Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 19:12 jestescie uposledzone? w jaki sposob? bo jak inaczej wyjasnic ze kobeity domagaja sie psecjalnego traktowania - mamy rownouprawnienie... denerwuje mnie takie debilne gadanie... prosze o konkrety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 19:24 a mnie nie - jakis czas osmielilem sie wierzyc w Partie Kobiet - ale kilka wystapien Gretkowiskiej slutecznie zabilo moja nadzieje na konstruktywny udzial Polek w zyciu politycznym i gopodarczym kraju - cale togadanie przypomina nie kluby wzajemnej adoracji porzuconych kochanek - pretensje, zale, masa paplania i poszlo wszystko w powietrze... Stracilem nadzieje ze czynny udzial kobiet przyczyni sie do jakosciowej odmiany zycia Polski - jasne - beda kobiety niezwykle, obdarzone rzeczywista wola dzialania - skuteczne i nie potrzebujace zadnych preferencji ale ta cala liczna rzesza placzek ktore zatruwaly zycie mezow pretensjami ze ktos czegos za nie nie zrobil ze jablka nie takie ze jajka brudne, ze pies szczeka, ze kot miauczy... i ta masa zali niespelnionych ksiezniczek skazanych na zycie z jakims troglodyta (ktorego same przeciez wybraly) zatruwajaca kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
bella1 Re: Czas na kobiety 06.12.09, 19:59 Czyli - mamy takie samo zdanie.Roznimy sie tylko reakcja .... Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 06.12.09, 20:15 "ale ta cala liczna rzesza placzek ktore zatruwaly zycie mezow pretensjami ze ktos czegos za nie nie zrobil ze jablka nie takie ze jajka brudne, ze pies szczeka, ze kot miauczy... i ta masa zali niespelnionych ksiezniczek skazanych na zycie z jakims troglodyta (ktorego same przeciez wybraly) zatruwajaca kraj..." Ale Vlad, człowieku, o czym Ty tu mówisz? Kwestie jabłek, płaczek i księźniczek to sprawy czysto domowe, pomiedzy mężem a żoną. Chodzi o systemowe wyrównanie różnic płacowych i niedyskryminowanie kobiet na rynku pracy, a nie jakieś kłopoty psychiczne kilku pań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 22:01 ? jakie roznice placowe?, jakie dyskryminowanie kobiet? pracowalem w wielu firmach - w zadnej z nich nie spotkalem sie dyskryminacja czy szykanowaniem kobiet... to jakies bzdury... dziekowac nalezy ze historia nie uszczesliwila nas zadnymi koloniami zamorskimi bo jeszcze doszedlby nam problem mniejszosci etnicznych ktorym trzeba kompensowac ilosc melaniny w skorze... kobietom trzeba kompensowac posiadanie macicy i jajnikow? zakaz dyskryminacji jest wpisany w prawo - kazde parytetowanie bedzie z prawem niezgodne bo da przywileje kosztem innej grupy - tyle w tym temacie a ksiezniczki - bo jak widze to wlasnie sprawy domowe sie przenosi na forum polityczne - te nieudane zwiazki, zawiedzione relacje, niespelnienie marzen ksiecu na bialym koniu... potem siedzi takie sado na jakiejs konferencji i puentuje kazda powiazniejsza mysl: ...ale bo mezczyzni... a gxxxxx prawda ze mezczyzni - samescie sobie siostry ten burdel narobily... Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 06.12.09, 22:37 Czy wg Ciebie to, że osobiście nie byłeś na Księżycu oznacza że on nie istnieje? praca.wp.pl/kat,1342,title,Dyskryminacja-kobiet-w-pracy,wid,7903426,wiadomosc.html?ticaid=193bf www.egospodarka.pl/tematy/dyskryminacja-kobiet www.federa.org.pl/publikacje/raporty/dyskrym.