jarsa1 04.01.10, 15:40 A kiedy doczekam się ścieżki wzdłuż Autostrady Poznańskiej? Teraz to droga donikąd. Koniec za Auchanem. Albo przynajmniej do Dziewoklicza. Panowie decydenci, co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: M. Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.tieto.com 04.01.10, 16:10 Porządna asfaltowa ścieżka lewobrzeże-prawobrzeże - to by było coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IP to IP Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 16:16 Optymiści, o ile prościej jest zedrzeć istniejące ścieżki rowerowe i położyć nowe nawierzchnie w tym samym miejscu. Nie trzeba zbyt wiele zmieniać w projektach, a kasa wydaje się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leks Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.szczecin.mm.pl 04.01.10, 16:26 Scieżka przy Autostradzie Poznańskiej!!! Zdecydowanie za. To jedyna ulica, którą nie jeżdżę, bo po prostu się boje. Jest tam bardzo niebezpiecznie. Nawierzchnia jest nierówna, zalegają kałuże, samochody ochlapują więc rowerzystów. Jest wąsko, natężenie ruchu bardzo duże i prędkości jak na autostradzie niekiedy. Rowerzysta musi być bardzo odważny by tamtędy pojechać. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicapanstwowa Są miliony na nowe rowerowe trasy 04.01.10, 16:39 fajnie, ze znalazly sie pieniadze. mam nadzieje, ze w koncu zniknie ten polbruk calkowicie. moje pytanie jest jednak inne: kiedy wreszcie, ktos kto planuje te sciezki, zrozumie ze sciezka rowerowa powinna isc 'od ulicy'? poki co zdecydowana wiekszosc sciezek rowerowych w Szczecinie jest robiona na zasadzie 'jak nam wygodniej' raz z lewej strony chodnika, zaraz przy jezdni (tak jak w wiekszosci miast), raz po prawej stronie chodnika (czyli tak jak nie powinno byc). pomijam juz zupelnie fakt, ze blachosmrody parkuja na takich sciezkach, ale mimo wszystko sciezki rowerowe powinny byc robione zaraz przy ulicy... fajnie by bylo rowniez gdyby jednak sciezki rowerowe nie byly szersze niz chodniki - co jak co, ale 2 rowery spokojnie moga sie minac na 80cm, tymczasem sciezki rowerowe niejednokrotnie maja 1-1,5m. Pol biedy jak sa tak samo szerokie (choc dla mnie to przesada), ale zeby byly szersze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: 213.155.191.* 04.01.10, 18:18 > fajnie by bylo rowniez gdyby jednak sciezki rowerowe nie byly szersze niz > chodniki - co jak co, ale 2 rowery spokojnie moga sie minac na 80cm, Naprawdę? Typowa kierownica roweru górskiego ma 56 cm. Jak chcesz zmieścić dwe takie kierownice obok siebie na drodze o szerokości 80 cm? Odpowiedz Link Zgłoś
donpiedro Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy 04.01.10, 22:32 hahaha - ale są na różnych ... znaczy sie moga byc na różnych wysokościahc alez mi sie dowcip wyostrzył :):) szchłe szchłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.static.espol.com.pl 04.01.10, 23:12 I oczywiście każda zawalidroga ja Ty jedzie zawsze środkiem ścieżki i ma innych w głębokim poważaniu. Weź człowieku duży rozbieg i spotkaj się ze ściana, bo widzę twoja wyobraźnia kończy się na dodaniu do siebie szerokości 2 kierownic rowerów, a zapominasz, że zawsze można zjechać do krawędzi ścieżki i spokojnie się minąć... Jak czytam takie wypowiedzi jak twoja to przypomina mi się jak na kursach na prawo jazdy tłumaczono wszystkim tłukom, że na skrzyżowaniach można się mijać w 2 samochody, bo nie jeździ się "kwadratowo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e.beata Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:16 Mogą się mijać zygzakiem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy 05.01.10, 11:25 tajemnicapanstwowa napisał: > fajnie by bylo rowniez gdyby jednak sciezki rowerowe nie byly szersze niz > chodniki - co jak co, ale 2 rowery spokojnie moga sie minac na 80cm, tymczasem > sciezki rowerowe niejednokrotnie maja 1-1,5m. Drogi dla rowerów nawet w polskich przepisach muszą spełniać odpowiednie normy, i tak dla jednokierunkowej jest to min. 1,5m szerokości, dla dwukierunkowej co najmniej 2m. Odpowiedz Link Zgłoś
wwlkb Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy 05.01.10, 17:56 Mieszkam tuż przy granicy i czesto bywam w Niemczech. Wszystkie nowe ściezki rowerowe są z kostki / miech będzie z deutschbruku/. Jezdzą po nich kupy Niemców i coraz więcej Polakow. Oprocz jakości ściezek najistotniejszą rożnicą jesy kultura jazdy kierowcow - i rowerowych i samochodowych. Tam po prostu nie boję się. A co do asfaltu,to następnym krokiem po polożeniu go będzie narzekanie na przełomy zimowe. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy 05.01.10, 23:34 wwlkb napisał: > Mieszkam tuż przy granicy i czesto bywam w Niemczech. > Wszystkie nowe ściezki rowerowe są z kostki / miech będzie z deutschbruku/. Nie wiem, przy której granicy mieszkasz, ale wszystkie nowe ścieżki, które ja widziałem, powstają z asfaltu (a przynajmniej zdecydowana większość), jak chociażby drogi rowerowe w stronę Pasewalku i dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keradiusz Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:50 tak samo sie zastanawiam gdzie Ty bywasz- sciezki rowerowe w niemczech budowane są z materiałów bitumicznych a gdzie niegdzie jesli sa połączone z chodnikiem to z kostki betonowej n i e f a z o w a n e j. jedynie stare pierwsze sciezki sa wykonane z fazowanej kostki ale nasi sąsiedzi planują i starają sie o środki na ich wymiane Pozdrawiam rowerzysta z przyczepka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez2zdan Re: Są miliony na nowe rowerowe trasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 16:40 Nie ma ścieżki i projektu ścieżki też nie ma więc zaPOmnij o tym!!!! Krzystek w każdym razie zaPOmniał!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paprykarz100 Są miliony na nowe rowerowe trasy 04.01.10, 18:02 wiec bedzie jednak szczecin miasto wody i zieleni :) bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/0,0.html jak na filmie Odpowiedz Link Zgłoś
paprykarz100 Są miliony na nowe rowerowe trasy 04.01.10, 18:04 wiec bedzie zielony i wodny szczecin jak na filmie www.youtube.com/watch?v=aWUZwsDpGTk teraz dobry link Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek To rowerami nie można jeździć po ulicach? IP: *.chello.pl 04.01.10, 18:27 Przepraszam, może coś przespałem, ale dlaczego rowerami nie można jeździć po ulicach. Przecież te wszystkie ścieżki to o kant tyłka rozbić. Kasę się wyda na budowę, a potem i tak wszyscy jeżdżą jak i po czym im się podoba. Bzdura kompletna Odpowiedz Link Zgłoś
lemisiaque Re: To rowerami nie można jeździć po ulicach? 04.01.10, 22:14 To świadczy o jakości tych ścieżek. Jazda ulicą... w Polsce... W Niemczech to też nie jest szczególnie przyjemne, a u nas... nie wszyscy rowerzyści mają myśli samobójcze :-) Rowerzystów tu ginie więcej niż na Zachodzie, a jeździ na rowerach znacznie mniej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: To rowerami nie można jeździć po ulicach? 05.01.10, 13:58 Gość portalu: wacek napisał(a): Kasę się wyda na > budowę, a potem i tak wszyscy jeżdżą jak i po czym im się podoba. Bo kasę to trzeba umieć wydawać. Jeśli kazdy olewa coś, na co wydano grubą kasę, to trzeba się zastanowić, czemu tak się dzieje. Jeśli trasa byłaby dobra i sensowna, to nikt by jej nie olewał. A jak widać po niektórych wypowiedziach tu na forum, niektórzy teoretycy mówią, że wystarczy biała linia na połamanych płytach chodnikowych, by coś robiło za "drogę rowerową".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus ekstrema rowerowa truje dupę... IP: *.szczecin.mm.pl 04.01.10, 21:53 I znów ekstrema rowerowa zamiast montować amortyzowane siodełka życzy sobie asfalciku. Ile razy można im powtarzać, że brakuje na rehabilitacje dzieci, że umierają bez potrzebnych operacji w Polsce a te capy życzą sobie 4 razy droższego asfaltu na ścieżkach, których nikt nie używa. Nie tak dawno jeden ekstremista rowerowy twierdził, że zwykłe wymalowanie ścieżki rowerowej na szeroki trotuarze 26 Kwietnia nie wchodzi w grę... bo to nie będzie prawdziwa ścieżka. Ci ludzie potrafią tylko roszczeniowo podchodzić do publicznych pieniędzy. Ani nie płacą podatków na ścieżki rowerowe, ani nic kompletnie nie robią by takie były. PTTKi kiedyś same znakowały w lasach, latały z farbami, tworzyły drogi... ekstremiści rowerowi potrafią tylko roszczenia wobec budżetu wysuwać. Inną rzeczą jest karygodny, wręcz chamski sposób postępowania niedouczonych, niekompetentnych urzędasów. Przebudowały ćwierćinteligenty chodnik na Witkiewicza za dobre chyba 200 tys. złotych i głupki nie wyznakowały tam ścieżki rowerowej, choć część ulicy ma wydzielony pas rowerowych (choć nie formalnie). Wystarczyłoby postawić 2 znaki i namalować linię... ale nie, lepiej to spieprzyć jak każdą niemal poważniejszą przebudowę w dróg w tym nepotycznie obsadzanym grajdole. Ekstremiści rowerowi są warci niekompetnentnych urzędasów od rowerów. Normalny cyrk, a pieniądze wydane na Arkońską zostaną za 10 lat rozjeżdzone przez spychacze jak zaczną wreszcie przebudowywać dojazd XIX wieczny do szpitala wojewódzkiego... porąbane w tym mieście jest wszystko. A w szczególności to, że za niekompetencje przy budowaniu dróg i dróżek jeszcze żaden nie dostał takiego kopa, żeby się w Mozabiku znalazł... tego nie pojmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. masz balde pojecie o cenach IP: *.cable.quicknet.nl 04.01.10, 22:10 asfalt jest tanszy niz kostka (to nawet logiczne bo kostke trzeba ukladac recznie na podsypce z mieszaniny piasku i cementu - asfalt kladzie maszyna w jednym przejsciu - walcowanie tez robi sie maszyna - koniec koncow droga powstaje szybciej i jest lepszej jakosci z tanszego materialu) ogolnie pitolisz jak potluczony... PS w Holandi drogi rowerowe tez sa z kostki betonowej ,czasem fazowanej, sa nierowne, rozlaza sie, kostki ruszaja, do tego dochodzi czesto wspoldzielenie drogi jako chodnika ale... ale roznica jest ta ze tu rower ma priorytet i sluzy jako srodek komunikacji efektywny (droga do pracy rowerem moze zajac podobna ilosc czasu co stanie w korku na autostradzie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garcik To jeździjcie po ulicach jak macie jaja IP: *.chello.pl 04.01.10, 22:25 Macie jaja? To jeździjcie po ulicach żeby was w końcu zauważyli kierowcy samochodów. Zamiast tego tylko biadolicie i podwijacie ogony pod d_u_p_y Odpowiedz Link Zgłoś
donpiedro Re: To jeździjcie po ulicach jak macie jaja 04.01.10, 22:36 znaczy mam jaja?? nie używam chodników - bo to wolniej i niebezpieczniej niż na ulicy - twardziel ja --------------------------------------------------- na pohybel bezmózgowcom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. a jezdzimy bo jak napisal donpiedro IP: *.blutmagie.de 05.01.10, 08:54 jest szybciej i calkiem bezpiecznie o ile czlowiek wie jak jechac... a ze kierowcy sie wku...aja - nei moj problem... tylko ze nei zawsze mozna - nie wiem czy wiesz ale rowerzysta ma zasrany obowiazek jechac po drodze dla rowerow nawet jesli droga dla rowerwo droga dla rowerow nie jest... jak nei jedzie to placi minimum 100zl - daj do siebie namiary zebym mogl podawac cie jako platnika mandatow to bede jezdzil zawsze po drodze z samochodami - 1 - 1,5 metro od krawedzi jezdni (zgodnie z przepisami mam jechac w odleglosci bezpiecznej od krawedzi a to walsnie jest wg mnie bezpieczna odleglosc - co prawda nie mozesz mnie wyprzedzic bez zmiany pasa ale to juz twoj problem nie moj - zazwyczaj jade 30 - 35 kmph wiec spoko to prawie tyle ile wolno na wielu ulicach - dasz rade poczekac w tej swojej astrze czy innej skodzie) Odpowiedz Link Zgłoś
donpiedro Re: a jezdzimy bo jak napisal donpiedro 05.01.10, 09:28 Vlad - ten kij ma dwa końce - a każdy z tych końców ukazuje słabośc służb miejskich (policja, SM) - zakłądając hipotetycznie, że obowiązuje nas kodeks ruchu drogowego - gdzie uczestnikiem ruchu równoprawnym sa kierowcy, rowerzyści i piesi - każda z tych grup, jeśli łamie przepisy powinna być karana: - jeśli auto parkuje na ścieżce rowerowej (mandacik - blokada kół) - jeśli rowerzysta ma możliwośc korzystania ze ścieżki rowerowej a buja sie po ulicy albo chodniku - mandacik - jeśli rowerzysta buja sie po chodniku - zamiast po ulicy - mandacik - jeśli rowerzysta przejżdża (jadąc oczywiście wcześniej po chodniku) - po przejściu dla pieszych przez ulice - mandacik - jeśli - pieszy szwenda sie po ścieżce rowerowej - mandacik (tak samo jak spacerowałby sobie po ulicy - a to jest karane możecie uważać że moje pomysły sa bezsensu?? - trzeba zacząć wychowywac społeczeństwo jeśli nie dobrocią to "gorącym żelazem" - znikna problemy brudnego, obsranego szczecina, znikna problemy ze złym parkowaniem - blokowaniem wjazdów, parkowaniem przy przejściu dla pieszych i w ogóle a teraz sobie na mnie używajcie - szchłe szchłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Vlad - pitolisz IP: *.szczecin.mm.pl 05.01.10, 08:54 Położenie asfaltu jest 4 razy droższe... bo trzeba wpuścić ciężki sprzęt tam, gdzie łatwo układać kostkę. Każdy remont to bezpowrotne zniszczenie asfaltu a kostkę się przekłada. To