Sądowy finał sylwestrowego napadu

13.01.10, 17:58
Irańczyk nie jest Arabem, tak samo jak Afgańczyk, czy Pakistańczyk.
To, że być może jest muzułmaninem, nie oznacza, że jest Arabem.
    • wuk4 Sądowy finał sylwestrowego napadu 13.01.10, 18:03

      że wraz z kolegą odwiedzili Araba, aby się z nim rozmówić


      Irańczyk razem z dziewczyną wyjechał do Szwecji (...) w Szwecji
      Arab ma sprawę za wykorzystanie innej nieletniej dziewczyny.





      No to co, on pojechał odwiedzić tego Araba, jest jego kolegą? O ile
      wiem, Irańczycy są z Arabami dość skonfliktowani.

      Kto był do diabła tym Arabem? Bo ja tracę orientację: czy jest tak,
      że jakiś Arab wykorzystywał seksualnie dziewczynę, a napadli
      niewinnego Irańczyka (Persa)?

      A może to był Turek czy Uzbek, tylko dziennikarzom się popieprzyło
      na poziomie wiedzy ze szkoły podstawowej.
      • Gość: Dr humbolt Re: Sądowy finał sylwestrowego napadu IP: *.chello.pl 13.01.10, 19:00
        O jezu! az miał słabszy dzień . Miesięcznie musi wypisać limit na wierszówkę.
        Afgańczyk , pakistańczyk , algierczyk , jaka to różnica jak wszyscy są tacy sami.
        Najgorzej ,że oni postrzegają nas tak samo , dla hindusa , azjaty , czy tego
        araba z persji, nie ma różnicy , czy ja jestem słowianinem , czy żydem. A dla
        nas to nie jest już wszystko jedno.
        • wuk4 To nie jest to samo 13.01.10, 22:09

          Gość portalu: Dr humbolt napisał(a):

          > O jezu! az miał słabszy dzień . Miesięcznie musi wypisać limit na
          wierszówkę.
          > Afgańczyk , pakistańczyk , algierczyk , jaka to różnica jak
          wszyscy są tacy sam
          > i.
          > Najgorzej ,że oni postrzegają nas tak samo , dla hindusa ,
          azjaty , czy tego
          > araba z persji, nie ma różnicy , czy ja jestem słowianinem , czy
          żydem. A dla
          > nas to nie jest już wszystko jedno.


          Nie, to nie jest taki sobie błąd. Jeżeli naprawdę w tym artykule
          nie jest mowa o dwóch facetach, z których jeden jest Irańczykiem,
          drugi Arabem - to świadczy po prostu o nieuctwie.

          KAŻDY człowiek choćby z licencjackim wykształceniem dziennikarskim
          musi wiedzieć, że:

          - języki m.in. słowiańskie, germańskie, romańskie, celtyckie,
          indoirańskie - to języki indoeuropejskie

          - języki m.in. arabski, hebrajski, amharski, maltański - to języki
          semickie.

          Słowianie, Germanie, Bałtowie, Celtowie, narody romańskie,
          Irańczycy ... ... - są Indoeuropejczykami

          Arabowie, Żydzi, Amharowie, Maltańczycy ... ... - to narody semickie


          Arabowie żyją w krajach arabskich (od Maroko do Arabii Saudyjskiej,
          Iraku i Półwyspu Arabskiego). Arab - nie znaczy 'muzułmanin'. W
          Indonezji czy Malezji też żyją muzułmanie, ale niech żaden nieuk
          nie nazywa ich Arabami.
Pełna wersja