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 23:20 czytam te raporty i malo z nich wynika cos wiecej... gdzie tu polityka a gdzie prawo do abrocji? komus sie przestawilo cos? I by bylo jasne, popieram prawo do aborcji, edukacje seksualna, surowe karanie gwaltu itd - ale gdzie tu problem polityczno gospodarcze? czy prawo do abrocji, edukacja seksualna i surowe karanie gwalcicieli poprawia wskaznii ekonomiczne Polski? Uczynia jej gospodarke konkurencyjna? Poprawia infrastrukture komunikacyjna? Wyelminuja fakt ze prawo w Polsce z nadania okupantow nastawiaone jest na przesladowanie wlasnych obywateli? Ze zadaniem kazdego urzedu i urzednika jest wykazanie ze obywatel to przestepca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm5 Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 07.12.09, 11:11 Przestań p..lić Vlad, poczytaj sobie jakikilwoiek raport np. ONZ. I nie z krajów zamorskich, do których prezentujesz rasisitwoski pogląd, tylko z Polski. Przemoc ze względu na płeć w 90% dotyka kobiet. W całej Unii kobiety na tych samych stanowiskach zarabiają średnio 30%. Koszty rodzicielsktwa w tym kraju o szwankującej edykacji seksualnej, braku refundacji środków antykoncepcyjnych i restrykcyjnej ustawie antyaborcyjnej ponoszą przy liberoamerykańskim niemal neoliberalźmie głównie kobiety. Brak żłobków, przedszkoli, fatalna służba zdrowia. Ale za to Orliki, Euro 2012 jako opium dla mas. O jakich narzekaniach na nieudane związki na formum piszesz? Ja czegoś takiego nie widziałam. Boicie się utraty (czasowej) przywilejów w celu rzeczywistego wyrównania szans kobiet np. w życiu politycznym! Bo wtedy tylko bedą miały szansę być słyszane i mieć wpływ na decyzje, które ich dotyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 20:40 mieszasz tak wiele rzeczy - parytet wyborczy ( czyli zmsuzasz kogos na sile by byl szczesliwy - moze sie okazac ze forsowanei na sile kobiet zaowocuje wytworzeniem przekonania ze wystarczy byc kobieta by znalezc sie w sejmie - nie sa wazne zadne inne rzeczy tylko plec - mozna byc nawet wtornym analfabeta, robic przekrety a i tak bedzie sie w sejmie) O co chodzi z tymi zarobkami? Pracowalem w roznych firmach i mielismy zazwyczaj identyczne lub bardzo zblizone pensje - ja i kobiety z ktorymi pracowalem, nie mam klopotu z byciem podwladnym kobiety - mnie obchodzi profesjonalizm a nie tylek. Co maja wspolnego srodki antykoncepcyjne z prawami wyborczymi? Sluzba zdrowia? Brak zlobkow? przedszkoli? ja naprawde nie rozumiem - i wlasnie o tym pisze ze masa pretensji, brak ksiecia na bialym koniu i w koncu totalny balagan - przykro mi ze jestes kolejna kobieta potwierdzjaca to co napisalem - ja sie chce mylic, bys meska szwonistyczna swinia i nie miec racji... bardzo chce i tak bardzo sie nie myle... Ja nie boje sie utraty zadnego przywileju bo i czego mam sie bac? ze do parlamentu wleja sie tabuny Hojarskich, Lyzwinskich, Sawickich, Marczuk? A niech sie wlewaja, niech ten kraj utonie we wlasnym gownie, zawali sie pod ciezarem tego gnoju - potem moze uda sie posprzatac ten bazjel, moze inaczej nie mozna? Kto kobietom broni byc aktywnymi? Pracoalem z kobietami i wiekszosc z nich nie chce pracowac zawodowo, nie chca chodzic do pracy, podejmowac wyzwania, scierac sie, byc oceniane, miec obowiazki do wykonania - wiekszosc kobeit mowila mi otwarcie ze gdyby byla taka mozliwosc wolalyby siedziec w domu i zeby maz zarobil na dom (niektore zarabialy lepieij niz mezowie) - to nie mowily sprzataczki ale np pani dyrektor departamentu w urzedzie administacji panstwowej - moze warot zrobic porzadek najpierw u siebie siostry a potem oskarzac innych o to nie spelnienie marzen i ocekiwan... Same sobie wybieracie partnerow, same wybieracie mezczyzn ktorzy was pokrywaja i sa ojacami wszego potomstwa - nie oczekujcie ode mnie akceptacji dla chorych pomyslow ktore maja sprawic ze latwiej bedzie wam narzekac, zlorzeczyc ze nie potrafilyscie wybrac wlasciwego - dopoki nie wyzwoliciesie z tego zamknietego kregu to takie beda efekty - brak kobiet w zyciu kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 21:11 Vlad, ja nie rozumiem, czemu Ty z uporem maniaka zamiast pisać na temat wekslujesz na jakieś kompletne pobocza i piszesz o rzekomych pretensjach księżniczek? którym brak rycerza na białym koniu? Co to ma do rzeczy? "Kobiety rzadziej niż mężczyźni zajmują wyższe stanowiska kierownicze, a za wykonywaną pracę otrzymują niższe wynagrodzenie - wynika z raportu Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) "Równe traktowanie kobiet i mężczyzn w stosunkach pracy. Mobbing w środowisku pracy". Raport przedstawiła główny inspektor pracy Anna Hintz podczas konferencji "Rynki pracy przyjazne dla wszystkich", zorganizowanej w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Według raportu, wśród osób zajmujących kierownicze stanowiska w roku 2002 było 35% kobiet, a w roku 2003 - 38%. Wynagrodzenie kobiet było niższe od wynagrodzenia mężczyzn na analogicznych stanowiskach w roku 2002 o 17,1%, a w roku 2003 o 20,7%. Badaniem objęto od 3,5 do 4 tysięcy ludzi w 150-180 zakładach pracy;" (cytat z artykułu zalinkowanego wcześniej) To, że sam osobiście nie zetknąłeś się z sytuacją, w której Twoja koleżanka tak samo (albo lepiej) wykształcona zarabia za tą samą pracę mniej od Ciebie, nie znaczy, że takie zjawisko nie istnieje. To jest linia rozumowania " Jeśli do dziś nie zaraziłem się grypą, to znaczy, że jej nie ma i to wymysł dziennikarzy". A w opowieści kobiet tęskniących za możliwościa zostania w domu też na Twoim miejscu bym nie wierzyła - samej zdarza mi się puścić taki tekst, który oznacza po prostu, że akurat w tym momencie jestem zmeczona i mam dość, ale w zyciu nie chciałabym być wyłącznie gospodynią domową. Twoich nawracajaccyh tekstów o wybieraniu właściwych mężczyzn do pokrycia (?!!) w kontekście wyborów do Sejmu to wybacz - ale nie rozumiem. No chyba że jesteś członkiem Samoobrony... Jeśli chodzi zaś o parytet, to przyznam, że mam mieszane uczucia. W końcu płeć nie determinuje inteligencji i zdolności, co obecna (meska) elita rządząca udowadnia na każdym kroku ;P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 21:43 Bo moze kobiety nie chca robic kariery? Czemu taktrudn zrozumiec ze moze kobiety nie chca siedziec 12 godzin w firmie? ze nie chca jesc 1 czy 2 posilkow dziennie i byc 2 miesiace w podrozy sluzbowej? A ilu z szefow to bladyni a ilu to rudzi? Dlaczego rudych o zielonych oczach jest mniej? Dyskryminacja? nogi w iecu a glowa lodowce i statystycznie mamy srednia w normie... nie neguje tego ze zdarzaja sie przypadki razacej dyskryminacji - cenie kobiety ktore chca pracowac jako wspolpracownikow. Moze jednak roznimy sie? Ilu znasz inzynierow informatyki albo elektroniki plci zenskiej, ja studiowalem elektronike i mialem na roku 3 kolezanki z czego 2 byly zyupelnie przypadkiem i potrzebowaly papieru by awansowac a tylko elektronike mogl sponsorowac im pracodawca... i czego to dowodzi? dyskryminacji? nabor na studia byl obiektywny tak jak to mozliwe. Wyngrodzenia moze beirze sie inny aspekt - gotowosc mezzyzn do podejmowania wiekszego ryzyka i wiekszej dyspozycynosci - pracodawcy to cenia nie dlatego ze nie lubia kobiet ale dlatego ze Polska pozera wlasne firm - z jednej strony firmy musza walczyc z konkurencja z Azji a z drugiej z np Europa Zachodnia - pracuje w duzej korporacji - nie - pamietam takiej komuny jaka jest w mojej firmie - za tzw "troski" o czlowieka pracy za PRL nie bylo takiej socjalnej opieki jaka mam w NL - kto w Polsce dopalca pracownikom za dojazd do pracy? refunduje rower? fundujedodtakowe dni wolne, kto zwraca wam za dojazdy do pracy - za bilety itd - moglbym wymieniac jeszcze dziesiatki takich rzeczy ktorych w Poslce nie ma - piszcie petycje zeby niedyskryminowac Polakow checie takich przywieljow jak t dla kobiet a prosze bardzo, uciesze sie ze mozecie zabrac dziecko do przedszkola przy firmie - bardzo chetnie ale to problem globalny zamoznosci Polski, przywilejow jakie maja obywatele krajow Europy Zachodniej - kiedy u nas bedzie sie zastanawialo ministerstwo sprawiedliwosci czy zafundowac przestepcom osadzonym z psychiatrycznych oddzialch zakladow karnych prostytutki (a jakie sa pomysly w NL by wiezniowe szczegolnie niebzpieczni, odbywajacy kare na odzialach psychiatrycznych mieli prawo do jednej prostytuki w miesiacu - za bagatela 130 euro) Dalej mamy sie przerzucac statystykami - to niech Polacy zarabiaja srednia europejska - 1100 euro miesiecznie - komu sie poskarzycie na dysrkyminacje - zareczam ze w miare wzrostu zamoznosci spoleczenstwa aktywnosc kobiet bedzie rosla a nie malala - wierze ze w koncu Polskie Kobiety obudza sie z tego letargu i beda chcialy realizowac sie zawodowo a na razie... bialy kon i ksiaze... Spotkalem sie z sytuacja gdy kobiety zarabialy wiecej od emnie majac mneisjza wiedze i doswiadczenie ale otrafily lepieij sciemniac i ugrac w czysto kobeicy sposob symaptie - bez skrupolow wykorzystywaly swoje walory by zajmowac wyzsza pozycje w hierarhi zarobkow. Co domoic tekstowdotyczacych pokrywania - ja mowie wyraznie - same wybieracie sobie mezczyzn na partnerow i takoz wychowujecie synow - dlaczego macie pretensje do mezczyzn? Twierdze ze za duza czescia dzialan femniste kryje sie nie spelnienie w ziazkach - mezzyzni rowniez uciekaja - zazwycza nalogiem staje sie alkohol ale czesto, coraz czesciej praca a kobiet - no coz urzadzaja marsze i zrzeszaja sie w grupy wsparcia by dokopac samcom ktorzy sa winni bo maja penisy... Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 22:27 Vlad, nie będę już dłużej z Tobą dyskutować, bo wiem, ze to i tak do niczego nie doprowadzi. Wg Ciebie kobiety nie robią kariery bo nie chcą, a feministki to baby którym chłopa brak (tak streszczając). Ja akurat mam inny pogląd. Ty swojego nie zmienisz, i ja swojego też nie. Let's just agree on our disagreements. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 22:38 ja mowie ze feministki to kobiety z pretensjami do facetow bo znam mase kobiet ktore faceta nie maja, ba facet okazal sie swinia i lajdakiem ale nie sa feministkami - feminizm postrzegam (ten wypaczony feminizm) jako chec przylozenia facetowi za wszelka cene nawet za cene histerii i glupoty - nie da sienaprawic swiata zakaldajac segregacje i nierownosc - nie zbuduje sie prostego i stabilengo domu na krzywym i niepewnym fundamencie - proby budowania takiegoz domu na glowie bez zdrowych zasad uniwersalnych musza spelznac na niczym. A jak juz napisalem - nie mam nic do wspolpracownikow plci zenskiej czy tez szefow kobiet - wazne bysmy wszyscyc byli oceniani wg tej samej mary - uwierz mi ze pracodawcy zazwyczaj kieruja sie nie piersiami i wagina ale przydatnoscia dla firmy - jesli garbaty bedzie wydajniejszy od prostego to bedzie preferowany na rynku pracy i nie zmienimy tego dopoki bedzie sie od pracodawcy gry wg twardych zasad rynkowych I bez waptienia mozgi kobiet i mezczyzn sie roznia - czy to ci sie podoba czy nie kobeity zawsze wypadaja lepiej od mezczyzn w proefsjach wymagajacych zdolnosci interpersonalnych - kombinowanie w tej materii jest ignorowaniem naszych talentow... natury sie nie oszuka - za to mozemy probowac oszukiwac sie sami... Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 22:59 " feminizm postrzegam (ten wypaczony feminizm) jako chec przylozenia facetowi za wszelka cene nawet za cene histerii i glupoty " Dla mnie feminizm to dążenie do uzyskania równych praw i możliwości rozwoju oraz szacunku dla każdej ze stron. Bardzo idealistycznie, przypuszczam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 23:14 prawa sa rowne - feminizm nie ma odpowiednika w meskich organizacjach i jako taki bardziej jest przykladem seksizmu czy wrecz czasami ociera sie o mizoandrie - najgorsze w tym jest to ze o ile mizgynizm pietnowany jest jako niezgodny z zasadami szeroko pojmowanej poprawnosci politycznej o tyle mizoandria jest powszechnie akceptowana i nie widzi sie w tym nic niestosownego. Powinnas pomieszkac w NL by zrozumiec o czym mowie... mialbys takie rownouprawnienie ze by ci w piety poszlo... bo niestety nie mozecie tkwic jedna noga w swiecie w ktorym jestescie mimozami ktorymi opiekuja sie faceci a druga noga w swiecie ktorym zadacie przywilejow by poprawic swoja pozycje kosztem mezczyzn - w koncu trzeba dorosnac i wybrac swiat a nie wybierac co lepsze kaski z obu. Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 07.12.09, 23:30 > prawa sa rowne - feminizm nie ma odpowiednika w meskich organizacjach i jako > taki bardziej jest przykladem seksizmu Jakby prawa były równe to by nie było feminizmu i tej całej walki. Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Co do odpowiednika w męskich organizacjach - chyba do tej pory w Wlk. Brytanii istnieją kluby, do których kobietom jest wstęp wzbroniony? Nie mówiąc już o kościele katolickim - ostoi patriarchatu? > Powinnas pomieszkac w NL by zrozumiec o czym mowie... mialbys takie > rownouprawnienie ze by ci w piety poszlo... Dobre:) Dawno mnie nic tak nie rozśmieszyło:) Mieszkam (i pracuję ) w Holandii od paru lat, podejrzewam że dłużej niż Ty, i jakos mi to równouprawnienie w pięty nie poszło:). bo niestety nie mozecie tkwic jedna > noga w swiecie w ktorym jestescie mimozami ktorymi opiekuja sie faceci a druga > noga w swiecie ktorym zadacie przywilejow by poprawic swoja pozycje kosztem > mezczyzn - w koncu trzeba dorosnac i wybrac swiat a nie wybierac co lepsze kask > i > z obu. Nie wiem czemu traktujesz mnie jak słodką idiotkę. Zawsze pracowałam, miałam własne pieniądze, co więcej, przez pewien czas zarabiałam więcej od męża, i na pewno nie uważam się za mimozę, którą trzeba się opiekować. Nie chcę żadnych przywilejów kosztem mężczyzn - chcę być traktowana jak partnerka a nie jak paprotka do ozdoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 07:33 > Jakby prawa były równe to by nie było feminizmu i tej całej walki. > Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Co do odpowiednika w męskich > organizacjach - chyba do tej pory w Wlk. Brytanii istnieją kluby, do > których kobietom jest wstęp wzbroniony? Nie mówiąc już o kościele > katolickim - ostoi patriarchatu? O tym, pisze - mase nielogicznych zadan - bialy kon i ksiaze - dlaczego nie ja, przeciez jestem taka wspaniala... > Dobre:) Dawno mnie nic tak nie rozśmieszyło:) Mieszkam (i pracuję ) > w Holandii od paru lat, podejrzewam że dłużej niż Ty, i jakos mi to > równouprawnienie w pięty nie poszło:). A to przepraszam - w takim razie jak odbierasz reklamy np Amstela? Napisz kilka slow prosze jakie twoim zdaniem sa te reklamy... > Nie wiem czemu traktujesz mnie jak słodką idiotkę. Zawsze > pracowałam, miałam własne pieniądze, co więcej, przez pewien czas > zarabiałam więcej od męża, i na pewno nie uważam się za mimozę, > którą trzeba się opiekować. Nie chcę żadnych przywilejów kosztem > mężczyzn - chcę być traktowana jak partnerka a nie jak paprotka do > ozdoby. Nie traktuje jak slodka idiotke - i w tym co pisze jest miejsce dla kobiet takich jak Ty - niestety kobiet ktore potrafia zadeklarowac ze chca byc silne, niezlezne i byc partnerem mezczyzny jest malo - reszta niestety jednak jest taka jak pisze...(i nie jest to dla nie powod do satysfakcji bo jak juz pisalem woallbym nie miec racji) Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: Czas na kobiety 08.12.09, 10:10 > A to przepraszam - w takim razie jak odbierasz reklamy np Amstela? > Napisz kilka slow prosze jakie twoim zdaniem sa te reklamy... A co Ty mnie - sprawdzasz w ten sposób :DD?? Nie zwracam specjalnie uwagi na reklamy piwa, i nie mam też za bardzo czasu siedzieć cały dzień przed telewizorem. Utkwiła mi w pamięci tylko jedna reklama, gdzie dwóch facetów bardzo długo wzdycha po wypiciu jakiegoś piwa. Heinekenn ma czasem fajne reklamy. Co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 19:48 nie jestem kobieta by cie sprawdzac - po prostu bylem ciekaw jak odbieraz reklamy Amstela - kobieta - tez nie ogladam za duzo TV - jesli mam okazje to wole posiedziec przy PS3 i pociac chocby w Burnouta. Nie zwrocilem akurat uwagi na reklamy Heinekena bo sa nijakie (malo Holenderskie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm5 Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 08.12.09, 09:47 Na szczęście Vlad przeniosłeś się ze swoją demagogią do innych wątków. Ale za brak żłobków i przedszkoli oraz stan służby zdrowia odpowiadają rządzący, wśród których kobiety stanowią w porywach 20%. A nie kobiety narzekające na brak księcia, co tu czkawką wyrzucasz co chwila. A ile mężczyzn z fobiami, psychozami itp. także wobec kobiet jest w polityce, bo koledzy pomogli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Czas na kobiety IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 20:02 na szczescie dla ciebie? bo nie moglas mnie zagdakac pretensjami i brakiem logicznej argumentacji? Nie ja uprawiam demagogie ale ty kiedy w jednym rzedzie stawiasz tyle tak roznych spraw zupelnie ze soba nie powiazanych - nie rozumiem dlaczego np panstwo ma fundowac srodki antykoncepcyjne - uwazam ze byloby to sprzeczne z aktualna polityka panstwa - skoro nie chcesz byc w ciazy i kopulowac jedynie dla przyjemnosci to przeciez mozesz kupic sobie srodki antykoncepcyjne sama albo dostac w prezencie od partnera... Dalej nie widzisz problemu ze nie da sie wymusic na kobietach czynnego udzialu tylko przez sztuczne dopuszczenie Hojarskich i innych kobiet - skad to przekonanie ze kobiety sa dobre a mezczyzni zli? Polska miala premiera kobiete, ministrow, ja np jestem pod wrazeniem dzialalnosci prezesa UKE Anny Strezynskiej - mysle ze kazdy mezczyzna zorientowany w tematyce UKE powie to samo - miec taka kobiete za szefa to zaszczyt i tego sie trzymajmy - problemem mezczyzna nie jest plec ale profesjonalizm - mezczyni cenia profesjonalizm... tu sztuczny parytet tego nie zmieni - bedzie mial za to charakter antydemokratyczny - wymusi niejako z klucza ze nie profesjonalizm ale plec maja znaczenie - i tak wielu facetow to buraki ale obecne prawo nie dyskryminuje kobiet w zadnym stopniu a pomaga kobietom wstopniu na jaki Polska moze sobie pozwolic (choc mysle ze daloby sie wiecej zrobic gdyby elity polityczne bardziej dbaly o sprawy publiczne niz o prywate - niechlubnym przykladem bedzie tu Beata Sawicka) Wiec najgorsze jest ze czesto te 20% kobiet u wladzy gra brutalniej przeciw kobietom niz mezczyzni... to glowny grzech kobiet na stanwosikach - graja przeciw kobietom mimo ze zaden mezczyzna tego nie oczekuje - czego potwierdzeniem jest wielu mezczyzn wspierajacych kobiety (nawet w takich asensownych projektach jak partia kobiet) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleble albo równouprawnienie, albo parytet IP: *.chello.pl 07.12.09, 23:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleble Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 07.12.09, 23:08 chyba swoje obyczaje łagodzą Odpowiedz Link Zgłoś
ibarometr Re: Czas na kobiety 06.12.09, 19:42 podział według płci, co to ma być? seksmisja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 06.12.09, 19:58 A jak tam imprezy dodatkowe w tym Radissonie . I kto za to płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Czas na kobiety 06.12.09, 22:29 Gość portalu: dziki napisał(a): > A jak tam imprezy dodatkowe w tym Radissonie . I kto za to płaci? ........ heheh pewnie ich faceci Odpowiedz Link Zgłoś
tateti Re: Czas na kobiety 06.12.09, 20:07 Proponuję żeby kobiety zamiast dyskutować o swojej ciężkiej sytuacji wzięły sprawy w swoje ręce i wywalczyły sobie pozycję w partiach przez niezależnie myślenie i budowanie własnej pozycji. Dyskusją nic panie nie osiągniecie,bo w demokratycznym państwie demokrację buduje się poprze partie więc zdobywajcie miejsca wyborzce w PO, PIS i co najważniejsze w SLD bo tam to w ogóle nie ma żadnej kobiety w Szczecinie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Czas na kobiety IP: *.chello.pl 06.12.09, 20:14 ale ta Gretkowska to mówi od rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Zawsze uwazalem ze zawsze jest 06.12.09, 20:13 czas na dobra kobiete... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Zawsze uwazalem ze zawsze jest IP: *.chello.pl 06.12.09, 20:16 tylko na jedną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ono BZDURA! IP: *.szczecin.mm.pl 06.12.09, 20:22 Parytety to totalna bzdura. Jeszcze trzeba dać parytet niepełnosprawnym, niedorosłym, osobom starszym, kobietom, wielbicielom psów i cyklistom. A najlepiej, żeby parytety sumowały się do 115%... a gdzie demokracja? Gdzie równość? To, że kobiety nie chcą głosować na bandę histeryczek tworzących absurdalne partyjki kanapowe to jasne. Jak chcą większego zaangażowania, to niech kopną w dupę pseudo-pisarki i inne pokręcone feministki z problemami a zaczną edukację u podstaw i tworzenie partii z rzetelnymi kandydatkami. Zresztą powiedzmy sobie szczerze, tylko narcystyczne, zadufane osoby pchają się do polityki. Normalni nie chcą taplać się w tym brudzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. ja zaglosuje na kobiete albo faceta IP: *.cable.quicknet.nl 06.12.09, 22:05 bo plec nie ma dla mnie znaczenia - wazne sa pomysly, wola dzialania, skutecznosc - w tylku mam plec kadydata - niech to w koncu zrozumieja Gretkowskie - ze bija w zle nuty - ze ldzie ebda glosowac na na wagine i cycki ale na pomysly, konstruktywe idee, wizje spojna bez histerii... Odpowiedz Link Zgłoś
tateti Re: ja zaglosuje na kobiete albo faceta 06.12.09, 22:13 Proponuję jednocześnie. Paru się takich znajdzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ak Czas na debatę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 18:49 Może głos zabierze ktoś, kto uczestniczył w spotkaniu "Czas na Kobiety"? Odpowiedz Link Zgłoś
tateti Re: ja zaglosuje na kobiete albo faceta 06.12.09, 22:18 Zagłosuj jednocześnie. Paru się takich znajdzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taksówkarz Re: Czas na pedałów IP: *.chello.pl 08.12.09, 11:35 niektórzy uważaja,że teraz nadeszły czasy na pedałowanie, na całego, chłopy z chłopami się żenią,koniec świata, jeszcze chcą żeby ich po jajkach głaskać Odpowiedz Link Zgłoś