ohne_zucker
17.12.09, 00:06
Czy nie jest kradzieżą pobieranie pensji i to niemałej na
Uniwersytecie Szczecińskim bez świadczenia pracy? Jakie układy łączą
rektora Tarczyńskiego i przewodniczącego sejmiku Łuczaka? Łuczak
jest zatrudniony na stanowisku administracyjnym w US jako
pełnomocnik ds. elektronicznych legitymacji. Oczywiście nikt o
takich legitymacjach nie słyszał a jedynym związkiem US z Łuczakiem
jest comiesięczne przesyłanie określonej kwoty pieniędzy na jego
konto z tytułu zatrudnienia. Jako zatrudniony pracownik powinien
mieć swoje miejsce pracy i zakres obowiązków a tymczasem poza
działaniem partyjnym oraz różnego rodzaju próbami nacisków osobnik
ten nie robi NIC. Czy płacenie Łuczakowi pieniędzy z naszych
podatków nie jest pewnego rodzaju korupcją? Bo za co ma płacone? Czy
ze strachu, czy z tytułu obiecanych korzyści materialnych? Pan
redaktor Górka zajmuje się bzdurami a nie zajmie się tak ważną
sprawą, jak bezpodstawne pobieranie pieniędzy z Uniwersytetu
Szczecińskiego przez prominentnego działacza Platformy
Obywatelskiej, Przewodniczącego Sejmiku Zachodniopomorskiego Michała
Łuczaka. Wszyscy pracownicy US o tym wiedzą, ale ze strachu nabrali
wody w usta.
forum.gazeta.pl/forum/w,70,77892833,77892833,Dlaczego_Michal_Luczak_kradnie_.html
wciąż nie wiem dla czego...
bo jest narkomanem i potrzebuje hajsu na kolejną działkę...?