Druzgocący raport o ścieżkach rowerowych

24.02.10, 16:52
"jak już coś powstaje. To jest to sensowne i praktyczne."

Zróbcie coś w końcu, to mogą czytać dzieci i jeszcze sobie utrwalą :|
W tej Waszej gazetce coraz gorzej piszecie, coraz więcej błędów.
    • Gość: qpa Re: Druzgocący raport o ścieżkach rowerowych IP: *.chello.pl 24.02.10, 17:15
      oni nie zrobią, po co, ciemny lud i tak to kupi. a poprawna
      polszczyzna "jush" nikogo nie interesuje.
      • Gość: e.beata Re: Druzgocący raport o ścieżkach rowerowych IP: *.chello.pl 24.02.10, 19:45
        bardzo sie mylisz. Poprawna polszczyzna, coraz rzadsza co prawda,
        świadczy o kulturze, wychowaniu.
        A dobre ścieżki rowerowe zrobią, tylko trzeba najpierw nadepnąć
        komuś na odcisk, widelec w oko wsadzić.
    • Gość: Vlad.H. Bo waaadza no i sam Ksyfek IP: *.cable.quicknet.nl 24.02.10, 19:46
      wiedzom lepi co jest lepsie dla pedalowcow - w koncu waaadza kupunje rower w
      markencie i jenzdzi nim na wycieczki oraz do urzendu raz w roku jak jest
      ekologia na tapencie... a tak to samochodem, najlepi cudzym co nie Ksyfek?
    • Gość: anty-ZED-bredzik do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 24.02.10, 20:00
      Jeszcze raz przeczytam te brednie o złym polburuku i się normalnie na maniakalnych oszołomów pożygam...

      ... a jak dziennikarze chcą mieć temat i ruszyć dupę zza biurka, niech się przejadą na Taczaka - od Derdowskiego jakiś kretyn odśnieżał ciężkim sprzętem ścieżkę i cały polbruk połamał, ścieżka się pozapadała.

      Ci pedalarze zamiast takie dewastacje zgłaszać i żądać napraw od dewastatorów będą teraz pieprzyć o polbruku...
      • Gość: Piotr Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.chello.pl 24.02.10, 20:08
        Uwierz mi, że uszkodzenia DDR są zgłaszane. Miasto ignoruje je tak samo jak
        uwagi do projektów. I nie rozumiem o jakich bredniach mówisz? że polburk się
        zapada, trawa rośnie radośnie pomiędzy czy może to, że nawierzchnia asfaltowa
        jest tańsza i szybsza w układaniu?
        • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 24.02.10, 20:17
          on mowi ze polbruk jest ok a asfalt jest be bo polbruk moze ulozyc i zazwyczaj
          uklada byle dupek i takie sa efekty jakie sa a juz napewno nawierzchnia z
          polbruku po rozbiorce i ponownym polozeniu (co ma byc jej zaleta nie rozumiem
          tylko jaka to zaleta ze ktos prowadzi pod droga dla rowerow jakies instalacje
          gdy obok ma zazwyczaj pas zieleni) nie nadaje sie do jazdy - jesmu nie
          przeszkadza ze ktos wywalil pieniadze na droge ktora szybko staje sie
          nieuzyteczna - jego jak i urzedasow satysfakcjonuje ze ktos gdzies mowi ze to
          droga rowerowa i sa ladne linie na mapach i ladne statystyki jak to nam przybylo
          km drog rowerowych a to ze nikt z tego nie korzysta to juz nikogo nie obchodzi
          poza samymi rowerzystami ktorym trudno sie dziwic bo nie dosyc ze te drogi
          powstaja po wielu prosbach i monitach i to jeszcze po wydaniu kupy kasy w ciagu
          kilku lat gowno z nich jest - ludzi boli serce a najbardziej tych co nie jezdza
          bo przeciez macie droge wiec o co wam chodzi - to kwestia mentalnosci - dla
          takich jak on rower to wies - on walczy z tym jak sam kiedys jezdzil roweem w
          blocie, przez pole albo jego ojciec, w gumofilcach - to kwestia wstydu
          pochodzeniowego gdzie rower utozsamia sie z pijakiem ktory przepija pieniadze,
          bije zone i dzieciaki, wszedzie brud syf i smrod.
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 24.02.10, 23:03
            Jakby te ścieżki były komuś potrzebne, to trawa nie miałaby szans rosnąć.

            Jeśli uważasz, że asfalt jest tańszy i lepszy - udowodnij to.

            Jeśli uważasz, że pod asfaltem nie będzie się kładło instalacji, to jesteś skończonym idiotą. Instalacje kładzie się nie pod zielenią, bo pod nią nie mogą leżeć, bo je korzenie zniszczą...
            • cbaabc Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 24.02.10, 23:49
              A nie da się pod chodnikiem? Przecież tak jest w wielu przypadkach.
            • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 24.02.10, 23:50
              jesliby te sciezki byly zrobione z glowa to bylyby uzywane - o tym mowi ten raport

              juz to udowadnialismy - nie chciales czytac towj klopot - nakladka asflatowa
              jest tansza 2x od kostki polbrukowej - byly przyklady tak dokumentacji
              projektowych jak i rzeczywistych kosztorysow

              nie mnie uczyc inzynierow budownioctwa jak sie zabezpiecza instalacje... ale
              jakos mam klopot by przyjac ze trawa niszczy instalacje... dziwne, jasne ze sa
              sytuacje ze kladzie sie instalacje pod normalna droga ale takich sytuacji sie
              unika - po prostu projektant musi zmienic myslenie - droga rowerowa to jest taka
              sama droga jak droga dla samochodow... zawsze mozna polozyc pod polbrukowym
              chodnikiem...

              PS
              chwasty rosnai na chodnikach - wypychajac kostke - przejdz sie i poobserwuj...
              nie mnie oceniac zdolnosci projktantow, mzoliwosci wykonawcze ekip czy nadzor
              inwestorski - po prostu jako podatnik uwazam ze w taki sposobjak to jest robione
              dzisiaj te pieniadze sa zmarnowane - drogi rowerowe sa potrzebne - wymuszaje na
              nas EU ilepeij zebysmy je robili i taniej i w taki sposob zeby byly uzywalne niz
              po prostu dac zarobic grupie nielicznych i zepchnac problem.

              Tuaja gdzie ejstem drogi dla rowerow sa w wiekszosci asflatowe, pobocza tych
              drog opryskuje sie herbicydami a teraz zima czesto byly wczesniej posypane sola
              i odsneizone niz drogi ekspresowe.

              Nie mam zludzen ze w Polsce bedzie podobnie wiec tym bardziej nalezy zrobic te
              drogi tak zeby nie wymagaly wiekszych prac przez kilka lat - droga z polbruku
              wymaga regularnych nakladow tylko ze zadne budzet tego nie uwglednia...

              I juz na koniec - pomysl o tychdrogach nie z punktu widzneia kierowcy (choc te
              drogi sa wazne ba byc moze wazniejsze nawet dla kierowcow) ale z punktu widzenia
              rodzica - ja czy kilku innych rowerowych ekstremistow damy sobie rade na
              normalnym asflcie wsrod samochodow - otrafimy sie rozpychac, jak trzeba
              zajmujemy caly pas uniemolziwiajac ci wyprzedzenie nas na dotyk lusterka -
              pomysl o tych slabszych uczestnikach ruchu rozdzielenie ruchu jest krytyczne bo
              rower jest znacznie szybszy niz pieszy i troche wolneisjzy niz samochod - to w
              interesie pieszych i kierowcow lezy wydzielenie ciagow rowerowych - no chyba ze
              zglosisz wniosek o zdelegalizwanie ruchu rowerowego a moze i ogolnie jednosladow
              - wtedy tak, drogi rowerowenie sa potrzebne.
            • Gość: aci Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:15
              akurat uzbrojenie podziemne można projektować pod ciągami pieszo rowerowymi jak równierz w pasach zieleni. Nie można oczywiście doprowadzić do kolizji z istniejącą lub projektowaną zielenią.
            • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 13:42
              > Jakby te ścieżki były komuś potrzebne, to trawa nie miałaby szans rosnąć.

              Jakby trawa nie rosła na ścieżkach, to może niektórzy chętniej by z nich korzystali.. Rosnąca trawa to m.in efekt oszczędzania na materiałach..

              > Jeśli uważasz, że asfalt jest tańszy i lepszy - udowodnij to.

              Jedna z inwestycji w Białymstoku:
              img514.imageshack.us/img514/8606/kostka.jpg
              Liczbowe dane na temat wygody:
              www.upi-institut.de/upi41.htm
              www.rowerowy.szczecin.pl/index.php/docman/doc_download/15-nawierzchnia-drog-rowerowych-i-jej-wpyw-na-zdrowie-i-bezpieczestwo




              >
              > Jeśli uważasz, że pod asfaltem nie będzie się kładło instalacji, to jesteś skoń
              > czonym idiotą. Instalacje kładzie się nie pod zielenią, bo pod nią nie mogą leż
              > eć, bo je korzenie zniszczą...
          • Gość: Frasio Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.02.10, 06:36
            Vlad ująłeś temat chyba lepiej niż ja :)więc się nie będę rozpisywał.
            Co do ścieżek to prawda:są w większości w fatalnym stanie,nikt o nie nie dba jak już powstaną i w całości prowadzą donikąd.Koniec kropka.
            Jednak jeśli już w tekście pojawiają się porównania do Amsterdamu to chciałbym wtrącić coś od siebie.
            Przy budowie naszych ścieżek bardzo wkurza mnie fakt że powstają zazwyczaj wzdłuż jezdni.Nie wiem dlaczego nie przeszkadza to innym rowerzystom.Wąchanie wydzielin z blachosmrodów,plus hałas silników-nie jest tym dlaczego rozsądny człowiek woli korzystać z roweru...Zjeździłem praktycznie całą Holandię rowerem.Owszem są ścieżki przy trasach szybkiego ruchu.Ale jest cała masa takich które prowadzą z dala od jezdni,hałasu i smrodu.Przez parki lub inne piękne tereny.Niekoniecznie trzeba trzymać się tras przy jezdni.Myślę że warto ten temat drążyć również w Polsce może się uda,może większa część społeczeństwa skłonna by była wtedy porzucić niezdrowy tryb życia i korzystać z alternatywnych(lub po prostu po naszemu-zdrowych dla siebie i otoczenia)środków komunikacji.
            Pozdrawiam wszystkich rowerzystów.
            • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 10:38
              Frasio.. Rozróżniajmy trasy rekreacyjne od tras komunikacyjnych. W mieście tak na dobrą sprawę nie da się prowadzić dróg dla rowerów zdala od jezdni i nie powinno się tego robić m.in z uwagi na brak zainteresowania rowerzystami ze strony kierowców. Bo jak kierowca czegoś nie widzi na jezdni, to dla niego nie istnieje. A potem pojawiają się skrzyżowania i wzajemne pretensje, że ten wtargnął a inny zajechał.
              Miejskie trasy mają służyć głównie komunikacji. Owszem - są miejsca, w których drogi rowerowe są odsunięte od jezdni (np. obwodnica zachodnia), ale w ścisłym śródmieściu nie ma na to miejsca. Ponadto, nawet na przyległych do jezdni drogach rowerowych i tak wdychasz mniej spalin, niż bezpośrednio na jezdni.

              Co do tras typowo turystycznych - te jak najbardziej powinno, w miarę możliwości, odsuwać od jezdni. Jesli ktoś jedzie się relaksować, to raczej poza miasto, ewentualnie po miejskich parkach i lasach.


              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 10:50
                Tak, shp80 - znamy Twoje zdanie - ścieżki rowerowe wyłącznie wyczynowe, wyłącznie wzdłuż głównych ulic, absolutnie profesjonalne... i tylko dla Ciebie.

                A każda inicjatywa połączenia polbrukiem osiedla z lasem albo dwóch osiedli jest niedobra, bo to nieprofesjonalne i Ty po nich nie jeździsz...

