Stan otwarcia 2010

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 11:36
Tak piszą najlepsi.

Marian Maślanka: Spadek ? Absolutnie nie
Rozmowa z Marianem Maślanką
2010-01-02, ostatnia aktualizacja 2009-12-30 15:26


Marian Maślanka poprowadził Włókniarza do największych sukcesów.
Teraz chce go uchronić przed kłopotami i zmienić. Nie zgadza się z
opinią, że tylko cud może uratować CKM przed spadkiem.
Tadeusz Iwanicki, Piotr Toborek: Zacznijmy od tego co obserwujemy
ostatnio, czyli atmosfery wokół klubu. Był brązowy medal, a jakbyśmy
mieli żałobę. Dlaczego ?
Bardzo krótko była radość z tego brązowego medalu. Szkoda, bo akurat
ja i skupieni wokół mnie ludzie widzą dokładnie ile to kosztowało
zdrowia, pieniędzy. Ponieważ była szansa na finał, może nawet na
złoto, pozostaje niedosyt. Ta drużyna miała potencjał, nawet na to,
żeby stanąć na najwyższym stopniu podium. Dwa nieudane mecze to
przekreśliły. Z czasem ten medal nabierze jednak znaczenia. Z
perspektywy czasu, będziemy go cenić.

Włókniarz wbrew malkontentom ma świetny okres, pięć medali od 2003
roku to trudno przecenić, a jakoś wszyscy narzekają.

- Tak. To zdecydowanie jeden z najlepszych okresów tego klubu,
począwszy od powrotu do ekstraligi w 2000 roku. Nie chce używać
słowa był, bo mam nadzieję, że to się nie skończy. Trudno jednak żyć
przeszłością. Analizujemy to co się ostatnio wydarzyło, że błędów
więcej nie popełnić, ale myślimy o nowym sezonie. Wnioski trzeba
wyciągną, ale patrzeć trzeba w przyszłość.

Gdy miał Pan się cofnąć o dwa lata, czy podjął by takie same
decyzje. Jeszcze raz zdecydował się na zatrudnienie mistrza Świata ?

- Może powiedzieć tak - był mistrz świata, a nie było mistrza
Polski. Ale to nie jest taka prosta zależność. To inne sprawy miały
znaczenie, że tego złota nie było. Obecność mistrza Świata to była
wielka sprawa dla naszego klubu i tak trzeba na to patrzeć.

A nie było tak, że przeinwestowaliście sportowo, nie nadążając
organizacyjnie ?

- Na pewno zatrudnienie Pedersena to był znacząca i i kosztowna
decyzja. Ale podjęliśmy ją w porozumieniu z Rada Nadzorczą, że
sponsorem. Po to, aby po sezonie 2007 gdy było tylko piąte miejsce,
gdy ci młodzi typu Antonio Lindbaeck, nie do końca podołali zdaniu,
ściągnąć zawodnik z najwyższej półki i zrobić wynik.


Obszerny wywiad z prezesem Włókniarza w poniedziałek 4 stycznia w
Gazecie Wyborczej

Przeczytaj 1 komentarz na Forum
Dodaj swoją opinię »
• Marian Maślanka: Spadek ? Absolutnie nie rdbckm 02.01.10,
16:55
Bożesz ty mój! ile tu błędów i literówek! 0_o Czy aby na pewno na
trzeźwo był wstawiany ten materiał??? :D»
Pełna wersja