sterowany
13.12.09, 21:47
Właśnie znowu "na żywo" komentuje w tv ze szczecińskiego studia bieżące sprawy
polityki krajowej. A przecież wybrany został do PE po to żeby zajmować się
sprawami całej Europy, a nie partyjnego poletka.
Oczywiście nie on jeden myli te dwie rzeczy, ale jest doskonałym przykładem
błędnego pojmowania mandatu europosła. Poza tym jutro jest posiedzenie PE i
powinien już dawno siedzieć w Brukselii i się do niego przygotowywać a nie
pędzić na ostatnią chwilę swoim słynnym samochodem. Chyba że pan
europarlamentarzysta nie zamierza w posiedzeniu uczestniczyć bo ważniejsze dla
niego jest targanie się po sądach z jakimiś związkowcami, pacyfikowanie buntu
we własnej partii czy też właśnie komentowanie bieżącej polityki krajowej?