Miasto daje na festiwale. Komu? Ile?

22.01.10, 11:00
Komu?
Znajomym...
Bez obaw Rock festiwal się odbędzie, i założę się że będzie go organizować "Eska".
Tak samo jak BB, które po dwóch porażkach(spowodowanych pogodą, fakt, ale to
nie ma znaczenia w biznesie,) NIE POWINNO dostać kolejnych pieniędzy od miasta.
Natomiast więcej powinien dostać Music Fest, bo oni przyciągnęli naprawdę
wyjątkowych artystów i zrobili doskonały festiwal. BB miało pecha - trudno, była.
    • fjestis Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? 22.01.10, 11:49
      Proponuję wydawać publiczne pieniądze na kulturę wysoką, bo tylko dzięki temu
      można jeszcze jakoś zaistnieć w ramach ESK.

      Drugiego Openera czy podobnego festiwalu za 2 czy 3 miliony zrobić nie
      sposób... a ja mam dziwne wrażenie, że organizatorzy SRF właśnie chcieli tak
      zrobić :-)
      • niemjw Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? 23.01.10, 18:12
        w innych miastach jest podobnie
    • Gość: szakal Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? IP: *.173.10.230.tesatnet.pl 22.01.10, 12:52
      przeciez to rok wyborczy igrzyska musza sie odbyc! i dobrze, moze ktos
      zorganizuje festiwal jazzowy berlin jest niedaleko.
    • Gość: do grafa zero Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? IP: *.byss.pl 22.01.10, 14:46
      Hehe ale idąc twoim tropem rozumowania szczecin music fest też nie powinien
      dostać kasy bo np. na koncercie Orchestra Baobab padało i było zimno i ultra
      tłumów nie było, poza tym łatwiej zapełnić zamkowy dziedziniec niż amfiteatr? No
      ale dość uszczypliwości, moim zdaniem jest tu miejsce na różne inicjatywy tak
      jak różni są ludzie w mieście i cieszy że miasto dba i o fanów rocka, smooth
      etno jazzu a la Music fest i tanecznych inteligentnych brzmień BB. A posądzenie
      o kumoterstwo jednych by na takim tle pokazywać że inni rzekomo zrobili cos
      lepiej nie stawia cię grafie w najlepszym świetle. Ja tam jestem za pluralizmem,
      niech się dzieje różnie i dużo, czego chyba wszyscy normalni sobie tu życzą.
      • Gość: Igor rezolutnik Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? IP: *.opera-mini.net 23.01.10, 08:31
        to chyba rzesada z tym "tanecznych inteligentnych brzmień BB" przecież to ewidentne wyciąganie publicznej kasy przez organizatora który wby wywierwć większą presję na Miasto poprzez swój tj Pana Bartka udział w konsorcjum EKS. Koleś nic nie robi tylko BB ale co się dziwić skoro dostaje 500 000 zł od miata które boi się odmówić bo zostanie posądzone przez zaorzyjaźnione media o niszczenie kultur. Większa kasa powinna być przekazana na edukację, projekty ambitne i interesujące a nie granie dj ciekawe ile Kołobrzeg dopłaca do swojej imprezy z Dj pewnie nic ale bardzo mało a le szczecin dużo. Mam nadzieję, że całe to towarzytwo razem z Bartosz Sawicki BB, Bartosz Wójcik kolejny "Organizatorek" , Agata Zbylut ostoja sztuki marnej ale współczesnej oraz bajkopisarz Lazowski zostaną pożegnani przez Władze miasta po ESK pewnie wypracowali projekt tajny i poufny, cudowny czyli taki nijaki szczecińki.

        Pięniądze publiczne winny być jasno wydane a przy ich wydaniu na kolejną edycję powinna być wzięta analiza poprzednich edycji ale jakims cudownym trafem nikt tego w mieście nie robi dlatego Bugie wtopi ponownie 500 000 zł a można za to zrobić bużo fajnych wydarzeń.
        Pozdrawiam Igor
    • zed.1 Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? 22.01.10, 14:46
      grafzero music fest jest festiwalem tylko z nazwy. w rzeczywistosci
      to tylko kilka koncertow luzno polaczonych nazwa, nawet nie data.
      jakos nie widze by drzwiami i oknami walili do tej pory organizatorzy
      gotowi robic imprezy na duza skale za wlasny sos. i takich
      samodzielnych organizatorow tu nie bedzie jeszcze dlugo.

      boogie brain jeszcze sie nie rozkrecil, moze kiedys sie rozkreci.
      opener tez sie rozkrecal kilka lat. chociaz na pewno byloby dobrze
      poznac finanse tej imprezy.

      zas do pani redaktor drobna uwaga, ze po festiwalu wcale nie bylo
      atmosfery sprzyjajacej temu by go kontynuowac. wrecz przeciwnie
      (inaczej nie byloby zbierania podpisow pod tym by go jednak
      kontynuowac). tym bardziej nie ma sie co dziwic, ze zadne decyzje
      wtedy nie zapadaly.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? 22.01.10, 15:06
        > boogie brain jeszcze sie nie rozkrecil, moze kiedys sie rozkreci.
        > opener tez sie rozkrecal kilka lat.

        Ja nie mówię że nie. Dobrze się na BB bawiłem, mimo pogody. Ale po prostu nie
        uważam aby ryzyko finansowe "rozkręcania się" powinno ponosić miasto.
        Nie mówiąc już o Rock festival gdzie Szczecin przyjął rolę sponsora na równi z
        producentem Hainekena w przypadku opnera. To NIE JEST zadanie miasta.
        • Gość: ZED Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? IP: *.ipspace.xilinx.com 22.01.10, 22:52
          ja sie w pelni zgadzam, ze to nie jest zadanie miasta i uwazam, ze w kulturze
          powinno go byc jak najmniej a sami artysci i organizatorzy powinni sie uczyc
          pozyskiwac srodki od sponsorow.

          ale z drugiej strony w miescie szczecinie nie bedzie festiwali i wydarzen na
          duza skale bez takiego wsparcia. ryzyko organizacji duzego wydarzenia jest zbyt
          wielkie by warte bylo tego by w nie inwestowac prywatna kase.

          nie jest to zadanie miasta ale wychowanie w koncu mieszkanca szczecina na to by
          byl odbiorca takich wydarzen jest warte pewnych nakladow. nie mamy zbytniej
          alternatywy. albo placimy albo sie nudzimy.
        • Gość: BB jest be? Re: Miasto daje na festiwale. Komu? Ile? IP: *.opera-mini.net 23.01.10, 08:40
          Wreszcie trafna analiza niech organizaror Bugie sam sfinansuje tzw "rozkręcenie imprezy" a nie my z naszych podatków gdzie w mieście są inne potrzeby. Konic z wyciąganiem kasy i proszę nie podawać przykładu Openera czy innych festiwali. Mamy bardzo dziene podejście do udziału w imprezach środki mają pochodzić z kasy urzędów i nikogo innego. Robi się kosztowne imprezy gdzie dużo kasy wydaje się na reklamą średnich artystów i efekt taki, że brak publiczności. Proszę zwrócić uwagę na wkład miasta w Szczecin Fest jest mniejszy niż Bugie ale to Startek na marke pracował latami i ryzykował swoją kasę a nie jak Swicki od poczatku publiczna kaska i nic więcej
    • tszn Boogie Brain festiwalem didżejów? 22.01.10, 15:17
      Drobna, pewnie przypadkowa nieścisłość w tekście.

      Roy Ayers z zespołem nie jest didżejem, Pink Freud nie jest didżejem, L.U.C. z
      zespołem nie jest didżejem, Jazzsteppa to nie didżej, Tymański Yass Ensemble
      to nie didżej, East West Rockers to też nie didżeje, Inner City Dwellers w
      żaden sposób nie przypominają rockowych didżejów :) I Dicki to też nie didżeje.

      • Gość: DJ Ewa Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 16:11
        To po prostu podświadomość dała znać o sobie. Ewa leci na didżejów. Ot co. Gafa
        godna pani redaktor. Wstyd. Nie pierwszy i nie ostatni. Zapewne. Chociaż,
        człowiek się uczy całe życie. A tak przy okazji, kurde, ten startek to ma życie,
        kilka koncertów w roku i przytula 180 000. Jak on to robi? Jakie głąby w tym
        urzędzie. To już mniejszym wałkiem wydaje się być ten paranoidalny rock
        festiwal. Natomiast bardzo dziwi fakt, że miasto ma wielkie oczekiwania względem
        BB a tymczasem wykłada, jak na międzynarodowy festiwal muzyczny, grosze. Na
        miejscu organizatorów, którzy, widać to już na pierwszy rzut oka, znają się na
        tym co robią, i, co ważniejsze, wkładają w swoją pracę dużo serca, dałbym nogę
        ze Szczecina. Czemu cymbały z urzędu upierają się, z tym żałosnym rock festem?
        Przypomina to natręctwo. Gdyby to zależało ode mnie dałbym na BB bańkię. Bo poza
        samą muzyką robią jeszcze sporo ciekawych imprez, które, nomen omem, idealnie
        wpisują się w założenia ESK. Widać jednak, takie proste wnioski przerastają
        urzędowych analityków.
        • exman Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? 22.01.10, 16:20
          BB i Music Fest powinny zostać sztandarowymi festiwalami Szczecina. Na
          trzecioligowe pseudorockowe popłuczyny ESKI złamanego grosza bym nie dał.
        • Gość: szakal Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? IP: *.173.10.230.tesatnet.pl 22.01.10, 17:52
          :)
        • beatrix13 Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? 22.01.10, 18:13
          Gość portalu: DJ Ewa napisał(a):

          > A tak przy okazji, kurde, ten startek to ma życie kilka koncertów
          w roku i przytula 180 000. Jak on to robi? Jakie głąby w tym
          > urzędzie.

          ....................
          a ja jako meloman wdzięczna jestem panu Startekowi (uwaga dla dj
          Ewy,że nazwiska piszemy z wielkiej litery!)za sprowadzenie sław
          muzycznych 1 ligi jak Corea czy Kronos Quartet oraz perełek w
          postaciach Omara Sosy z zespołem czy Moyi Brennan oraz innych
          znakomitości w dotychczasowej działalnośc. Oby takich ludzi jak on w
          naszym mieście więvcej było

          Natomiast bardzo dziwi fakt, że miasto ma wielkie oczekiwania
          względem BB a tymczasem wykłada, jak na międzynarodowy festiwal
          muzyczny, grosze.

          ..............
          BB to taka większa dyskoteka, do festiwalu im daleko
          • exman Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? 22.01.10, 18:20
            Bo organizatorzy BB nie liżą dupska urzędasom z UM. Bardzo Brawo. Szkoda że nie
            ma Radio ABC. Ex.
            • tarczka Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? 29.01.10, 09:13
              kto inny liże?
          • Gość: Monika Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 22.01.10, 18:21
            Szczecin Music Fest to inicjatywa wyróżniająca się z pośród innych.
            Mimo szczerych chęci nie mam jednak finansowych możiwości, by pozwolić sobie na obecność na każdym z koncertów.
            • Gość: DJ Ewa Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 19:31
              I tutaj dokładnie dotknęłaś istoty sprawy. Bilety na startreka imprezy są
              drogie, a dostaje dotacje. Owszem, artyści kosztują, ale to oczywista sprawa, że
              skoro dostaje się od miasta gruby szmal to nie powinno się łupić mieszkańców. Na
              bb karnet jest tańszy od biletów startrekowych choć poziom niektórych wykonawców
              jest wyższy od tych z smf, niektórzy są pewnie tańsi, ale suma sumarum, z
              pewnością bb kosztuje więcej niż smf. Zatem wniosek jest prostu: startrek
              przycina gruby sos. Czy to jest ok? Wątpię. Zaś wywód niejakiej beatrix i
              bredzenie o dyskotece nie pozwala mi podjąć dyskusji. Pozostaje żal, że
              analfabeci muzyczni potrafią pisać.
              • beatrix13 Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? 23.01.10, 11:23
                Gość portalu: DJ Ewa napisał(a):

                > I tutaj dokładnie dotknęłaś istoty sprawy. Bilety na startreka
                imprezy są
                > drogie, a dostaje dotacje. Owszem, artyści kosztują, ale to
                oczywista sprawa, ż
                > e
                > skoro dostaje się od miasta gruby szmal to nie powinno się łupić
                mieszkańców. N
                > a
                > bb karnet jest tańszy od biletów startrekowych choć poziom
                niektórych wykonawcó
                > w
                > jest wyższy od tych z smf, niektórzy są pewnie tańsi, ale suma
                sumarum, z
                > pewnością bb kosztuje więcej niż smf. Zatem wniosek jest prostu:
                startrek
                > przycina gruby sos. Czy to jest ok? Wątpię. Zaś wywód niejakiej
                beatrix i
                > bredzenie o dyskotece nie pozwala mi podjąć dyskusji. Pozostaje
                żal, że
                > analfabeci muzyczni potrafią pisać.

                ........................
                haha bo jesteś dj to lansujesz swój djowski spęd w amfiteatrze?
                jakoiś tłumów nie przyciąga mimo takiej reklamy. Nie porównuj
                waszych zespolików i djów, o których nikt nie słyszał poza waszym
                środowiskiem do światowej sławy artystów. Badania dowodzą,że dje
                mają spory ubytek słuchu.
              • cary.hiroyuki.tagawa Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? 28.01.10, 11:19
                Gość portalu: DJ Ewa napisał(a):

                > I tutaj dokładnie dotknęłaś istoty sprawy. Bilety na startreka imprezy są
                > drogie

                Drogie?? Kupując bilet na miesiąc przed koncertem można zaoszczędzić ponad 20
                złotych na jednym bilecie. Za bilet na koncert Moi Brennan zapłaciłem 45
                złotych. Jeżeli to jest drogo na tej klasy artystkę, to ja wysiadam. Chciałem
                iść w grudniu na Tomasza Stańko do Teatru Polskiego, ale cena 150 złotych
                skutecznie mnie odstraszyła...
        • Gość: Anty BB Re: Boogie Brain festiwalem didżejów? IP: *.opera-mini.net 23.01.10, 08:46
          Ile organizator płacił za takie pochlebsto - co za pomysł1 000 000 na bugie to żałosne. Ale pewnie w prasie GW i radiu PRS bedzię ciśnienie, że warto bo to jedno kółeczko od kultury siebie wspierające na wzajem.
          • beatrix13 zamiast na dysokotekową sieczkę Boogiie Brain 23.01.10, 11:29
            lepiej dac było ten milion na remont szkoły muzycznej na
            Staromłyńskiej, bo sufit utalentowanej młodziezy na głowę po kawałku
            opada

            Gość portalu: Anty BB napisał(a):

            > Ile organizator płacił za takie pochlebsto - co za pomysł1 000 000
            na bugie to żałosne. Ale pewnie w prasie GW i radiu PRS bedzię
            ciśnienie, że warto bo to jedno kółeczko od kultury siebie
            wspierające na wzajem.
    • swarozyc "Petardy" i szolmeni 22.01.10, 19:28
      rozumiem ze kolejka do zlobkow i domow starcow zostala zlikwidowana, i teraz
      przyszedl czas na rozrywke dla bezrobotnych golodupcow?

      Tak trzymac!
      • exman Re: "Petardy" i szolmeni 22.01.10, 19:36
        swar, kur.wasz więcej ogłady i czytaj ze zrOZumieniem, Pozdra.EX.
        • Gość: kulturysta Re: "Petardy" i szolmeni IP: *.szczecin.mm.pl 22.01.10, 23:40
          Polityka kulturalna władz miasta jest słuszna i ze wszech miar właściwa!
          • Gość: fan Re: "Petardy" i szolmeni IP: 62.69.217.* 23.01.10, 11:02
            Zgadzam się z przedmówcą, ale miasto mogłoby otworzyć linię kredytową dla
            miłośników gry w pokera.
        • beatrix13 Re: "Petardy" i szolmeni 23.01.10, 11:25
          Swar, zazdrości,że u niego w szwedzkiej wsi tylko koncerty
          okolicznych folków są dostępne
    • Gość: Off Miasto chyba żartuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 23:03
      Za chwilę mamy luty, a miasto dopiero teraz myśli o wyłonieniu organizatora Rock Festival? Ciekawe, kogo zaproszą, skoro wszystkie najpopularniejsze zespoły mają niemal do sierpnia zapisane terminy. Too late!
      • Gość: Off Re: Miasto chyba żartuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 23:04
        Chyba dalej trzeba będzie jeździć na koncerty do Niemiec.
        • Gość: o Re: Miasto chyba żartuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 20:33
          Boogie Brain (22-24 lipca), który dostanie 500 tys. zł dotacji. W tym roku BB ma
          się odbywać na Łasztowni.
          • Gość: Biliver Cud nad Odrą - oby IP: *.nitka.net.pl 25.01.10, 03:29
            Jeden naprawdę na poziomie festiwal muzyczny zniknął ze Szczecina - Musica
            Genera. Drugi, Boogie Brain, nim się jeszcze dobrze rozkręcił jest wrzucany
            przez idiotów na tę samą ścieżkę co Musica Genera - walki o przetrwanie w
            głowach ciemniaków z urzędu co to stawiają na komercję. Za wydawanie kasy na
            komercyjne imprezy powinno się iść siedzieć. Obawiam się, że niebawem pożegnamy
            się z BB tak jak pożegnaliśmy się z MG. I zostanie nam żenada w postaci
            dotowanego rock festiwalu z komercyjnymi cenami za wstęp oraz kicha w rodzaju
            festiwalu sztucznych ogni. Swoją drogą szkoda, że sobie tych ogni nie wsadzą w
            zad. Jeśli nie potraficie rozeznać co jest wartościowego w muzyce to po co w
            ogóle zbieracie się za organizowanie festiwali. Kur... mać. Wystarczy wklepać w
            google Boogie Brain i zobaczyć ile ma odniesień: miliony! Dosłownie. Co? Dobry
            interes dla miasta taka promocja za jedyne 500 tysi kiedy wydaje się miliony na
            jakieś Pływające FeFiny i inne badziewia w rodzaju eski rock. A ten cały rock
            festiwal z budżetem trzy razy większym - sami zobaczcie: żenada, wyników co kot
            napłakał, a było gadania co nie miara: eska ma moc, grupa medialna. Jedno
            wielkie pierd... Jeśli BB pokona ciemnogród to będzie cud. Cud nad Odrą.
    • Gość: qpa 99% poparcie? IP: *.chello.pl 28.01.10, 11:02
      to komuniści potrafili jednak lepiej kłamać ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja