cool_turalny
02.03.10, 04:54
Hehe. Dyrekcji FS wydawało się pewnie, że jak zagrają na lotnisku, to może Michael O'Leary zlituje się i zabierze orkiestrę Ryanairem do Dublina lub innego Londynu. Wiadomo, że od dawna nikt poważny naszej kapeli nie zaprasza za granicę. Pomysł godny komediantów, którzy ostatnio rządzą szczecińską kulturą muzyczną (przynajmniej dwiema jej instytucjami - FS i S2016).
A tak na poważnie - nie rozumiem głupiego pomysłu. Jest tyle fajnych miejsc w województwie, gdzie orkiestra mogłaby zagrać dla publiczności, która nie ma na codzień dostępu do muzyki poważnej. Dlaczego trzeba było wybierać mało wygodne miejsce w środku Puszczy Goleniowskiej, do którego mógło przyjechać tylko 100 osób? Ta "oryginalność" jakaś tak niewypalona i na poziomie pomysłu rzuconego przez Ziutka wieczorem po paru piwach w wiejskiej knajpie...:-(
Nie lepiej już byłoby na przykład zagrać na promie? A może na Tempelhof, które już jest zamykane i mało używane (a więc nie przeszkadzałoby to podróżnym) i w samym centrum Berlina. No tak, ale zapomniałem, że naszych Filharmoników nawet na granie w centrum handlowym lub bazarze tam nie zapraszają...:-(