Gość: Pracownik
IP: *.szczecin.pl / *.szczecin.pl
11.02.04, 08:07
Taaaa, Pani Gocłowska jeszcze nie tak dawno była asystentką w dziale
organizowania zajęć dla artystów Opery, dawanie Jej do ręki spraw
marketingowych, to jak danie szympansowi steru od jachtu. Tak na marginesie
podejrzewam że cały ten pomysł wyszedł od "dużego dziecka" czyli Kuncowatego.
No bo proszę Państwa, nikt zdrowo myślący nie wymyśliłby niczego takiego, a
poza tym, od ZAWSZE Kunc był motorem niepoważnych pomysłów, które potem
zrzucał na pracowników żeby sie tylko na stołku utrzymać. O włażeniu w du*.*
Niemcom ze Schwedt już nie wspomnę, bo Kunc 60% czasu tam przebywa. A
Polskich pracowników traktuje jak wyrobników i zło najgorsze, przyjmuje do
pracy i zwalnia jak chce, nawet swietnych fachowców z dyplomami, bo gdzieś
tam się z "dzieckiem" nie zgodzili. Nic dodać, nic ująć, zapytajcie innych
pracowników.