Muzyczna podróż z Fryderykiem Chopinem

02.03.10, 04:54
Hehe. Dyrekcji FS wydawało się pewnie, że jak zagrają na lotnisku, to może Michael O'Leary zlituje się i zabierze orkiestrę Ryanairem do Dublina lub innego Londynu. Wiadomo, że od dawna nikt poważny naszej kapeli nie zaprasza za granicę. Pomysł godny komediantów, którzy ostatnio rządzą szczecińską kulturą muzyczną (przynajmniej dwiema jej instytucjami - FS i S2016).

A tak na poważnie - nie rozumiem głupiego pomysłu. Jest tyle fajnych miejsc w województwie, gdzie orkiestra mogłaby zagrać dla publiczności, która nie ma na codzień dostępu do muzyki poważnej. Dlaczego trzeba było wybierać mało wygodne miejsce w środku Puszczy Goleniowskiej, do którego mógło przyjechać tylko 100 osób? Ta "oryginalność" jakaś tak niewypalona i na poziomie pomysłu rzuconego przez Ziutka wieczorem po paru piwach w wiejskiej knajpie...:-(

Nie lepiej już byłoby na przykład zagrać na promie? A może na Tempelhof, które już jest zamykane i mało używane (a więc nie przeszkadzałoby to podróżnym) i w samym centrum Berlina. No tak, ale zapomniałem, że naszych Filharmoników nawet na granie w centrum handlowym lub bazarze tam nie zapraszają...:-(
    • Gość: gaz Re: Muzyczna podróż z Fryderykiem Chopinem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.10, 09:19
      Ja rozumiem ze wybor tego miejsca to jakis zart. wystarczy spojrzec
      na zdjecia w tle jakies reklamy lotniskowe Heinekena, wypozyczalni
      samochodow. Oj cos malo to profesjonalnie wyglada, no i to
      porownanie : koncert na lotnisku bo nawiazuje do losow Chopina. No
      ludzie, to juz bardziej dworzec pkp pasuje a nie lotnisko, chociaz
      raczej na naszym dworcu to jedynie studenci na piwo graja.
    • goldnet Muzyczna podróż z Fryderykiem Chopinem 02.03.10, 10:20
      100 osób to chyba jakaś elita tylko, lub tak małe zainteresowania. A muzyka
      klasyczna przecie jest bardzo pozytywna.
      • Gość: kmicic Re: Muzyczna podróż z Fryderykiem Chopinem IP: *.chello.pl 02.03.10, 17:42
        No przecież wiadomo, kto wpadł na taki żenialny pomysł: obecna
        dyrekcja Klubu 13 Muz (Roguszka+Ked). Oni robią "Inspiracje" i
        wydaje im się, że jak zagrają Mozarta w tenisówkach to będzie to
        kultura co się zowie - i wysoka, i szeroka, i głęboka, i klasyczna,
        i nowoczesna...
        • Gość: googler Re: Muzyczna podróż z Fryderykiem Chopinem IP: *.kalisz.mm.pl 03.03.10, 12:18
          Teraz zapewne wpadną na pomysł umuzykalniania Puszczy Drawskiej i
          tournee po polanach z formowaniem różnych formacji muzycznych:)))
          Faktem jest, że od kilku lat trąbi się u nas żeby muzyka wylazla z
          naftaliny sali koncertowej i...wreszcie tak się dzieje pomału. Dziwi
          tylko, że Orylus Maximus nie zaproponuje czegoś "dostępniejszego", a
          nie organizuje coś na - przepraszam wszystkich, których to urazi -
          "zadupiu". Zwłaszcza logistycznym zadupiu, bo żeby tam dojechać to
          już dla małej rodziny z dziećmi i np BEZ auta - wielka wyprawa się
          robi:) (wiem - autokary były itd itp. ale może nie każdy lubi
          Shuttle z ścisku i :miłej kulturalnej atmosferze")
          Cieszy mnie że powoli wyłazimy z murów i czekam na nowe
          rozstrzygnięcia - wykonawcy głównego naszej nowej siedziby,
          koncertmistrza i, kto wie, może znajdzie się wreszcie Manager z
          prawdziwego zdarzenia, dzięki któemu ludzie-muzycy (to jeszcze
          ludzie?) będą chcieli o nas przyjeżdżać pracować, a nie wyjeżdżać,
          traktując Szczecin jako miasto tranzytowe, "bo stąd tylko 20 minut
          do Niemiec".
          Fakt, że pomysł zaistniał w skali od 1 do 10: 9 (bo mogli wcześniej,
          np w pełną rocznicę Chopinowska), fakt że na lotnisku 3-4.
          Ale i tak się cieszę...
Pełna wersja