Miasto chce rozbiórki

17.02.10, 12:23
w takim razie nie będzie możliwości zachowania prezydenta Krzystka i
wiceprezydenta Nowaka.

ścieki zamiast zabytków - to powinno być nowe hasło dla Szczecina! Skandal

wyborcy z wyższym wykształceniem się odwdzieczą.
    • Gość: Off Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 12:44
      Jakie ścieki?

      W ogóle nie pieprz. Willa nie przedstawia większej wartości architektonicznej, a w mieście jest od groma bardziej wartościowych.

      Ile osób w ogóle wiedziało o jej istnieniu zanim podniosło się larum o tym, że chcą ja zburzyć? W mieście jest mnóstwo piękniejszych obiektów, które trzeba wpisać na listę (choćby masa kamienic w śródmieściu). Wpisanie jej na listę nic jej nie da, oprócz tego, że nie będzie można jej zburzyć.

      Ale mieszkańcy jeszcze zapłacą za swój upór, kiedy wymianę okien i czegokolwiek będą musiel uzgadniać z konserwą.
      • Gość: . Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.chello.pl 17.02.10, 12:47
        W mieście jest mnóstwo piękniejszych obiektów, które trzeba wp
        > isać na listę (choćby masa kamienic w śródmieściu).

        O kamienice w śródmieściu to ty się nie martw - Wielki Zad już dawno
        wyjaśnił sprawę: to własność prywatna i miastu nic do tego. Niech
        lokatorzy sami o nie dbają - po to mamy wolność, demokrację i
        kapitalizm.
        • Gość: Ktos Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.10, 13:16
          ciekawe czy jak sie komus osunie tynk na łeb i kogos zabije
          to "wielki" ZAD bedzie dalej gadał o własności prywatnej i nie
          ingerowaniu kfyfko-władzy w to by właściciele remontowali swoje
          kamienice.
          • Gość: ZED Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.mysmart.ie 17.02.10, 14:10
            mna sobie geby nie wycierajcie. wlasnosc prywatna w niczym nie
            przeszkadza wpisaniu na liste zabytkow.

            tyle, ze jak bedziecie za wpisaniem ich na liste to sobie sami
            strzelicie w stope bo koszty remontow i utrzymania wzrosna i nikomu
            sie nie bedzie chcialo nimi zajmowac. tak wiec wasza naiwna troska w
            rzeczywistosci pograzy miasto jeszcze bardziej.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.szczecin.mm.pl 17.02.10, 16:13
              ZED, nie opowiadaj bajek - miasto nie daje dużo kasy na zabytki i nie będzie dawać, więc Twoja naiwna troska jest kolejnym laniem krokodylich łez.
              Pogrąża to miasto nieudolne zarządzanie... nic poza tym. Banda pseudoliberałów topi samorząd.
              • Gość: ZED Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.ipspace.xilinx.com 17.02.10, 21:21
                a gdzie ja glupku mowie o dawaniu przez miasto na zabytki?
                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.szczecin.mm.pl 18.02.10, 01:30
                  Nie dość, że jesteś chamem, to jeszcze nawet nie umiesz przeczytać logicznie co za bełkot wypuszczasz mlaskając wazeliną... kto ćwierćinteligencie ma płacić za ten zabytek wg Ciebie jak już zostanie wpisany na listę zabytków?

                  A przy okazji - niedawno przepraszałeś a już powtórnie pokazujesz, że Twój honor funta kłaków nie wart.
      • beatrix13 skoro zabytek,to dlaczego teraz 17.02.10, 16:44
        dopiero konserwator nią interesuje się?
        skoro zabytek,to dlaczego jej właściciele/posiadacze tak ją
        zaniedbali?
      • Gość: Ocalić wille Re: Miasto chce rozbiórki IP: 62.233.246.* 17.02.10, 21:10
        > W ogóle nie pieprz. Willa nie przedstawia większej wartości architektonicznej,
        > a w mieście jest od groma bardziej wartościowych.

        No to teraz się wypowiedział "EXpert"...
        A co Ty wiesz na temat tej willi?!
        Willa jest wyjątkowa przede wszystkim ze względu na wnętrze. Na to "co" i w "jakim" stanie się tam znajduje. A to "wnętrze" oraz "mury" tworzą wyjątkową całość.
        Ale Ty i tak tego nie pojmiesz swoim małym pospolitym rozumkiem...
        Całe szczęście że są takie osoby jak Konserwator Zabytków i bronią takie wyjątkowe miejsca przed ciemnym tępym ludem który uważa że jak coś (w jego niemaniu) jest "brzydkie" to nie jest nic warte i trzeba to zniszczyć.

        Więcej pokory....
        • Gość: Frasio Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 21:44
          > Całe szczęście że są takie osoby jak Konserwator Zabytków i bronią takie wyjątk
          > owe miejsca przed ciemnym tępym ludem który uważa że jak coś (w jego niemaniu)
          > jest "brzydkie" to nie jest nic warte i trzeba to zniszczyć.
          >

          Broni lub nie broni jak coś z tego ma.Przy "obwodnicy" śródmiejskiej nikt się nawet nie zająknie nad zabytkowością willi na wszystkich świętych
    • Gość: . Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.chello.pl 17.02.10, 12:45
      W imieniu grupy forumowiczów proponuję poprowadzić kanalizę prosto
      przez salon fyftka na Warszewie. A propos rozbiórek i "fefińskich
      świętych krów" - czy ktoś wie, jak skończyła się sprawa z
      nielegalnie postawioną altanką im. Mariana Jurczyka? Czy została już
      rozebrana?
      • Gość: gosc Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.chello.pl 17.02.10, 13:08
        Też jestem ciekawy jak został rozwiązany problem altanek Jurczyka. Ale gdzieś
        wyczytałem, ze dostosują plan zagospodarowania przestrzennego do już
        istniejących altanek. Kruk krukowi oka nie wykole.
    • mihal111 A ja jestem za. 17.02.10, 13:04
      Miasto (czyli My) chce zachować to co jest wartościowe z punktu
      widzenia ochrony zabytków. Linia Szybkiego Tramwaju jest bardzo
      ważna, zarówno majac na względzie ekonomię jak i ekologię.
      Odezwą się pewnie osoby które stwierdza iz nie oni wybierali tego
      czy innego przedstawiciela władzy i ze sie z nimi nie utożsamiaja.
      Ciekawe czy wszyscy wypowiadający się i krytykujący daną władze byli
      na wyborach? Łatwo krytykowac wszystkich za wszystko.
      • lemisiaque Re: A ja jestem za. 17.02.10, 14:50
        > Miasto (czyli My)
        Nie Miasto, tylko władze miasta i nie My, ale Ty i pewnie wielu innych, ale nie wrzucaj do tego worka wszystkich.
    • Gość: Ktos przesuniecie domu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.10, 13:06
      zabiek taki jak przesuniecie domu przerasta kfyfkowych nieudaczników
      rzadzacych miastem. Albo zmienic projekt albo zburzyc wille - zero
      wyobrazni, banda tumanów i nieudaczników, tacy ludzie rzadza
      Szczecinem.
      • Gość: Ktos Re: przesuniecie domu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.10, 13:08
        zabieg miało być
        • Gość: ZED Re: przesuniecie domu IP: *.mysmart.ie 17.02.10, 14:12
          a gdzie chcesz go przesunac? na sloneczne?
      • Gość: Off Re: przesuniecie domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 14:16
        Jak zdecydują o przesunięciu budynku (za ogromne pieniądze) to będziecie pluć że taniej byłoby zburzyć. Czego by nie zrobili, to i tak będzie źle.
        • Gość: Off Re: przesuniecie domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 14:17
          Zresztą ten dom to taki zabytek jak z koziej dupy trąba.
          • Gość: królik Re: przesuniecie domu IP: 62.233.246.* 17.02.10, 21:18
            > Zresztą ten dom to taki zabytek jak z koziej dupy trąba.

            - powiedział znany specjalista od zabytków. Koniec i KROPKA!
            Rozpie...ć w pizdu!
        • Gość: ZED Re: przesuniecie domu IP: *.mysmart.ie 17.02.10, 15:51
          by go przesunac to trzeba jeszcze miec gdzie. przeciez przez nie
          mozna go przeniesc na dalekie dystanse.

          po tym trzeba miec zgode wspolwlasciciela, ktory o takim zabiegu nic
          nie mowie, mowi za to o kasie.

          po trzecie trzeba wiedziec czy taki "zabytek" sie nie rozleci od
          takiego zabiegu.

          jak na razie nikt mowiacy o przesunieciu nie wspomina o zadnej z
          tych trzech spraw.
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: przesuniecie domu IP: *.szczecin.mm.pl 17.02.10, 16:15
            Ależ Ty bredzisz ZED.
            1. Można przenieść nawet na drugi kontynent - to tylko kwestia ceny.
            2. Właściciel płacze oficjalnie nad zabytkiem, więc się nad nim pokłoni...
            3. Nic się nie rozleci - 4 piętrowe kamienice przenoszono i w trakcie hotel w nich funkcjonował bez przerwy. To tylko jełopy z ZDiTM zamykają na pół roku miasto, żeby durne kilkaset metrów asfaltu wylać...
          • Gość: czy-telniczka Re: przesuniecie domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 17:16

            Artykuł cyt "...rozpoczęcie przez biuro WKZ postępowania w sprawie
            wpisania do rejestru zabytków willi przy ul. Batalionów Cłopskich."

            ------
            Wniosek - budynek obecnie i dotychczas jest/był budynkiem mieszkalnym.

            Informowano że mieszkał tam producent organów - których obecnie też
            już nie ma a były w katedrze.

            To rada miasta podejmuje uchwałę/y o przyjęciu proponowanego planu.

            Myślę że to odległa nie nasza historia jakich wiele.
            Konserwator zabytków to zgodnie z ustawą chyba budżet samorządowy.


            Gość portalu: ZED napisał(a):

            > by go przesunac to trzeba jeszcze miec gdzie. przeciez przez nie
            > mozna go przeniesc na dalekie dystanse.

            > po trzecie trzeba wiedziec czy taki "zabytek" sie nie rozleci od
            > takiego zabiegu.
            -------
            To jest uzasadnienie i jakieś argumenty.
            • Gość: Marian Re: przesuniecie domu IP: 62.233.246.* 17.02.10, 21:16
              > Informowano że mieszkał tam producent organów -których obecnie też
              > już nie ma a były w katedrze.

              O rety ale ty jesteś tępa! I czytać nie potrafisz! Producent organów owszem ale WYBUDOWAŁ tą wille, przed wojną...

              > Konserwator zabytków to zgodnie z ustawą chyba budżet samorządowy.
              Konserwator to administracja "rządowa" - podlega pod wojewodę.
              Błagam! Zanim coś napiszesz - poczytaj!
              • Gość: czy-telniczka Re: przesuniecie domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 22:07
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                I czytać nie potrafisz! Producent organów owszem
                > ale WYBUDOWAŁ tą wille, przed wojną...[/b]
                --------
                No i co z tego że wybudował prze wojna około 1912 r.
                Takich budynków jest cała masa.

                Jeśli taki cenny zabytek to dlaczego do tej pory nie był wpisany do rejestru
                zabytków - gdzie był Konserwotor zabytku - kto kupił nieruchomość
                i na jakiej zasadzie? To są podstawowe pytania a bez odpowiedzi to można
                domniemywać i okreslać
                > [b]O rety ale ty jesteś tępa! I czytać nie potrafisz!
                Komentarz napisałam na podstawie informacji z artukułu a mój wniosek jest moim
                zdaniem na tę sprawę a nie na niezrozumienie tekstu.

                > Konserwator to administracja "rządowa" - podlega pod wojewodę.
                Ja miałam inna wiedzę na temat roli Konserwatora i jego podległości finansowej -
                to sprawdzę ale faktu to nie zmieni.

                To w takim razie kto ponosi konsekwencje finansowe za np. zmianę planów
                i kto doprowadził do tej pory "cenny zabytek" nie jest ujęty w dokumentacji?

                Konserwator to administracja "rządowa" - to niech pilnuje to
                do czego jest powołana.

                Znam przypadki gdzie budynek uznany jako zabytek "bo przed wojną został
                wybudowany" najemcę nie stać było wykupić /cena b. wysoka/.

                Budynek stał i czekał na właściciela z kasą i NISZCZAŁ póżniej bezrobotni po
                kawałku "wynięśli na opał i złom" i ile z zabytku zostało?
                Po kolejnym nieskutecznym przetargu i obniżce nabywca kupuje niby zabytek
                i głównie park i grunt pozostał.

                Ładnie to brzmi "rządowe" środki tylko najpierw trzeba je mieć żeby dać
                I NIE TYLKO USTAWĘ NAPISAĆ.
                • Gość: Marian Re: przesuniecie domu IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.10, 00:22
                  Ty naprawdę jesteś głupia.

                  Lepiej poczytaj ustawę o ochronie zabytków zamiast pisać brednie..

                  A co do konserwatora - wpisuje "obiekt" do rejestru na wniosek np. właściciela. I nie ma ani obowiązku ani takiego zwyczaju aby "konserwator" biegał po mieście i szukał co by można wpisać do rejestru. Jest wniosek, potem postępowanie i decyzja. Koniec, kropka.

                  > .. to dlaczego tej pory nie był wpisany do rejestru
                  > zabytków - gdzie był Konserwotor zabytku-kto kupił nieruchomość
                  > i na jakiej zasadzie? To są podstawowe pytania a bez odpowiedzi to > można domniemywać i okreslać

                  No właśnie. Typowe. Zamiast zadać sobie trochę trudu i sprawdzić informacje to taka głupia koza jak Ty pisze głupoty bez ładu, składu i pojęcia...

                  > To w takim razie kto ponosi konsekwencje finansowe za np. zmianę planów
                  > i kto doprowadził do tej pory "cenny zabytek" nie jest ujęty w dokumentacji?
                  >
                  > Konserwator to administracja "rządowa" - to niech pilnuje to
                  > do czego jest powołana.

                  Patrz powyżej.

                  > Znam przypadki gdzie budynek uznany jako zabytek "bo przed wojną został
                  > wybudowany" najemcę nie stać było wykupić /cena b. wysoka/.
                  >
                  > Budynek stał i czekał na właściciela z kasą i NISZCZAŁ póżniej bezrobotni po
                  > kawałku "wynięśli na opał i złom" i ile z zabytku zostało?
                  > Po kolejnym nieskutecznym przetargu i obniżce nabywca kupuje niby zabytek
                  > i głównie park i grunt pozostał.

                  A co to ma wspólnego z tematem?


                  > Ładnie to brzmi "rządowe" środki tylko najpierw trzeba je mieć żeby dać
                  > I NIE TYLKO USTAWĘ NAPISAĆ.

                  Środki są. Trzeba się zorientować (a nie znów głupoty pisać). Należy złożyć podanie bodajze do miejskiego konserwatora zabytków i można otrzymać dotację na np. remont kamienicy czy innego zabytku.
                  • Gość: czy-telniczka Re: przesuniecie domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 15:26
                    Gość portalu: Marian napisał(a):

                    > Lepiej poczytaj ustawę o ochronie zabytków zamiast pisać brednie..

                    Ja nie mam potrzeby czytać takiej ustawy ponieważ nie mieszkam
                    w budynku "tego rodzaju" zawodowo nie mam takiej potrzeby
                    a ustawę poleciłam dla zainteresowanych jako podstawę dla dyskusji itp.

                    Dziś poraz pierwszy i jako reakcja forum. na mój komentarz przeczytałam art. GW
                    z dnia 12.02.10 r
                    A cyt."Co ciekawe, kiedy kilka lat temu uchwalono plan zagospodarowania
                    Zdrojow, ktory przewidywał wyburzenie willi i poprowadzenie w jej miejscu
                    lini tramwaju, konserwatorzy zgodzili się na to" oraz komentarze forum.

                    > [b]No właśnie. Typowe. Zamiast zadać sobie trochę trudu i sprawdzić informacje

                    Poprzednich a związanych z tematem art. nie będę czytała - moje zdanie opinia -
                    to moje prawo do oceny. Budynek jego zdjęcie mnie nie zachwyca
                    a jego los historia - są od tego powołani decydenci.

                    A forumowicz Marian nie swoje frustracje związane z niedostateczną
                    dbałością o "zabytek" NIE WIEM KOGO i DLACZEGO i nie chcę tego poznać
                    - wyraża w kulturalny sposób jak wymaga tego "sztuka" i koniec w temacie
                    interesu dla zapomnianego zabytku.




























          • Gość: Frasio Re: przesuniecie domu IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 20:09
            > by go przesunac to trzeba jeszcze miec gdzie. przeciez przez nie
            > mozna go przeniesc na dalekie dystanse.

            Miasto tyle terenów oddaje za darmo czarnuchom więc widać ma miejsca w nadmiarze więc o czym ty gadasz

            > po tym trzeba miec zgode wspolwlasciciela, ktory o takim zabiegu nic
            > nie mowie, mowi za to o kasie.

            Skoro nic nie mówi to można go o to zapytać....Ale pytanie właściciela nieruchomości co można zrobić z jego nieruchomością przerasta "jaśnie oświeconych" z UM jakoś łatwiej przychodzi im decydować o cudzej własności bez pytania-w końcu to nie ich mienie.

            > po trzecie trzeba wiedziec czy taki "zabytek" sie nie rozleci od
            > takiego zabiegu.

            No popatrz znowu trzeba się zwrócić do nie jaśnie oświeconych ale za to specjalistów w swoim fachu
            • Gość: ZED Re: przesuniecie domu IP: *.ipspace.xilinx.com 17.02.10, 21:31
              miasto ma pewnie wiele wolnych terenow, ale przeniesienie takiego
              obiektu na dalekie dystanse wiaze sie z ogromnym kosztem. dlatego
              musialby to byc teren w poblizu, z dostepem do drogi, wpisaniem w
              plany, pozwoleniami itd itp. a nie jest jasne czy miasto ma tam taki
              teren w okolicy. o tym nikt nie mysli i nie mowi.

              jeszcze dodam, ze przeniesienie wiazaloby sie ze spadkiem/wzrostem
              wlasnosci nieruchomosci i te sprawy tez trzebaby uregulowac.

              wlasciciela nie obchodzi przenoszenie tylko kasa. poszukaj w
              tekstach na ten temat. nikt nawet nie mowi o przenoszeniu. pytania
              przez UM byly wielokrotnie zadawane wiec nie gadaj o przerastaniu.
              wywyzszasz wspolwlasciela do rangi swietego a prawda jest taka, ze
              graja o kase.

              poza tym jak przeniesiemy takie cos za ogromna kase i pojdzie to w
              swiat to cale miasto sie osmieszy.

              > No popatrz znowu trzeba się zwrócić do nie jaśnie oświeconych ale
              za to specjal
              > istów w swoim fachu
              jasnie oswieceni by robic analizy techniczne musieliby tez miec
              zgode wlasciciela.

              demonizujesz jedna strone a wyswiecasz druga. prawda zas jest taka,
              ze jedna dziala na twoja rzecz a druga na rzecz swojego portfela.
              • Gość: Frasio Re: przesuniecie domu IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 22:05
                Ja nie demonizuje tylko zwracam uwagę na to że urzędasy działają na czyjejś własności.Ty to nazywasz grą o kasę.Jeśli by tych ludzi zostawić w spokoju mieliby głęboko w d...kasę.Skoro odbiera im się własność nie ma mowy o grze o kasę.To walka o godne zadośćuczynienie za poniesione straty.Jakbyś się czuł jakby ci ktoś jutro odebrał samochód bo według niego w mieście mogą się tylko poruszać te w kolorze zielonym i podparł to wyższością celu publicznego nad jego prywatnym intersem-to najbardziej niegodne określenie jakim społeczeństwo może pozbawić jednostki jego prywatnej własności a tak się dzieje.Zgodziłbyś się bez zająknięcia?NORMALNOŚCIĄ jest że chcą odszkodowania.Nienormalnym jest że ich obrażasz mówiąc o grze o kasę.Oby nigdy po twoją własność nie siegnęła władza -bo przyjdzie ci zrozumieć jak bardzo upokażasz tych ludzi pisząc iż grają o kasę.A niby jak grają?Co od nich zależy?Nie oni zdecydują kiedy i na jakich zasadach zostaną pozbawieni dachu nad głową.Cóż oni mogą!?
                • Gość: ZED Re: przesuniecie domu IP: *.ipspace.xilinx.com 17.02.10, 23:19
                  miasto jest wspolwlascicielem nieruchomosci i ma prawa takie same
                  jak i oni.

                  dodatkowo sa ustawy dzialajace w takiej sytuacji a z wlascicielami
                  sa prowadzone negocjacje o cene i w tym tkwi problem. nikt ich nie
                  wyrzuca sila ani nie grozi im niczym. zostalo im zaoferowane 600tys
                  ale, uwaga, bez prawa do lokali zastepczych. udzialowcow jest 7 i
                  nie chce im sie mieszkac w jednym domu. za 600tys 7 osob sie nie
                  wyposazy. jeden dom sie kupi na pewno, ale nie kilka mieszkan.

                  miasto ma prawo do wywlaszczenia tak jak i wlasciciel ma prawo do
                  zaskarzenia tej decyzji jest uwaza ja za nie majaca racje bytu. w
                  tym wypadku decyzja wywlaszczeniowa jest jak najbardziej zasadna i
                  kazdy ja rozumie. gra o zabytek ma jedynie udaremnic sens
                  wywlaszczenia.

                  600tys to duzo niz ta czesc jest warta. moze kilka lat temu tyle
                  kosztowal, ale teraz?
                  moze mi powiesz, ze ta kwota ich upokarzala?

                  przesuniecie zas bedzie kosztowalo miliony. na to pojda twoje i moje
                  podatki bo dotacje takiego czegos nie uwzglednia.

                  o ile ich nie stracimy bo samego przesuniecia nie zrobi sie w
                  miesiac a w kilka.
                  • andreas.007 Re: przesuniecie domu 18.02.10, 01:00
                    ta sprawa jest dokładnie taka sama,
                    jak było z terenem pod szkole na Warszewie!
                    Właściciele domagali się zwrotu terenu,
                    a zarząd spokojnie podsunal radnym,
                    by zatwierdzili plan i projekt szkoły nie mówiąc nic.

                    Prawa osób okazały się zasadne i tez szkoda było
                    juz wylozonej kasy o czasu - dogadal się wiec pan Krzystek
                    by wypłacić tym osobom kilka milionów za teren.

                    Teraz mamy prywatna nieruchomość...
                    która znienacka znalazła się na trasie...
                    szkoda czasu i pieniędzy - trzeba będzie wypłacić kasę wiec!

                    Na szczęście to nie są pieniądze ani pana Piotra K.,
                    ani członków zarządu, ani urzędników, ani radnych...
                    spokojnie wiec się wypłaci!

    • Gość: melkor Re: Miasto chce rozbiórki IP: 217.153.4.* 17.02.10, 13:14
      Tak jakby te zabytki były komukolwiek do szczęścia potrzebne. Miasto ma się rozwijać, a nie o jakieś ruiny martwić.
      • lemisiaque Re: Miasto chce rozbiórki 17.02.10, 15:38
        "Kontrargument" na podobnym poziomie: niektórym do szczęścia wystarczy codziennie ćwiartka wódki, pęto kiełbasy i dach nad głową :-)
        • Gość: Frasio Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 20:12
          I kit tam że taki poziom ma jeden z internautów gorzej że taki poziom posiadają także "rządzący" tym miastem
    • hoodyy A w czym problem... 17.02.10, 13:20
      Ale w czym problem? Przeniśmy całą wille. Decydentów odsyłam do Programu
      "Wielkie przeprowadzki" zdaje sie że na Discovery. Gdzie przenosi sie o wiele
      większe domy w całości!!! To prostsze niż sie wszystkim wydaje!
      • Gość: enskw Re: A w czym problem... IP: 217.153.137.* 17.02.10, 13:51
        to sa wyzwania dla cywilizacji. Polska pada na kolana gdy tylko spadnie troche
        sniegu.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST 17.02.10, 13:57
      Sprawdźmy może czy nie ma innych poważniejszych przeszkód dla SST, bo póki co
      projekt jest ciągle w powijakach, a wygląda na to że ktoś próbuje
      niekompetencję tą willą zamaskować.

      A jeśli chodzi o lokatorów(żadnych tam właścicieli) to z tego co pamiętam byli
      gotowi się wyprowadzić za odpowiednie odszkodowanie :)
      Każdy w swoją stronę ciągnie.
    • goldnet Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST 17.02.10, 14:04
      najlepiej wały chrobrego zburzmy na nowe Tesco
      • Gość: Frasio Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 20:17
        > najlepiej wały chrobrego zburzmy na nowe Tesco


        Zapomniałeś że tam siedzą też urzędasy -od siebie nie dadzą nawet guzika...Pomniki ich próżności i ignorancji stać będą na wieki to nie to co garstka uczciwych obywateli z którymi można zrobić co się tylko zamarzy.
    • kuwakaztanowa Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST 17.02.10, 15:23
      Rzeczywiście, jest to obiekt klasy "prawie ZERO", podobnie jak ruina pod byłą
      nazwą "Kosmos". Gratulacje dla WKZ.
      • beatrix13 Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST 17.02.10, 19:03
        kuwakaztanowa napisał:

        > Rzeczywiście, jest to obiekt klasy "prawie ZERO", podobnie jak
        ruina pod byłą nazwą "Kosmos". Gratulacje dla WKZ.

        ....................
        jak to prof. Zin mawiał zabytek klasy OO
      • Gość: Myszorka Znawcy zabytków.... IP: 62.233.246.* 17.02.10, 21:24
        A dla ciebie wspaniałym zabytkiem jest pewnie zamek Królewny Śnieżki w Disneylandzie pod Paryżem....
    • Gość: e.beata Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.chello.pl 17.02.10, 15:24
      a mnie nadal ciekawi co z projektantem, który najprawdopodobniej
      nawet trasy nie widzaił projektując linię. Może na mapie tylko jakiś
      budyneczek zobaczył i od razu postanowił o rozbiórce. Zero
      profesjonalizmu. Co mnie już nawet nie dziwi, bo profesjonalistów u
      żłobu to w tym mieście jak wody na pustyni. Gdzie się nie ruszy
      człowiek tam wtopa i wstyd.

      p.s. kamienica przy Słowackiego 3 nadal się wali. Może to i własność
      prywatna i to chyba "bardzo prywatna" skoro miasto omija problem z
      daleka. I chyba już będe za tym aby przejęły siostry szpital
      miejski,bo mam słuszne raczej obawy, znająć przedstawicieli miasta i
      ich szybką, owocną działalność, że budynek stałby sobie stał, przez
      lat kilkanaście... albo dłużej.... i kolejna ruina miasto by
      ozdabiała.
      • piotr33k2 Re: Miasto chce rozbiórki 17.02.10, 15:39
        i bardzo dobrze że chce rozbiórki blokujacej strategiczną
        inwestycje tej pseudozabytkowej pseudowilli. takich "willi" to mamy
        na hektary i akurat ta nie jest nam do niczego potrzebna , he he.
        • Gość: Ktos Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.10, 16:28
          Głupku rechoczacy sie jak głupi do sera jak rozwala dom to po paru
          miesiacach znajda inna przeszkode która blokuje inwestycje i bedzie
          tak w kółko bo przyczyna opoznien SST jest zupelnie inna i kazdy
          trzeźwo myślący człowiek o tym wie. Ide o zakład że jak nie willa to
          co innego zablokuje inwestycje, bo przygłupy rzadzacy miastem z
          niczym sobie nie radza, nawet z najprostrzymi sprawami. SST to zbyt
          cieżki temat dla kfyfko-władzy.
          • Gość: człek Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.tktelekom.pl 17.02.10, 17:06
            Skoro jesteś tak inteligentny i masz przepis na wszystkie bolączki startuj w
            nadchodzących wyborach.
            Jestem ciekaw jakie są kryteria że ta willa ma być zabytkiem, bo nawet 100 lat
            nie ma, architektonicznie nic ciekawego standard tamtych lat.
            Na ul Królowej Jadwigi 33,34... z naprawdę zabytkowych kamienic odpadają piękne
            sztukaterie i pani od zabytków ma to głęboko w nosie.
            Ludzie nie wszystko można wpisać do zabytków na złość prezydentowi, cioci ...bo
            za parę lat będziemy po całym centrum zasuwać piechotą by zabytkom nie
            zaszkodzić, bo jakiś mądry napisze unijny przepis że na 100 m od zabytków nie
            mogą poruszać się żadne pojazdy mechaniczne
        • Gość: dziki Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.chello.pl 17.02.10, 16:29
          dryndziarz Nowak chce w głupi sposób się jakoś zaznaczyć przed kopem ,
          najlepiej im wyszły rozbiórki .
          Szybki tramwaj ? Wy juz daliście na każdej niwie dowód ,że nic wam nie wyszło
          ,to lepiej już niech tak zostanie do końca waszych dni na tych stanowiskach .
          jestem pewien ,że z nową władzą wszystko pójdzie gładko.
          • Gość: Off Gładko jak po wazelinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 16:45
            Gdy kolejna władza was wydupczy.
          • Gość: Off Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 16:51
            Już teraz pokazujecie, czego wymagać będziecie od ewentualnych następców Krzystka: szybkich wyników. Szybko to się można po dupie podrapać.
            Myślicie, że przed lekarzem pediatrą (Boże uchowaj) lun niespełnioną radną (również uchowaj) dom w magiczny sposób ustąpi? Nie ustąpi. Będzie ta sama willa, w tym samym miejscu i ten sam spór.
            • Gość: dziki Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.chello.pl 17.02.10, 18:43
              Nawet gdyby zapadła decyzja o rozbiórce , to do końca tej kadencji nic się
              tam nie ruszy z całym tym tramwajem(widmem ), to przerasta ich halucynacyjne
              wizje . On tam może pobździć sobie razem z Seredyńskim o przeróbce obwodnicy
              między krzakami pod sadzawką na Arkońskiej
              • Gość: wysiedlic Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.pr2-nat.espol.com.pl 17.02.10, 19:34
                wont z tym slamsem rudera nic nie warta !!!! a paru milosnikow
                tanich win zyciowych wykolejencow chce zarobic 1 raz widze ta bude i
                nie jestem zachwycony!!!! jak by nie SST to za 2 lata sama by sie
                rozsypala i nikt by sie tym nie przejmowal...
                • Gość: kiełbaska Dlaczego dobre wino jest dobre? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 19:49
                  Pewnie większośc tu wypisująca swoje madrości wie dlaczego dobre
                  wino jest dobre i warto za nie zapłacić.

                  Jeżeli nie możesz zrozumieć tej prostej analogii to idź dalej.
                  • Gość: kiełbaska Re: Dlaczego dobre wino jest dobre? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 19:52
                    a na końcu tej drogi czeka na ciebie szlkanka nafty.

