Referendum "od nowa" - UE

IP: *.cm-upc.chello.se 02.02.04, 12:52
Ciekawy jestem ,jak oceniacie rodacy wynik tego prawdziwego referendum i czy
nadal uwazacie ze decyzja wiekszosci byla sluszna ? Zostalo juz tylko pare
miesiecy do tej chwili.Ja bylem zawsze za nie i podtrzymuje moje zdanie.A jak
Wy?
    • ergie Re: Referendum "od nowa" - UE 02.02.04, 13:17
      Gość portalu: sven napisał(a):

      > Ciekawy jestem ,jak oceniacie rodacy wynik tego prawdziwego referendum i czy
      > nadal uwazacie ze decyzja wiekszosci byla sluszna ? Zostalo juz tylko pare
      > miesiecy do tej chwili.Ja bylem zawsze za nie i podtrzymuje moje zdanie.A jak
      > Wy?

      Ja bylem zawsze za tak i podtrzymuje moje zdanie.
    • rrado Re: Referendum "od nowa" - UE 02.02.04, 13:31
      Gość portalu: sven napisał(a):

      > Ciekawy jestem ,jak oceniacie rodacy wynik tego prawdziwego referendum i czy
      > nadal uwazacie ze decyzja wiekszosci byla sluszna ? Zostalo juz tylko pare
      > miesiecy do tej chwili.Ja bylem zawsze za nie i podtrzymuje moje zdanie.A jak
      > Wy?


      na nie? a co chciales zeby polska zaginela zupelnie? ja zawsze natak i
      zdecydowanie nadal na tak. bez 2 zdan. pozdrawiam rado
    • Gość: powolniak Re: Referendum "od nowa" - UE IP: 194.146.200.* 02.02.04, 20:19
      Byłem i jestem ZA.
      • piotr33k2 Re: Referendum "od nowa" - UE 02.02.04, 21:54
        ja również byłem i jestem ZA.ta cała wrzawa teraz o naszym wejściu do uni to
        mąci tylko nierozumiejącym nic ludziom którzy myslą że spotyka nas jakaś
        krzywda ,a tak naprawdę chodzi o to ,tu użyję porównania -czy dostaniesz od
        kogoś np. dwa tysiące od razu ,czy na raty ,czy tysiąc pięćset od razu a dwa i
        pół przez dwa lata itd . itp.
    • masaladosa Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 00:00
      bylem za i nadal jestem-nie widze powodu zeby polska miala stanowic skansen
      gdzies na krancach europy a wejscie do ue jest moim zdaniem jedyna szansa zeby
      tak sie nie stalo-no bo chyba nie uwazasz ze moglibysmy nalezec do nafty...?
    • Gość: allegra Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 00:04
      bylab i bede na tak
    • Gość: sven Re: dlaczego na nie.... IP: *.cm-upc.chello.se 03.02.04, 14:10
      ogladalem reportaz, po referendum i szczegolnie zainteresowala mnie wypowiedz
      pana tak gdzies ok. 60-tki.powiedzial,ze glosowal za ,z mysla o dzieciach i
      wnukach.(czy one napewno tego chca)zastanowilem sie co mial na mysli.czy to ,ze
      niejasna przyszlosc naszych dzieci, uratuja francuzi,niemcy,szwedzi,czy
      holendrzy.a my w naszych oczekiwaniach,spokojnie zrzucimy odpowiedzialnosc za
      taki stan rzeczy na innych.nie ludzmy sie, uniia nie bedzie inwestowala swoich
      pieniedzy w nasza oswiate i wychowanie mlodziezy.nie po to nas tam zaprosili.
      cdn.
      • albert_c Re: dlaczego na nie.... 03.02.04, 14:29
        Gość portalu: sven napisał(a):

        > ogladalem reportaz, po referendum i szczegolnie zainteresowala mnie
        wypowiedz pana tak gdzies ok. 60-tki.powiedzial,ze glosowal za ,z mysla o
        dzieciach i wnukach.(czy one napewno tego chca)zastanowilem sie co mial na
        mysli.

        * a mi sie wydaje ze ten dziadek to swiatlej mysli niz Ty - moze nawet nie
        zdaje sobie z tego sprawy. UE to projekt na wiele lat, najwazniejsze nie sa
        dorazne korzysci - i moze ten dziadek wie o tym, a Ty sobie z tego nie zdajesz
        sprawy lub tego nie akceptujesz.
        Dla mnie UE to fascynujacy projekt i ciesze sie ze jako Narod bedziemy mogli
        wziac w nim udzial, ale niestety mam takie obawy, ze wielu z Nas nie rozumie
        czym jest UE lub podchodzi do UE bardzo rozczeniowo - i mi sie wydaje ze i TY
        jestes taka osoba. Uwierz nie wszyscy na haslo "unia" widza przed oczami stosy
        banknotow, ktore bedziemy zbierac z ulicy.
        pozdrawiam,
        • Gość: sven Re: dlaczego na nie.... IP: *.cm-upc.chello.se 03.02.04, 15:15
          nie chodzi mi albercie o to kto mysli swietlej.(nie taki sens mojej
          wypowiedzi).bardziej interesuje mnie co na przyklad ty o tym projekcie
          wiesz.nie chce sie tez spierac z toba,z czego ja sobie zdaje sprawe a z czego
          nie.wysowam konkretne argumenty(na razie jeden) ktore moim zdaniem przemawiaja
          na nie, a ty masz prawo je obalic.byc moze wiesz cos konkretniejszego.wiec sie
          podziel.z tym roszczeniowym podejsciem do UE ,przeze mnie to faktycznie tylko
          ci sie wydaje. nie moge od niej niczego oczekiwac skoro wcale nie chce tam byc.
          • rrado Re: dlaczego na nie.... 03.02.04, 15:19
            Gość portalu: sven napisał(a):

            wysowam konkretne argumenty(na razie jeden) ktore moim zdaniem przemawiaja
            > na nie, a ty masz prawo je obalic.

            chyba przeoczylem mozesz jeszce raz przytoczyc? pozdrawiam rado
          • albert_c Re: dlaczego na nie.... 03.02.04, 15:30
            Sven, nie bardzo moge wyczytac jaki to argument masz na nie. czy to ze nie
            beda inwestowac w oswiate czy drogi? to przeciez wlasnie jest rozczeniowe
            podejscie.
            a moje argumenty na tak:
            1. mozliwosc tworzenia "wspolnej europy" oraz kreowania wspolnych wartosci,
            2. w dobie globalizacji przynaleznosc do jednego z trzech glownych "blokow
            ekonmicznych" na swiecie i co za tym idzie korzystanie z przywilejow tego
            (pozostale "bloki": NAFTA oraz Azja Wschodnia (chiny, japonia, i tzw, tygrysy),
            3. systematyczne znoszenie ograniczen we wspolnym obrocie ludzi jak i towarow,
            4. pomoc UE w reformowaniu Naszego panstwa (m.in. know how. ale takze tzw.
            srodki pomocowe w ramach polityk regionalnych czy tez dofinansowywanie
            infrastruktury),
            5. i co wazne przynaleznosc do UE to gwarancja bepieczenstwa dla Naszego
            panstwa,
            to tak "na goraco",
            i nie jest tak ze mna ze wszytko co zwiazane jest z UE raduje mnie i cieszy,
            ale na pewno widze wiecej korzysci z faktu przystapienia do wspolnoty niz
            strat. a i te straty jakie widze wynikaja raczej z nie do konca rozsadnej
            polityki rzadu.
            pozdrawiam,
            albert_c
      • rrado Re: dlaczego na nie.... 03.02.04, 14:55
        Gość portalu: sven napisał(a):

        > ogladalem reportaz, po referendum i szczegolnie zainteresowala mnie wypowiedz
        > pana tak gdzies ok. 60-tki.powiedzial,ze glosowal za ,z mysla o dzieciach i
        > wnukach.(czy one napewno tego chca)zastanowilem sie co mial na mysli.czy
        to ,ze
        >
        > niejasna przyszlosc naszych dzieci, uratuja francuzi,niemcy,szwedzi,czy
        > holendrzy.a my w naszych oczekiwaniach,spokojnie zrzucimy odpowiedzialnosc za
        > taki stan rzeczy na innych.nie ludzmy sie, uniia nie bedzie inwestowala
        swoich
        > pieniedzy w nasza oswiate i wychowanie mlodziezy.nie po to nas tam zaprosili.
        > cdn.

        dobrze chyba ze facio mysli o swoich dzieciach i wnukach nie tylko o sobie.
        wybor wejscia do ue to rzeczywiscie wybor na dluzsza mete. mowisz ze nie po to
        nas ue zaprosila i pozstawias zniedomowienie ciekawy jestem po co twoim
        zdaniem. pozdrawiam rado
    • absztyfikant Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 15:21
      Oczywiscie, ze glosowalbym ZA. Pytanie uznaje za prowokacje intelektualna.
    • brogard Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 16:35
      Czegos tutaj w twojej wypowiedzi nie rozumiem, Sven. Sam mieszkasz w EU
      (Szwecja) a wypowiadasz sie negatywnie w sprawie wstapienia Polski do tejze. A
      tak w ogóle jakie ty masz do tego prawo? Boisz sie ze Polacy zaleja Szwedzki
      rynek? Ze bedziesz mial gorzej?
      • piotr33k2 Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 16:37
        nie wiem jak tam polacy w szwecji ale np. polonia amerykańska raczej
        gremialnie była przeciw ,dziwne nie?
        • albert_c Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 17:08
          Sven, to Ty w Szwecji urzedujesz, no to ja juz zupelnie Cie nie rozumiem
          czlowieku. a moze sie boisz ze jak granice otworza to My Ci te wszytskie wolne
          reniferki sprzed oczu sprzatniemy:) spoko, ostatnio persson zapowiedzial wbrew
          wczesniejszym obietnicom, ze szwecja nie otworzy od razu granic. boja sie
          polskiego potopu:), pamietamy...he,he
          pozdrawiam,
          albert_c
      • Gość: sven Re: brogard odpowiadam skoro pytasz IP: *.cm-upc.chello.se 03.02.04, 18:56
        negatywnie wypowiadam sie wlasnie dlatego ze tematu dotykam bezposrednio.wiem
        jaki jest stosunek szwedow na dzis do UE(co ich boli).spodziewam sie ze troche
        inne sprawy beda bolaly polakow.(a tak na marginesie w dzisiejszym wydaniu GW
        jest artykul o sondazu przeprowadzonym wsrod studentow o ich zamiarach po
        ukonczeniu szkoly-warto sie nad nim zastanowic.to jest jedna z moich obaw).a
        praw do polski to mi kolego nie odbieraj(tym bardziej wypowiedzi)bo ja tylko tu
        mieszkam.(niedlugo bezpardonowo bedzie sie w sprawy polski wtracal niemiec,czy
        francuz i nie bedziesz im specjalnie mogl zwracac uwage).nie boje sie tez
        zalewu polakow ,powiem ci wrecz bym chcial zeby bylo tu wiecej moich rodakow .
        (tylko nie lobuzow hihihi)ze mialbym miec gorzej? a czym mialbys mi pogorszyc
        moja sytuacje.myslisz ze polak ktory tu przyjedzie ,stanie w centrum
        sztokholmu , zleci sie masa pracodawcow z propozycjami pracy?trzeba miec gdzie
        mieszkac, znac jezyk szwedzki(tu szwedzki,w niemczech niemiecki)nie angielski
        (to nie wystarcza do podjecia pracy)i spelnic jeszcze wiele innych czynnikow
        zeby sie tu zaczepic.a poza ,ta bariera okresu przejsciowego dzis 2 jutro moze
        7-letnia a kto zagwarantuje ze po siedmiu latach znow czegos nie wymysla.a tak
        na marginesie wcale tez nie powiedzialem ze zamierzam tu dokonac
        zywota ,dlatego los polski nigdy nie przestal mnie obchodzic.
        • Gość: powolniak Re: brogard odpowiadam skoro pytasz IP: 194.146.200.* 06.02.04, 22:47
          Gość portalu: sven napisał(a):

          > a tak na marginesie w dzisiejszym wydaniu GW
          > jest artykul o sondazu przeprowadzonym wsrod studentow o ich zamiarach po
          > ukonczeniu szkoly-warto sie nad nim zastanowic.to jest jedna z moich obaw

          Aaa... Tu Cię boli! Ustawiłeś się już w Szwecji i masz pewnie z tego niezłe
          pieniążki, więc niech inni zamiast wyjeżdżać pracują dla twojej "ukochanej
          Ojczyzny". Przecież Polska nie może pozwolić sobie na to, aby najlepsi uciekali
          za granicę, prawda?
          A może lepiej zastanowić się nad przyczyną, dla której absolwenci chcą uciekać z
          tego kraju, a nie tylko zamykać im granicę?
          Ja wyczytałem twoje słowa tak: moją obawą jest, że młodzi Polacy zrobią
          dokładnie tak samo jak ja (i będą mieli lepiej, niż gdyby zostali).
          • Gość: sven Re: brogard odpowiadam skoro pytasz IP: *.cm-upc.chello.se 18.02.04, 09:37
            przepraszam, zniknalem na pare dni i nie moglem odpowiedziec.powolniak zle
            wyczules moj bol(lekarzem bys byl kiepskim).wcale nie chcialbym zamykac
            granic.a w ich otwarciu wcale EU nie ma az takich zaslug.w waszych
            wypowiedziach czesto przewija sie taki watek,o tym ze sam sie ustawiles poza
            granicami kraju i innym chcialbys te droge do dobrobytu zamknac.tak nie
            jest.moze tu nie jest wcale taki miod jak sie wydaje tym co nie dotkneli z
            bliska tematu.ja pracowalem dla mojej ojczyzny i nadal dla niej
            pracuje.inwestuje w polske.w wyksztalcenie moich dzieci.tu widze droge ku
            lepszej przyszlosci naszego kraju.na twoje "zironizowane " pytanie odpowiem
            tak ,polska nie moze sobie pozwolic aby najlepsi uciekali za granice.nad
            przyczyna nie trzeba sie juz zastanawiac bo ona jest od dawna znana.trzeba to
            zmienic. ja to juz czynie.patrz wyzej.pozdrawiam wcale nie z mojej ojczyzny.
            ps.wcale bym nie chcial zeby mlodzi polacy poszli w moje slady(co nie znaczy
            abym robil cos nie tak)bo z tym lepiej to wcale nie jest tak jak sobie myslisz
            szanowny powolniaku.
            • albert_c Re: odnosnie krola 18.02.04, 10:02
              widze sven ze wrociles:) to sie pytam tak przy okazji: obalicie monarhie w
              Szwecji? tak sie pytam, bo czytalem ostatnio o wizycie krola w brunei i on
              (Gustaw XVI) tak smiesznie troche gadal pochlebstwa o sultanie brunei.

              a w watku tematu: masz racje - nie stac Polski na to aby opuszczali ja najlepsi
              fachowcy - wlasciwie powinien to byc wazny punkt polityki panstwa
              (przeciwdzialanie tak zwanemu drenazowi mozgow - choc i tak jestem pewnien ze
              nie bedzie takiej sytuacji jak jest w indiach). ale takie przeciwdzialanie -
              polegajace na zachecaniu tych ludzi aby pozostali w kraju, a nie
              przeciwdzialaniu ich wyjazdom (jakies szykany, utrudnienia itp.)

              pozdrawiam,
              albert_c
              • Gość: sven Re: odnosnie krola IP: *.cm-upc.chello.se 18.02.04, 10:29
                monarhia w szwecji za bardzo wrosla ,wczepila sie w tradycje szwedow.jak w
                wielu sprawach szwedzi przejawiaja tzw.dubbel moral(podwojna moralnosc).to
                znaczy dumni sa ze swojego krola,a z drugiej strony mocno narzekaja na koszty
                utrzymania monarhii.nie sadze aby doszlo do zmian w tym wzgledzie.podobna
                sytuacja jest przeciez w angli.ludzie kochaja przeciez takie "szopki".a tak na
                marginesie,to krol tu nie ma zadnej wladzy politycznej i nie powinien
                wypowiadac sie o tych sprawach bez uzgodnienia z premierem.
                • albert_c Re: odnosnie krola 18.02.04, 10:46
                  tak sie smialem, bo wszystkie najwazniejsze dzienniki szedzkie pytaly sie "po
                  co nam monarchia". wiem ze monarchia to tradycja szewdzka (mimo iz parlament
                  jest tam od XV w.).
                  wladza krola ogranicza sie do prowadzenia piatkowych posiedzen rzadu (nie wiem
                  czy jeszcze je prowadzi byc moze moja wiedza jest juz troche nieaktualna w tym
                  temacie), ale to co mi sie podoba to fakt, ze krol placi podatki! jak kazdy
                  obywatel.

                  pozdrawiam,
                  albert_c
                  • Gość: sven Re: odnosnie krola IP: *.cm-upc.chello.se 18.02.04, 10:53
                    z tymi jego podatkami to jest tak jak z podatkami naszego "krola".placi je
                    spoleczenstwo.a przeciwnicy monarhii wysowaja jeszcze jeden argument(to tak na
                    goraco,przypomnialo mi sie).demokracja i monarhia. czy juz tylko te slowa sie
                    nie kloca?na razie,czesc! musze uciekac.
                    • albert_c Re: odnosnie krola cd 18.02.04, 11:16
                      Gość portalu: sven napisał(a):

                      >a przeciwnicy monarhii wysowaja jeszcze jeden argument(to tak na
                      goraco,przypomnialo mi sie).demokracja i monarhia. czy juz tylko te slowa sie
                      nie kloca?na razie,czesc! musze uciekac.

                      * chyba jednak nie? lingwistycznie nie pasuja, ale ustrojowo nic nie stoi na
                      przeszkodzie aby to ze soba wspolgralo i wspolgra w wielu miejscach w europie
                      (chyba najlepszym przykladem ostatnich lat jest hiszpania i krol carlos). A w
                      hiszpanii krol jest tym ktory stoi na strazy demokracji (paradoks, ale tak
                      jest). poza tym monarchia to element tradycji, pewnej ostoi tych spoleczenstw w
                      ktorych sie zachowala, jezeli jest dobrze sprawowana, unika awanturnictwa
                      politycznego, mieszania sie w wewnetrzne sparwy partii itd. to daje poczucie
                      bezpieczenstwa wielu obywatelom. znamienne jest, ze zdaje sie przed dwoma laty
                      spoleczenstwo w australii mialo sie wypowiedziec na temat tego czy "chvca aby
                      nadal ich kraj reprezentowala na zewnatrz monarchia brytyjska" i zwyciezyl w
                      ogolnonarodowym refrendum poglad ze tak, ze chca dalej monarchi brytyjskiej
                      (kolejny paradoks - ale taki juz system commonwelth - chyba dobrze napisalem -
                      jak nie niech ktos poprawi). podobnie ma sie sprawa z kanada, ktora ma prawo na
                      zewnatrz reprezentowac monarchia brytyjska - fakt, ze raczej z tego nie
                      korzysta - dzis juz nie wypada, i raczej jest to i pozostaje elementem tradycji
                      danego spoleczenstwa.
                      poza tym brytyjczycy do dnia dzisiejszego nie zapominaja jak ogromnie wazna
                      role spoleczna odegrala w czasie wojny brytyjska krolowa.

                      poza tym wracajac jeszcze raz do Szwecji: zmiany konstytucji z 1971 roku bardzo
                      dobrze uregulowala stosunki na linii krol -parlament (i znamienny byl w niej
                      zapis, ze zapisy w konstytucji wejda w zycie dopiero po smierci ojca Karola
                      XVI - Gustawa VI Adolfa). i jest obecnie tak, ze parlament sprawuje wladze w
                      imieniu krola (paradoks) - coz tak jest.

                      pozdrawiam,
                      albert_c
                      • Gość: sven Re: odnosnie krola cd IP: *.cm-upc.chello.se 18.02.04, 21:14
                        z tematu duzo moim skromnym zdaniem wazniejszego,przeszlismy na temat zastepczy
                        (moze tez ciekawy),nadajacy sie na osobny watek.ale zachowujac prawo odpowiedzi
                        stwierdzam, ze ideowo monarchia jest calkiem rozna demokracji i tylko w wydaniu
                        tak komicznym jak dzis da sie pogodzic z ustrojem panstwa demokratycznego.jak
                        wczesniej stwierdzilismy krol nie ma nic do powiedzenia w sprawach
                        politycznych,wiec spytam czemu sluzy ta dziwna zabawa doroslych ludzi.dodam
                        niezwykle kosztowna.osobiscie nigdy nie bylem zafascynowany kultem jednostki i
                        dlatego takie osby jak krol,krolowa,1-szy sekretarz,czy tez inna pop gwiazda mi
                        nie imponuja.a ze ludzie lubia byc poddanymi to tez osobny temat(psychologiczne
                        rozwazania)przyznam ja tego nie pojmuje.
      • dexim Re: Referendum "od nowa" - UE 06.02.04, 08:26
        Nie widzę nic w tym złego. Przecież przed referendum w telewizji co rusz
        pojawiały się twarze Polonusów, którzy z różnych zakątków Europy i swiata
        rozpływali się na mysl o wizji Polski w Unii Europejskiej. Równie dobrze ktoś z
        zewnątrz może przestrzegać przed integracją...
    • arkadiusz_litwinski Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 17:23
      Głosowałem za.Nie żałuję.Ale tak wtedy jak i teraz ( o wiele dobitniej) widać
      że (porównując to do lotu samolotem) aby dotrzeć pod niebieskie niebo (w
      każdym razie bardziej pogodne niż te obecne) musimy wejść w strefę potężnych
      burzowych turbulencji. Polakom zamiast kadzić, należy to wprost powiedzieć:
      zapiąć pasy będzie trzęsło. Niektórzy zamiast tego będą się wykłócać: że
      stewardesa jescze nie przyniosła koniaku, inni że chcą natychmiast wracać
      itd.Być może powstanie zamęt na pokładzie.Jakby tego było mało piloci jakby
      nieco rozkojarzeni....Ale mam przeczucie, że wszystko dobrze - choć nie prędko-
      dobrze się skończy. Kto pozwoli sobię na bardzo wkurzonych 40 milionów Polaków
      w europie /;)
      • piotr33k2 Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 17:31
        bardzo pięknie i bardzo realistycznie pan to ujoł panie arkadiuszu ,czułem się
        jagbym to ja sam był w tym samolocie.
      • albert_c Re: Referendum "od nowa" - UE 03.02.04, 17:33
        arkadiusz_litwinski napisał:

        > Głosowałem za.Nie żałuję.
        * ja tez absolutnie nie zaluje.

        Polakom zamiast kadzić, należy to wprost powiedzieć:
        > zapiąć pasy będzie trzęsło.
        * Panie Arku, tak mi sie teraz przypomnialo jak w tygodniku polityka jakies
        dwa tygodnie temu czytalem raport na temat "koszyka" czyli co i gdzie za ile w
        europie. przy okazji byla mowa jakie produkty zdrozeja a jakie stanieja po
        akcesji. wie Pan ja sie mialem za napradwe dobrze zorientowanego,ale niemniej
        ten raport mnie zaskoczyl - takze moich znajomych, a uwazam ze na pewno wielu
        sposrod moich rodakow zupelnie nie zdaje sobie z tego sprawy i to chyba beda
        te najwieksze turbulencje.
        i tak sie zaczalem zastanawiac czemu nie informuje sie spoleczenstwa w mediach
        aby sie przygotowalo gdyz to i to (np. cukier, energia, paliwo, materialy
        budowlane, prasa, ksiazki, bilety do kina etc) bedzie kosztowac drozej, ale w
        zamian to i to (np. whisky, bilety lotnicze, luksusowe samochody) beda tansze.
        moje porownanie moze byc nieco ironiczne, ale wlasnie takie produkty byly ze
        soba zestawione i wydaje mi sie ze brak chyba polityka ktory wyszedlby na
        mownice i powiedzial "moi drodzy rodacy spoko wiecej zaplacicie za cukier,
        chleb, mleko i energie, ale za to bedzie mogli taniej doleciec do londynu i
        napic sie za niewielkie pieniadze whisky" smiesznie to brzmi, ale tak bedzie.

        > dobrze się skończy. Kto pozwoli sobię na bardzo wkurzonych 40 milionów
        Polaków > w europie /;)

        * mam nadzieje, ze sami na to nie pozwolimy.
        pozdrawiam,
        albert_c
      • Gość: sven Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.cm-upc.chello.se 03.02.04, 19:24
        a jak ten samolot ,stary i zmeczony turulencja zniszczy.a o tych pasach to
        slyszalem ,tylko troche inaczej ze trzeba go zacisnac , a pozniej to juz bedzie
        lepiej.i ciagle nadzieja ,nadzieja.
    • Gość: sven Re: polecam artykul........ IP: *.cm-upc.chello.se 05.02.04, 20:41
      polecam do przeczytania artykul w GW "wielka brytania ostrozniejsza w sprawie
      pracy" oraz komentarze do niego.ciekawe.
    • dexim Zupa zrobiła się za mdła - głosowałem na NIE 06.02.04, 08:35
      Słodkie te wszystkie powyższe posty. Romantycy. Klepią nas po garbie, plują, a
      my zbawienny deszcz widzimy.
      Głosowałem na NIE. Nie żałuję mojego wyboru. A w gospodarkę planową nie wierzę.
      Dlaczego? Bo już teraz, w chwili przystapienia nowych krajów do UE, ta
      struktura ma się niezbyt dobrze. Chwieją się jej podstawowe fundamenty. Ot
      choćby ostatni - wspólna polityka zagraniczna. Jeden głos Europy?! Utopia! Mit
      dobry dla dzieci ze Szkolnych Klubów Eropejskich. Kwestia Iraku: Niemcy,
      Francja, Belgia swoje, Anglia i reszta - swoje. Takich przykładów można byłoby
      mnożyć.
      Głosowałem na NIE, bo nie wierzę, by dzisiejszy świat mógł zbudowac coś na wzór
      dawnego chrześcijańskiego uniwersalizmu. Jesli już, to powstanie prędzej twór
      na wzór wizjonerskiego ANGLO-SOC z "1984" Orwella. A po drugie - twierdziłem,
      że warunki wynegocjowane przez Polskę były fatalne i z dnia na dzień
      przekonujemy się, że stają się jeszcze gorsze.
    • Gość: piniol Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 21:39
      ja najpierw bylem za tak ale teraz jestem na nie
      • rrado Re: Referendum "od nowa" - UE 06.02.04, 22:02
        Gość portalu: piniol napisał(a):

        > ja najpierw bylem za tak ale teraz jestem na nie

        a dlaczego? co cie zaskoczylo? pozdrawiam rado
    • Gość: Kiki Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 20:32
      Byłem, jestem i będę na NIE!!!!
      W wyniku wstąpienia Polski do UniI tracę "ciepłą posadkę"! No to niby jaki mam
      mieć stasunek do akcesji?
    • Gość: sven Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.cm-upc.chello.se 21.03.04, 09:53
      euroentuzjasci , poczytajcie:prof.nowak.w.interia.pl/Artykuly/Nasz%
      20Dziennik/2004/ue%20katastrofa.htm (adres podaje za "bbombel")
      • Gość: sven Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.cm-upc.chello.se 27.06.04, 18:40
        czesc ! i jak w rodzinie ? (EU)
        • albert_c Re: Referendum "od nowa" - UE 28.06.04, 13:39
          Gość portalu: sven napisał(a):

          > czesc ! i jak w rodzinie ? (EU)

          * na razie spoko, a co?
          • Gość: sven Re: Referendum "od nowa" - UE IP: *.cm-upc.chello.se 28.06.04, 20:57
            a nic , tak sobie pytam. nie widze specjalnie chetnych do podzielenia sie
            odczuciami z pierwszych dni we wielkiej rodzinie.
            • albert_c Re: Referendum "od nowa" - UE 29.06.04, 09:38
              Sven bo na razie jest spokoj, byly wybory do europarlamentu, pozegnalismy kilku
              naszych juz bylych poslow i senatorow, specjalnie wizerunku to ani polskiego
              ani europejskiego parlamentu nie zmieni (no moze fajnie ze peka wyborcy wyslali
              do strasburga).
              poza tym mieso nam drozeje i mleko bo niemcy na potege wykupja w polskich
              hurtowniach i tak jak przewidywalem ogolnie spokoj:)
              konstytucje juz przedstawiciele rzadow zaklepali, zostaly ratyfikacje w
              poszczegolnych krajach, pewnie sie nie uda wiec nie ma co wlosow
              rwac...normalne zycie tyle ze w wiekszej wspolnocie.

              pozdrawiam,
              albert_c
Inne wątki na temat:
Pełna wersja