Ty masz blade pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Vlad - pitolisz IP: *.hsd1.wa.comcast.net 05.01.10, 10:11 helllol (musze tak bo widze ze ty jak Jola R.) tzn gdzie latwo ukaldac kostke? wiesz jakie sa wymagania techniczne na drogi rowerowe? nie mozesz sobie polozyc kostki na piasku bo sie kostka pozapada - musisz przygotowac podloze wiec musisz uwalowac i wzmocnic (zazwyczaj posypka betonowa) podloze - dopiero na to mozesz klasc kostke - maszyny do kaldzenia nakldaki asfaltowej w przypadku drogi rowerowej sa inne niz na droge (bo inne sa rozmiary pasa) - w tym wlasnie klopot ze kostke moze ulozyc byle kto a urzedas za akse odbeirze bubel a kupno maszyny do kaldzenia asflatu wymaga kasy ktorej nei ma szwagier kuzyna ale to nei jest moj problem. To ten sam problem jak z nawierzchnia betonwoa na autostradach - jest lepsza niz asfalt i tylko nieznacznie drozsza a uwzgledniajac inne koszty tansza ale sie jej nei kladzie bo firmy nie maja maszyn. O jakim remoncie mowisz? asfaltu sie nie niszczy bo asfalt po zdjeciu jest rozdrabaniany i dodawany do masy asfaltowej - w ten sposob odzyskuje sie material podczas remontu normalnych drog - dlaczego nie buduje sie drogi dla samochodow z kostki? Kostki sie nie przeklada bo ptrzeba zerwac podloze i ponownie je zrobic (i tak , zazwyczaj sie tego nei robi, daje sie piasek, wszystko siada, zaczyna zapadac - w ten sposob wydalismy pieniadze na badziew ktory figuruje w statystykach jako droga rowerowa ale nie da sie po niej jezdzic) Masz totalnie blade pojecie o drgach rowerowych - zapoznaj sie warunkami jakie powinna spelniac droga - ministerstwo ma taki ladny tekst, potem wez miarke i przejdz sie po okolicy - zmeirz ile tzw drog rowerowych nei spelnia wymagana technicznych - nie powinny byc dopuszczone jako drogi rowerowe - to ze policja akceptuje te drogi jako drogi rowerowe to kolejna granda i przyczynek do mowienia o korupcji we wszystkich fragmentach Polskiego panstwa. Napisze to raz jeszcze: Poprawnie zaprojektowana i wykonana droga rowerowa z asfaltu jest tansza niz poprawnie zaprojektowana i POPRAWNIE WYKONANA droga z kostki betonowej - forsowanie kostki zwiazane jest wylacznie z korupcja urzednikow czasem z niewiedza i durna propaganda) - napisze tez wyraznie - rowerzysci nie chca kolorowego asfaltu - wiemy ze to ladnie wyglada na wizualizacjach i planach projektantow ale my nie potrzebujemy kolorowego asfaltu - kodowanie kolorem jezdni nie jest ustandaryzowane i czesto ten sam kolor uzywany jest na oznaczenie roznych typow drogi - kolorowy asfalt moze byc ale nie musi byc. Rowerzystom wystarczy zwykly asfalt. Pomijam tu juz wieksza funkcjonalnosc drogi wykonanej z asfaltu bo to fakt bezdyskusyjny - drogi dla rowerow maja byc uzywane a nie byc wykazywane w statystykach stad funkcjonalnosc drogi powinna miec znaczenie nadrzedne - jazda po asflacie jest mniej meczaca - do pokonania tego samego dystansu trzeba zuzyc mniej energi - w interesie kierowcow jest by choc czesc obecnych kierowcow zaczela korzystac z rowerow jako normalnego srodka transportu - tak jest i szybciej i wygodniej i albo to zrozumiecie albo bedziecie kwitnac w korkach i doejzdzac do pracy oddalonej o 11 km przez 1,5 godziny w jedna strone - to uz wasz wybor nie moj - o zdrowiu nie wspomne - kto jezdzi rowerem ten wie o czym mysle. wiec nie miaucz, nie kwekaj, ucz sie od lepszych i nie marnuj pieniadzy podatnika na prywatna firme szwagra ktory uklada polbruk bez fachowej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeee.e.e.e Daj spokój, nie zrozumieją... IP: *.farmacol.com.pl 05.01.10, 10:31 ...dla nich rower to "coś" co daje się smarkaczom na komunię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. fakty: IP: 83.91.86.* 05.01.10, 11:16 www.zm.org.pl/?a=koszty_nawierzchni rowerowytorun.com.pl/rowerowy-torun-nie-dla-kostki-betonowej-na-sciezkach-rowerowych,39,l1.html www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html To sa liczby kosztorysowe, brane z oficjalnych kosztorysow realnie wykonywanych inwestycji - celowo dezinformuje sie opinie publiczna i stwarza wrazenie ze rowerzysci oczekuja cudow - to antagonizowanie pieszych, kierowcow i rowerzystow tylko po to by krasc publiczne pieniadze. W interesie pieszych i kierowcow oraz samych rowerzystow jest rozdzielanie ruchu - i w interesie piesszych, kierowcow jest by rowerzystow bylo jak najwiecej... - szanujmy sie wszyscy a bedzie mniej ludzkich dramatow. i juz komentarz ode mnie - Szczecin ma swietne warunki by tworzyc normalne i uzyteczne ciagi rowerowe - w przeciwnesitwie do wielu miast mamy przestrzen ktora daje nam szanse na budowanie korytarzy rowerowych, proowanie roweru jako realnej alterntywy dla ciagle zatloczonej komunikacji publicznej i zatloczonych drog. Poza tym inwestycje w normalne drogi rowerowe podnsoza marketingowa wartosc miasta - miasto ekologicznego, otwartego i przyjaznego - poraza ze nie potrafimy wykrozystac tak oczywistych atutow i godzimy sie na koszmarki projektowe i marnotrawienie pieniedzy podatnika > ...dla nich rower to "coś" co daje się smarkaczom na komunię nie, rower to dla nich synonim wiejskosci - tego z czego sie wyrwali do miasta, oni pamietaja jak ich rodzice jezdzili zdezelowanymi rowerami, moze ojciec lub dziadek w kolko na bani, w gumofilcach - to kwestia mentalnosci... najfajniesjze w NL to lwasnie demokracja rowerowa, jezdza ludzie o tak roznym statusie majatkowym i jezdza starymi zdezelowanymi rowerami bo inne sa zbyt atrakcyjne dla zlodzieji - piekne dziewczyny, finansjera w graniturach, lato, jesien, zima, wiosna - to wszystko nie ma znaczenia - rower jest po prostu wygodnym srodkiem transportu i na koniec do innego watku Wiec panie Kocmiel - to sa wlasnie propozycje - infrastruktura roznego rodzaju, wieloplaszczyznowa, kreowanie pewnego wizerunku - miasto zielonego, ekologicznego - przy obecnym parciu marketingowym na te ekologie bez wiekszych klopotow zdobywalibysmy pieniadze na realizacje takich projektow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Manipulacje a nie fakty i demagogia IP: *.szczecin.mm.pl 05.01.10, 16:15 Vlad, to co pokazujesz to kpiny nie argumenty. Ktoś porobił zdjęcia rozjeżdzonej kostce a Ty się podniecasz, że obok jest jeszcze nie rozjeżdzony asfalt. Może jakieś argumenty spoza stron ekstremistów rowerowych? Podkład pod asfalt musi być nawet lepszy (i droższy) niż pod kostkę. Kostkę można układać w ramach prac interwencyjnych, bez względu niemal na warunki meteo. To, że później rozjeżdzają ją samochody - to inna sprawa. To, że po nich nikt nie jeździ i zarastają zielskiem to tez inna sprawa. To, że asfalt można mielić to fikcja - takich maszyn w Polsce nie stosuje się na bieżąco i nie opłaca się to przy małych robotach, jakimi jest ścieżka rowerowa. Za to ciężki sprzęt trzeba utrzymywać, konserwować. Nie wjedzie on pod drzewa i zniszy korzenie. Przy zaniedbanej infrastrukturze podziemnej asfaltowe ścieżki to marnotrawienie publicznych pieniędzy. Kostkę można rozebrać i ułożyć dowolną liczbę razy. Beton pokruszony odzyskać nawet z użyciem taczki. Układać można szybko, prosto. A jeszcze prościej naprawiać. Prawda jest taka, że te wyliczenia na które się powołujesz są całkowicie nierealne i wyssane z palca. Wg tych wyliczeń tańszy jest tłuczeń z betonem na piasku niż piasek z betonem. Trzeba robić mniejszy wykop a asfalt się sam rozkłada... ciekawe czy te dane pochodzą z prostych przeliczeń metrów kwadratowych ulic a nie ścieżek, które kładzie się znacząco trudniej w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia IP: *.blutmagie.de 05.01.10, 16:54 > Vlad, to co pokazujesz to kpiny nie argumenty. Ktoś porobił zdjęcia rozjeżdzone > j kostce a Ty się podniecasz, że obok jest jeszcze nie rozjeżdzony asfalt. Może > jakieś argumenty spoza stron ekstremistów rowerowych? Dane z kosztorysow wykonanych projektow to malo???? ty uprawiasz demagogie i w kolko mowisz o liczbach bez podania zrodel - ja podaje zrodla - oficjalny kosztorys - Tomek dal ci namiar na kolejny - mozesz pojsc do magistratu i porownac kosztorysy. > Podkład pod asfalt musi być nawet lepszy (i droższy) niż pod kostkę. Kostkę moż > na układać w ramach prac interwencyjnych, bez względu niemal na warunki meteo. > To, że później rozjeżdzają ją samochody - to inna sprawa. To, że po nich nikt n > ie jeździ i zarastają zielskiem to tez inna sprawa. Bzdury - w wypadku obciazen rowerowych asfaltn ie wyamga metra tlucznia pod spodem - wytrzymalosc nakladki jest na tyle duza ze mozna ja traktowac jako samonosna - przygotowanie podloza sprowadza sie do wyrownania i ubicia gruntu - nakladke mozna polozyc praktycznie bez zwloki. Bzdurne przekoannie ze ukladanie kostki nie wymaga wiedzy i technologi i ze praca reczna wielu ludzi jest tansza od pracy sprzetu oraz kilku osob - caly swiat akurat robi co moze by automatyzowac a my mamy ukaldac polbruk recznie - moze jeszcze we wzory tak by podczas obwozanieani ekip mnozna bylo im zafundowac przeloty by mogli sycic oczy widakami na piekne hasla PEACE (PISS) LOVE (LAUGH) itd Warunki meteo? a co maja wspolnego warunki meteo? jedz na budowe S3 i zoabcz w jakich warunkach obywa sie budowa - nie mow mi ze nie mozna w identycznych warunakch budowac drogi rowerowej > To, że asfalt można mielić to fikcja - takich maszyn w Polsce nie stosuje się n > a bieżąco i nie opłaca się to przy małych robotach, jakimi jest ścieżka rowerow Nie, to realia - frezarki, pily do ciecia, tudziez zwykly mlot by skruszyc - to nie jest problem i stosowne maszyny sa produkowane - zareczam ci ze jesli zrezygnujemy ze szwagrow i innych pociatkow to pojawia sie firmy ktore wezma maszyny i beda takie prace robic - to rola miasta wykreowac rynek - rola miasta jest tez zaoferowac tanie i efektywne roziwaznai problemow komunikacycjnych - ile metrow polbruku mozna ulozyc na 7 godzinnej zmianie? a iel w tym czasie metrow asfaltu? > a. Za to ciężki sprzęt trzeba utrzymywać, konserwować. Nie wjedzie on pod drzew > a i zniszy korzenie. Przy zaniedbanej infrastrukturze podziemnej asfaltowe ście > żki to marnotrawienie publicznych pieniędzy. tobie sie myla maszyny do robienia autostrad z maszynami do robeinia drog szeroksoci 2 metrow - popatrz na male koparki - rowy mozna kopac ekipa zlozona z ludzi i kazdy ze spadlem a mozna wynajac operatora a mala koparka - tak sie teraz robi - obudz sie chlopie to juz 2010 rok... zdziwilbys sie jakbys zoabczyl specjalistyczne maszyny ktore uzywa sie w NL - krety do przepustow tu sa na kazdym etapie i posluguja sie nimi nawet male firmy ktore przekladaja kabel na drodze wewnatrz zakladowej... > Kostkę można rozebrać i ułożyć dowolną liczbę razy. Beton pokruszony odzyskać n > awet z użyciem taczki. Układać można szybko, prosto. A jeszcze prościej naprawi > ać. Kostka sie niszczy, wymaga fachowej wiedzy - daj ogloszenie na wykfalifikwoanych brukarzy - zoabczysz ilu ci sie zglosi - pomine milczeniem ze to produkwoanie rencistow na potege bo typowy brukarz po 50 ma takie problemy ze zdrowiem ze idzie na rente I najwazniejsze pytanie a po co te kostke ukladac, przekaldac, rozbierac? co jest takiego magicznego w kostce ze trzeba ja wielokrotnie przekaldac - to jakass nwoa gra? ja pamietam ze ukaldalo sie kostke Rubika, tez sie ja rozbeiralo i skaldalo itd itd - droga to droga - powinan byc tak projektowana by nei bylo potrzeby jej nieustannego rozkladania, przekaldnia, rozbeirania, skaldania - po co wiec w kolko rozbeirac te drogi? czy po rozebranej drodze da sie jezdzic? jaka wiec funkcje pelni taka droga - czy istnieje tylko po to by byla rozbeirana i skladana? I znow dochodzimy do senda - zapominasz ze ksotka brukowa nei jest samonosna - ze polburk nei jest samonosny, ze wymaga wiecej nakladow pielegnaycjnych ktorych nei uwzglednia sie na etapie projektu i dlaszego budzetu - w tej sytuacji tanszym wyjsciem znow jest budowa drogi asfaltowej bo wymaga ona znacznie mneij nakaldow na eksploatacje (chocby dwukrotne opryskwianie herbicydami tak jak robei sie to w NL) ludzien ie jezdza drogami rowerowymi bo sa wykonane neizgodnie z zaleceniami ministerstwa - nie jezdza po drogach bo jest to meczace i niebezpeiczne - o tym wlasie mowia rowerzysci - jak macie robic taka droge to nie robcie jej wcale - to wyrzucone pienaidze albo raczej przelozone z jednej kieszeni do drugiej a przy okazji wykazane w statystykach. > Prawda jest taka, że te wyliczenia na które się powołujesz są całkowicie nierea > lne i wyssane z palca. Wg tych wyliczeń tańszy jest tłuczeń z betonem na piasku > niż piasek z betonem. Trzeba robić mniejszy wykop a asfalt się sam rozkłada... > ciekawe czy te dane pochodzą z prostych przeliczeń metrów kwadratowych ulic a > nie ścieżek, które kładzie się znacząco trudniej w mieście. Ale wg tych kosztorysow wykonuje sie inwestycje - twoerdzisz ze to klamstwo? to dlaczego te drogi istnieja - przeciez podaje sie przykaldy realizacji wraz z kosztorysami... i w koncu czy nei jest wazne zadowolenei uzytkownikow? Skad ten upor ? masz firme polburkuku? jestes szwagrem? idz na Poltulicka, popatrz na chodnik przy szkole Piwoniego, ekipa kladla tam kable (teletechniczne) - nie potrafili poprawnie polozyc duzych plyt chodnikowych - takich przykladow mozna podawac tysiace - rozbieralnosc kostki w praktyce oznacza ze po jednej czy dwoch takich operacjach straszy ona w sposob ktory krytykowales na zdjeciach - popros SHP zeby podrzucil ci zdjecia zdewastowanych nawierzchni drog rowerowych - potem idz i sam popatrz - ta latwosc rozbeirania oraz przypadkowosc ekip skutkuja wlasnie niszczeniem i marnotrawieneim wydanychpieniadzy - uzycie asflatu automatycznie wymusza pewien poziom finansowy firm wykonujacych te prace, wymsuza tez pewien poziom technologiczny czyli w naturalny sposob elimimnuje sie pomniejszych partaczy. Twierdze i wskalzalem dane ze manipulujesz i oszukujesz podajac dane o tym ze droga rowerowa z asfaltu jest 4x razy drozsza niz droga z polbruku - wskaz tweraz kontrarguemnty - podaj przyklady kilku - kilkunastoletnich sciezek wykonanych z polbruku, na ktorych prowadzono wielokrotne rozbeiranie naiwerzchni i wykaz ze sa one w lepszym stanie niz drogi wykoane z asfaltu. Jesli tego nei potrafisz zrobic podaj chociaz kosztorysy realnych inwestycji i wykaz ze asfalt jest 4x drozszy niz polbruk - a jelsi nei potrafisz tego udokumentowac to zwyczajnie nie klam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia IP: *.szczecin.mm.pl 06.01.10, 00:51 Nie chce mi się odpowiadać nawet - skoroś nie zrozumiał, co napisałem, to chociaż daj linka do wiarygodnego a nie pedałowatego kosztorysu. I przeczytaj raz jeszcze ze zrozumieniem moją odpowiedź, bo ja Twoich pseudowywodów nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Nie - teraz twoja kolej IP: *.cable.quicknet.nl 06.01.10, 23:17 udowodnic ze asfalt jest 4x razy drozszy, znajdz kosztorys na jakiejs antyoszolomskiej stronie w ktorym bedzie ze jest powiedzmy 3x drozszy - bedzie ok. Ja znalazlem i wskazalem podstawe mojego twierdzenia - ty caly czas zas poslugujesz sie klamstwem, niedopowiedzeniem i wprowadzasz ludzi w blad sugerujac ze rowerzysci nie placa podatkow, ze chca drog o paramtrach wyzszych niz parametry autostrad. W kolko belkoczesz i zamiast argumentow obrazasz uczestnikow tego tematu - teraz twoja kolej wykazac ze nie jestes klamca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -.- Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 18:46 Witam. Po kostce jazda jest,taka jak onegdaj po sławetnych płytach do granicy. Dziwisz się,że trasy rowerowe nie są oblegane,a odpowiedź jest prosta; -najczęściej zaparkowane są na nich auta, -droga ma początek i kończy się w polu... -"ciągnie" się przez kilkanaście metrów wzdłuż jakiejś ulicy i jak nagle się pojawiła tak nagle zniknęła część dalsza. -itd.,itp. Ot proza życia.;) -.- Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia 05.01.10, 23:51 Gość portalu: tfus napisał(a): > Vlad, to co pokazujesz to kpiny nie argumenty. Ktoś porobił zdjęcia rozjeżdzone > j kostce a Ty się podniecasz, że obok jest jeszcze nie rozjeżdzony asfalt. Może > jakieś argumenty spoza stron ekstremistów rowerowych? A ty masz jakieś argumenty? Prawda jest taka, że zdecydowana większość tych tworów z kostki nadaje się do ponownego ułożenia. > Podkład pod asfalt musi być nawet lepszy (i droższy) niż pod kostkę. Podbudowa pod każdą nawierzchnię powinna być lepsza, by droga wytrzymała co najmniej przez kilkanaście ładnych lat. >Kostkę moż > na układać w ramach prac interwencyjnych, bez względu niemal na warunki meteo. Tak, tak. Weź pierwszą lepszą osobę z brzegu i wybuduj sobie dom.. > To, że później rozjeżdzają ją samochody - to inna sprawa. To ciągle ta sama sprawa młotku. Prócz nielegalnego parkowania trzeba pamiętać, że na drogach rowerowych może pojawić się też sprzęt do oczyszczania lub odśnieżania. To, że po nich nikt n > ie jeździ i zarastają zielskiem to tez inna sprawa. To ciągle ta sama sprawa. Nie jeżdżą, bo wolą często wygodniejszą jezdnię. > Kostkę można rozebrać i ułożyć dowolną liczbę razy. Beton pokruszony odzyskać n > awet z użyciem taczki. Układać można szybko, prosto. A jeszcze prościej naprawi > ać. > Prawda jest taka, że te wyliczenia na które się powołujesz są całkowicie nierea > lne i wyssane z palca. Są wyssane z kosztorysów przeprowadzonych już inwestycji, prosiaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia IP: *.szczecin.mm.pl 06.01.10, 00:49 1. To, że kostka niszczeje nie oznacza, że asfalt jest wieczny. Weź się nieopodatkowany i zacznij poprawiać kostkę jak Ci przeszkadza, zamiast mi do kieszeni zaglądać. 2. Widzisz, do nauczenia kogoś kładzenia kostki wystarczy jeden majster i kilku fizycznych. Z asfaltem tak nie ma. A porównywanie ścieżki rowerowej do domu to tak jak roweru do promu kosmicznego. 3. Na jakiej Ty młotku w Szczecinie drodze rowerowej widziałeś taki sprzęt? Może byś se przyrżnął ćwoku głową w kowadło - jeśli już to ten sprzęt musi być małogabarytowy (zresztą jak młotku maszyny do układania tego Twojego ćwoku asfaltu), więc musi ważyć mniej... tyle, że w Szczcinie nie ma nawet cyklisty z miotłą a jedynie z rozdziawioną gębą o maszynach do odśnieżania ścieżek nie mówiąc. 4. Wygodniejsza jest jezdnia? To po cholerę ścieżki rowerowe? 5. Z jakich blondynku kosztorysów? Na jakiej podstawie takie dyrdymały głosisz? Chciałbym jeden podpisany kosztorys zobaczyć, zamiast bredni ekstremistów rowerowych na stronie www. Też se taką potrafię wydziergać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia IP: *.cable.quicknet.nl 06.01.10, 23:24 > 1. To, że kostka niszczeje nie oznacza, że asfalt jest wieczny. Nikt tego nie twierdzi - twierdzimy ze naklady pielgnacyjne na asfalt sa nizsze niz na kostke - i droga z asfaltu wyglada lepieij nawet zaniedbana niz zaniedbana droga z polbruku ( bo takie sa realia - drogi rowerowe sa inwestycjami jednorazowymi - pozniej o te drogi sie nie dba i nie ponosi nakladow zwiazanych z ich utrzymaniem) > 1. To, że kostka niszczeje nie oznacza, że asfalt jest wieczny. Weź się nieopod > atkowany i zacznij poprawiać kostkę jak Ci przeszkadza, zamiast mi do kieszeni > zaglądać. jestes inzynierem budownictwa czy o prostu wydaje ci sie ze jest tak jak napisales? punkt 3 zostawie bez komentarza bo burak z ciebie i gnoj masz za uszami > 4. Wygodniejsza jest jezdnia? To po cholerę ścieżki rowerowe? tez zadajemy to pytanie - ja sobie daje rade na drodze, podobnie jak mysle shp - jak mysle dorga rowerowa jest idealna dla dzieci, osob uprawiajajcych mniej agresywna jazde rowerem - takich ktorych zachowania sa zblizone do pieszych a nie do kierowcow samochodow. > 5. Z jakich blondynku kosztorysów? Na jakiej podstawie takie dyrdymały głosisz? > Chciałbym jeden podpisany kosztorys zobaczyć, zamiast bredni ekstremistów rowe > rowych na stronie www. Też se taką potrafię wydziergać... ale nie potrafisz bo jej nie podales - dopoki tak sie nie stanie to ja wierze kosztorysom (ktore opisuja dokladnie konkretna inwestycje) Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Manipulacje a nie fakty i demagogia 07.01.10, 00:42 Gość portalu: tfus napisał(a): > 1. To, że kostka niszczeje nie oznacza, że asfalt jest wieczny. Nie jest wieczny. Ale jest trwalszy. Przyjrzyj się poniemieckim kilkudziesięcioletnim drogom rowerowym w naszym mieście. Wiele z nich wyglądam lepiej, niż parę oddanych do użytku śmieszek z polbruku. Weź się nieopod > atkowany i zacznij poprawiać kostkę jak Ci przeszkadza, zamiast mi do kieszeni > zaglądać. Nie mam zamiaru sam poprawiać czegoś, co zostało spaprane od samego początku i na co poszła kasa również z mojej kieszeni. Zapłacić powinni ci, którzy dali zgodę na tę rzekomą tańszą nawierzchnię. > 2. Widzisz, do nauczenia kogoś kładzenia kostki wystarczy jeden majster i kilku > fizycznych. Wiaderkiem i łopatką potrafi operować również dziecko. Podobnie, jak układać klocki. >Z asfaltem tak nie ma. Bo do tego potrzebni są fachowcy. > 3. Na jakiej Ty młotku w Szczecinie drodze rowerowej widziałeś taki sprzęt? Od zeszłego roku ZDiTM podpisał umowę na oczyszczanie mechaniczne dróg rowerowych i tak sprzęt jeździ po naszych drogach, tłuku. > Moż > e byś se przyrżnął ćwoku głową w kowadło Zapewne masz w tym już jakieś doświadczenie. - jeśli już to ten sprzęt musi być mał > ogabarytowy (zresztą jak młotku maszyny do układania tego Twojego ćwoku asfaltu > ), więc musi ważyć mniej... tyle, że w Szczcinie nie ma nawet cyklisty z miotłą > a jedynie z rozdziawioną gębą o maszynach do odśnieżania ścieżek nie mówiąc. Jak to mówią. W de byłeś, gie widziałeś. > 4. Wygodniejsza jest jezdnia? To po cholerę ścieżki rowerowe? Czyżbyś zaczął zauważać związki przyczynowo-skutkowe? > > 5. Z jakich blondynku kosztorysów? Na jakiej podstawie takie dyrdymały głosisz? > Chciałbym jeden podpisany kosztorys zobaczyć, zamiast bredni ekstremistów rowe > rowych na stronie www. Też se taką potrafię wydziergać... Bo uczestniczymy w opiniowaniu projektów kołku, a kwoty wydane na realizację projektów można znaleźć m.in. na stronach UM. Zgadzam się, że czerwony asfalt (mastyks grysowy) jest droższy od kostki (ok. 2x-3x), ale zwykły asfalt jest od niej tańszy. Fachowe publikacje zagraniczne na temat infrastruktury rowerowej mają po kilkaset stron, a ty proponujesz wyznaczanie ścieżek za pomocą farby (dobrze, że nie kredek).. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Vlad - pitolisz 05.01.10, 14:26 Gość portalu: tfus napisał(a): > Położenie asfaltu jest 4 razy droższe... bo trzeba wpuścić ciężki sprzęt tam, g > dzie łatwo układać kostkę. Skoro tak łatwo, czemu nawierzchnia z polbruku wygląda, jak wygląda? > Każdy remont to bezpowrotne zniszczenie asfaltu a kostkę się przekłada. Przekładać to Ty sobie możesz papier toaletowy na drugą stronę. Niemal po każdym dziurawieniu nawierzchni z kostki, układana jest ona niechlujnie i na odpierdziel. Dodatkowo kiepska podbudowa powoduje dalszą degradację nawierzchni i wzrost kosztów kolejnej naprawy.. Wyjdź z domu człowieku, obejrzyj sobie te wszystkie twory kostkowe i przestań mieszać.. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: ekstrema rowerowa truje dupę... 05.01.10, 14:18 Gość portalu: tfus napisał(a): > I znów ekstrema rowerowa zamiast montować amortyzowane siodełka życzy sobie asf > alciku. Pączku kolorowy.. Nawet, gdybyś widział kosztorysy, to dalej twierdziłbyś, że trawa jest niebieska. Ubzdurałeś sobie, że asfalt jest droższy, choć nie masz na to żadnych dowodów. Sprawdź sobie przykładowo koszty wybudowania drogi dla rowerów przy Przestrzennej (asfalt) i drogi dla rowerów przy Derdowskiego (polbruk).. > Ile razy można im powtarzać, że brakuje na rehabilitacje dzieci, że umi > erają bez potrzebnych operacji w Polsce a te capy życzą sobie 4 razy droższego > asfaltu na ścieżkach, których nikt nie używa. Nie używa, bo nie tworzą zgranego systemu i zamiast ułatwiać, nierzadko utrudniają. > Nie tak dawno jeden ekstremista rowerowy twierdził, że zwykłe wymalowanie ścież > ki rowerowej na szeroki trotuarze 26 Kwietnia nie wchodzi w grę... Po co? Przecież masz tam ograniczenie prędkości z reguły do 70km/h, więc rowerem można legalnie jechać po chodniku. Co zmieni farba, prócz przymusowego korzystania z tego krzywego chodnika? > bo to nie bę > dzie prawdziwa ścieżka. Ci ludzie potrafią tylko roszczeniowo podchodzić do pub > licznych pieniędzy. Ani nie płacą podatków na ścieżki rowerowe, Płacę tak samo, jak ty płacisz za chodniki. > ani nic komplet > nie nie robią by takie były. A od czego płaci się podatki? PTTKi kiedyś same znakowały w lasach, latały z far > bami, tworzyły drogi... ekstremiści rowerowi potrafią tylko roszczenia wobec bu > dżetu wysuwać. > Inną rzeczą jest karygodny, wręcz chamski sposób postępowania niedouczonych, ni > ekompetentnych urzędasów. > Przebudowały ćwierćinteligenty chodnik na Witkiewicza za dobre chyba 200 tys. z > łotych i głupki nie wyznakowały tam ścieżki rowerowej, choć część ulicy ma wydz > ielony pas rowerowych (choć nie formalnie). Wystarczyłoby postawić 2 znaki i na > malować linię... Znafco tematu.. Nie wystarczyłoby.. Przed skrzyżowaniem z ul. Poniatowskiego trzeba byłoby ustawić trochę słupków, by uniemożliwić nielegalne parkowanie, bo tylko tak można stamtąd spławić samochody (instytucja Straży Miejskiej w tej kwesti w Szczecinie nie istnieje). Ponadto należałoby połączyć odcinek z Derdowskiego, bo co mi po tym, że ścieżka biegnie do skrzyżowania, jak potem jestem pozostawiony sam sobie i muszę kombinować i latać pomiędzy jezdnią i ścieżką? Zgodnie z Twoim pomysłem, proponuję tańsze wybudowanie kolejnych etapów obwodnicy - zamiast drogiego asfaltu proponuję zaorać pola, zostawić nawierzchnię gruntową i ubić walcem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Re: ekstrema rowerowa truje dupę... IP: *.szczecin.mm.pl 05.01.10, 16:23 Pączku czarno-biały, pokaż mi jakikolwiek wykonany przez specjalistów kosztorys, z którego wynika, że asfalt jest tańszy a i jego eksploatacja w perspektywie 10 lat tańsza... To co pokazujecie tutaj to dyrdymały ze stron ekstremy rowerowej. Zupełnie niewiarygodne. A co do 26 kwietnia - pożal się specjalisto, to nie na całej długości jest 70 km/h, a farba uporządkowałaby kwestię. Ale Wy wolicie robić zamieszanie zamiast coś kontruktywnego i taniego zaproponować. Ostatnio Ci chodnik przeszkadzał, teraz nie. Zdecyduj się... Po chodnikach chodzi każdy - czy chce czy nie. Rowerzyści nie płacą podatków od pedała. Za to właściciele samochodów płacą. Więc rowerzyści żądają, choć nie chcą się opodatkować. Ćwoku rowerowy - gdyby na Witkiewicza była ścieżka, to łączyłaby się ze ścieżką na Santockiej, a jakby tacy ekstremiści jak Ty dupę wymasowaną ruszyli i wymalowali za zgodą miasta ścieżkę na 26 kwietnia to byłby system ścieżek aż prawie po Mierzyn. Ale Wy cymbały wolicie pieprzyć o asfalcie zamiast zrobić cokolwiek konstruktywnego. Na Derdowskiego ścieżka w tym roku powstanie i połączy tym samym się chyba nawet z Mieszka a dalej... ... ale gó... z tego będzie, bo się cykliście nie podoba farba na chodniku albo nie zajmuje się Witkiewicza, bo mu nigdzie nie prowadzi i nie ma parametrów autostrady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: ekstrema rowerowa truje dupę... IP: *.customers.ownit.se 05.01.10, 17:27 > Po chodnikach chodzi każdy - czy chce czy nie. Rowerzyści nie płacą podatków od > pedała. Za to właściciele samochodów płacą. Więc rowerzyści żądają, choć nie c > hcą się opodatkować. placimy podatki, od samochodow tez - czy to ci sie podoba czy nie placimy podatki - ja mam samochod, lubie samochod ale jesli moge wybeiram rower bo jest po prostu szybciej. > A co do 26 kwietnia - pożal się specjalisto, to nie na całej długości jest 70 k > m/h, a farba uporządkowałaby kwestię. Ale Wy wolicie robić zamieszanie zamiast > coś kontruktywnego i taniego zaproponować. Ostatnio Ci chodnik przeszkadzał, te > raz nie. Zdecyduj się... Prawo decyduje - po szczegoly odsylam do Dz. U. Nr 43, poz. 430 - (pomijam juz to ze te warunki sa neizgodne z przecietnymi standardami europejskimi) a farba to mozesz sobie pomalowac mieszkanie... > Ćwoku rowerowy - gdyby na Witkiewicza była ścieżka, to łączyłaby się ze ścieżką > na Santockiej, a jakby tacy ekstremiści jak Ty dupę wymasowaną ruszyli i wymal > owali za zgodą miasta ścieżkę na 26 kwietnia to byłby system ścieżek aż prawie > po Mierzyn. Ale Wy cymbały wolicie pieprzyć o asfalcie zamiast zrobić cokolwiek > konstruktywnego. Na Derdowskiego ścieżka w tym roku powstanie i połączy tym sa > mym się chyba nawet z Mieszka a dalej... Dz. U. Nr 43, poz. 430 i tyle - braki argumentacyjne nadrabiasz glupota - idz na spacer - bedzie przynajmniej zdrowo dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Re: ekstrema rowerowa truje dupę... IP: *.szczecin.mm.pl 06.01.10, 01:03 I w tym dzienniku ustaw pisze, że z chodnika nie można wydzielić za pomocą znaków poziomych i pionowych ścieżki rowerowej? Cudo nie dziennik ustaw. To nie głupota - to po prostu Twój infantylizm i zaściankowe myślenie zgodnie z którym łatwo drzeć ryja, żeby państwo dało, ale cała inicjatywa pedalarzy kończy się do jeżdzenia w kółko. Jakby tak wszyscy robili to w tym kraju metr szlaku turystycznego nigdy by nie powstał. Jesteście niewiarygodnym partnerem dla miasta a Wasz nacisk to jedynie roszczeniowa postawa. Weźta dupę w troki i zróbta coś konstruktywnego zamiast gadać pierdy o asfalcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. ekstrema polbrukowa truje dupę... IP: *.cable.quicknet.nl 06.01.10, 23:30 w tym dzienniku ustaw podane sa wymagania ktorych spelnienie wymaga przebudowy chodnika - z punktu widzenia pieszych pozadane i zalecane jest rozdzielenie ruchu rowerow i piezych - wyobrazasz sobie rower jadacy wsrod pieszych, dzieci, psow z predkoscia 40kmph (to naprawde typowa predksoc rozwiajana w tym miejscu - z dobrym rowerem bez klopotu mozna osiagnac tam 55 - 60kmph - tyle co samochod) > To nie głupota - to po prostu Twój infantylizm i zaściankowe myślenie zgodnie z > którym łatwo drzeć ryja, żeby państwo dało, ale cała inicjatywa pedalarzy końc > zy się do jeżdzenia w kółko. Jakby tak wszyscy robili to w tym kraju metr szlak > u turystycznego nigdy by nie powstał. nam nie chodzi o turystyke ale o to by do roboty dojechac i wrocic rowerem - tak jest taniej, zdrowiej, wygodniej > Jesteście niewiarygodnym partnerem dla miasta a Wasz nacisk to jedynie roszczen > iowa postawa. Weźta dupę w troki i zróbta coś konstruktywnego zamiast gadać pie > rdy o asfalcie. tzn co? siekiere i zatluc tych co wciskaja polbruk bo biora wziatki od producentow kostki? Ja place podatki i mam prawo przyjmowac postawe roszczeniowa zwlaszcza z jest ona korzystna z punktu widzenia zasobow komunikacyjnych miasta i korzystna spolecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfus Re: ekstrema rowerowa truje dupę... IP: *.szczecin.mm.pl 06.01.10, 01:06 Poza tym uzgodnij ze swoim kolegą ekstremistą stanowiska - on twierdzi, że po chodniku 26 kwietnia można sobie jeździć rowerem, bo gdzieniegdzie jest ograniczenie do 70 na godzinę i mu warunki techniczne w tym nie przeszkadzają. Zresztą Ty nie wiesz o czym jest dyskusja, to co pitolisz mi tu o ustawach? W życiu nic nie zrobiłeś dla ścieżek rowerowych. No może coś pogadałeś na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: ekstrema rowerowa truje dupę... IP: *.cable.quicknet.nl 06.01.10, 23:35 > Poza tym uzgodnij ze swoim kolegą ekstremistą stanowiska - on twierdzi, że po c > hodniku 26 kwietnia można sobie jeździć rowerem, bo gdzieniegdzie jest ogranicz > enie do 70 na godzinę i mu warunki techniczne w tym nie przeszkadzają. co mam uzgadniac jak sie zgadzam - dla mnie nie musiscie robic tych smeisznych drog rowerowych dzieki ktorym strumien lapowek plynie szeroko od producentow polbruku do urzednikow - jezdzilem w tym miejscu ponad 57kmph, wbijam w warunki techniczne bo jezdze na fast fredach 2,35x26 i 5 komorowych obreczach - zgodnie z PoRD mozesz jezdzic rowerem po chodniku jesli nie ma drogi rowerowej a dopuszczalna predkosc na drodze jest wyzsza niz 50kmph (czyli na wszystkich drogach miejskich po 23:00 chyba ze ograniczenie predkosci stanowi inaczej) > Zresztą Ty nie wiesz o czym jest dyskusja, to co pitolisz mi tu o ustawach? W ż > yciu nic nie zrobiłeś dla ścieżek rowerowych. No może coś pogadałeś na forum... ja nie potrzebuje drogi rowerowej - bedzie tej drogi potrzebowac twoj dzieciak albo wnuk i ciezko zaplaczesz nad wlasna glupota jak cos mu sie stanie czego ci nie zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALEK W tym towarzystwie "Śmierć autom" IP: *.chello.pl 05.01.10, 07:39 to chyba tylko jacyś malkontenci jeżdżą.....jest szansa na odzyskanie pieniędzy przez miasto to niech odzyskuje w końcu to nasze miasto a Unia Europejska wcale taka "nasza" nie jest...więc nie bądźcie bardziej święci od Szurkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Potrzebna droga wzdłuż Podbórzańskiej to tylko 1km IP: *.globalconnect.pl 05.01.10, 08:00 sądzę ze to byłby strzał w 10.Bo byłaby kontynuacja od duńskiej przez szczecińską pożniej ten 1km brakujacy wzdłuż Podbórzańskiej a od drugiej strony rowerówka już jest i w kierunku do lasu i wzdłuż nowej miodowej.w okresie od marca do grudnia to jeden z najbardziej uczeszczanych szlaków rowerowych rodzinnych do puszczy chociaż bez ścieżki rowerowej. Niestety szerokośc samej podbórzańsjkiej nie gwarantuje bezpieczeństwa na drodze i rodziny rowerowe posiłkują się krzywym chodnikiem gdzie dochodzi do konfliktów pieszy - rower. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Potrzebna droga wzdłuż Podbórzańskiej to tylk 05.01.10, 13:44 Gość portalu: as napisał(a): > sądzę ze to byłby strzał w 10.Bo byłaby kontynuacja od duńskiej > przez szczecińską pożniej ten 1km brakujacy wzdłuż Podbórzańskiej a > od drugiej strony rowerówka już jest i w kierunku do lasu i wzdłuż > nowej miodowej.w okresie od marca do grudnia to jeden z najbardziej > uczeszczanych szlaków rowerowych rodzinnych do puszczy chociaż bez > ścieżki rowerowej. Niestety szerokośc samej podbórzańsjkiej nie > gwarantuje bezpieczeństwa na drodze i rodziny rowerowe posiłkują się > krzywym chodnikiem gdzie dochodzi do konfliktów pieszy - rower. Ale przecież na Podbórzańskiej jest ograniczenie do 40km/h a lokalnie do 30km/h i progi zwalniające. Po grzyba inwestować w drogę dla rowerów na ulicy o uspokojonym ruchu? Dorzucić progów zwalniających przyjaznych autobusom, a kasę przeznaczyć na arterie, gdzie naprawdę mozna czuć się niekomfortowo na jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Potrzebna droga wzdłuż Podbórzańskiej to tylk IP: *.globalconnect.pl 05.01.10, 14:06 nie masz racji. brakujacy odcinek 1 km spełnia wszystkie kryteria by uzasadnić jego budowę. jest krótki a więc tanio,jest odcinkiem który połaczyłby 2 drogi rowerowe ze sobą i jest ulubionym a więc czesto uczeszczanym rodzinnym szlakiem rowerowym .Podbórzańska stała się własciwie arterią o dużym ruchu samochodowym choć wąską czesto z ciezarówkami czyli spowalniacze są bez znaczenia i dlatego ze jest prostą nikt nie przestrzega znaków drogowych i nikt nie jeżdzi 40 km/h.Zresztą rodziny z dziecmi jeżdza po chodniku bo wiedzą czym to grozi przy mijance samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Potrzebna droga wzdłuż Podbórzańskiej to tylk 05.01.10, 16:07 Gość portalu: as napisał(a): > nie masz racji. brakujacy odcinek 1 km spełnia wszystkie kryteria by > uzasadnić jego budowę. jest krótki a więc tanio,jest odcinkiem który > połaczyłby 2 drogi rowerowe ze sobą i jest ulubionym a więc czesto > uczeszczanym rodzinnym szlakiem rowerowym. Miałem okazję być kilka razy w tym rejonie i jakoś nie widziałem tego wielkiego ruchu.. Poza tym ja piszę z czysto komunikacyjnego punktu widzenia. Na ul. Pobórzańskiej istnieje 350m odcinek ciągu pieszo-rowerowego o szerokości 3m ze słupami na środku. Obok na jezdni są progi spowalniające i prędkość ograniczona do 30km/h. Przy takiej konfiguracji, budowa oddzielnej trasy rowerowej nieco mija się z celem, bo to, co stwarza zagrożenie dla rowerzystów, czyli nadmierna prędkość samochodów, zostało wyeliminowane w inny sposób. > Podbórzańska stała się > własciwie arterią o dużym ruchu samochodowym choć wąską czesto z > ciezarówkami czyli spowalniacze są bez znaczenia i dlatego ze jest > prostą nikt nie przestrzega znaków drogowych i nikt nie jeżdzi 40 > km/h. Progi są tylko na pewnym odcinku (wyżej), więc niewiele wnoszą do całej drogi. Jest bardzo dużo sposobów na uspokajanie ruchu - drogi dla rowerów powinny być tworem ostatecznym, jeśli np. na jezdni uspokajać ruchu nikt nie zamierza. Tymczasem u nas jest tendencja wyznaczania dróg rowerowych nawet w strefach zamieszkania, co jest oczywistym absurdem, przerostem formy nad treścią.. Natomiast są jezdnie dużo bardziej niebezpieczne i jak dotąd o wydzielonych drogach dla rowerów można tylko pomarzyć. >Zresztą rodziny z dziecmi jeżdza po chodniku bo wiedzą czym to > grozi przy mijance samochodów. Widuję rodziny z dziećmi, które omijają nawet wyznaczone drogi dla rowerów (vide Litewska), bo jezdnią wcale tak strasznie nie jest, za to bardziej komfortowo, niż na 200m odcinku ścieżki OMC rowerowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Potrzebna droga wzdłuż Podbórzańskiej to tylk IP: *.globalconnect.pl 06.01.10, 07:31 teraz nikt nie jezdzi wiadomo zima ale od wiosny ruch jest całkiem przyzwoity wiadomo w pobliżu las.Jeżeli poprowadzono drogi rowerowe do podbórzańskiej i od podbórzańskiej to naturalnym jest połaczenie tych zlepków dróg rowerowych.Nie porównuj ruchu na litewskiej z podbórzańską gdzie uswiadczysz wszelkie pojazdy z dużą intensywnoscią bardziej pasowało by porównać np z ruchem na unii lubelskiej.A wiadomo jak szeroka jest unii lubelskiej a jaka jest szerokośc podbórzańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: W tym towarzystwie "Śmierć autom" 05.01.10, 16:25 Gość portalu: ALEK napisał(a): > to chyba tylko jacyś malkontenci jeżdżą.....jest szansa na odzyskanie pieniędzy > przez miasto to niech odzyskuje w końcu to nasze miasto a Unia Europejska wcale > taka "nasza" nie jest... Tylko dobrze byłoby, gdyby te rowerowe fundusze pokryły wydatki związane z komunikacją rowerową i zostały przeznaczone na kolejne tego typu inwestycje, a nie utopione w innych wydatkach miasta. Kasa może trafić do miasta i warto ją wydać z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: port macierzysty Są miliony na nowe rowerowe trasy i nowe długi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 07:54 miasta, ktore może się zadłużać jeszcze bardziej. Cieszę sie, że będzie więcej ścieżek rowerowych i oby te środki zostały na nie skonsumowane, ale z drugiej strony miasto popada w długi - może się coraz bardziej zadłużać, rząd niszczy swoją własność - stocznie, itd. Przy tym wszystkim, kwestia ścieżek rowerowych to jakaś groteska, że aż trudno uwierzyć, że to może być prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Rzeczywiście już nic więcej zapyziałemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 14:36 Szczecinowi nie trzeba. A przy każdej trasie rowerowej jeszcze mały, ale estetyczny wodotryszczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Głębokie-Bartoszewo to blaby trasa IP: *.globalconnect.pl 06.01.10, 16:46 Odpowiedz Link Zgłoś