zdzisllaw 08.02.10, 15:33 Mi oddajcie ja już będę wiedział co z nimi zrobić ^.Będzie to węgorz wyborczy dla głodnych z poza PO . Nitrasowi i innym poplecznikom będzie tyłki ściskać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariachi77live Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 08.02.10, 16:04 Morze Sargassowe na Karaibach? A Bałtyk na Morzu Północnym. Czy ciężko zajrzeć choć do Wikipedii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim import czy eksport IP: *.chello.pl 08.02.10, 16:25 Cytuje fragmenty tekstu ...Odbiorcą nadanego w Chinach kontenera jest firma z woj. warmińsko-mazurskiego ...największym importerem chronionej ryby są Chiny Odpowiedz Link Zgłoś
siciliano Artykuł bez sensu 09.02.10, 09:23 Czy redaktor nie widzi że pisze sprzeczne ze sobą bzdury? Jeśli węgorz był z Chin to znaczy że skurczybyki opanowali sztukę hodowli węgorza europejskiego więc taki import chroni naszą rodzimą populację i powinien być dozwolony. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 08.02.10, 16:06 wypuscic do Odry... Odpowiedz Link Zgłoś
marfish Re: Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 08.02.10, 17:52 Węgorz nie jest rybą chronioną. Jednak jego populacja szczupleje coraz bardziej przez nadmierne odłowy. Myślę, że powinno się te odłowy ograniczyć bo ryba wyginie zanim ją dobrze poznamy, a nie wiemy o niej jeszcze wielu, wielu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 08.02.10, 18:00 Węgorz jest tłuczony bez ceregieli, restauratorzy mogą o tym puścić parę słów. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_2 Re: Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 08.02.10, 22:12 dać misiom, bo głodne będą po zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 08.02.10, 23:36 marfish napisał: > Węgorz nie jest rybą chronioną. Chyba ustawiono przepisy tak, zeby do obrotu dopuszczac tylko wegorze lowione w rzekach, a nie odlawiane w morzu gdy plyna na tarlo. > Jednak jego populacja szczupleje coraz bardziej > przez nadmierne odłowy. Myślę, że powinno się te odłowy ograniczyć bo ryba > wyginie zanim ją dobrze poznamy, a nie wiemy o niej jeszcze wielu, wielu rzeczy > . Co jakies czas (widze, ze obecnie unia odgrzewa ten pomysl) podejmowane sa proby podchodowowywania odlowionego narybku wegorza i zarybiania rzek takimi wiekszymi juz okazami. Pamietam jak bedac dzieckiem zdziwily mnie w lecznicy na Ostrawickiej potezne akwaria z malymi wegorzami. Odpowiedz Link Zgłoś
marfish Re: Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 09.02.10, 14:20 krzysztofsf napisał: > Chyba ustawiono przepisy tak, zeby do obrotu dopuszczac tylko wegorze lowione w > rzekach, a nie odlawiane w morzu gdy plyna na tarlo. Mnie jest szkoda tych ryb, nie tylko zresztą ich. Wiele gatunków zwierząt ludzkość wyniszczyła zanim je dobrze poznano. Jeśli wyginie węgorz ( długodystansowy wędrowiec) zanim poznamy wszystkie jego tajemnice, to będzie wielka strata. Oby wszczepiony w węgorzy instynkt samozachowawczy pozwolił im pokonać ludzką durnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
jw-z Co zrobić 25 tonami mrożonego węgorza? 09.02.10, 10:44 Zjeść i to jak najszybciej, bo składowanie ryby w stanie zamrożonym w miarę upływu czasu tylko radykalnie obniża jej wartość. Życzę smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś