Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkowe

17.02.10, 07:58
Tekst rodem z tabloidu. Następny odcinek to rybki u vipów i za co kochasz
swojego chomika?
    • resident_troll Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 08:31
      cabernetsauvignon napisała:

      > Tekst rodem z tabloidu. Następny odcinek to rybki u vipów i za co
      kochasz
      > swojego chomika?

      Na "Dzień Złotej Rybki" czy "Święto Chomika" będą w sam raz.
      A jako że krytykowany przez Ciebie tekst został popełniony z tego
      rodzaju okazji, to takie potępianie w czambuł wydaje się cokolwiek
      nie na miejscu. Poza tym czy "Gazeta" musi zajmować się tylko
      indolencją polityków, upadkami kolejnych firm, czy innymi poważnymi
      tematami?
      Wyluzuj trochę.
      • Gość: Dr humbolt Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.chello.pl 17.02.10, 09:01
        Dzisiaj jest środa popielcowa zaczął się post, nie żaden dzień kota .
        To komuniści nadawali debilne święta " Walcownika" ,żeby przykryć dni święte i
        religijne.
        Jewropejczycy nie maja obie równych w tych idiotyzmach.
        • resident_troll Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 09:19
          Gość portalu: Dr humbolt napisał(a):

          > Dzisiaj jest środa popielcowa zaczął się post, nie żaden dzień
          kota .

          Dla kogo jest środa popielcowa i post, dla tego jest. Nie wszyscy
          praktykują te same gusła.

          > To komuniści nadawali debilne święta " Walcownika" ,żeby przykryć
          dni święte i
          > religijne.

          Komuniści nie byli tu oryginalni i czerpali z dobrych wzorców, wszak
          to chrześcijanie (osobliwie rzymscy katolicy, z tego co pamiętam)
          najpierw poustalali swoje debilne święta, żeby przykryć dni święte i
          religijne pogan.

          > Jewropejczycy nie maja obie równych w tych idiotyzmach.

          To taka nasza kontynentalna tradycja z tysiącletnimi korzeniami.
          • Gość: Dr humbolt Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.chello.pl 17.02.10, 09:29
            jak ty możesz porównywać komunistów do chrześcijan. więcej poczytaj na ten temat .
            Albo załatw sobie wycieczkę do Korei Pn. Tam kota nie zobaczysz.
            • swarozyc Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 09:36
              Komunizm i chrzescijanstwo sa jak najbardziej porownywalne!
              Komunizm jest swiecka wersja chrzescijanstwa z podobnymi dogmatami,
              rytualem, zachowaniem funkcjonariuszy itp.
              Do ksiazki!
              • Gość: Dr humbolt Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.chello.pl 17.02.10, 09:57
                Komunizm to powrót do właśnie pogaństwa i barbarzyństwa.
                O twoim pogaństwie zbyt dużo nie jest wiadomo , bo nie stworzyli formy przekazu.
                Kulture , religie i rozwój zawdzięczamy właśnie cesarstwu rzymskiemu,kulturze
                śródziemnomorskiej i Chrześcijaństwu.
                • swarozyc Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 10:12
                  Gość portalu: Dr humbolt napisał(a):
                  O twoim pogaństwie zbyt dużo nie jest wiadomo , bo nie stworzyli
                  formy przekazu Kulture , religie i rozwój zawdzięczamy właśnie
                  cesarstwu rzymskiemu,kulturze śródziemnomorskiej i Chrześcijaństwu.
                  '''''''''''''''''''''
                  "Moim" poganstwie?
                  a Grecy i Rzymianie w co wierzyli?
                  Daj spokoj i nie rozsmieszaj mnie.
                  • Gość: D Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.chello.pl 17.02.10, 10:36
                    Dlaczego porzucili swoja wiarę i wierzenia na rzecz Chrześcijaństwa.
                    • swarozyc Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 10:43
                      bo sie przestraszyli niemca i Chrobrego, ktory kazal im zeby wyrywac
                      i oczy wydlubywac..
                      • alba-alba Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 19.02.10, 09:42
                        może kiciarze
                    • resident_troll Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 11:05
                      Gość portalu: D napisał(a):

                      > Dlaczego porzucili swoja wiarę i wierzenia na rzecz
                      Chrześcijaństwa.

                      Zostali zmuszeni, żeby fizycznie przetrwać. Chrześcijaństwo - jak na
                      szanującą się religię, szermującą hasłami miłości bliźniego i
                      szerzenia dobra przystało - nie miało oporów przed nawracaniem za
                      pomocą miecza, o czym - trzymając się lokalnego (no, prawie)
                      podwórka - przekonali się chociażby tacy Prusowie, skutecznie
                      wymordowani przez Krzyżaków, sprowadzonych w tym właśnie celu. BTW
                      Ci ostatni, po wyrżnięciu w pień Prusów, mieli chętkę na Żmudź,
                      Litwę i dalsze tereny, ale Litwini okazali się lepiej zorganizowani
                      i militarnie silniejsi, niż śp. Prusowie, dając skuteczny odpór
                      najazdom Krzyżaków i samemu dokonując wypadów na tereny zajęte przez
                      Zakon.

                      PS. Oczywiście religia była tu tylko pretekstem, chodziło przede
                      wszystkim o zagarnięcie ziem i pozbycie się kłopotliwych tubylców.
                      To chyba jest zresztą głowna rola wszystkich religii - skupienie pod
                      jednym sztandarem jak największej kupy ludzi i wykończenie reszty,
                      ku chwale nieistniejącego bóstwa (dla gawiedzi) i ku wzrostowi
                      potęgi władców ową zwycięską religią się podpierających.
                      • Gość: Dr humbolt Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.chello.pl 17.02.10, 15:57
                        Dwóch forumowych debili nie ma gdzie się wygadać ,żeby obrazić ludzi , każdy
                        wątek jet dobry.
                        A Chrobry był od kilkudziesięciu lat rzymskim katolikiem , a syn i wnuk jego
                        siostry zakładali w Angli gotyckie kościoły i dynastie.
                        Pozostanę przy swoim ,że nadawanie świąt zwierzętom jest właśnie nowa świecką
                        europejską idiotyczną tradycją , bo to w niczym nie przyniesie ulgi na
                        przykład kotom na terenie zamkniętej stoczni.
                        • resident_troll Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 16:19
                          Gość portalu: Dr humbolt napisał(a):

                          > Dwóch forumowych debili nie ma gdzie się wygadać ,żeby obrazić
                          ludzi , każdy
                          > wątek jet dobry.

                          Cóż, jedyną osobą wypowiadającą się w tym wątku, która kogokolwiek
                          obraża, jesteś Ty.

                          > A Chrobry był od kilkudziesięciu lat rzymskim katolikiem , a syn i
                          wnuk jego
                          > siostry zakładali w Angli gotyckie kościoły i dynastie.

                          A co ma piernik do wiatraka? Czy to, że Chrobry był katolikiem
                          oznacza, że nie mógł prześladować pogan lub niewystarczająco
                          gorliwych współwyznawców?

                          > Pozostanę przy swoim ,że nadawanie świąt zwierzętom jest właśnie
                          nowa świecką
                          > europejską idiotyczną tradycją , bo to w niczym nie przyniesie
                          ulgi na
                          > przykład kotom na terenie zamkniętej stoczni.

                          Los kotów w stoczni, to inna kwestia. Jedni tym zwierzakom pomagają,
                          inni nie, jak zawsze i ze wszystkim. A Międzynarodowy Dzień Kota to
                          sympatyczna inicjatywa, podobnie jak masa innych tego rodzaju. Nikt
                          normalny nie dorabia to tego żadnej ideologii.
                        • Gość: Late Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.globalconnect.pl 17.02.10, 16:22
                          Wyluzuj, dobry człowieku, toż to nie żadne poważne Święto Kota, ino takie dla żartu. Chociaż bywały czasy i miejsca, gdzie się koty czciło jak dzisiaj czczą świętych katolickich, albo i jeszcze bardziej.

                          Przy okazji zrozum, że dzisiaj każdy ma prawo wierzyć w to, w co chce, i dzień święty święcić kiedy tylko zechce, i z dowolnego powodu. Dla ciebie Środa Popielcowa to ważne święto, a ja bym jej nawet nie zauważył, gdybym był nie wszedł na to forum.

                          I nie mieszaj do tego komunizmu, komunizm z kotami naprawdę nie ma nic wspólnego, z wyjątkiem tego, że oba są na "k" (po polsku i po niemiecku, bo już po angielsku to na "c").
            • resident_troll Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 09:40
              A dlaczego nie mogę dokonywać porównań tego rodzaju? Wszak i jedni,
              i drudzy uciekali się do podobnych metod, by "przechwycić" święta
              swoich poprzedników. Okoliczność, że chrześcijaństwo dokonywało tego
              setki lat temu, zaś komuniści relatywnie niedawno, nie zmienia
              samego faktu, czyż nie?
              Prosiłbym o logiczne wyjaśnienie, jeśli można, bez uciekania się do
              argumentów w rodzaju tego o Korei Północnej - co ma bowiem tamtejsza
              bieda wspólnego z kwestią anektowania świąt przez zwycięskie
              (przynajmniej przejściowo) ideologie?
        • echtom To przypadek, nie spisek europejski 17.02.10, 12:04
          Dzień Kota zawsze przypada 17 lutego, Środa Popielcowa, tak jak
          Wielkanoc, jest świętem ruchomym.
      • cabernetsauvignon Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 17.02.10, 09:02
        No tak to obchody dnia kota. Niestety nic poważnego o polityce, ani gospodarce
        ze szczecińskiej GW dowiedzieć się nie można. Jeśli pozują na poważna gazetę to
        powinny być w niej poważne teksty, ewentualnie mała rubryka z pierdołami, a tu
        pierdoły dominują.


        resident_troll napisał:

        > Na "Dzień Złotej Rybki" czy "Święto Chomika" będą w sam raz.
        > A jako że krytykowany przez Ciebie tekst został popełniony z tego
        > rodzaju okazji, to takie potępianie w czambuł wydaje się cokolwiek
        > nie na miejscu. Poza tym czy "Gazeta" musi zajmować się tylko
        > indolencją polityków, upadkami kolejnych firm, czy innymi poważnymi
        > tematami?
        > Wyluzuj trochę
        >
      • Gość: buggy Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 09:08
        GW musi się także zajmować wchodzeniem w tyłek działaczom PO
    • swarozyc Z okazji DNia Kota pozdawiam serdecznie Asie 17.02.10, 08:57
      urzedniczke, lechtaczke i kociare.
    • Gość: buggy nawet tutaj stronniczość PO IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 09:06
      ciekawe że GW zapytywuje tylko polityków PO,nawet tutaj nie potrafią
      uciec od stronniczości
    • goldnet Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkowe 17.02.10, 09:56
      A często ludzie przesadzają jak za mocno się do nich przywiążą.
    • odies Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkowe 17.02.10, 11:29
      Mój Kotrudy znał mnie lepiej niż ktokolwiek. Był niezależny, miał
      zasady, kręgosłup moralny - czego nam często brakuje. Stworzył
      nam ciepły dom, nauczył wrażliwości i porządku. Oczarował nas i
      dał tyle miłości, że gdy odszedł pustka nastała nie do opisania.
      Elegancja, inteligencja, styl, dystans - banały, ale wiele możnaby
      się od Kota nauczyć. W dniu ich święta - by trwało cały rok!
      • Gość: andzia kapiszon Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.static.espol.com.pl 17.02.10, 12:37
        Oby Twoje słowa obróciły się w ciało, powróciło duchem i zamieszkało miedzy
        wszystkimi ludźmi dobrej woli :), niech żyją koty, które chronią nas przed
        myszami i szczurami. Na każdego mieszkańca miasta przypada 10 szczurów, i żadne
        deratyzacje nie zrobią tego bardzie skutecznie, niż poczciwe koty wszelkich ras
        i maści.
    • Gość: e.beata Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.chello.pl 17.02.10, 15:15
      koty sa wyjątkowe. Ludzie niekoniecznie. Nawet w typowo kocim wątku
      będą się kłócić o religie i politykę. Znaczy się nerwowi. znaczy się
      kota w domu nie mają.
      • Gość: człowiek Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 15:53
        tylko wyjątkowo podłym ludziom koty przeszkadzają, bo okazuje się że są
        mądrzejsze od nich. Czy wiecie jak nazywają się ludzie , którzy nie szanują i
        nie kochają zwierząt ?
        Tylko tacy mli, sfuastrowani ludzie potrafią wyciągnąc tak kretyński argument,
        że dzisiaj jest popielec.
        To obchodzi tylko wierzących, a wiara to prywatna sprawa ludzi, nie Państwa, nie
        sąsiada , pracodawcy - TYLKO PRYWATNA SPRAWA CZŁOWIEKA.
        A jak ktoś nie lubi zwierząt nie jest godzien ani miana katolika, ani
        chrześcijanina, ani dobrego człowieka.
        Ale w naszym ponoc katalockim kraju to już tak jest.
    • hubba_hubba Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkowe 17.02.10, 16:26
      Przy okazji przypominam wszystkim wrogom kotów, że ci, co ich nie lubią, w następnym swoim wcieleniu będą za karę myszami.
    • Gość: Ja[cek] Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.szczecin.vectranet.pl 17.02.10, 17:19
      żeby połączyć pojawiające się tu kwestie kotów i religii, zasłyszane w radiowej 'trójce':
      "Pies siedzi sobie i myśli - człowiek dba o mnie, daje mi schronienie i jedzenie, obdarza miłością - on musi być bogiem.
      Kot siedzi sobie i myśli - człowiek dba o mnie, daje mi schronienie i jedzenie, obdarza miłością - na pewno jestem bogiem."

      (wersja odrobinę skrócona)
      • Gość: Dr humbolt Z co ze świętem szczura droga GW. IP: *.chello.pl 17.02.10, 17:33
        Na szczęście jest , daje pod uwage , bo to niedługo , a zaczyna się sezon
        ogórkowy . Obstawiam święto biurka
        www.widelec.pl/widelec/1,101584,7122147,Dzien_Sympatycznego_Prawnika_i_inne_swieta__ktorych.html
    • Gość: Karałczan Koty mnie biją.... IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 19:08
      Mam domek i wokół ogródek. Wszystko z wyjątkiem wnętrza domu pełni funkcję
      toalety dla kilkunastu kotów z sąsiedztwa. Ja kota mieć nie mogę bo dzieci są
      alergikami. Dzieciaki nie mogą wejść do ogrodu, bo wszędzie kupki (pracowicie
      zbieram co 2-3 dni do wiadra i do kosza). Wszystko przesiąknięte kocim moczem,
      najbardziej próg domu. Prawie wszyscy sąsiedzi wkoło mają koty, a ja nie i mam
      za swoje. Próbowałem zapachów odstraszających, ale to zupełnie nie daje efektu.
      Kupiłem coś emitującego ultradźwięki i nic. Ogrodzenie uszczelniłem dookoła
      gęsta siatką - oczywiście przełażą górą. Co zrobić?! Ma ktoś jakiś sposób?
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: Koty mnie biją....do czasu. IP: *.chello.pl 17.02.10, 19:57
        Właśnie jeden piesek po specjalnej tresurze jest do wzięcia
        to odpowiednie rozwiązanie twojego problemu.
        www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=33570
      • Gość: Vlad.H. Bo kociarze widza co chca widziec IP: *.cable.quicknet.nl 17.02.10, 21:06
        Tyle zachwytow nad kotami ze az nie wiem czy to ja mialem pecha ogladac jak
        watah kocurow demoluja w nocy samochod zaszczywajac caly i rozdrapujac... albo
        kot ktory msci sie srajac do buta swojego opiekuna?
        No i jeszcze ta wyczuwalana niechec do psow ktore nie sa tak wyniosle jak koty
        wiec z automatu staje sie prymitywne i podlegle...

        A w zyciu nie jest to wszystko takie eleganckie...

        Kup porzadny odstraszacz ultradziwekowy, w ogrodku wysyp specjalna zapachowa
        substancje ktora odstrasza koty zapachem.
        • Gość: e.beata Re: Bo kociarze widza co chca widziec IP: *.chello.pl 17.02.10, 21:42
          dobra rada ;-) a teraz przeczytaj jeszcze raz co karaczał zrobił aby
          odstraszyć koty.
          • Gość: gość Re: Bo kociarze widza co chca widziec IP: *.szczecin.vectranet.pl 18.02.10, 07:37
            A wystarczy przecież przygarnąć charakternego kocura który uzna że to jego teren, reszta towarzystwa będzie już miała problem z wejściem na posesję :-)
          • Gość: Vlad.H. Re: Bo kociarze widza co chca widziec IP: *.cable.quicknet.nl 18.02.10, 22:27
            ja przeczytalem i zrozumialem a ty? czy skorzystasz z dobrej rady jakiej mi
            udzielilas sama?
        • e.zwierzolub Re: Bo kociarze widza co chca widziec 18.02.10, 17:33
          :) może sam sobie byłeś winny ;)
          fakt - koty potrafią być złośliwe, ale wydaje mi sie, że zależy to
          od postępowania człowieka no i charakteru kota
          przez moje ręce przewinęła sie masa kotów, sama mam w tek chwili 3 i
          nigdy nie miałam żadnych problemów, ale koleżanka miała taką
          wredotę, która tylko jej ojca akceptowała, a reszcie sikała do butów
          do psów niechęci nie żywię, wręcz odwrotnie - bardzo je lubię
          (wpierw były psy, dopiero potem koty), tak jak zresztą wszystkie
          zwierzaki, kot jest "wygodniejszy" w obsłudze :) niż pies
          • Gość: Vlad.H. Re: Bo kociarze widza co chca widziec IP: *.cable.quicknet.nl 18.02.10, 22:33
            umowmy sie ze koty szanuje i tego samego oczekuje od nich - jak ktory probuje
            mnie znaczyc to jest krotka pilka - nie jestem wlasnoscia kota - nie nawyklem do
            tego by jakiekolwiek zwierze znaczylo mnie jako swoja wlasnosc - to kwestia
            obopolnego szacunku i albo kot sie dostosuje albo nie - wybor kota

            nie, nigdy nie bylem w takiej sytuacji ze kot mna rzadzi i rostawia mnie po
            katach i na szczescie dla kota zaden nie probowal mi nasrac do buta - marny
            bylby los takiego papudraka.

            Wygoda obslugi czy nie to kot nigdy nie jest czescia mojego stada a pies tak -
            to drobna aczkolwiek istotna roznica.
            • e.zwierzolub Re: Bo kociarze widza co chca widziec 19.02.10, 10:07
              pewnie, że obopólny szacunek być musi

              co do części stada, to zależy od potrzeb, ja np. nie mam takiej
              potrzeby by "zwiększać" swoje stado ;), ale wiem co masz na myśli
      • e.zwierzolub Re: Koty mnie biją.... 18.02.10, 17:28
        kiedyś mojemu znajomemu poleciłam środek firmy Behpar (zielone
        granulki) - pomógł
        ponoć tam gdzie stawia się im jedzenie, wtedy nie robią ;) - może to
        jest jakaś metoda
        • Gość: Karałczan Re: Koty mnie biją.... IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.10, 00:57
          Dzięki, gdzieś widziałem te kulki, ale jeszcze tego nie używałem. A bywało że na szybko kończące się środki zapachowe wydawałem bez efektu ok. 200 zł miesięcznie. Z wystawianiem jedzenia to też jakiś pomysł. Mój problem polega właśnie na tym, że kotom wszędzie wkoło dobrze, więc u mnie mają toaletę. Jednak z powodu uczulonych dzieci wolałbym zniechęcić je do przebywania u mnie, zamiast dodatkowo zachęcać.
    • Gość: konst_anty Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 20:56
      Mój kot usiadł raz na gazecie ze zdjęciem tuska i ogon mu odpadł.
      Teraz kocina ma stresy.
    • tateti Re: Kociarze o tym, dlaczego ich koty są wyjątkow 18.02.10, 22:40
      Kot miłe zwierzę w dotyku.Sąsiedzi mają kota który upodobał sobie
      mój balkon i namiętnie załatwia do donicy swoje potrzeby,wymieniałem
      ziemię kilka razy aż wywaliłem donicę to teraz sika na wycieraczką
Inne wątki na temat:
Pełna wersja