"Migrena". Niepokojąca baśń dla dorosłych

15.02.10, 13:42
"Mąż Heleny, który okaże się naturalnym ojcem chłopca (...)"
Czyżby? To chyba byłam na innej sztuce.
    • Gość: gustaw Re: "Migrena". Niepokojąca baśń dla dorosłych IP: *.nitka.net.pl 15.02.10, 19:06
      To jest nieprawdopodobne, że można być takim kretynem jak Podgajna i znajdować
      zatrudnienie powyżej 1500 na rękę.
      • Gość: hans na cekaemie Re: "Migrena". Niepokojąca baśń dla dorosłych IP: *.chello.pl 15.02.10, 20:57
        Degrengolada na ulicy , degrengolada w teatrze . " zachęta w życiu nie trzeba
        wydawać tyle kasy na dokumentacje.
        www.tvn24.pl/12690,1643324,0,1,trik-gejow-ws-adopcji-dzieci-_-jest-sledztwo,wiadomosc.html
        Czy nikt nie widzi ,że pani dyrektor jest obłąkana , , ciekawe co maja do
        powiedzenia ci co odeszli.
    • Gość: widz-czytelnik Re: "Migrena". Niepokojąca baśń dla dorosłych IP: 83.238.212.* 16.02.10, 13:26
      Pani Podgajna droga, ja panią bardzo proszę, bez obrazy.
      Proszę, niech pani zajrzy do książek, poświęci jedno czy dwa
      popołudnia i zapozna się z recenzentami czy krytykami teatralnymi,
      żeby podpatrzeć troszkę jak się pisze te recenzje. Niech pani
      sięgnie do kilku.

      Już nie mówię że do Boya, Słonimskiego czy Kotta, choć to wielcy
      mistrzowie i mimo upływu lat od nich najwięcej można się nauczyć.
      Ale do nowszych nieco, powiedzmy Majcherka niech pani poczyta,
      Nyczka czy Sieradzkiego, Wakara albo Łukasza Drewniaka chociaż, już
      nie mówię że przestudiuje uważnie, ale przejrzy przynajmniej! Zawsze
      coś tam zostanie w głowie.

      Bo to naprawdę głupio wygląda, no tak jakoś. Co po pani zostanie jak
      pani takie recenzje pisze. Wstyd, pustka jedynie...

      Bardzo panię proszę.
      • Gość: hans na cekaemie Re: "Migrena". Niepokojąca baśń dla dorosłych IP: *.chello.pl 16.02.10, 16:48
        Odpieprzcie się od Ewy , co niby złego podała w tej informacji, krótkim opisie.
        Ma działke kultury w GW i musi poinformować o wszystkich wydarzeniach
        kulturalnych w mieście , od szarpidrutów na scenie do gownianej estetyki miasta.
        Nie bierze wierszówki tylko z powodu ,że wy produkujecie kolejna kiszkę
        stolcową dla bardzo wąskiego odbiorcy.
        Nawet jeżeli ten spektakl dostanie nagrodę w Krakowie na zasadzie, my wam
        węgiel ,wy nam banana .
        W ramach wymiany nagród i propozycji zarobkowej.
        Szczepkowska ostatnio pokazała Lupie dupe . Ludzka wytrzymałość na wasze
        eksperymenty za nasze podatki, też ma granice.
        Niech ktoś w tym mieście sie ocknie i przejrzy na oczy .
        kilkanaście lat to samo .
        • Gość: no! Wszelki tchórz pana Krzystka chwali IP: 194.116.253.* 16.02.10, 19:44
          To niech to pani napisze zamiast tego pierdzenia półsłodkiego o niczym!
        • hsps " ...co niby złego podała w tej informacji..." 17.02.10, 09:52
          Przeciez autorka watku napisala wyraznie co zlego podala w tej
          informacji. Jesli nie zrozumiala watku sztuki to trudno uznawac ja
          za za krytyka. Jesli jest to TYLKO opis spektaklu to trudno uznac ja
          za profesjonalistke skoro nie potrafi oddac tresci. Rozumiem
          bohaterska obrone p. Ewy, ale fakt pozostaje faktem - maz Heleny
          wcale nie okazal sie ojcem. P. Ewa byla najwyrazniej .....
          nieskoncentrowana. I tylko o to chodzilo.
          P.S. Twoja ocena, ze p. Ewa najwyrazniej nie zalicza sie
          do "waskiego odbiorcy" jest sluszna. Ale chyba trudno zmuszac
          tworcow by dopasowywali swoje dzialania do poziomu "szerokiego
          odbiorcy"? Argument typu wypominanie podatkow pomine bo zacznie sie
          dyskusja czy przecietny podatnik w ogole potrzebuje jakiejkolwiek
          kultury czy tylko piwa i telewizora.
    • goldnet "Migrena". Niepokojąca baśń dla dorosłych 16.02.10, 18:30
      Najczarniejszy to pewnie nie da się opisać a mają tak niektóre rodziny faktycznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja