Pasztecik w Warszawie!

07.12.09, 18:59
Mieszkam od paru lat w Warszawie. I od paru lat poszukuję w
Warszawie lokalu, w którym sprzedawaliby kultowe paszteciki –
dostępne w Szczecinie, a tu nieznane. Raz jeden widziałem coś, co
się nazywało pasztecikami, ale to była jakaś nędzna podróba
sprzedawana na Dworcu Zachodnim. Dziwiłem się, że nikt nie wyniuchał
interesu i nie sprowadził tu pasztecików. Mocno więc się zdziwiłem,
że w Warszawie pojawiły się w końcu szczecińskie paszteciki. To
znaczy nie wiem,czy szczecinńskie, ale podobne. Kosztują 3 zł sztuka
i są dostępne na Świętokrzyskiej między E. Plater i Marszałkowską.
Do tego widziałem duży termos z barszczykiem. Trzymam kciuki, jeśli
to ktoś ze Szczecina!
    • Gość: majka Re: Pasztecik w Warszawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 21:01
      mieszkam na slasku i jako rodowita szczecinianka tez tesknie za
      pasztecikami :)
      • pajupaju Re: Pasztecik w Warszawie! 07.12.09, 21:58
        No i to jest lepsze niż McDonald's! I lepsze niż warszawski A'Petit
        i Oscar!
        • Gość: Vlad.H. Ale z was prowincjusze.... IP: *.cable.quicknet.nl 07.12.09, 22:30
          ;)
          • piotr33k2 Re: Ale z was prowincjusze.... 07.12.09, 23:08
            do paszteciku wazny jest dobry pikantny barszczyk inaczej mi nie
            smakuje .problem jest jednak taki że te nasze kultowe już
            szczecinskie paszteciki kiedyś synomin taniej dobrej przekaski
            zaspakajającej pierwszy nagły głód ostatnio cos za bardzo podrożały
            i taki standartowy zestaw dwóch pasztecików plus barszczyk kosztuje
            juz prawie tyle co kebab czy inny fast food ,wiec paszteciki jak dla
            mnie straciły raczej swój główny atut .
            • ajpitoajpi12 Re: Ale z was prowincjusze.... 08.12.09, 14:51
              IP to IP
              Dla mnie też trochę drogie, dlatego robię sama. Już wiem co jutro będę
              jadła. Mniam, mniam...
    • Gość: taksówkarz Re: Pasztecik w Warszawie! IP: *.chello.pl 08.12.09, 11:37
      ja lubię, zjadłem ich już tysiące, tych na Wojska
Pełna wersja