Miasto do którego nie chce się jechać - Szczecin.

06.02.10, 07:58
Polecam artykuł fascynatom Floating Garden oraz pracownikom Biura
Promocji Urzędu Miejskiego:

lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,7530579.html
a zwłaszcza zdanie:

"Trafiłem do miast, w których nie byłem i do których jest nie po
drodze. Bo jakie są powody, żeby pojechać do Szczecina? Do miast, do
których się nie chce jechać. Bo po co miałbym jechać do Olsztyna?
Dzięki tej podróży wszędzie było blisko i nie miałem wrażenia, że
jadę bez powodu gdzieś na koniec Polski - ilustruje swój sposób
myślenia."

Jak widać nie każdy ma ochotę wyskoczyć z cynków.
    • Gość: szczec Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 08:22
      protest1 napisał:

      > "Trafiłem do miast, w których nie byłem i do których jest nie po
      > drodze. Bo jakie są powody, żeby pojechać do Szczecina? Do miast, do
      > których się nie chce jechać. Bo po co miałbym jechać do Olsztyna?

      Z tym miastem "do którego nie chce się jechać" to wyraźnie chodzi temu panu o
      Olsztyn, a w ogóle ta wypowiedź jest wyjęta z kontekstu.
    • Gość: cynk Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 08:30
      Pan protest1 posiadł umiejętność składania ze sobą literek, gorzej już ze
      zrozumieniem tego co poskładał...
      • Gość: protest1 Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.internet.szczecin.pl 06.02.10, 09:35
        "Bo jakie są powody by jechać do Szczecina?"

        Proszę o pozytywną interpretację tego pytania.
        Oświećcie mnie.
        • Gość: kiełbaska Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 09:59
          Dajcie luz, przeca ten chłop szuka miejsca na ziemi, a tu tylko
          kłody i chłód.
          A do jakiego miasta chce się jechać poza Krakowem, Szklarską Porębą,
          czy kilkoma wioskami?

          Widać, że ten jego przewodnik po Szczecinie to też raczej jakiś
          dachowiec jest.
          • Gość: Dr humbolt Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.chello.pl 06.02.10, 10:16
            W każdym mieście ten człowiek był z kimś umówiony i w Szczecinie trafił na ch..
            , który złośliwie pokazał mu mało ciekawe miejsce. niczym nie różniące się od
            innych miast w Polsce B.
            Szkoda , bo powinni zatrzymać go za włóczęgostwo , byłoby więcej atrakcji .
            Tak wyglądają pomyły Gazety W.
        • Gość: -.- Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 10:14
          Witam.

          "Bo" są Wały Chrobrego,masz "żabi" skok na j.Głębokie,Szmaragdowe,
          Zalew,Puszczę Bukową.
          Piękne dodatki na fasadach kamienic(szkoda iż w większości
          zaniedbanych),ale spacer z głową uniesioną w stronę "nieba"
          bywa zaskakująco ciekawy.
          Przyglądałeś się np.,kamienicy na Małopolskiej-odcinek
          od pl.Szarych Szeregów w stronę ul.JPII,a wille na starym Pogodnie,
          a CMENTARZ Centralny,a uskuteczniłeś kiedyś spacer od stacji
          Gumieńce w stronę Pomorzan,ale idąc z ciekawości "torami" kolejowymi,
          można zobaczyć fajne,ciekawe konstrukcje przejazdowe- mostkowo-
          mostowe z tynelami i pozostałościami np.,po pasie drogowym,
          a bunkry porozmieszczane po lasach,parkach i w centrum miasta.
          Każdy z mieszkańców ma takie różne ulubione zakamarki do
          spacerowania ;)


          Pozdrawiam
          -.-
          • exman Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze 06.02.10, 10:46
            Generalnie zgadzam się, że nie ma po co jeździć do Szczecina. Ja nie jeżdżę.
            • alba-alba Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze 09.02.10, 12:49
              nie tylko ty
          • Gość: . Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.chello.pl 06.02.10, 11:02
            > Przyglądałeś się np.,kamienicy na Małopolskiej-odcinek
            > od pl.Szarych Szeregów

            Ulica Małopolska nie odchodzi od pl. Szarych Szeregów (d.
            Sprzymierzonych), złotko.
            • Gość: -.- Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 14:20
              Witam SzP "." .

              Masz rację skarbeńku,chodziło ul.Wielkopolską ;).
              Tak to bywa z... "małpami w ... sweterku" iż się mylą ;)))

              -.-
              • Gość: . Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.chello.pl 06.02.10, 14:28
                :-)))

                Pozdrawiam SzP "-.-"
          • Gość: q_wiatek Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.147.233.98.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.10, 15:28
            A mnie chce sie tu jechać:))
            Bo poznałem w Szczecinie miłość swojego życia:)))
            Każde miasto ma swoje plusy i minusy. chodzi o to aby plusy uwypuklić a minusy
            głęboko schować i przerabiać na zalety.
            Mieszkam na stałe w Warszawie ale bardzo często bywam w Szczecinie, i na szalę
            plusów włożyłbym (patrząc z boku):
            +Dni Morza - Zlot Żaglowców
            +Wały Chrobrego
            +pełno pięknych starych kamieniczek w samym centrum
            +bezproblemowe połaczenie do Berlina i DDR ( na zakupy i bezpłatne autostrady)
            +nad morze można pojechać nawet na kilka godzin, wieczorem nocleg w domu:)
            +stosunkowo "luźne" miasto (porównajcie korki w wawie)
            +piekne szczecinianki (patrz MISS POLSKI)
            +morski klimat ( niektórzy zaliczają do minusów)
            do minusów:
            -miasto strasznie rozciągnięte
            -brak sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia (ostatnio z koncertu ELO na
            prawobrzeżu wracaliśmy pół nocy)
            -na tutejszych rondach mozna sie pogubić- jak jechac prosto kiedy jest 5 zjazdów?
            -bilety miesięczne (podobno sa tylko 2 punkty w mieście , gdzie można doładować
            karte miejską)
            -daleka droga w Bieszczady (niektórzy wiedzą o co chodzi:)
            Na pewno jeszcze kilka plusów i minusów by sie znalazło, ale nie o to chodzi.
            Mieszkacie w Szczecinie to walczcie o to miasto by wam i przyjezdnym żyło sie
            lepiej a przynajmniej spokojniej. I tego PIEKNEMU SZCZECINOWI ŻYCZĘ :)))))))
    • Gość: Orient Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.chello.pl 06.02.10, 10:51
      ...
      ale
      w 2050 będzie się chciało!

      • Gość: protest1 Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.internet.szczecin.pl 06.02.10, 11:16
        Zwracam tylko uwagę, że Szczecin budzi emocje tylko w swoich
        mieszkańcach, a dla przeciętnego Polaka jest to właśnie takie
        przeciętne miejsce, jak dla tego przeciętnego dziennikarza, który
        próbuje nadać głębi swojej przeciętnej wycieczce.

        Czy znacie kamieniczki w Kielcach?, Rynek w Brodnicy?, Park miejski w
        Olkuszu? Nie? Dlaczego, tam nie byliście?

        "Bo po co jechać do Szczecina?"
        Rozumiecie już? Bo nikt nie wie, co tu jest. Dzisiaj i teraz.
        Nie w 2050 roku.
        • Gość: > Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.chello.pl 06.02.10, 14:28
          A ja wiem co tutaj jest, bo mieszkam tu od lat :(
          • Gość: krol zycia Miasto do którego CHCE się jechać - Szczecin:D IP: *.a2c-250-142.astra2connect.com 06.02.10, 16:02
            sluchajcie zaburzancy ze Szczecina. wasze miasto to jedyne do ktorego CHCE sie
            jechac. u was nawet cham ze wsi jak ja straci kompleksy z powodu waszego
            malkontenctwa i malomiasteczkowosci. szczecinianie to takie pesymistyczne bydlo
            ze nawet facet obdarzony 22cm fallusem bedzie tu narzekal ze za duzy i jego
            kobiete boli. w poznaniu bylby dumny z tego np. to taka wasza kocia natura
            dlatego ja kocham wasze miasto. przez was, tu czuje sie kims miedzy szara
            cholota. buziaki wiesmaki:D:*
        • Gość: krol zycia Re: Miasto do którego nie chce się jechać - Szcze IP: *.a2c-250-142.astra2connect.com 06.02.10, 16:13
          Gość portalu: protest1 napisał(a)
          > Czy znacie kamieniczki w Kielcach?, Rynek w Brodnicy?, Park miejski w
          > Olkuszu? Nie? Dlaczego, tam nie byliście?

          bo zaburzancu tam nie prowadzi zadna normalna droga zeby nawet dojechac:D ale ty
          nie zrozumiesz ze ze szczecina mozna dojechac wszedzi etylko nie do tej
          prowincjonalnej polszy. ja wiem ze dla ciebie wazna jest droga na wschod, do
          korzeni, ale chwala bogu krolowie zycia patrza w druga strone;)
    • beatrix13 a po co do Lublina ? 06.02.10, 19:58
      ani nie po drodze, ani nic interesującego, no może poza śpiewnym
      akcentem ludzi ze ściany wschodniej
      • Gość: polo po to samo co do Szczecina IP: 109.243.98.* 06.02.10, 20:08
        p.s.
        Dana, czy to prawda, że masz w poprzek ?
        • swarozyc Becia jest niekoszerna i ma 06.02.10, 20:16
          po slowiansku.
      • Gość: -.- Re: a po co do Lublina ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 21:20
        Witam SzP Beatrix13.

        Hmm...by podelektować się kiszonymi grzybkami,
        ciekawie smacznie-inne danie ;)

        Pozdrawiam
        -.-
Inne wątki na temat:
Pełna wersja