                    Pierwszy raz słyszę - kto może być takim ignorantem, by się do tego
                    przyznać, jeżeli już nawet tak jest, że wiedza go omija?
                    Z drugiej strony brak wiedzy nie jest dowodem na to, że jej NIE MA!
                • Gość: Frasio Re: Miasto chce rozbiórki IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 20:31
                  ! jak by nie SST to za 2 lata sama by sie
                  > rozsypala i nikt by sie tym nie przejmowal...

                  więc w czym problem -szybki tramwaj będzie za dwa lata?:)
      • andreas.007 tym miastem wladają chyba polglowki? Przykrość 17.02.10, 20:55
        Pani E.Beata słusznie zauważyła - teraz zarząd mówi,
        ze nie ma czasu na zmiane projektu,
        to pytam się kto to zateierdzal!?
        Przecież można było ten problem ominąć!

        A tera nie ma czasu na zmianę...

        Rządzą miastem niespełna chyba rozumu...

        Dokładnie tak samo było ze szkola na Warszewie -
        zaprojektowano i rada miejska zatwierdziła
        podsuniete projekty przez zarząd miasta,
        a potem znienacka okazało się, ze teren ma wadę
        to znaczy ma właścicieli domagających się od lat zwrotu terenu!
        Także jak rada zatwierdziła to zarząd pana Krzystks
        także nie miał już czasu i wyplacono 4 miliony...

        Toz naprawdę żal mi, ze moim miastem wpadają tacy ludzie!

        Przykrość... przykrość bierze patrzeć!

        • andreas.007 Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś 17.02.10, 21:07
          jaki w tym urzędzie musi być burdel,
          jaka niekompetencja i dyletanci skoro
          niepotrafia zaplanować coś dobrze, ale zawsze maja jakiś ptoblem.

          Teren szkoły od zdaje się 2006 roku czy nawet wcześniej
          był terenem spornym, a mimo to podjęto decyzje -
          zarząd podsunal to radzie miejskiej.
          Czyż tym nie powinien zając się prokurator?
          Kilka milionów poszło na wykupienie terenu,
          a były inne w okolicy.

          A teraz ni z tego ni z owego wyrosła willa!
          Ktoś to ptojektowal za konkretny szmalec,
          ktoś to zateierdzal - za co oni biorą pieniądze,
          a może za ze rekomendowala ich partia?

          A teraz nie ma czasu na poprawki -
          banda idiotów...
          • andreas.007 Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś 17.02.10, 21:09
            Czy prokuratura potrafi ścigać tylko internautów?
            A moze to mała szkodliwość... niszczenie miasta?
          • sobiepan1 Re:Przesadzasz Andreas 18.02.10, 07:31
            W tym urzędzie nie siedzą półgłówki, czy amatorzy. Tam siedzą ludzie z głową, mający jeden cel; money, money, money,...
            Po za tym, chcą abyśmy tak myśleli. W razie czego mniejsza kara, lub odwrócenie uwagi od rzeczy istotnych. Tak było,jest i będzie. I nie pomoże nic bracie mój, gdy na tronie siedzi ch.j.
        • Gość: ZED Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś IP: *.ipspace.xilinx.com 17.02.10, 21:34
          faktycznie to wina miasta, ze ktos postanowil wyciagnac z jego
          kieszeni kwoty przekraczajace wartosc rynkowa i postanowil uzyc
          glupiego argumentu o zabytkowosci obiektu.

          na takiej samej zasadzie ekolodzy blokuja obiekty i tez za to bedziesz
          winil miasto?
          • andreas.007 Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś 17.02.10, 21:52
            niekompetencja czy zaniedbanie zarządzających miastem.

            Przecież prezydent miasta wiedział, ze do terenu,
            który podsunal radzie do zatwierdzenia rosci sobie prawa -
            jak się okazało słusznie osoby prywatne!

            Po zatwierdzeniu planu i ptojektu także
            nie było już czasu i szkoda zaaangazowanych pieniędzy
            musiano wiec wypłacić kwotę jaka chcieli...

            W tym przypadku chyba było wiadomo,
            ze na drodze ptojektu jest willa -
            każdy przeciętnie rozgarniety dupek wiedzialby,
            ze to będzie problem... ale nie zarząd i urzędnicy.
            Zostali zaskoczeni, nie spodziewali się...

            Zapewne niedługo dowiemy się, ze mieli większe plany
            co do Lasztowni, ale w ostatniej chwili dowiedzieli się,
            ze teren odcięty jest rzeka od miasta...

            Jeżeli planują coś przez teren jakiś
            do którego ma prawa ktoś to można się spodziewać,
            powiedzmy pewnych roszczeń...

            Byle glupek by na to wpadł!
            • andreas.007 Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś 17.02.10, 22:09
              powiem Tobie wiecej Zed - tak robi się w przypadku dróg,
              gdybym wiedział, ze planują tamtędy coś,
              to pierwszy bym poleciał to odkupić,
              a potem wydoic miasto skoro nim dupki zarzadzaja!
              Zreszta moze tak doklsdnie się stało...
              może własnie o to chodziło, żeby ktoś zarobił?

              To stosowana procedura...
              • andreas.007 Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś 17.02.10, 22:11
                w 3miescie kilku radnych tak zrobiło -
                była sprawa, bo wiedzieli o projekcie i wykupili tereny!
                A potem miasto odkupilo za duży szmal od nich.
          • Gość: e.beata Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś IP: *.chello.pl 17.02.10, 21:56
            projektant nie był po zawodówce. NORMALNY, ODPOWIEDZIALNY człowiek
            powinien DOKŁADNIE sprawdzić teren trasy. Powinien WEJSĆ do tego
            domu, sprawdzić w jakim jest stanie, pogadać z mieszkancami. Bo na
            pewno sam chciałby aby z nim tak właśnie postąpiono. Osoba PO
            ARCHITEKTURZE powinna się orientować co ogląda i ewentualnie poprosć
            o konsultacje kogoś od zabytków. Nie zrobiono tych PODSTAWOWYCH
            rzeczy. Wg. mnie więc projektant do d...., moze znajomy znajomych...?
            Czy kiedykolwiek wywalczymy odpowiedzialność urzędników, polityków
            za złe decyzje??? O.K. projektant chciał się nachapać, uniknąć
            kłopotów, rzucić prostą kreskę. Ale ktoś ten projekt zatwierdzał????
            Ciekawe czy widział ten dom z bliska...
            • andreas.007 Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś 17.02.10, 22:03
              Pani Beato tak jak nikt nie ucierpiał -
              jedynie kasa miasta straciła kilka milionów,
              gdy zatwierdzono plan i projekt budowy szkoły na Warszewie
              na terenie do którego prawo roscily sobie osoby prywatne
              tak samo tutaj nikt nie ucierpi -
              oprócz kasy miejskiej!

              Infolencja, niekompetencja, dyletanctwo, partactwo i głupota...
              zapewne będę scigany przez prokurator za te słowa,
              ale nikogo nie bedą scigali za te projekty,
              a także za ich zatwierdzenie...


              • Gość: e.beata Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś IP: *.chello.pl 18.02.10, 12:34
                Panie andreasie, jak to nikt nie ucierpiał???
                Po pierwsze to są pieniadze wypracowane również przeze mnie. Zabrane
                na budowe ulic, szkół oraz niestety na pensje naszych polityków,
                zarządu miasta...itp a nie są moje podatki przeznaczone na wywalanie
                w błoto.
                Jz. nie ja to na pewno moi rodzice płacili także na naukę pana
                projektanta i reszty odpowiedzialnych za kolejnego knota.

                Cierpię wraz z innymi również dlatego, że i szkoły na Warszewie
                brakuje i tramwaju szybkiego i niezliczę jeszcze ilu rzeczy, i nie
                przez brak kasy ale przez nieuctwo, niefachowość, pazerność, czy
                korupcję co niektórych osób.
          • Gość: kiełbaska Re: tym miastem wladają chyba polglowki? Przykroś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:11
            Zedziu, wina miasta polega na tym, że jakiś pacan postawił sto lat
            temu dom na trasie projektowanego SST. Myslę, że twój pryncypał
            powinien zgłosić go do prokuratury - drogę zna.
    • tersup Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST 17.02.10, 20:03
      przeciez tam syf ,brak konserwacji,ciechlujne podworko,nikomu poza
      konserwatorem nie zalezy...a kilkadziesiat tysiecy ludzi czeka na
      szybki tramwaj juz od 20 lat chyba za kare
      • Gość: sarkaze Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: 62.233.246.* 17.02.10, 21:33
        Zastanawiam się skąd na tym forum nagle wzięło się tylu znawców i specjalistów od zabytków... "To żaden zabytek...", "To ruina- rozebrać to!", "... nie ma nawet 100lat...". Rozumiem że wszyscy wypowiadający się w tym tonie mają ukończone studia o kierunku sztuk pięknych lub chociaż architektura?
        Nie? To po ch..usteczke się wypowiadacie?!
        • Gość: ulka-koszulka Trole - won. IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 21:36
          Bo to są zwykłe trole forumowe. Znają się na wszystkim ;)
        • Gość: kiełbaska Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:13
          A ty sarkaze to znasz się ze starej bramy na tym co jest, a co nie
          zabytkiem?
          • Gość: sarkaze Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.10, 00:06
            No akurat tak się złożyło że studiuje właśnie "w tym kierunku"...
            I śmiem twierdzić że mam większa wiedzę niż wszyscy "experci" wypowiadający się w tym wątku razem wzięci.
            • Gość: kiełbaska Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 16:54
              sarkaze, studiujesz, a więc musisz mieć jakiś procent wiedzy, tylko
              jaki? Poza tym warto zakładać, że jednak inni mogą mieć ten procent
              większy. Powodzenia życzę, ale zastanawiam się, czy dobry kierunek
              wybrałeś? Jednak nie jest to moje zmartwienie.
        • Gość: . Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: *.chello.pl 18.02.10, 02:05
          " nie ma nawet 100lat...".

          Stu lat nie ma też Urząd Miasta. To kiedy rozbiórka? Mieszkańcy ul.
          Felczaka są wściekli, że nie mają połączenia tramwajoego z pl.
          Grunwaldzkim - a jakby rozebrać to badziewie z lat 20., to można by
          pociągnąć tramwaj od placu aż do Różanki, przez sam środek Jasnych
          Błoni (miejsce już jest, tylko kłaść szyny)...
          • Gość: e.beata Re: Miasto chce rozbiórki willi na trasie SST IP: *.chello.pl 18.02.10, 12:35
            co ty piszesz, co ty piszesz...
            tutaj problem z budynkiem a ty pomnik papieża chcesz rozwalać?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja