
                        studia byl obiektywny tak jak to mozliwe.

                        Wyngrodzenia moze beirze sie inny aspekt - gotowosc mezzyzn do podejmowania
                        wiekszego ryzyka i wiekszej dyspozycynosci - pracodawcy to cenia nie dlatego ze
                        nie lubia kobiet ale dlatego ze Polska pozera wlasne firm - z jednej strony
                        firmy musza walczyc z konkurencja z Azji a z drugiej z np Europa Zachodnia -
                        pracuje w duzej korporacji - nie - pamietam takiej komuny jaka jest w mojej
                        firmie - za tzw "troski" o czlowieka pracy za PRL nie bylo takiej socjalnej
                        opieki jaka mam w NL - kto w Polsce dopalca pracownikom za dojazd do pracy?
                        refunduje rower? fundujedodtakowe dni wolne, kto zwraca wam za dojazdy do pracy
                        - za bilety itd - moglbym wymieniac jeszcze dziesiatki takich rzeczy ktorych w
                        Poslce nie ma - piszcie petycje zeby niedyskryminowac Polakow checie takich
                        przywieljow jak t dla kobiet a prosze bardzo, uciesze sie ze mozecie zabrac
                        dziecko do przedszkola przy firmie - bardzo chetnie ale to problem globalny
                        zamoznosci Polski, przywilejow jakie maja obywatele krajow Europy Zachodniej -
                        kiedy u nas bedzie sie zastanawialo ministerstwo sprawiedliwosci czy zafundowac
                        przestepcom osadzonym z psychiatrycznych oddzialch zakladow karnych prostytutki
                        (a jakie sa pomysly w NL by wiezniowe szczegolnie niebzpieczni, odbywajacy kare
                        na odzialach psychiatrycznych mieli prawo do jednej prostytuki w miesiacu - za
                        bagatela 130 euro)
                        Dalej mamy sie przerzucac statystykami - to niech Polacy zarabiaja srednia
                        europejska - 1100 euro miesiecznie - komu sie poskarzycie na dysrkyminacje -
                        zareczam ze w miare wzrostu zamoznosci spoleczenstwa aktywnosc kobiet bedzie
                        rosla a nie malala - wierze ze w koncu Polskie Kobiety obudza sie z tego letargu
                        i beda chcialy realizowac sie zawodowo a na razie... bialy kon i ksiaze...

                        Spotkalem sie z sytuacja gdy kobiety zarabialy wiecej od emnie majac mneisjza
                        wiedze i doswiadczenie ale otrafily lepieij sciemniac i ugrac w czysto kobeicy
                        sposob symaptie - bez skrupolow wykorzystywaly swoje walory by zajmowac wyzsza
                        pozycje w hierarhi zarobkow.

                        Co domoic tekstowdotyczacych pokrywania - ja mowie wyraznie - same wybieracie
                        sobie mezczyzn na partnerow i takoz wychowujecie synow - dlaczego macie
                        pretensje do mezczyzn?

                        Twierdze ze za duza czescia dzialan femniste kryje sie nie spelnienie w ziazkach
                        - mezzyzni rowniez uciekaja - zazwycza nalogiem staje sie alkohol ale czesto,
                        coraz czesciej praca a kobiet - no coz urzadzaja marsze i zrzeszaja sie w grupy
                        wsparcia by dokopac samcom ktorzy sa winni bo maja penisy...
                        • tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 22:27
                          Vlad, nie będę już dłużej z Tobą dyskutować, bo wiem, ze to i tak do
                          niczego nie doprowadzi. Wg Ciebie kobiety nie robią kariery bo nie
                          chcą, a feministki to baby którym chłopa brak (tak streszczając). Ja
                          akurat mam inny pogląd. Ty swojego nie zmienisz, i ja swojego też
                          nie.

                          Let's just agree on our disagreements.
                          • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 22:38
                            ja mowie ze feministki to kobiety z pretensjami do facetow bo znam mase kobiet
                            ktore faceta nie maja, ba facet okazal sie swinia i lajdakiem ale nie sa
                            feministkami - feminizm postrzegam (ten wypaczony feminizm) jako chec
                            przylozenia facetowi za wszelka cene nawet za cene histerii i glupoty - nie da
                            sienaprawic swiata zakaldajac segregacje i nierownosc - nie zbuduje sie prostego
                            i stabilengo domu na krzywym i niepewnym fundamencie - proby budowania takiegoz
                            domu na glowie bez zdrowych zasad uniwersalnych musza spelznac na niczym.

                            A jak juz napisalem - nie mam nic do wspolpracownikow plci zenskiej czy tez
                            szefow kobiet - wazne bysmy wszyscyc byli oceniani wg tej samej mary - uwierz mi
                            ze pracodawcy zazwyczaj kieruja sie nie piersiami i wagina ale przydatnoscia dla
                            firmy - jesli garbaty bedzie wydajniejszy od prostego to bedzie preferowany na
                            rynku pracy i nie zmienimy tego dopoki bedzie sie od pracodawcy gry wg twardych
                            zasad rynkowych

                            I bez waptienia mozgi kobiet i mezczyzn sie roznia - czy to ci sie podoba czy
                            nie kobeity zawsze wypadaja lepiej od mezczyzn w proefsjach wymagajacych
                            zdolnosci interpersonalnych - kombinowanie w tej materii jest ignorowaniem
                            naszych talentow... natury sie nie oszuka - za to mozemy probowac oszukiwac sie
                            sami...
                            • tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 22:59
                              " feminizm postrzegam (ten wypaczony feminizm) jako chec
                              przylozenia facetowi za wszelka cene nawet za cene histerii i
                              glupoty "
                              Dla mnie feminizm to dążenie do uzyskania równych praw i możliwości
                              rozwoju oraz szacunku dla każdej ze stron.
                              Bardzo idealistycznie, przypuszczam...
                              • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 23:14
                                prawa sa rowne - feminizm nie ma odpowiednika w meskich organizacjach i jako
                                taki bardziej jest przykladem seksizmu czy wrecz czasami ociera sie o mizoandrie
                                - najgorsze w tym jest to ze o ile mizgynizm pietnowany jest jako niezgodny z
                                zasadami szeroko pojmowanej poprawnosci politycznej o tyle mizoandria jest
                                powszechnie akceptowana i nie widzi sie w tym nic niestosownego.

                                Powinnas pomieszkac w NL by zrozumiec o czym mowie... mialbys takie
                                rownouprawnienie ze by ci w piety poszlo... bo niestety nie mozecie tkwic jedna
                                noga w swiecie w ktorym jestescie mimozami ktorymi opiekuja sie faceci a druga
                                noga w swiecie ktorym zadacie przywilejow by poprawic swoja pozycje kosztem
                                mezczyzn - w koncu trzeba dorosnac i wybrac swiat a nie wybierac co lepsze kaski
                                z obu.
                                • tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 23:30
                                  > prawa sa rowne - feminizm nie ma odpowiednika w meskich
                                  organizacjach i jako
                                  > taki bardziej jest przykladem seksizmu
                                  Jakby prawa były równe to by nie było feminizmu i tej całej walki.
                                  Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Co do odpowiednika w męskich
                                  organizacjach - chyba do tej pory w Wlk. Brytanii istnieją kluby, do
                                  których kobietom jest wstęp wzbroniony? Nie mówiąc już o kościele
                                  katolickim - ostoi patriarchatu?

                                  > Powinnas pomieszkac w NL by zrozumiec o czym mowie... mialbys takie
                                  > rownouprawnienie ze by ci w piety poszlo...
                                  Dobre:) Dawno mnie nic tak nie rozśmieszyło:) Mieszkam (i pracuję )
                                  w Holandii od paru lat, podejrzewam że dłużej niż Ty, i jakos mi to
                                  równouprawnienie w pięty nie poszło:).

                                  bo niestety nie mozecie tkwic jedna
                                  > noga w swiecie w ktorym jestescie mimozami ktorymi opiekuja sie
                                  faceci a druga
                                  > noga w swiecie ktorym zadacie przywilejow by poprawic swoja
                                  pozycje kosztem
                                  > mezczyzn - w koncu trzeba dorosnac i wybrac swiat a nie wybierac
                                  co lepsze kask
                                  > i
                                  > z obu.
                                  Nie wiem czemu traktujesz mnie jak słodką idiotkę. Zawsze
                                  pracowałam, miałam własne pieniądze, co więcej, przez pewien czas
                                  zarabiałam więcej od męża, i na pewno nie uważam się za mimozę,
                                  którą trzeba się opiekować. Nie chcę żadnych przywilejów kosztem
                                  mężczyzn - chcę być traktowana jak partnerka a nie jak paprotka do
                                  ozdoby.
                                  • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 07:33
                                    > Jakby prawa były równe to by nie było feminizmu i tej całej walki.
                                    > Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Co do odpowiednika w męskich
                                    > organizacjach - chyba do tej pory w Wlk. Brytanii istnieją kluby, do
                                    > których kobietom jest wstęp wzbroniony? Nie mówiąc już o kościele
                                    > katolickim - ostoi patriarchatu?

                                    O tym, pisze - mase nielogicznych zadan - bialy kon i ksiaze - dlaczego nie ja,
                                    przeciez jestem taka wspaniala...


                                    > Dobre:) Dawno mnie nic tak nie rozśmieszyło:) Mieszkam (i pracuję )
                                    > w Holandii od paru lat, podejrzewam że dłużej niż Ty, i jakos mi to
                                    > równouprawnienie w pięty nie poszło:).

                                    A to przepraszam - w takim razie jak odbierasz reklamy np Amstela?
                                    Napisz kilka slow prosze jakie twoim zdaniem sa te reklamy...

                                    > Nie wiem czemu traktujesz mnie jak słodką idiotkę. Zawsze
                                    > pracowałam, miałam własne pieniądze, co więcej, przez pewien czas
                                    > zarabiałam więcej od męża, i na pewno nie uważam się za mimozę,
                                    > którą trzeba się opiekować. Nie chcę żadnych przywilejów kosztem
                                    > mężczyzn - chcę być traktowana jak partnerka a nie jak paprotka do
                                    > ozdoby.

                                    Nie traktuje jak slodka idiotke - i w tym co pisze jest miejsce dla kobiet
                                    takich jak Ty - niestety kobiet ktore potrafia zadeklarowac ze chca byc silne,
                                    niezlezne i byc partnerem mezczyzny jest malo - reszta niestety jednak jest taka
                                    jak pisze...(i nie jest to dla nie powod do satysfakcji bo jak juz pisalem
                                    woallbym nie miec racji)
                                    • tikki Re: Czas na kobiety 08.12.09, 10:10
                                      > A to przepraszam - w takim razie jak odbierasz reklamy np Amstela?
                                      > Napisz kilka slow prosze jakie twoim zdaniem sa te reklamy...

                                      A co Ty mnie - sprawdzasz w ten sposób :DD?? Nie zwracam specjalnie
                                      uwagi na reklamy piwa, i nie mam też za bardzo czasu siedzieć cały
                                      dzień przed telewizorem. Utkwiła mi w pamięci tylko jedna reklama,
                                      gdzie dwóch facetów bardzo długo wzdycha po wypiciu jakiegoś piwa.
                                      Heinekenn ma czasem fajne reklamy.
                                      Co to ma do rzeczy?
                                      • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 19:48
                                        nie jestem kobieta by cie sprawdzac - po prostu bylem ciekaw jak odbieraz
                                        reklamy Amstela - kobieta - tez nie ogladam za duzo TV - jesli mam okazje to
                                        wole posiedziec przy PS3 i pociac chocby w Burnouta.

                                        Nie zwrocilem akurat uwagi na reklamy Heinekena bo sa nijakie (malo Holenderskie)
                    • Gość: mm5 Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 08.12.09, 09:47
                      Na szczęście Vlad przeniosłeś się ze swoją demagogią do innych
                      wątków. Ale za brak żłobków i przedszkoli oraz stan służby zdrowia
                      odpowiadają rządzący, wśród których kobiety stanowią w porywach 20%.
                      A nie kobiety narzekające na brak księcia, co tu czkawką wyrzucasz
                      co chwila. A ile mężczyzn z fobiami, psychozami itp. także wobec
                      kobiet jest w polityce, bo koledzy pomogli?
                      • Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 20:02
                        na szczescie dla ciebie? bo nie moglas mnie zagdakac pretensjami i brakiem
                        logicznej argumentacji?
                        Nie ja uprawiam demagogie ale ty kiedy w jednym rzedzie stawiasz tyle tak
                        roznych spraw zupelnie ze soba nie powiazanych - nie rozumiem dlaczego np
                        panstwo ma fundowac srodki antykoncepcyjne - uwazam ze byloby to sprzeczne z
                        aktualna polityka panstwa - skoro nie chcesz byc w ciazy i kopulowac jedynie dla
                        przyjemnosci to przeciez mozesz kupic sobie srodki antykoncepcyjne sama albo
                        dostac w prezencie od partnera...

                        Dalej nie widzisz problemu ze nie da sie wymusic na kobietach czynnego udzialu
                        tylko przez sztuczne dopuszczenie Hojarskich i innych kobiet - skad to
                        przekonanie ze kobiety sa dobre a mezczyzni zli? Polska miala premiera kobiete,
                        ministrow, ja np jestem pod wrazeniem dzialalnosci prezesa UKE Anny Strezynskiej
                        - mysle ze kazdy mezczyzna zorientowany w tematyce UKE powie to samo - miec taka
                        kobiete za szefa to zaszczyt i tego sie trzymajmy - problemem mezczyzna nie jest
                        plec ale profesjonalizm - mezczyni cenia profesjonalizm... tu sztuczny parytet
                        tego nie zmieni - bedzie mial za to charakter antydemokratyczny - wymusi niejako
                        z klucza ze nie profesjonalizm ale plec maja znaczenie - i tak wielu facetow to
                        buraki ale obecne prawo nie dyskryminuje kobiet w zadnym stopniu a pomaga
                        kobietom wstopniu na jaki Polska moze sobie pozwolic (choc mysle ze daloby sie
                        wiecej zrobic gdyby elity polityczne bardziej dbaly o sprawy publiczne niz o
                        prywate - niechlubnym przykladem bedzie tu Beata Sawicka)
                        Wiec najgorsze jest ze czesto te 20% kobiet u wladzy gra brutalniej przeciw
                        kobietom niz mezczyzni... to glowny grzech kobiet na stanwosikach - graja
                        przeciw kobietom mimo ze zaden mezczyzna tego nie oczekuje - czego
                        potwierdzeniem jest wielu mezczyzn wspierajacych kobiety (nawet w takich
                        asensownych projektach jak partia kobiet)

        • Gość: bleble albo równouprawnienie, albo parytet IP: *.chello.pl 07.12.09, 23:10
      • Gość: bleble Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 07.12.09, 23:08
        chyba swoje obyczaje łagodzą
    • ibarometr Re: Czas na kobiety 06.12.09, 19:42
      podział według płci, co to ma być? seksmisja
      • Gość: dziki Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 06.12.09, 19:58
        A jak tam imprezy dodatkowe w tym Radissonie . I kto za to płaci?
        • beatrix13 Re: Czas na kobiety 06.12.09, 22:29
          Gość portalu: dziki napisał(a):

          > A jak tam imprezy dodatkowe w tym Radissonie . I kto za to płaci?

          ........
          heheh pewnie ich faceci
    • tateti Re: Czas na kobiety 06.12.09, 20:07
      Proponuję żeby kobiety zamiast dyskutować o swojej ciężkiej sytuacji
      wzięły sprawy w swoje ręce i wywalczyły sobie pozycję w partiach
      przez niezależnie myślenie i budowanie własnej pozycji. Dyskusją
      nic panie nie osiągniecie,bo w demokratycznym państwie demokrację
      buduje się poprze partie więc zdobywajcie miejsca wyborzce w PO, PIS
      i co najważniejsze w SLD bo tam to w ogóle nie ma żadnej kobiety w
      Szczecinie :(
      • Gość: waldek Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 06.12.09, 20:14
        ale ta Gretkowska to mówi od rzeczy
    • swarozyc Zawsze uwazalem ze zawsze jest 06.12.09, 20:13
      czas na dobra kobiete...
      • Gość: waldek Re: Zawsze uwazalem ze zawsze jest IP: *.chello.pl 06.12.09, 20:16
        tylko na jedną?
    • Gość: ono BZDURA! IP: *.szczecin.mm.pl 06.12.09, 20:22
      Parytety to totalna bzdura. Jeszcze trzeba dać parytet niepełnosprawnym, niedorosłym, osobom starszym, kobietom, wielbicielom psów i cyklistom. A najlepiej, żeby parytety sumowały się do 115%... a gdzie demokracja? Gdzie równość? To, że kobiety nie chcą głosować na bandę histeryczek tworzących absurdalne partyjki kanapowe to jasne. Jak chcą większego zaangażowania, to niech kopną w dupę pseudo-pisarki i inne pokręcone feministki z problemami a zaczną edukację u podstaw i tworzenie partii z rzetelnymi kandydatkami.
      Zresztą powiedzmy sobie szczerze, tylko narcystyczne, zadufane osoby pchają się do polityki. Normalni nie chcą taplać się w tym brudzie...
      • Gość: Vlad.H. ja zaglosuje na kobiete albo faceta IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 22:05
        bo plec nie ma dla mnie znaczenia - wazne sa pomysly, wola dzialania,
        skutecznosc - w tylku mam plec kadydata - niech to w koncu zrozumieja
        Gretkowskie - ze bija w zle nuty - ze ldzie ebda glosowac na na wagine i cycki
        ale na pomysly, konstruktywe idee, wizje spojna bez histerii...
        • tateti Re: ja zaglosuje na kobiete albo faceta 06.12.09, 22:13
          Proponuję jednocześnie. Paru się takich znajdzie ;)
          • Gość: Ak Czas na debatę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 18:49
            Może głos zabierze ktoś, kto uczestniczył w spotkaniu "Czas na
            Kobiety"?
        • tateti Re: ja zaglosuje na kobiete albo faceta 06.12.09, 22:18
          Zagłosuj jednocześnie. Paru się takich znajdzie ;)
    • Gość: taksówkarz Re: Czas na pedałów IP: *.chello.pl 08.12.09, 11:35
      niektórzy uważaja,że teraz nadeszły czasy na pedałowanie, na całego,
      chłopy z chłopami się żenią,koniec świata, jeszcze chcą żeby ich po
      jajkach głaskać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja