felix_edmundowicz
03.01.10, 14:57
Mamy kolejny kłopot,a co na to nasi eksperci?
wyborcza.biz/biznes/1,101562,7409994,Niemcy_warunkowo_chronia_polskie_porty_przed_Nord.html
Wciąż nie jest pewne, czy gazociąg Nord Stream z Rosji do Niemiec nie
zablokuje portów w Szczecinie i Świnoujściu. W tej kwestii decyzje niemieckich
władz nie są jednoznaczne
Proponowana przez konsorcjum trasa gazociągu przecina tor wodny do portów w
Szczecinie i Świnoujściu. A ponieważ rura ma być ułożona wprost na dnie morza,
uniemożliwiłoby to bezpieczną żeglugę większych statków do polskich portów.
Tor do portów ma głębokość 14,3 m, ale po ułożeniu na dnie rury, jego
głębokość zmalałby do 12,9 m. Tymczasem teraz do Szczecina i Świnoujścia
wpływają statki o zanurzeniu 13,2 m. Pod znakiem zapytania stanęłaby
eksploatacja planowanego w Świnoujściu gazoportu. Ma odbierać gaz dostarczany
z Kataru statkami, które do bezpiecznej żeglugi wymagają toru o głębokości
14,3 m - informował "Gazetę" Urząd Morski w Szczecinie
Kwestia dostępu do Szczecina i Świnoujścia wywoływała już polsko-niemieckie
spory. W 1984 r. władze NRD jednostronnie rozszerzyły swoje wody terytorialne,
obejmując nimi tor do polskich portów. Wybuchł otwarty konflikt, gdy okręty
NRD na spornych akwenach próbowały taranować polskie żaglówki i domagały się
od statków handlowych zejścia z toru do polskich portów. Konflikt zakończyła
międzyrządowa umowa z maja 1989 r. o rozgraniczeniu obszarów morskich w Zatoce
Pomorskiej. Ale w 1994 r. rząd Niemiec postanowił rozszerzyć obszar swojej
wyłącznej strefy ekonomicznej. Znów znalazł się w niej tor do polskich portów.
W 2004 r. niemieckie okręty zatrzymały polski statek pogłębiający redę portów
Szczecin-Świnoujście.