                ... i dlatego szkoda czasu na gadanie z Tobą.
                • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 12:07
                  ale dlaczego ten polbruk - dlaczego musi byc polbruk?bo jest 2x drozszy? i
                  dlatego mozna mowic o tym ze rowerzysci naciagaja i chca cudow?

                  PS
                  dlaczego drogi w miastach a nie w lasach? bo zdaje sie ze tego wymagaja projekty
                  wspolfinasowane z funduszy EU.

                  PS1
                  Bo brak sceizek rekaracyjnych wylacznie dla rowerow kompensowany jest istnieniem
                  szlakow w lasach na ktorzych zabroniony jest ruch pojazdow silnikowych?
                  • krzysztofsf Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 13:09
                    Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                    > ale dlaczego ten polbruk - dlaczego musi byc polbruk?bo jest 2x drozszy? i
                    > dlatego mozna mowic o tym ze rowerzysci naciagaja i chca cudow?

                    Podkresl sobie wezykiem, ze do asfaltu to trzeba jakies dziwaczne maszyny. Trzeba je miec, przechowywac, konserwowac, zatrudniac operatorow z uprawnieniami - niepotrzebne barachlo. Sluchaj majstra ponizej i notuj wezykiem

                    "Biere se widzisz pan zlecenie na polbruk, wywrotkie, kilku lepkow na umowe zlecenie a jeszcze lepiej na czarno. I widzisz pan, robie polbruka jak ta lala, jak tylko mam wygrany przetarg na takom drogie, a najlepiej kilka - lepkow mozna postawic od metra w roznych miejscach, umiec nic nie musza - jak piach i kostkie przywioze to przeszkole i beda jechac dalej drogie jak ta lala. A ja za wywrotkie i do nastepnych lepkow z innym kawalkiem drogi. Konczy sie robota - lepki won i nie ma zadnych kosztow."
                    • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 13:30
                      ano mam tego swiadomosc wiec uwazam ze asfalt w jakis sposob wymaga wiecej wiec
                      i niejako jest to jakas tam gwarancja ze bedzie to zrobione lepiej bo musi to
                      robic czlowiek z uprawnieniami i maszyna a nie kilku lepkow z lopatami, mlotkami
                      i taczkami...

                      No i moge zrozumiec agresje tych ktorzy utraca intratne zlecenia ale z drugiej
                      strony zawsze moga kupic taka maszyne w leasingu, zatrudnic i przeszkolic kilka
                      osob (mniej niz do polbruku) w tym samym czasie zrobia znacznie wiecej i lepszej
                      jakosci drog taniej - skorzysta na tym kazdy - no ale wiem ze to nie moze byc
                      takie proste...

                      ech wiem, wiem to Szczecin, Polska - tu sie nie da robic normalnych interesow...
                      • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 17:39
                        Co racja, to racja.. I tak nas czeka rozbudowa infrastruktury rowerowej, więc chyba dobrze by było, gdyby odpowiedni sprzęt już dawno się znalazł.. Zasadniczo przy tych nowych inwetsycjach nie ma już problemu, czy ma być kostka, czy asfalt.. Problem tkwi w innych aspektach infrastruktury, chociażby takich banalnych, jak np. żywopłoty posadzone pomiędzy jezdnią a drogą rowerową, co skutecznie uniemożliwia obserwację innych uczestników ruchu.. Chyba, że projektant miał na celu eliminację rowerzystów, a to też jest jakiś tam sposób..
                        • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 17:55
                          Tu kamyczek do ogrodka - w NL zdarzaja sie nasadzeniai takie lokalizacje np
                          iejsc parkingowch ktore generuja niebezpeiczne z punktu widzenia bezpeiczenstwa
                          sytucje - natomiast troche holendrzy sa rozgrzeszeni zageszczeniem jakie tu
                          panuje - tu nie ma zmarnowanych metrow - niemal kazdy fragment ziemi jest
                          zagospodarowany i pelni funkcje (jakas) - kuriozm to pasace sie konie i owce
                          przy koncu pasa startowego na Schipholu jak rowniez owce psace sie na skarpach
                          autostrad i np w obszarach sciezki podejsciowe przy lotnisku...
                          Moze kiedys porobie zdjecia miejsc odstajacych od idealu z punktu widzenia
                          rowerzysty ale tak czy siak gdybysmy mieli infrastrukture zblizona do NL to
                          byloby pieknie.

                          To czego brakuje mi w Polsce to podkreslenie priorytetow drog rowerowych i
                          chodnikow w miejscach skrzywoana z dorgami samochodowymi - tam gdzie ma to sens
                          drogi rowerowe i chodniki maja priorytet nad droga dla samochodow i jest to
                          zrealizowane poprzezfizyczne wyneisienie poziomu drogi rowerowej i chodnika
                          ponadpoziom jezdni - samochod przejezdza przez szeroka hopke - to cenne z punktu
                          widzenia kierowcy info kto ma pierwszenstwo - oczywiscie ciaglosc drog to
                          standard - tam gdzie nie jest to nieuzasadnione droga rowerowa zachowuje
                          ciaglosc i przecina podjazdy oraz drugi drugorzedne nie tworzac dualnosci jak
                          zdarza sie to w PL
                • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 13:55
                  Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                  > Tak, shp80 - znamy Twoje zdanie - ścieżki rowerowe wyłącznie wyczynowe, wyłączn
                  > ie wzdłuż głównych ulic, absolutnie profesjonalne... i tylko dla Ciebie.

                  Daleko mi do ekstremisty. Są osoby, które twierdzą, że drogi rowerowe w ogóle nie są potrzebne. Daleko mi do takiego poglądu.
                  I zrozum.. to, o co apelujemy, o czym piszemy, to najzwyklejszy standard w miastach, których komunikacja rowerowa jest czymś normalnym i odgrywa ważną rolę.
                  U nas o komunikacji rowerowej decydują ludzie, którzy na rower wsiądą może od święta, którym nie będzie przeszkadzać zniszczona nawierzchnia, sterczące krawewężniki, czy drzewa na środku..

                  > A każda inicjatywa połączenia polbrukiem osiedla z lasem albo dwóch osiedli jes
                  > t niedobra, bo to nieprofesjonalne i Ty po nich nie jeździsz...

                  Czasy tandeciarstwa już się skończyły.

                  > ... i dlatego szkoda czasu na gadanie z Tobą.

                  Ile razy w tym roku (2010) jeździłeś rowerem?
                  • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 14:20
                    Ani razu nie jeździłem, bo muszę pracować, żeby z moich podatków takie coś budowano. Poza tym mieszkam tak, że mimo mienia w okolicy kilku ścieżek do żadnej się nie mogę dostać... każda jest w wysokim standardzie, ale jak proponuje zrobienie prowizor - to tacy jak Ty żądają autostrad nie wiadomo dla kogo i nie wiadomo dokąd.
                    • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 17:17
                      Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                      > Ani razu nie jeździłem, bo muszę pracować, żeby z moich podatków takie coś budo
                      > wano.

                      Więc to jak dyskusja z łysym o grzebieniu. Ja jeżdżę niemal codziennie. Do pracy. Znaczy, że też zarabiam na to, co się buduje. I rekreacyjnie też jeżdżę. Ponadto załatwiam też sprawy w centrum, choć mieszkam kilkanaście kilometrów dalej.

                      >Poza tym mieszkam tak, że mimo mienia w okolicy kilku ścieżek do żadnej s
                      > ię nie mogę dostać...

                      A w którym to miejscu nie możesz się do nich dostać? I po co miałbyś z nich korzystać? Prowadzą tam, gdzie chcesz jechać?
      • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 24.02.10, 20:10
        obawiam sei ze nie wiesz o czym mowisz - napisz mi jaki masz rower, jaki osprzet
        na rowerze i ile robisz tysiecy km rocznie

        nie rzumiemdlaczego krytukujesz ludzi ktorzy chca jezdzic po 2x tanszej
        naiwerzchni ktora do tego stawia mniejszy opor wiec zwyczajnie mneisjzy jest
        wydatek energetyczny zuzyty na pokoannie danego odcinka ( nie wspomne juz o
        estetyce i nizszych kosztach utrzymania asfaltu bo np nie trzeb uzywac herbcydow
        by zapobiec rosnieciu roslin na powierzchni polbrku i w szczelinach)

        robisz to samo co ZED...tlumaczyc cie moze ze zarabiasz na polbruku ale to juz
        nie moj klopot
        • Gość: ZED Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.mysmart.ie 24.02.10, 20:40
          ty chyba masz kompleks ZED'a. nie mylic z kompleksem edypa.
          • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 24.02.10, 20:49
            nie, nie mam kompleksu - raczej twoj szanowny oponent scigajacy cie za to jak
            wulgarnie okreslasz niektorych interlokutorow sam nie grzeszy ani kultrua
            osobista ani sila argumentacji - wiec bardzo przypomina ciebie - przez bycie
            twoim oponentem upodobnil sie do ciebie...

            I naprawde nie pochlebiaj sobie - owszem - jestes kims w rodzaju maskotki tego
            forum, rodzaj smiesznej pacynki ale nie jestes dla mnie nikim waznym by stawac
            sie obsesja czy kompleksem (bo dlaczego mialbym miec kompleks ZED'a? - moglbys
            mi czyms zaimponowac? jakimis osiagnieciami? moze cos opatentowales? chocby
            swiadectwo racjonalizatorskie)
            • Gość: anty-ZED-bredzik do Vlada IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 13:26
              Vlad, a powiedz mi jakie Ty w tej dyskusji argumenty przedstawiłeś? Bo poza swoimi osobistymi przekonaniami nie podałeś żadnej merytorycznej informacji...
              • Gość: Vlad.H. Re: do Vlada IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 13:41
                odeslalem cie do wczesniejszych dyskusji gdzie walowane byly kosztorysy z kilku
                miast w Polsce gdzie wykonano droge dla rowerow z asfaltu i podane byly realne
                ceny nawierzchni - zreszta zamaist wyzywac shp80 popros go zeby po raz kolejny
                wrzucil linki do fragmentow kosztorysow...

                ze swej strony na szybko link:

                www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=397044&page=18
                "
                Quote:
                Originally Posted by zewsi View Post
                Wydaje mi się, ża głównym powodem powstawania polbrukowych ścieżek rowerowych
                jest cena.
                Czego widomym dowodem, jest wykonywanie ścieżki w tej technologii przez
                prywatnego inwestora w sąsiedztwie "Białej".

                Wiesz czy teoretyzujesz? To jest bujda na resorach. Drogi rowerowe z asfaltu są
                tańsze. W Radomiu podczas przetargów na budowę dróg rowerowych firma zażyczyła
                sobie 31,50pln/m^2 za asfalt razem z podbudową, tymczasem koszt samej kostki to
                34pln/m^2 [2005]. Ceny się zmieniły, ale proporcje zostały te same. To co gadają
                urzędnicy to bujdy na resorach. Swego czasu w którejś z białostockich gazet
                urzędnik tłumaczył, że polbruk jest tańszy. Potem się okazało, że tak, ale w
                porównaniu z nawierzchnią zwykłej miejskiej ulicy, bo taką cenę sobie wymyślił
                [bodajże coś koło 110pln/m^2].
                __________________
                Pozdrawiam
                Mocniak
                "

                mitem jest tez ze rowerzysci chca czerwonego asfaltu - my nie chcemy czerwonego
                asfaltu choc fajnie byloby miec droge wyrozniona innym kolorem - jesli sie nie
                da to wystarczy zwykly czarny asfalt - naprawde my nie chcemy cudow.

                I jeszcze raz - za miesiac dwa znow ktos bedzie sie zoladkowal ze nam sie w
                dupach przewraca bo chcemy drogiego asfaltu zamiast dobrej kostki polbrukowej.
      • Gość: b Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.smsnet.pl 24.02.10, 20:23
        pracujesz w urzędzie? Zachowujesz się jak standardowy urzędnik spuszczony ze smyczy.
      • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 24.02.10, 21:21
        Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

        > Jeszcze raz przeczytam te brednie o złym polburuku i się normalnie na maniakaln
        > ych oszołomów pożygam...

        Przygotuj worek...

        > ... a jak dziennikarze chcą mieć temat i ruszyć dupę zza biurka, niech się prze
        > jadą na Taczaka - od Derdowskiego jakiś kretyn odśnieżał ciężkim sprzętem ścież
        > kę i cały polbruk połamał, ścieżka się pozapadała.

        Bo gdyby był asfalt na jakiejś normalnej podbudowie, to by nie było problemów z nieco cięższym sprzętem do odśnieżania. Szło by sprawnie i bez problemów. A tak masz delikatną nawierzchnię, która zaraz się niszczy przy nieco większym nacisku.

        > Ci pedalarze zamiast takie dewastacje zgłaszać i żądać napraw od dewastatorów b
        > ędą teraz pieprzyć o polbruku...

        Problem trzeba rozwiązać przede wszystkim u źródeł. A źródło to równa nawierzchnia na dobrej podbudowie, a nie kosteczki na gołym piasku.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 24.02.10, 23:05
          A ja myślę, że w całym krzystkowym mieście są góra dwie odśnieżarki do chodników... i jak pedalarze podnieśli krzyk, że chcą mieć przejezdne ścieżki - to w rezultacie uzyskali ich dewastację.

          Zresztą nie tylko to zdewastwał ZDiTM, na Wernyhory/Przyjaciół Żołnierza rozwalili zamontowane pół roku temu za ciężkie pieniądze betonowe krawężniki malowane na żółto...
          • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 10:45
            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

            > A ja myślę, że w całym krzystkowym mieście są góra dwie odśnieżarki do chodnikó
            > w... i jak pedalarze podnieśli krzyk, że chcą mieć przejezdne ścieżki - to w re
            > zultacie uzyskali ich dewastację.

            Nie sądzisz, że to już nie problem rowerzystów, że mamy taką, a nie inną infrastrukturę? Apele o dobrą nawierzchnię dróg rowerowych trwają już ładnych parę lat. Wiń za to tych, którzy dalej upierają się przy polbruku.

            A co do samego odśnieżenia. Nawet nie chce mi się komentować, bo prawie tak, jakby go w ogóle nie było. W tym roku była specjalnie na ten cel zarezerwowana kasa. Z tego, co wiem, nie wydano z niej nawet połowy. Owszem - jakieś fragmenty dróg rowerowych może i były odśnieżone, ale zdecydowana większość nie.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 10:52
              Winię za to ekstremistów Twojego pokroju, którzy zamiast brać co dają i maksymalnie rozbudowywać ścieżki nawet półprofesjonalnymi rozwiązaniami promują absurdalne standardy w kraju, który ma znacznie poważniejsze problemy niż gładki asfalt dla kilku zapaleńców.

              Twój problem - i problem oszołomów, którzy nie potrafią rozmawiać z władzami i sami nic nie robią poza roszczeniową postawą jest taki, że zamiast tworzyć masowo ścieżki rowerowe dla okazjonalnych ludzi-turystów promujecie poronione standardy. W efekcie popiera was może ze 200 zapaleńców zamiast 50 tysięcy okazjonalnych cyklistów.

              Winą jest Wasz ekstremizm. I gó... z niego wam przyjdzie...
              • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 12:11
                no ale ty wolisz jezdzic samochodem po Potulickiej a moze Narutowicza czy np po A6?

                dlaczego masz pretensje do ludzi ze chca asfaltu ktory jest i tanszy i lepszy od
                polbruku? Ja jesli mam wybor lepsza nawierzchnie 2x taniej to oczywiscie nie
                wybiore gorszej za 2x drozej... no ale moze napiszesz m co takiego ma w sobie
                polbruk waznego dla rowerzysty ? swiecie sie w nocy?
              • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 14:10
                Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                > Winię za to ekstremistów Twojego pokroju, którzy zamiast brać co dają i maksyma
                > lnie rozbudowywać ścieżki nawet półprofesjonalnymi rozwiązaniami promują absurd
                > alne standardy w kraju, który ma znacznie poważniejsze problemy niż gładki asfa
                > lt dla kilku zapaleńców.

                Widzisz. Standardy te obowiązują już w paru polskich miastach. Dlaczego chcesz robić wiochę ze Szczecina?

                > Twój problem - i problem oszołomów, którzy nie potrafią rozmawiać z władzami i
                > sami nic nie robią poza roszczeniową postawą jest taki, że zamiast tworzyć maso
                > wo ścieżki rowerowe dla okazjonalnych ludzi-turystów promujecie poronione stand
                > ardy.


                > W efekcie popiera was może ze 200 zapaleńców zamiast 50 tysięcy okazjonal
                > nych cyklistów.

                Swego czasu badaliśmy opinię na temat ścieżek z kostki, asfaltu itp wśród zupełnie przypadkowych rowerzystów, w różnych częściach miasta i zgadnij.. Zdecydowana większość, których pytaliśmy, wolała asfalt.. Ale napewno to byli znajomi naszych znajomych.. Zapytaj pierwszego lepszego rowerzystę, co sądzi o obecnych ścieżkach...

                > Winą jest Wasz ekstremizm. I gó... z niego wam przyjdzie...

                Jeśli za ekstrmizim uważasz, że uważamy, że drogi rowerowe powinny być budowane przede wszystkim na arteriach, gdzie jest duża różnica prędkości między kierowcą, a rowerzystą, to ja się pytam: czy nie jest ekstremizmem budowanie ścieżek na osiedlowych dróżkach, gdzie popyla jeden samochód na minutę? Zdajesz sobie sprawę, że tylko niecałe 10% wypadków w miastach z udziałem rowerzystów, to najechanie na rowerzystę, podczas gdy niecałe 70% to zderzenia boczne, które mogą się przytrafić np, gdy próbujesz ścieżką przejechać na drugą stronę jezdni? Dane pochodzą ze strony GDDKiA, jakbyś chciał znać źródło.
      • Gość: ladacznica Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.vectranet.pl 25.02.10, 00:05
        anty zed, nie masz na kogo wylewac swoich starczych zolci to sie za
        rowerzystow bierzesz? moglbys chociaz sie postarac i wymyslic cos
        logicznego, a nie dawac do zrozumienia jakim jestes zalosnym
        chlopkiem...
        • asdf401 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 03:03
          Wy przestancie robić te radosne Masy Krytyczne, gdzie jeździcie jak pajace pod
          eskortą Policji . Zróbcie zjazd pod UM i podpalcie w końcu jakąś oponę!
          Jesteście olewani przez Miasto od dawna i tyle ludzi was popiera! Czas na nową
          taktykę.
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 10:55
            A kto będzie popierał 300 osób chcących mieć asfaltowe autostrady wzdłuż ulic tranzytowych, kiedy Ci pożal się aktywiści negują podstawowe potrzeby okazjonalnych cyklistów - przejazd między dwoma osiedlami lub do lasu... gdyby ścieżki były budowane z bruku i dla ludzi a nie dla ekstremistów, to by był ruch poparcia a nie kilku oszołomów nie traktowanych poważnie.
            • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 12:04
              a dlaczego w lesiesciezka nie moze byc z asfaltu tylko MUSI byc z polbruku?
              dlaczego az tak wazne jest by to byl polbruk? moglbys mi wyjasnic skad
              przywiazanie do materialu ktory jest drozszy i bardziej wymagajacy w trakcie
              eksploatacji oraz STAWIA WIEKSZY OPOR TOCZENIA CO JEST SZCZEGOLNIE ISTOTNE DLA
              OKAZJONALNYCH CYKLISTOW
              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 13:30
                Zacznij czytać ze zrozumieniem - piszę o ścieżkach prowadzących do lasu.

                Przywiązanie jest proste - otóż widziałem co zostaje z asfaltu, jak pare dekad temu asfaltem zalewali wszystkie chodniki i skwerki i co z niego po paru latach zostało.

                Byle kiep może wyremontować ścieżkę z pobruku a asfalt wymaga nakładów, nie odprowadza do gleby wody.

                Polbruk to prosta inwestycja i wystarczająca dla 99% cyklistów w Szczecinie.

                A jak uważasz inaczej, to zapytaj o to w ankiecie...
                • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 13:51
                  nie jestprawda ze asfalt nie odprowadza wody - raczej to kwestia wpolozenia
                  odpowiedniej warstwy scieralnej - tak przynajmniej wynika z moich obserwacji
                  tutaj w NL a deszczy tu wiecej niz PL gwarantuje ci to.

                  Mylne zalozenie ze byle kiep wyremontuje droge z polbruku - drog z polbruku sie
                  nie remontuje a co najwyzej demontuje i kradnie...

                  Asfalt wymaga nakladow ktore sa bariera dla kiepskich (dorywczych
                  przedsiebiorcow) - wole zeby w regionie byly 2 czy 3 firmy wyspecjalizowane z
                  maszynami i ekipami niz 30 prymitywnych ekip.

                  Ja tez widze co zostalo z asfaltu i widze co zostalo z polbruku... no chyba ze
                  jak mowie - celowo chodzi o marnotrwienie pienidzy podatnikow i budowanie tych
                  drog wylacznie na potrzeby statystyki...

                  Z perspektywy Szczecina nie ma wiekszych problemow z rekraacyjnym uzywaniem
                  roweru - jesli kilka calkiem dobrych szlakow - to co walujemy to stworzenie
                  normalnych drog rowerowych ktore beda uzywane przez rowerzystow - zareczam ci ze
                  znacznie bardziej docenia asfalt pod wzdlgedem komfortu osobystarsze i dzieci
                  nizja czy paru innych rowerowych ekstremistow - ja na szerokich oponach (2.35 i
                  nie slicki) w moim MTB jestem w stanie przekroczyc na polbruku 40kmph (potrafie
                  wyprzedzic skuter ktory w NL ma ograniczenie predkosci do 40kmph) - z tego
                  wniosek ze naprawde jakos zleje te 3km roznicy - po prostu bardziej sie zmecze
                  co nie jest jakas wielka przeszkoda w uzywaniu roweru.
                  • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.szczecin.mm.pl 25.02.10, 14:07
                    I jest jeszcze jedna kwestia maniakalnie pilnowana - budowanie autostrad asfaltowych, gdy ludziom chodzi o jakiekolwiek brukowe dróżki... obsesyjne negowanie budowania dróg miedzy osiedlami na rzecz budowy autostrad wzdłuż dróg tranzytowych.
                    99% nie będzie z nich korzystać...
                    • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 14:12
                      ale gdzie ty chcesz budowac te drogi chlopie? przez cudze pole? jak chcesz
                      budowac drogi laczace osiedla jesli zazwyczaj oseidlapolaczone sa droga dla
                      samochodow wzdluz ktorej beignie chodnik i chodzi tylko o dobudoanie drogi dla
                      rowerow - to jakiej jeszcze chcesz drogi innej ? takiej ktora pojdzie po skosie,
                      przez cudze pola? ponad rzeka bez mostu? Asfalt tylko obnizy koszt wykonania
                      takiej drogi i uczyni byc moze realniejszym jej powstanie... wiec o co chodzi w
                      calym tym NIE dla asfaltu o asfalt czy o cos innego?
                      Wymien jakakolwiek droge laczaca osiedla ktora mozna zrealizowac wylacznie z
                      drozszego polbruku i tansza technologia asfaltu nie wchodzi w rachube...
                      • Gość: Frasio Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.02.10, 20:27
                        ale gdzie ty chcesz budowac te drogi chlopie? przez cudze pole? jak chcesz
                        budowac drogi laczace osiedla jesli zazwyczaj oseidlapolaczone sa droga dla
                        samochodow wzdluz ktorej beignie chodnik i chodzi tylko o dobudoanie drogi dla
                        rowerow - to jakiej jeszcze chcesz drogi innej ? takiej ktora pojdzie po skosie,
                        przez cudze pola? ponad rzeka bez mostu?


                        Vlad gdzie ty mieszkasz w tej Holandii że takie pytania zadajesz?Przecież w NL pełno jest ścieżek które biegną,polami lasami i w mieście w innych miejscach niż chodniki czy ulice -po prostu są to drogi rowerowe i koniec.Stanowią ciągi komunikacyjne dla rowerów nie całej reszty.W Polsce, w tym mieście,normalnym jest że specustawa pozwala rozwalać domy nawet zabytki,wykupywać prywatną ziemię dla głupich i głupszych zachcianek paru maniaków szybkiej jazdy autem-tu ukłon w stronę anty zeda i zrozumienia stosowania terminu ekstremiści-niszczenie zabytków,wywłaszczenia i wyburzenia domów mieszkańców dla zaspokojenia potrzeb kilku tępaków którzy gdzieś tam "muszą"dojechać autem TO NIE JEST ekstremum?Oburza cię że paru rowerzystów chce się jakoś bez tak ekstremalnych działań wpisać w ruch miejski?
                        W kraju w którym dla wąskiej grupy wielbicieli piłki kopanej pisze się złodziejskie ustawy byle tylko jakimś cudem wybudować autostrady i stadiony z podatków tysięcy ludzi którzy mają ów sport głęboko w d...ty nazywasz rowerzystów ekstremistami?Przepraszam ale według mnie podszedłeś do tematu zbyt jakby to powiedzieć -z pozycji kierofcy że wszystkiemu winni są cykliści.
                        I wracając do Vlada twój pomysł o osobnym moście kładce dla rowerzystów przez Odrę od lat zaprząta mi głowę-świetne rozwiązanie i pewnie wcale nie tak drogie-taką kładkę dałoby się pewnie przerzucić:).Niechby sobie leciała od zamku tam gdzie kończy się jeden z "ciągów" komunikacyjnych dla rowerów...Marzenia?Kwestia tego kto i jakie ma wizje.Gdyby główny wizjoner miasta zaproponował Zdrowy Szczecin 2050 zamiast Ogrodów na wodzie pewnie taki pomysł byłby jedną z łatwiejszych do przegłosowania i wykonania inwestycji...A gdyby jeszcze firma kładąca czerwony asfalt była spod czarnego szyldu...Mój Boże w błyskawicznym tempie Szczecin byłby rowerowy jak Amsterdam a Anty Zed...mógłby se pogadać tak jak dzisiaj rowerzysta Frasio :)Ale pozostanę wierny SWOJEJ koncepcji wkurza mnie jeżdżenie drogami rowerowymi(z polbruku:) )przy głośnej i śmierdzącej jezdni.Nie przymuję do wiadomości ze nie ma problemu żeby z podatków spoleczeństwa w powietrzu,na i pod ziemią budować bez wzgledu na ofiary,koszty drogi dla aut a jakimś problemem było budowanie pożądnych dróg rowerowych.Tak ekstremalna postawa kierowców z drążkiem biegów w d..jest dla mnie nie do zaakceptowania
                        • Gość: Vlad.H. Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 22:12
                          no ja mieszkam w takiej wiosce co ma kilkadziesiat tysiecy ludzi i u mnie drogi
                          rowerowe biegna wzdluz drog samochodowych i lacza konkretne punkty a nie
                          zaczynaja sie i koncza bez celu... przyznam sie ze nie mialem za duzo okazji by
                          jezdzic po NL - najdluzsza trasa zrobiona na wariata (wyjazd z nudow ok 15:30,
                          powrot kolo 21:00) to byla Haga - trasa wzdluz lini brzegowej od Zandvoort przez
                          Noordwijk i Katwijk - powrot drogami wzdluz autostrad... lacznie ok 100km i nie
                          rzucilo mi sie nic takiego jak samotna sciezka rowerowa wsrod pol - ba za to
                          zdzwilo mnie ze sa obszary gdzie jest zakaz ruchu rowerowego - np Huis te
                          Vogelenzang

                          Tak naprawde jak w koncu uda mi sie zalatwic odszkodowanie za rower to nadrobie
                          zaleglosci w pedalowaniu po NL... a miejscami jest tu cudownie...i tylko rower!

                          Wstyd sie przyznac ale w AMS bylem tylko raz...
                          • Gość: Frasio Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... IP: *.xdsl.centertel.pl 26.02.10, 07:17
                            trasa wzdluz lini brzegowej od Zandvoort prze
                            > z
                            > Noordwijk i Katwijk - powrot drogami wzdluz autostrad... lacznie ok 100km i nie
                            > rzucilo mi sie nic takiego jak samotna sciezka rowerowa wsrod pol

                            Tak na szybko droga gdzieś wśród pól właśnie nad morzem(pierwsza fotka po prawej od góry małżonka jedzie właśnie taką drogą -żadnych dodatków dla pieszych czy aut :) )www.lsr.webd.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=7&catid=6 a po południu postaram się skontaktować z kuzynem w Holandii i poproszę aby dał adres gdzie można zakupić mapki z pełnymi sieciami dróg rowerowych w Holandii(dobrze wydane -wszystko zalaminowane) może Ci się przyda sami z nich korzystaliśmy i pewnie jeszcze nie raz skorzystamy.Jeśli coś mogę zasugerować to polecam przepiękne Drenthe z lasami, polami wrzosów i pięknie wijącymi się wśród nich drogami dla rowerów:)jest bajkowo...Oraz coś co zaprzecza twierdzeniu że Holandia jest płaska czyli "górzysty" Limburg-z sakwami trzeba nieźle hamować :).Pozdrawiam
              • krzysztofsf Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 13:56
                Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                > a dlaczego w lesiesciezka nie moze byc z asfaltu tylko MUSI byc z polbruku?
                > dlaczego az tak wazne jest by to byl polbruk? moglbys mi wyjasnic skad
                > przywiazanie do materialu ktory jest drozszy i bardziej wymagajacy w trakcie
                > eksploatacji oraz STAWIA WIEKSZY OPOR TOCZENIA CO JEST SZCZEGOLNIE ISTOTNE DLA
                > OKAZJONALNYCH CYKLISTOW

                Jest jeszcze jedna mozliwosc.
                Kiedys jak male miasta mialy problemy finansowe, to zdazalo im sie sprzedac swoje bruki - przyjezdzala ekipa, rozbierala nawierzchnie z kostki granitowej czy bazaltowej, zabierala do nabywcy - a miasto zostawalo z gliniastym bagnem zamiast wybrukowanego ryneczku.


                Moze tutaj tez mamy takie zabezpieczenie, inwestycje w "swietlana przyszlosc" ? jakby co, to polbruki sie rozbierze i sprzeda?
            • shp80 Re: do ekstremistów rowerowych z rurą w d... 25.02.10, 17:30
              Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

              > A kto będzie popierał 300 osób chcących mieć asfaltowe autostrady wzdłuż ulic t
              > ranzytowych, kiedy Ci pożal się aktywiści negują podstawowe potrzeby okazjonaln
              > ych cyklistów -

              Okazjonalni cykliści będą mieli gdzieś problemy rowerzystów całorocznych. Bo oni tylko okazjonalnie. Poza tym - z pewnością nie stracą, jeśli infrastruktura będzie miała odpowiednie standardy. A standardy to nie tylko asfalt, jak się przyjęło uważać, ale również wiele innych szczegółów technicznych. Standardy to zbiór informacji, tak samo obszerny, jak przepisy dotyczące parametrów jezdni. To coś więcej, niż tylko kładzenie chodnika z czerwonych kostek i robienie zakrętów od ekierki.

              > przejazd między dwoma osiedlami lub do lasu... gdyby ścieżki by
              > ły budowane z bruku i dla ludzi

              Przed chwilą pisałeś, że droga dla rowerów została zniszczona przez pojazd odśnieżający i dalej naciskasz na bruk? Przeczytałeś informacje, które zalinkowałem?

              > a nie dla ekstremistów, to by był ruch poparcia
              > a nie kilku oszołomów nie traktowanych poważnie.

              Jasne. Niemal każdy rowerzysta, który chociaż raz zasmakował jazdy rowerem chociażby po niemieckich landach, krytykuje rozwiązania, jakie serwowane są chociażby w naszym mieście. Pchamy się do Europy to pchajmy się jakością, a nie tandetą.
    • goldnet Druzgocący raport o ścieżkach rowerowych 24.02.10, 21:18
      Taka prawda, dramat z drogami rowerowymi jest nie tylko w szczecinie. I dobrze
      na wzór europy by to zmienić.
    • Gość: Budrys Re: Druzgocący raport o ścieżkach rowerowych IP: *.chello.pl 25.02.10, 08:27
      Nie dyskutujcie z debilem !
      Najpierw sprowadzi Was do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
      • Gość: as do tego kawałka na podbórzańskiej trzebaby z1000 m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 08:45
        wzdłuż podbórzańskiej dorobić by ten kawałek drogi rowerowej miał
        sens.W najbardziej ruchliwym rejonie drogi podbórzańskiej nie ma
        drogi rowerowej a zaczyna się dopiero tam gdzie ruch samochodowy
        zamiera.Dziśiaj rowerzysta przez 1000 m jeżdzi na podbórzańskiej z
        duszą na ramieniu po jezdni z dużym ruchem samochodowym lub po
        wąskim krzywym chodniku narażając pieszych na stres a drogę rowerową
        ma zaoferowaną gdy natężenie aut spada drastycznie i swobodnie
        można jeżdzić jezdnią.
        • Gość: Piotr Re: do tego kawałka na podbórzańskiej trzebaby z1 IP: *.globalconnect.pl 25.02.10, 11:48
          To niestety standard w Szczecinie. Podobnie bezsensowna budowa DDR na Jaworowej
          gdzie praktycznie nie ma ruchu.
          • Gość: wackowsky Tacy z was projektanci to startujcie w przetargach IP: *.chello.pl 25.02.10, 20:10
            Zróbcie te dokumentacje sami i nie trujcie doopy. Jeszcze wam za to zapłacą, bo
            nikt nie projektuje za darmo.

            Oprócz pajacowania w piątki i biadolenia nic więcej nie potraficie robić?

            W tym kraju koorwa wszyscy muszą ponarzekać.
            • Gość: Vlad.H. Re: Tacy z was projektanci to startujcie w przeta IP: *.cable.quicknet.nl 25.02.10, 20:24
              masz samochod? to rusz dupe, kup asfalt, zalataj dziury w czynie spoelcznym,
              narzekasz na jakosc paliwa to sam se wyprodukuj paliwo i nie zawracaj doopy.

              Daj namiary na zone, mam kolege, chetnie cie wyreczy przy robieniu dzieci zebys
              nie narzekal ze cie to meczy...


              Nie rozumiem takich jak ty... moze mam jeszcze Szczecin se wybudowac w innym
              miejscu... sa ludzie ktorym sie za to placi z pieniedzy podatnikow i to do nich
              nalezy zadbac by to bylo dobrze zrobione... tu tylko masz raport ze to dobrze
              zroobione nie jest i ktos bral kase za frajer...
            • shp80 Re: Tacy z was projektanci to startujcie w przeta 25.02.10, 21:52
              ość portalu: wackowsky napisał(a):

              > Zróbcie te dokumentacje sami i nie trujcie doopy. Jeszcze wam za to zapłacą, bo
              > nikt nie projektuje za darmo.

              No popatrz.. A my za frajer latamy do urzędu, by pomagać w jak najlepszej
              realizacji projektów i pokazać sytuację z praktycznego punktu widzenia.. To, że
              część projektantów i urzędników odbiera to, jako atak, to już inna para SPDów.
              Są projektanci, którzy czują czaczę i z nimi się dobrze dogaduje. Są też tacy,
              którzy zasady projektowania rozwiązań komunikacyjnych wynieśli z PRLu. Co się
              dziwić - w rozporządzeniu dotyczącym ścieżek rowerowych jest raptem kilka
              linijek tekstu. Więcej myśleć nie trzeba.

              > Oprócz pajacowania w piątki i biadolenia nic więcej nie potraficie robić?

              Możemy też zacząć pajacować w inne dni tygodnia.. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja