zeebro 15.02.10, 13:49 Szok i duży cios dla szczecińskiego środowiska muzycznego. W zeszłym roku obchodził jubileusz. Brak słów. Rodzinie wyrazy wielkiego współczucia - nikt się tego nie spodziewał. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Waldemar Re: Zmarł kompozytor Marek Jasiński IP: *.chello.pl 15.02.10, 15:43 Jesteśmy w szoku. Kondolencje dla Rodziny. Łączymy się w smutku z całym szczecińskim środowiskiem muzycznym, do którego należałem przez wiele lat, będąc też studentem tego wyjątkowo skromnego Człowieka, który umiał pisać tak piękną muzykę, o jaką coraz trudniej... Waldemar i Ewa S., Katowice Odpowiedz Link Zgłoś
parads Zmarł kompozytor Marek Jasiński 15.02.10, 22:10 Był nie tyko wspaniałym kompozytorem ale również wspaniałym, życzliwym sąsiadem.Będzie Go nam bardzo brakowało.Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia. Danuta i Stanisław P. Załom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zmarł kompozytor Marek Jasiński IP: *.btsnet.pl 16.02.10, 07:45 Wspaniały człowiek, nieprzeciętny kompozytor, zawsze wielki przyjaciel studentów ... wielka strata ... Wyrazy współczucia dla rodziny ... została jego muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus ach te muzykologi IP: *.dynamic.mnet-online.de 16.02.10, 08:26 i te milosniki akademi sztuk pozadania cudzej wlasnosci i te profesory i te swiadectwa urodzenia i te wydzialy komunikacji i ta ostatnia drewniana kapota w zyciu kiepskich za zycia i malych po smierci Odpowiedz Link Zgłoś
dziewski Zmarł kompozytor Marek Jasiński 16.02.10, 19:20 To był Człowiek cichy i pokornego serca. Wielkiego Serca. Emanował dobrocią. Zwracałem się do Niego Panie Mareczku. Nie upłynęło trzy cztery tygodnie, jak się widzieliśmy. Aż chce się powiedzieć: to niemożliwe, abym Go już nie spotkał. A jednak! Łączę się w smutku z Rodziną i wszystkimi Jego przyjaciółmi. Odpowiedz Link Zgłoś
hinczewski Zmarł kompozytor Marek Jasiński 17.02.10, 00:47 Mój Wielki Mistrzu! Poznać Ciebie Mistrzu, to jeden z tych momentów w życiu, w których człowiek zdaje sobie sprawę, że warto jest żyć. Zajęcia z Tobą były niczym istne laboratorium sztuki, pełne twórczych myśli, kreatywnych pomysłów, wsparcia, słów otuchy i ciągłego szczepienia wiary w sens tego, co się czyni. Pomogłeś mi wytrwać w trudnych dla mnie chwilach, uświadomiłeś mi wartość tego, co robię, eksponowałeś w pozytywny sposób cechy, które mnie określały, dostrzegłeś we mnie potencjał, którego ja sam nie widziałem. Prócz tego, że byłeś moim Pedagogiem, Mistrzem, Mentorem, byłeś też Przyjacielem, służącym zawsze radą i ojcowskim wsparciem. Na zawsze pozostaniesz moim niekwestionowanym autorytetem jako kompozytor, pedagog i człowiek. Ogromne wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich. Gdy splotłeś dłonie tak, że oba kciuki się ze sobą stykały i oba palce wskazujące się stykały, to pomiędzy nimi powstawała szczelina, przez którą przepływało światło Boskie - Twoja Muzyka! gh ~grzegorz , 17.02.2010 Odpowiedz Link Zgłoś