Szczecin bardziej rowerowy

05.03.10, 13:08
po raz kolejny miasto stwierdziło, że wszystko jest w porządku, a nie jest.
Infrastruktura rowerowa w miejscach gdzie jest ona potrzeban nie istnieje.
Pasy rowerowe nie są tworzone. W ubiegłym roku WGKiOŚ obiecał na łamach
gazety, że powstanie "kontrapas z prawdziwego zdarzenia" w ciągu ul.
Łukasińskiego, o który wnioskowało stowarzyszenie Rowerowy Szczecin -
kontrapas do dziś nie powstał.

To zła wola, a nie brak miejsca czy środków są przyczyną braku odpowiedniej
infrastruktury. Szczecin stawia na samochody, a rowerzystów zmusza do łamania
prawa (np. ścieżka, (tak bo ciężko to nazwać drogą) przy Autostradzie
Poznańskiej, przy Auchanie.) - gdzie trzeba jeździć jezdnią pomimo znaków -
"Zakaz ruchu rowerowego"

Kolejny przykład (aktualny) czyszczenie dróg dla rowerów po zimie jest
przeprowadzane w sposób nieadekwatny do ich zanieczyszczenia. Zmusza mnie to
do jeżdżenia po wygodniejszej jezdni.

Ponadto jeżeli mam do wyboru ścieżkę z polbruku lub jezdnię z asfaltu wybieram
jezdnię. Dlaczego nie muszę postępować w taki sposób po zachodniej granicy?
    • jarsa1 Do Dziewoklicza! 05.03.10, 13:52
      A ja poproszę ścieżkę rowerową do Dziewoklicza i to zarówno od
      strony Podjuch jak i od Auchana.
      Jazda rowerem po Autostradzie Poznańskiej jest bardziej ryzykowna
      niż rozbrajanie miny przez niedoświadczonego sapera.
    • aka-71 Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 14:03
      witam,
      jazda rowerem po Szczecinie to nie lada wyzwanie, posiadam rower,
      jak i równiez przyczepke dla dzieci z pomaranczowa trójkatna flaga
      tak abym bym widoczny z daleka i powiem Wam szczerze ze normalnie
      sie boje jezdzic, bo nigdy nie wiem co kierowcy strzeli do glowy,
      pozostaje tylko las i innego rodzaju lesne dukty....
      pozdrawiam i byle do wiosny...
    • e.beata Re: Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 14:14
      tym, którzy twierdza, że jest dobrze, należy zrobić szkołę
      przetrwania. Na rowery i w miasto.
      Kocham takie bla bla bla.
      W sprawie scieżek rowerowych jest dobrze, w sprawie pzredszkolaków
      tez, Szczecin się rozwija itp....
    • Gość: bryk Re: Szczecin bardziej rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:22
      rowerzyści twierdżą że jest do d..y, a miasto twiedzi że jest ok.To
      może niech miasto ruszy d..y i zrozumie o co chodzi.
    • shp80 Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 14:38
      "Spotykamy się z zarzutem, iż Miasto nie opracowało standardów budowy dróg rowerowych. Nie jest on prawdziwy. Już w 2006 roku, w wyniku prac Zespołu ds. Organizacji Systemu Komunikacji Rowerowej, w którym pełnoprawnymi członkami są przedstawiciele Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin, w tym pan Bartosz Skórzewski, opracowano "Zasady do stosowania przy projektowaniu, budowie, przebudowie i remontach ścieżek rowerowych w Szczecinie". Określono w nim kilka bardzo ważnych zasad."

      Przykro mi Panie Piotrze Lewandowski, ale nie ma Pan pojęcia, czym są standardy budowy dróg rowerowych. To, co mamy, to tylko _wytyczne_ dotyczące jednego zagadnie. Proponuję wpisać w wyszukiwarce hasło: standardy rowerowe lub poszukać ich na stronach Wrocławia, Krakowy, Warszawy itp. Standardy to nie tylko nawierzchnia. Nawierzchnia to tylko jeden z wielu elementów infrastruktury rowerowej.

      "Nie ukrywamy, iż zdarzają się pewne odstępstwa od przyjętych zasad. Wynikają one nie ze złej woli, ale z tego, iż niektóre dokumentacje wykonywane były przed przyjęciem tych standardów, a ich realizacja możliwa była np. w 2009 r"

      Ktoś chyba lekko mija się z prawdą. Koncepcja budowy ronda Pileckiego powstała już w czasie obowiązywania wytycznych i co? I na części odcinka ktoś wcisnął kostkę.

      "Przedstawiciel wydziału inwestycji miejskich, który prowadzi to zadanie, przedstawił ostateczne rozwiązania projektowe, uwzględniające wszystkie uwagi Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin. Tylko w tym kontekście pojawiło się stwierdzenie "o braku podstaw do nanoszenia kolejnych uwag". Dodatkowe uwagi zgłosili chociażby przedstawiciele rady osiedla Słoneczne. Zostaną one przekazane projektantowi w celu ich rozważenia."

      Zgada się, że uwagi końcowe ze strony RS zostały przekazane do WIMu. Jednakże było jedno ustalenie, o którym najwyraźniej nie wiedziały inne wydziały, że w miejscu projektowanego ronda przy ul. Pomorskiej, droga dla rowerów miała w późniejszym etapie zmienić nieco kształt i wprowadzać rowerzystów na jezdnię na zasadach ogólnych. Tymczasem m.in. przedstawiciele biura planowania przestrzennego twierdzili, że tak nie można, tak się nie da itp.. Dlatego sorry, ciężko się porozumieć, gdy jeden z urzędników mówi 'okej', a drugi 'noł łej'.

      "Zdajemy sobie sprawę, że ścieżki rowerowe nie są realizowane w takim tempie, w jakim życzyliby sobie rowerzyści"

      Niestety, ale negujecie też państwo wiele rozwiązań, które można uzyskać stosunkowo niewielkim nakładem finansowym, gdzie wymagana jest przede wszystkim odrobina dobrej woli. Przykładem jest budowa Kaskady i brak zgody na wyznaczenie pasów rowerowych przy Obr. Stalingradu. Przykładem są plany zagospodarowania okolic Niebuszewa, gdzie nie ma zgody na pasy rowerowe, tylko na jakąś ścieżynkę przy parku. No i niestety przykładem są kontrapasy, które pomimo tego, że w innych polskich miastach już dawno się pojawiły, w Szczecinie wciąż to jest wielka abstrakcja..

      "Stwierdzenie przedstawiciela Stowarzyszenia, że ścieżki powstają w sposób "przypadkowy", a Miasto nie ma koncepcji tras rowerowych, jest jednak nadużyciem."

      Jeśli koncepcją tras komunikacyjnych są trasy prowadzące od parku do lasu, czy po strefie zamieszkania, to trzeba przyznać rację: taka koncepcja jest.

      "Powtórzę na zakończenie: współpracujemy ze Stowarzyszeniem Rowerowy Szczecin. Dotyczy to nie tylko kwestii merytorycznych, także wspierania jego działalności. Na początku ubiegłego roku WGKiOŚ współfinansował przygotowanie Interaktywnej Rowerowej Mapy Szczecina, wykonanej przez Stowarzyszenie. Także w ubiegłym roku wsparliśmy rzeczowo i finansowo organizację akcji "Odkorkuj Miasto". Podobnie będzie w roku bieżącym w trakcie "Tygodnia zrównoważonego rozwoju"."

      Rozumiem, że z tej wypowiedzi nalezy też wywnioskować, że skoro RS otrzymał finansowanie do różnych projektów, powinien przestać krytykować błędne poczynania miasta. Przykro mi, ale tak się nie stanie. Mówimy, proponujemy, uczestniczymy, pokazujemy rzeczy z praktycznego punktu widzenia poruszania się rowerem po mieście. I często niestety czasem odbiega to od tego, co oferuje miasto. Który z urzędników korzsta z roweru w ce"Spotykamy się z zarzutem, iż Miasto nie opracowało standardów budowy dróg rowerowych. Nie jest on prawdziwy. Już w 2006 roku, w wyniku prac Zespołu ds. Organizacji Systemu Komunikacji Rowerowej, w którym pełnoprawnymi członkami są przedstawiciele Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin, w tym pan Bartosz Skórzewski, opracowano "Zasady do stosowania przy projektowaniu, budowie, przebudowie i remontach ścieżek rowerowych w Szczecinie". Określono w nim kilka bardzo ważnych zasad."

      Przykro mi Panie Piotrze Lewandowski, ale nie ma Pan pojęcia, czym są standardy budowy dróg rowerowych. To, co mamy, to tylko _wytyczne_ dotyczące jednej kwestii. Proponuję wpisać w wyszukiwarce hasło: standardy rowerowe lub poszukać ich na stronach Wrocławia, Krakowy, Warszawy itp. Standardy to nie tylko nawierzchnia. Nawierzchnia to tylko jeden z wielu elementów infrastruktury rowerowej.

      "Nie ukrywamy, iż zdarzają się pewne odstępstwa od przyjętych zasad. Wynikają one nie ze złej woli, ale z tego, iż niektóre dokumentacje wykonywane były przed przyjęciem tych standardów, a ich realizacja możliwa była np. w 2009 r"

      Ktoś chyba lekko mija się z prawdą. Koncepcja budowy ronda Pileckiego powstała już w czasie obowiązywania wytycznych i co? I na części odcinka ktoś wcisnął kostkę.

      "Przedstawiciel wydziału inwestycji miejskich, który prowadzi to zadanie, przedstawił ostateczne rozwiązania projektowe, uwzględniające wszystkie uwagi Stowarzyszenia Rowerowy Szczecin. Tylko w tym kontekście pojawiło się stwierdzenie "o braku podstaw do nanoszenia kolejnych uwag". Dodatkowe uwagi zgłosili chociażby przedstawiciele rady osiedla Słoneczne. Zostaną one przekazane projektantowi w celu ich rozważenia."

      Zgada się, że uwagi końcowe ze strony RS zostały przekazane do WIMu. Jednakże było jedno ustalenie, o którym najwyraźniej nie wiedziały inne wydziały, że w miejscu projektowanego ronda przy ul. Pomorskiej, droga dla rowerów miała w późniejszym etapie zmienić nieco kształt i wprowadzać rowerzystów na jezdnię na zasadach ogólnych. Tymczasem m.in. przedstawiciele biura planowania przestrzennego twierdzili, że tak nie można, tak się nie da itp.. Dlatego sorry, ciężko się porozumieć, gdy jeden z urzędników mówi 'okej', a drugi 'noł łej'.

      "Zdajemy sobie sprawę, że ścieżki rowerowe nie są realizowane w takim tempie, w jakim życzyliby sobie rowerzyści"

      Niestety, ale negujecie też państwo wiele rozwiązań, które można uzyskać stosunkowo niewielkim nakładem finansowym, gdzie wymagana jest przede wszystkim odrobina dobrej woli. Przykładem jest budowa Kaskady i brak zgody na wyznaczenie pasów rowerowych przy Obr. Stalingradu. Przykładem są plany zagospodarowania okolic Niebuszewa, gdzie nie ma zgody na pasy rowerowe, tylko na jakąś ścieżynkę przy parku. No i niestety przykładem są kontrapasy, które pomimo tego, że w innych polskich miastach już dawno się pojawiły, w Szczecinie wciąż to jest wielka abstrakcja..

      "Stwierdzenie przedstawiciela Stowarzyszenia, że ścieżki powstają w sposób "przypadkowy", a Miasto nie ma koncepcji tras rowerowych, jest jednak nadużyciem."

      Jeśli koncepcją tras komunikacyjnych są trasy prowadzące od parku do lasu, czy po strefie zamieszkania, to trzeba przyznać rację: taka koncepcja jest.

    • shp80 Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 14:47
      "Powtórzę na zakończenie: współpracujemy ze Stowarzyszeniem Rowerowy Szczecin. Dotyczy to nie tylko kwestii merytorycznych, także wspierania jego działalności. Na początku ubiegłego roku WGKiOŚ współfinansował przygotowanie Interaktywnej Rowerowej Mapy Szczecina, wykonanej przez Stowarzyszenie. Także w ubiegłym roku wsparliśmy rzeczowo i finansowo organizację akcji "Odkorkuj Miasto". Podobnie będzie w roku bieżącym w trakcie "Tygodnia zrównoważonego rozwoju"."

      Rozumiem, że z tej wypowiedzi nalezy też wywnioskować, że skoro RS otrzymał finansowanie do różnych projektów, powinien przestać krytykować błędne poczynania miasta. Przykro mi, ale tak się nie stanie. Mówimy, proponujemy, uczestniczymy, pokazujemy rzeczy z praktycznego punktu widzenia poruszania się rowerem po mieście. I często niestety odbiega to od tego, co oferuje miasto. Który z urzędników korzysta z roweru w celach komunikacyjnych? Ile razy przyjechał rowerem do pracy z własnej, nieprzymuszonej woli, a nie tylko, by pokazać się mediom?

      Owszem - trasy rowerowe są i powstają. Niestety, ale często w miejscach, gdzie rowerem spokojnie można jechać po ulicy. Rzadziej tam, gdzie rowerzysta na jezdni może czuć się naprawdę komfortowo. Trasy powstają dość daleko od centrum. Owszem - czasem w centrum nie ma miejsca na drogi rowerowe, ale nie próbuje się tego zrekompensować w inny sposób, np. poprzez uspokojenie ruchu na lokalnych ulicach. Gdyby ktoś pilnował tych wszystkich inwestycji i konsultował, to może udałoby się zrobić coś lepszego jeszcze na etapie koncepcji. A tak, brakuje łączności pomiędzy wydziałami. Każdy sobie rzepkę skrobie.
      • shp80 Re: Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 14:56
        > Rzadziej tam, gdzie rowerzysta na jezd
        > ni może czuć się naprawdę komfortowo.

        Miało być: mało komfortowo.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.10, 00:07
          Wkurza mnie, jak czytam teksty ludzi, którzy uważają za afront wybudowanie im ścieżki. Plują, jak proponuje się im wyznakowanie ścieżki na szerokim trotuarze, oraz wyśmiewają potrzeby niedzielnych cyklistów, bo mają tak prostatę wymasowaną, że tylko długie trasy ich podniecają.

          Shp80 - to do Ciebie i tego drugiego oszołoma pedalarza.

          Oczywiście miasto nie jest bez winy - raz, że słucha Waszych roszczeń i traci czas na te Wasze krokodyle łzy, a dwa, że samo nic nie robi tylko zatrudnia takiego pasożyta jak Landowski, który nawet gówno w papierku by sprzedał, byl cień podejrzenia o niekompetencje nie padł na Szefuncia i całą bandę pociotków.
          • Gość: Vlad.H. alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 06.03.10, 00:20
            zmien nicka...

            Co cie wkurza - konkretnie? ze twoje dzieci albo wnuki beda mialy droge i moze
            nie rozjedzie ich jakis kierowca?

            Nie cce mi sie nawet klarowac o co w ty chodzi - jak jest tak zajebiscie to
            czemu narzekamy?

            Ja bym keidys sie malo co nie wjebal w jakas loche i jej pomiot w wozku jak
            paradowala po drodze dla rowerow - glupiej dupie wydaje sie ze wolno sie
            szwendac wszedzie a na zwrocona uwage ze to niebezpeiczne dla niej samej i ze 2
            mtery obok ma oddzielny chodnik to mi krotko powiedziala SPIERDALAJ - az
            zalowalem ze mam takie dobre hamulce... malowanie jakiegos pasa da mniej wiecej
            wlasnie tyle samo albo i mniej - piesi beda lazic jak po chodniku - a dlaczego
            nie laza po drodze?
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.10, 01:00
              Vlad, jak nie rozumiesz o co mi chodzi, to się grzecznie zapytaj a nie wyzywaj mnie od ludzi porównujących do psów i wszarzy internautów, bo przestanę z Tobą gadać i tyle Ci z tego przyjdzie.


              Oszołomy z Rowerowego Szczecina nie walczą o drogi dla dzieci - bo dzieciom ganz pomada czy jeżdzą po bruku, czy po asfalcie. Walczą o swoje masowane prostaty i durnowate standardy w kraju, w którym dzieci umierają, bo leczenia w szpitalu nie mogą się doczekać. I to zakłamanie mnie wkurza. To, że im się nie podoba budowa osiedlowych, prostych jezdni tylko pierdolą głodne kawałki o autostradach dla rowerów. Urwały się oszołomy z księżyca - szkodzą wręcz - przez przerost ambicji bojkotując proste sposoby rozbudowy ścieżek na szerokich trotuarach, bo im się widzi czerwony asfalt.
              • asdf401 Re: ogólnie 06.03.10, 01:55
                Podejmowanie rozsądnych i często niekosztownych decyzji w/s infrastruktury dla
                rowerzystów to rzecz niewygodna dla urzędników Miasta. Bo zgodzimy się na te
                kontrapasy a potem kto za wypadki bedzie odpowiadał? Albo pozwolimy aby rowery
                tu jeżdziły a pokrzyczą na nas kierowcy itd itp.
                Urzędnik Miasta najchętniej nie podejmuje żadnej decyzji bo to najbezpieczniej.
                Odpowiedzialności unika się w ten sposób a co najwyżej pokrzyczą na forum czy w
                prasie.
                no, dramat.
              • Gość: Vlad.H. Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 08.03.10, 22:40
                rozumiem o co ci chodzi ale problem w tm ze widze wiecej niz ty i pewnei
                dysponuje rowniez wiekszym dosiwadczeniem do tego twojeokreslenia dosc
                jednoznacznie sytuuja cie - probujesz obrazic ludzi imputujac im homoseksualizm,
                jakies analne igraszki i tysiace innych bzdur.

                Standardy na to ze ma byc droga okresla EU ktora wspolsponsoruje projekty
                przebudowy pod warunkiem ze jest tam droga dla rowerow - a ty sie nie ciskaj ze
                ktos chce zrobicza mneisjze pieniadze cos lepszego i trwalszego bo to smeiszne -
                miasto jak chce dofinansowanei to podpina porjekty pod rozne kombinacje eko i
                inne pierd, est droga moze lczyc na cos takiego nie ma drogi dla rowerow o
                wspolfinansowanie jest trudniej i tyle. Wiec przestan sie ciskac ze nie masz
                autostrady do lasu bo szlaki roweroe na lewobrzezu sa calkiem neizle jesli
                chodzi o te czesc rekraacyjna (kierunek GLebokie) - mowimy o syuacji gdy rower
                nie ejst uzywany do swieta - naprawde mam ci robic zdjecia i filmy jak to
                wyglada w Hlandi? jak przy dworcach, przystankach stoja setki rowerow, jaka jest
                jakosc drog, jak wyglada asflatowa droga po deszczu? ile luzi jezdzi rowerami,
                jak sa ubrani? co w tym zlego ze rower ma byc realna alterntywa dla innych
                srodkow transportu? by tak bylo trzeba stworzyc system zachet - te drogi dla
                rowerow sa dzieki EU - miasto buduje normalna droge troche przy okazji tej
                rowerowj...

                jak dla mnie to asfalt moze byc czarny - i tak kolor nic nie zmeinia...
                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 00:00
                  Nie moja wina, że Ci się pedały z masażem prostaty kojarzą. Takie reakcje obronne są typowe u niektórych. Ale chodzi o to na co naciskasz podobno nóżkami. A Ty se kojarz z tym gdzie wkładasz.

                  Zrozum człowieku, że nie mieszkamy w Holandii. Dotąd nie podnieśliśmy się po zniszczeniach II wojny i zaborach. Brakuje nam debilu 40 lat w rozwoju gospodarczym. Ty chcesz standardów europejskich do ścieżek rowerowych - porównaj sobie szpitale. Zrozum też, zakuty łbie, że to co Ci się wydaje 95% okazjonalnym rowerzystom zwisa. A to oni będą głosować i będą siłą a nie Ty ze swoimi filmikami z Holandii. Zejdź z dwoma pozostałymi oszołomami na ziemię i dostosują realizację do potrzeb społeczny a nie swojej prostaty.
                  • Gość: Vlad.H. Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 09.03.10, 21:17
                    tlumacze ci debilu ze nie masz racji tos sie naparl na ten jebany polbruk jakbys
                    go produkowal i moze tak jest - dla mnie walkowanie tematu z takim debilem jak
                    ty nie ma sensu - nie interesuje mnie tez czy brandzlujesz sie analnie jakims
                    stymulatorem prostaty czy nie - jestes zwyklym podworkowym chamem i w kolko
                    kwekasz o tym jaki to jest zed a sam idziesz w jego slady - chciales zjechac tak
                    nisko - dla mnie no problem - mozesz byc i debilem i zjebem i producentem
                    polbruku ustawiajacym przetargi w UM - kup se trenazer i zapierdalaj w domu -
                    albo zaladuj grilla do samochodu, jedz do lasu, zniszcz troche przyrody podczas
                    grilowania kaszanki...
                    • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 21:22
                      No widzisz, jaki z Ciebie cham wyszedł - zero argumentów, za to wyzwiska.

                      Od jutra promuję asfalt wszędzie! Trzeba w całym kraju chodniki wymienić na asfaltowe! Będzie się dzieciom i staruszkom łatwiej chodziło! Polbruk do Bałtyku wrzucić, będą otoczaki.
                      • Gość: Vlad.H. Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 09.03.10, 21:58
                        dostosowalem sie jedynie do twojego poziomu - jestem elastyczny - skoro lubisz
                        pkreslenia typu deil i temu podobe to dla mnie klopot ich uzywac...

                        A argumenty juz dawno byly podane - budujac droge mysl nie w perspektywie
                        wlasnsego brzuchu i 5 lat ale szerzej - projektuj z zpasem - kazde zmiany sa
                        kosztowniejsze - tylko dzieki takiemu podejsciu zawdzieczamy ze Szczecin jeszcze
                        daje rade komunikacyjnie choc tez sie zatyka...

                        Modernizujac droge, budujac nowa nie mozna robic na tu i teraz tylko trzeba
                        myslec o przyszlosci - tych co jezdza rowerem do pracy bedzie coraz wiecej -
                        wystarczy stworzyc im bezpieczne i wygodne szlaki oraz niezbedna infrastrukture
                        - asfalt jest tanszy - to zostalo wykazane, udowodnione a ty w kolko
                        argumentujesz emocjonalnie ze szpitale, ze glodujace dzieci, ze chrome psy w
                        schroniskach - skoro tak bardzo cie to martwi to powinienes byc zainteresowany
                        tym by:

                        - by budowano taniej i lepiej a nie drozej i gorzej
                        - by inwestowano glownie w infrastrukture transportowa a nie
                        rozrywkowa/rekraacyjna (Bo skoro szpitale i glodujace dzieci to nie czas na
                        zabawe ale czas na prace)

                        osmieszasz sie chlopie placzac i kwekajac ze nie masz monopolu na obrazanie
                        innych - dorosnij, pomysl a nie jak pijany plota w kolko wracasz do kompleksu
                        gumofilca i pijakow na rowerach...
                        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 00:18
                          1. Do niczego nie dostosowałeś, bo ja Cię od debili nie zacząłem wyzywać. Jedyne czego nie potrafisz, to podać jakichkolwiek argumentów przeliczalnych.

                          2. Myślenie w perspektywie to jest dobre, jak jest pod ziemią infrastruktura, albo od zera projektuje się miasto. Inaczej to myślenie perspektywiczne to zgoda na rozbieranie i kładzenie na nowo.

                          3. Nigdy powszechnie nie będzie nikt w Szczecinie jeździł rowerem do pracy. Po pierwsze nie ta strefa klimatyczna, po drugie nie ta rozległość miasta, po trzecie nie te ciągi komunikacyjne i nie da się tego zmienić dekretem.

                          4. Nic nie pisałem nigdzie o rozrywkowej infrastrukturze, ale jak uważasz, że ważniejsze jest 10 km asfaltu wzdłuż najruchliwszych dróg w mieście zamiast 35 km ścieżek między osiedlami i do lasu, to życzę powodzenia - nikt poza garstką oszołomów tak nie uważa.

                          5. Wyzywaj dalej - za głupi jesteś, żeby udowodnić że masz rację...
                          • shp80 Re: alter ego ZED'a jestes 10.03.10, 14:36
                            > 3. Nigdy powszechnie nie będzie nikt w Szczecinie jeździł rowerem do pracy. Po
                            > pierwsze nie ta strefa klimatyczna,

                            A w Szwecji, czy Danii to niby jest lepsza strefa? Gdyby pogoda miała aż tak
                            wielkie znaczenie, to taka Hiszpania roiła by się od rowerów. Tak mówienie, że
                            Szczecin to nie ta strefa klimatyczna, to bzdury. Że niby kilkadziesiąt km od
                            naszej granicy po stronie Niemiec też jest inna strefa klimatyczna?

                            > po drugie nie ta rozległość miasta,

                            Rusz główką i pomyśl, czemu ok. 12% wszystkich podróży miejskich w znacznie
                            rozleglejszym Berlinie odbywa się na rowerze.

                            > po trze
                            > cie nie te ciągi komunikacyjne i nie da się tego zmienić dekretem.

                            Mamy ciągi tak samo szerokie, jak w Berlinie i można to bardzo dobrze
                            wykorzystać. W zasięgu 15 minut masz na rowerze praktycznie całe śródmieście.

                            > 4. Nic nie pisałem nigdzie o rozrywkowej infrastrukturze, ale jak uważasz, że w
                            > ażniejsze jest 10 km asfaltu wzdłuż najruchliwszych dróg w mieście zamiast 35 k
                            > m ścieżek między osiedlami i do lasu, to życzę powodzenia - nikt poza garstką o
                            > szołomów tak nie uważa.

                            Jasne. Lepiej niech rowerzyści giną pod kołami samochodów na dużych i szybkich
                            arteriach, bo antyzedzik chce sobie pojeździć raz na rok jakąś dróżką rowerową w
                            strefie zamieszkania, gdzie rowerzyści jeżdżą czasem szybciej niż samochody.
                            Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak wielu rowerzystów jeździ wzdłuż tych
                            ruchliwych ulic po chodnikach?

                            > 5. Wyzywaj dalej - za głupi jesteś, żeby udowodnić że masz rację...

                            To ile zrobiłeś kilometrów rowerem w tym roku, bo nie doczytałem?
                            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 16:47
                              Dania prawie nie ma zim śnieżnych a temperatura... nie będę Ci tłumaczył czegoś, czego nie nauczyłeś się w szkole. W Hiszpanii za to jest za ciepło - siesta...

                              Pewnie po tym Berlinie wszyscy tranzytem jeżdzą... zamiast U-bahnem to jeżdzą z w poprzek miasta! Zmiłuj się nad swoją inteligencją. Ile ludzi w Szczecinie a ile tam mieszka?

                              Jasne to jest to, że budowanie najdroższych możliwych tras komunikacyjnych dla góra 500 pedalarzy jest durną ekstrawagancją. Gdy kilkanaście tysięcy rowerzystów nie ma gdzie jeździć.
                              Poza tym - jakbyś miał trochę oleju w głowie, to domyśliłbyś się cymbale jak się buduje ruch poparcia dla ścieżek rowerowych większy niż te 100 osób w centrum na manifach.

                              Nie mogę jeździć - bo te ścieżki, które miałyby mnie gdziekolwiek zaprowadzić są elimininowane przez takich jak Ty pseudoaktywistów asfaltowych. Nigdzie tam gdzie chciałbym pojechać nie ma ścieżki a co więcej - pedalarze oszołomy bojkotują ich budowę pieprząc o autostradzie lewo-prawobrzeże.
                              • shp80 Re: alter ego ZED'a jestes 11.03.10, 14:31
                                Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                                > Dania prawie nie ma zim śnieżnych a temperatura... nie będę Ci tłumaczył czegoś
                                > , czego nie nauczyłeś się w szkole.

                                Człowieku. Byłem w Danii i pogoda tam nie rozpieszcza rowerzystów. Często pada i wieje. To są dobre warunki na rower? Szczecin pod tym względem jest bardziej przyjazny. Porównaj sobie np. temperatury fińskiego Oulu, gdzie jeździ 25 razy więcej rowerzystów, niż w Szczecinie.

                                www.rowerowy.szczecin.pl/plugins/content/mavikthumbnails/thumbnails/357x281-images-stories-nasze_dzialania-poradnik_rowerzysty-wykres_temperatura.jpg
                                > W Hiszpanii za to jest za ciepło - siesta..

                                Za zimno, za ciepło. Złej baletnicy..

                                > Pewnie po tym Berlinie wszyscy tranzytem jeżdzą... zamiast U-bahnem to jeżdzą z
                                > w poprzek miasta! Zmiłuj się nad swoją inteligencją. Ile ludzi w Szczecinie a
                                > ile tam mieszka?

                                4mln w Berlinie i 400 tys. w Szczecinie. Podałem Ci w skali procentowej (jesli wiesz, co to oznacza), co zresztą możesz sobie odnaleźć na stronach ichnego urzędu. Ok. 12% spośród 4mln uzywa na codzień rowerów.. W Szczecinie? Dane sprzed kilku lat mówią, że jest w granicach 1-2%.. A Berlin jest większy, niż Szczecin, więc zgodnie z Twoją teorią, rowerzystów powinno być niewiele. Czemu tak nie jest?

                                > Jasne to jest to, że budowanie najdroższych możliwych tras komunikacyjnych dla
                                > góra 500 pedalarzy jest durną ekstrawagancją. Gdy kilkanaście tysięcy rowerzyst
                                > ów nie ma gdzie jeździć.

                                Rowerzystą jest ten, kto jeździ rowerem, a nie kto deklaruje tylko taką chcęć.

                                > Poza tym - jakbyś miał trochę oleju w głowie, to domyśliłbyś się cymbale jak si
                                > ę buduje ruch poparcia dla ścieżek rowerowych większy niż te 100 osób w centrum
                                > na manifach.

                                Zapytaj sobie ten ruch poparcia o zdanie na temat istniejącej infrastruktury rowerowej w mieście, to pogadamy.

                                > Nie mogę jeździć - bo te ścieżki, które miałyby mnie gdziekolwiek zaprowadzić s
                                > ą elimininowane przez takich jak Ty pseudoaktywistów asfaltowych.

                                Tak, jak nie każdy może być kierowcą, tak nie każdy może być rowerzystą. Trochę elementarnej wiedzy na temat ruchu drogowego powinien mieć każdy uczestnik ruchu. Sorry, ale sam zaczynałem swoją przygodę rowerem jeżdżąc głównie po chodnikach z obawy o "bezpieczeństwo". Dziś wiem, że nawet drogi dla rowerów mogą te bezpieczeństwo znacznie pogorszyć. Ale, żeby się o tym przekonać, trzeba trochę tym rowerem pojeździć, a nie tylko teoretyzować..

                                > Nigdzie tam g
                                > dzie chciałbym pojechać nie ma ścieżki

                                Wsadź rower do tramwaju, autobusu, czy samochodu i jedź, gdzie cię poniesie.. Rozumiem, że można bać się ruchliwych, wielopasmowych arterii? Ale dróżek osiedlowych? Człowieku.. Koło mojego osiedla na jezdni często widuję dzieci poruszające się na rolkach. Nie ośmieszaj się..

                                > a co więcej - pedalarze oszołomy bojkotu
                                > ją ich budowę pieprząc o autostradzie lewo-prawobrzeże.

                                To trasa głównie rekreacyjna, bo dystans, jaki dzieli lewo i prawo jest zbyt duży do częstej komunikacji rowerowej.. Dalej uważasz, że nie powinna istnieć? Dobrze Ci radzę: zbuduj sobie ścieżkę w ogródku , bo Ci trawa nagle pod koła wyskoczy..

                                Poza tym - jestem pewien, że Ty również skorzystałbyś z drogi rowerowej prowadzącej do puszczy (sorry, ale nie wierzę, byś pojechał jezdnią).. Chyba, że przejechanie dla Ciebie 12km to zbyt duży wyczyn..
                                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 21:28
                                  1. Oulu - może jeszcze sobie taki dworzec wybudujemy? pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Oulu_Railway_Station_20051105.jpg&filetimestamp=20051105111210 ślicznie ten asfalt przed nim wygląda...

                                  2. Jak nie wiesz co to siesta, to idź się przewietrz.

                                  3. Zapomniałem podać, czego procent podajesz. Ja Ci mogę odpowiedzieć procentem w wódce... i se podyskutujemy. Przeanalizuj gdzie można się dostać rowerem w Berlinie i zastanów się, czy tam ktoś jeździ tranzytem przez miasto.

                                  4. Skoro rowerzystą jest tylko ten, co jeździ rowerem, to niech Ci co jeżdzą sobie samym ścieżki rowerowe budują! Odwal się od pieniędzy niecyklistów! Piękną głupotę udowodniłeś tym tokiem myślenia.

                                  5. A kogo Ty oprócz samego siebie zapytałeś o poparcie?

                                  6. Znów z siebie robisz głupca - sam przyznajesz, że Twoja mania rowerowa zaczęła się od jeżdzenia po chodnikach. Po czym wyśmiewasz innych za to, że chcą jeździć banalnie. Jesteś oszołomem rowerowym a najlepiej do tego co prezentujesz pasuje "nie pamięta byk jak cielęciem był". I nie zdobędziesz poparcia, bo nikt nie będzie trenował na Twoich autostradach jak nimi nie dojedzie ze swojej klatki schodowej do nich... ZROZUM TO W KOŃCU.

                                  7. Widzisz oszołomie, dla mnie 12 km to wyczyn - ale to ja będę płacił ze swoich podatków na ścieżki i to ja będę na nie głosował. Obrażając mnie będziesz co najwyżej mógł drzeć ryja na kolejnej manifie, którą jak każdą poprzednią wyborcy będą ignorować - bo zamiast spełniać oczekiwania ludzi spełniasz swoje poronione ambicje. ZROZUM TO WRESZCIE. Tępisz kulture rowerową swoimi abstrakcyjnymi standardami i obrażasz ludzi, którzy mają Ci sfinansować jeżdzenie uznając ich jak rasista za gorszych.
                                  • shp80 Re: alter ego ZED'a jestes 12.03.10, 21:02
                                    Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                                    > 3. Zapomniałem podać, czego procent podajesz. Ja Ci mogę odpowiedzieć procentem
                                    > w wódce... i se podyskutujemy. Przeanalizuj gdzie można się dostać rowerem w B
                                    > erlinie i zastanów się, czy tam ktoś jeździ tranzytem przez miasto.

                                    Mają Bike&Ride. Mają publiczne środki transportu, które efektywnie mogą
                                    wykorzystać zalety roweru i komunikacji (szybkość na długich odcinkach i
                                    mobilność na krótkich). W Szczecinie jedyny tranzyt może prowadzić z
                                    prawobrzeża, które jest stosunkowo daleko (do 20km od Załomia), czy dzielnic
                                    północnych. W pozostałych przypadkach, ta przestrzeń to może góra 10km.

                                    > 4. Skoro rowerzystą jest tylko ten, co jeździ rowerem, to niech Ci co jeżdzą so
                                    > bie samym ścieżki rowerowe budują!

                                    Problem w tym, ze wielu z tych, co już jeździ, uważa obecne rozwiązania za
                                    niewystarczające, czy wręcz utrudniające jazdę.

                                    > Odwal się od pieniędzy niecyklistów! Piękną
                                    > głupotę udowodniłeś tym tokiem myślenia.

                                    Powiedział ten, co sam zagląda w cudzą kieszeń..

                                    > 5. A kogo Ty oprócz samego siebie zapytałeś o poparcie?

                                    Jeśli to dla Ciebie coś znaczy, to jesteśmy w sieci krajowej, skupiającej inne
                                    organizacje rowerowe, które zmagają się dokładnie z tymi samymi problemami.
                                    Zgadnij, dlaczego np. w Gdańsku narobiło się 'tylu' rowerzystów? Bo tamtejsze
                                    organizacje rowerowe raczej z sukcesami wpółpracują z miastem i wdrażają
                                    rozwiązania oparte na best practice.

                                    > 6. Znów z siebie robisz głupca - sam przyznajesz, że Twoja mania rowerowa zaczę
                                    > ła się od jeżdzenia po chodnikach. Po czym wyśmiewasz innych za to, że chcą jeź
                                    > dzić banalnie.

                                    Nie wyśmiewam. Pokazuję jedynie, że część uprzedzeń jest mocno nieuzasadnionych.
                                    Zdajesz sobie sprawę, że w miastach raptem 8% wypadków z udziałem rowerzystów to
                                    najechanie na rowerzystę? Dane do sprawdzenia na stronie GDDKiA.

                                    >Jesteś oszołomem rowerowym a najlepiej do tego co prezentujesz p
                                    > asuje "nie pamięta byk jak cielęciem był".

                                    To się wół nazywa..

                                    > I nie zdobędziesz poparcia, bo nikt
                                    > nie będzie trenował na Twoich autostradach jak nimi nie dojedzie ze swojej klat
                                    > ki schodowej do nich... ZROZUM TO W KOŃCU.

                                    Zapoznaj się lepiej z tym wszystkim, co robiliśmy, bo pieprzysz, jak potłuczony.
                                    Myślisz, że czemu krytykujemy drogi rowerowe odsunięte od celów podróży?

                                    > 7. Widzisz oszołomie, dla mnie 12 km to wyczyn -

                                    Kiedyś moja 11-letnia wówczas siostra, zrobiła rowerem za jednym zamachem ok.
                                    9km, choć rowerem jeździła wcześniej tylko czasem po podwórku. Z centrum do
                                    Głębokiego jest 7km, a więc ktoś, kto chce wrócić musi zrobić tych kilometrów
                                    14.. I na Złotym Szlaku spotyka się bardzo wielu rowerzystów - właśnie tych
                                    rekreacyjnych, dużo rodzin z dziećmi. Skoro dla Ciebie 10km to dużo, to ze
                                    ścieżkami, czy bez, do lasu i tak nie dojedziesz. Chyba, ze mieszkasz w lesie.

                                    > ale to ja będę płacił ze swoic
                                    > h podatków na ścieżki i to ja będę na nie głosował. Obrażając mnie będziesz co
                                    > najwyżej mógł drzeć ryja na kolejnej manifie, którą jak każdą poprzednią wyborc
                                    > y będą ignorować - bo zamiast spełniać oczekiwania ludzi spełniasz swoje poroni
                                    > one ambicje.

                                    Zacznijmy od tego, ze sam zacząłeś od obrażania ludzi.

                                    > ZROZUM TO WRESZCIE. Tępisz kulture rowerową swoimi abstrakcyjnymi
                                    > standardami i obrażasz ludzi,

                                    Nie swoimi, tylko tymi, które ktoś kiedyś napisał i ktoś przemyślał na podstawie
                                    wieloletniej obserwacji i dobrej praktyki krajów, które przez takie działania
                                    zyskały rowerzystów.

                                    >którzy mają Ci sfinansować jeżdzenie uznając ich
                                    > jak rasista za gorszych.

                                    W przeciwieństwie do ciebie, nie uznaję ludzi za gorszych, a wiele z wniosków,
                                    które składamy, bierze się z obserwacji zachowań innych rowerzystów.
                          • Gość: Vlad.H. Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 10.03.10, 22:13
                            > 1. Do niczego nie dostosowałeś, bo ja Cię od debili nie zacząłem wyzywać. Jedyn
                            > e czego nie potrafisz, to podać jakichkolwiek argumentów przeliczalnych.

                            W
                            forum.gazeta.pl/forum/w,70,108257163,108424787,Re_alter_ego_ZED_a_jestes.html
                            napisales to: "Brakuje nam debilu 40 lat w rozwoju gospodarczym." czy nie?

                            > 2. Myślenie w perspektywie to jest dobre, jak jest pod ziemią infrastruktura, a
                            > lbo od zera projektuje się miasto. Inaczej to myślenie perspektywiczne to zgoda
                            > na rozbieranie i kładzenie na nowo.

                            Ty nawet na wsi budowalbys tylko droge wychodzac z zalozenia ze chodnik a juz
                            droga rowerowa to zbytek...

                            > 3. Nigdy powszechnie nie będzie nikt w Szczecinie jeździł rowerem do pracy. Po
                            > pierwsze nie ta strefa klimatyczna, po drugie nie ta rozległość miasta, po trze
                            > cie nie te ciągi komunikacyjne i nie da się tego zmienić dekretem.

                            Ciagi sie buduje, ludzie zaczynaja jezdzic - to ze ty nie bedziesz jezdzil do
                            pracy nie zoancza ze popularnosc roweru nei bedzie rosla... kazdy kto przesiadl
                            sie poublicznej komunikacji na rower chwali sobie te zmiane i powrot do autobus
                            czy tramwaju postrzega jako zlo konieczne.

                            > 4. Nic nie pisałem nigdzie o rozrywkowej infrastrukturze, ale jak uważasz, że w
                            > ażniejsze jest 10 km asfaltu wzdłuż najruchliwszych dróg w mieście zamiast 35 k
                            > m ścieżek między osiedlami i do lasu, to życzę powodzenia - nikt poza garstką o
                            > szołomów tak nie uważa.

                            Znasz cty wogole PoRD? wiesz co to jest "Strefa zamieszkania" ? po jaka cholere
                            chcesz jeszcze wudzialc droge dla rowerow skoro priorytet maja piesi i
                            ograniczenie predkosci wynosi 20kmph... wytlumacz mi to... co powoduje ze nie
                            mozna polaczyc osiedli i lasow drogami rowerowymi wykonanymi z tanszego asfaltu?
                            dlaczego w miastach nei wykonuje sie naiwerzchni z bruku ktore wg twojej
                            arguemntacji ma same zalety w porownaniu z asfaltem? Dlaczego wolisz jechac
                            Europejska z nie np Potulicka?

                            > 5. Wyzywaj dalej - za głupi jesteś, żeby udowodnić że masz rację...

                            mam tego swiadomosc ze nie pobije debila w dyskusji - zawsze udowodnisz mi ze
                            potrafisz zanizyc dyskusje jeszcze bardziej i zawsze bede tym ktory musi
                            dostosowac sie do warunkow debila...
                            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 10:23
                              Ja o rzeczywistości, Ty o bajkach. Gadaj zdrów - jakoś na te manify rowerowe przez tyle lat nie udało Wam się nikogo poza samymi swoimi ściągnąć.
                              • Gość: Vlad.H. Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 12.03.10, 00:23
                                ... ty i zed to ta sama moneta - przestan w koncu kwekac bo nie jestes od niego
                                lepszy - odnosze sie tu tylko do twojego zachowania bo nie moge sie odniesc do
                                twoich arguemntow z prostego powodu - ty ich nie masz - tylko w kolko mantrujesz
                                o roznch rzeczach jak jakas betlejemska placzka
                                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 00:36
                                  Dobra, skończymy to, bo przypomina gadkę do obrazu. Ja jedno, Wam to między uszami przelatuje...
                                  ... życzę powodzenia w dalszej wojnie z 90% rowerzystów i mających Was w dupie urzędników.
                                  • Gość: Vlad.H. Re: alter ego ZED'a jestes IP: *.cable.quicknet.nl 12.03.10, 21:54
                                    zgadzam sie - dyskusje z toba na tematy rowerowe uwazam za bezcelowa - co wiecej
                                    poziom tej dyskusji nie sprawia mi zadnej frajdy wiec zakoncze ja z ulga
          • shp80 Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 07.03.10, 01:40
            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

            > Wkurza mnie, jak czytam teksty ludzi, którzy uważają za afront wybudowanie im ś
            > cieżki.

            Poczytaj o szydełkowaniu - wdzięczniejszy temat.

            > oraz wyśmiewają potrzeby niedzielnych cyklistów,

            Propozycje, by budować drogi rowerowe tam, gdzie ruch samochodów jest niewielki
            i powolny, a nie budować ich tam, gdzie ruch jest duży i szybki, zasługują tylko
            na wyśmianie. Aby jeździć rowerem, to jednak trochę wiedzy na temat ruchu
            drogowego powinno się posiadać.

            >bo mają tak prostatę wymasowa
            > ną, że tylko długie trasy ich podniecają.

            Długie trasy to mnie podniecają, jak jeżdżę sobie rekreacyjnie (niedzielnie).
            Jak jeżdżę użytkowo to niespecjalnie mam ochotę na pokonywanie długich tras, a
            im lepsza nawierzchnia, tym więcej mogę przejechać przy tym samym wysiłku.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 07.03.10, 11:12
              A Ty dalej czytaj o standardach z Europy Zachodniej i żądaj, aby podatki zamiast na leczenie dzieci szły na budowę asfaltowych autostrad dla oszołomów.

              Wytłumaczę Ci coś - 90% społeczności rowerowej, która mogłaby takie inicjatywy jak Twoja poprzeć myśli innymi kategoriami. Dla nich ruch na przeciętnej szczecińskiej ulicy jest ZA DUŻY i NIEBEZPIECZNY. Nie jeżdzą użytkowo i chcą mieć bezpieczne drogi do parku...
              ...póki tego nie zrozumiesz, nikt Cię nie będzie popierał.
              • shp80 Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 07.03.10, 12:23
                > Wytłumaczę Ci coś - 90% społeczności rowerowej, która mogłaby takie inicjatywy
                > jak Twoja poprzeć myśli innymi kategoriami.
                > Dla nich ruch na przeciętnej szczec
                > ińskiej ulicy jest ZA DUŻY i NIEBEZPIECZNY.

                Jak się wsiada do samochodu pierwszy raz za kierownicę, to myśli się podobnie.

                > Nie jeżdzą użytkowo i chcą mieć bez
                > pieczne drogi do parku...

                Czyli wychodzisz z założenia, że warto marnować pieniądze na coś, co będzie
                używane tylko sporadycznie. I nie chcesz budować dróg rowerowych tam, gdzie
                faktycznie jest niebezpiecznie dla rowerzystów.. A tak poza tym, do parku trzeba
                czasem dojechać właśnie tymi dużymi i niebezpiecznymi drogami...

                > ...póki tego nie zrozumiesz, nikt Cięa nie będzie popierał.

                Jeśli ktoś jeździ rowerem częściej, niż tylko w letnie weekendy, to ma zdanie
                raczej odmienne, niż Twoje...
                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 07.03.10, 21:37
                  Widzisz, masz tak zlasowany od polbruku mózg, że nie jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że nikogo poza Tobą nie obchodzą asfaltowe standardy wzdłuż ruchliwych ulic - bo nikt nie jest tak głupi, żeby jeździć i się truć spalinami. Za to chce spokojnie i bezpiecznie dojechać z osiedla do parku albo lasu, ale to przekracza zdolności Twojego mózgu.
                  • shp80 Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 08.03.10, 10:49
                    Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                    > Widzisz, masz tak zlasowany od polbruku mózg, że nie jesteś w stanie przyjąć do
                    > wiadomości, że nikogo poza Tobą nie obchodzą asfaltowe standardy wzdłuż ruchli
                    > wych ulic

                    Zapomniałeś dodać, że nikogo, prócz mnie, innych czynnych rowerzystów i innymi polskimi miastami, w których te standardy zostały już wprowadzone.

                    >- bo nikt nie jest tak głupi, żeby jeździć i się truć spalinami.

                    A do parku się rowerem teleportujesz?


                    > Za t
                    > o chce spokojnie i bezpiecznie dojechać z osiedla do parku albo lasu, ale to pr
                    > zekracza zdolności Twojego mózgu.

                    Za to Twoje zdolności mózgowe nie są w stanie pojąć, że w całej cywilizowanej Europie rower odgrywa istotną rolę w miejskiej komunikacji, że finansowane są projekty, które mają znaczenie komunikacyjne, a nie rekreacyjne. Nie masz bladego pojęcia na temat sposobów uspokajania ruchu w mieście i wolisz, by budowano ścieżki tam, gdzie i tak nikomu nie służą, bo większość woli jechać wygodniejszą jezdnią, niż telepać się kostką. W dodatku prawidłowo zaprojektowana i wybudowana infrastruktura oznacza, że nie trzeba w przyszłości dokonywać przeróbek, modernizować i wyrywać trawy, a więc jest oszczędniejsza, niż buble, na które strach wpuścić sprzęt czyszczący z obawy o zniszczenie nawierzchni..
                    • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 23:44
                      To oszołomie zacznij pilnować, aby inwestor nie robił bubli a nie żądać asfaltu. Najbardziej rozwala mnie przekonanie, że asfaltu nie trzeba zamiatać oraz to, że trawa wrogiem Twojej dupy - nie byłoby takiego wroga, gdyby ścieżka nie służyła Tylko twoim poronionym celom, a służyła ludziom.
                      • shp80 Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 09.03.10, 09:43
                        Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                        > To oszołomie zacznij pilnować, aby inwestor nie robił bubli a nie żądać asfaltu.

                        Skoro jest wygodniejszy, trwalszy i tańszy to mam prawo żądać, ciulku.

                        > . Najbardziej rozwala mnie przekonanie, że asfaltu nie trzeba zamiatać

                        Skąd takie wnioski? Pisałem o odchaszczaniu.

                        oraz to,
                        > że trawa wrogiem Twojej dupy

                        Jak będę chciał wylegiwać się w trawie, to pojadę na polanę do lasu.

                        > - nie byłoby takiego wroga, gdyby ścieżka nie słu
                        > żyła Tylko twoim poronionym celom, a służyła ludziom.

                        Zacznij rozróżniać trasy komunikacyjne od tras rekreacyjnych.

                        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 10:23
                          Zrozum, że trasami komunikacyjnymi porusza się 5-10% rowerzystów. Nikt nie będzie popierał budowy drogich, trudnych ścieżek w centrum kosztem ulic i chodników. Za to popularność i rozwój rowerowego świata zależy od zaangażowania niedzielnych rowerzystów, którym są potrzebne trotuary do lasu i między blokami/osiedlami.

                          Dlatego Twoje asfaltowe standardy i trasy komunikacyjne to mrzonki i brednie, których nikt nie będzie popierał i nikt Ci nie sfinansuje.
                          • shp80 Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 10.03.10, 16:19
                            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                            > Zrozum, że trasami komunikacyjnymi porusza się 5-10% rowerzystów.

                            Zgadzam się, że rekreacyjne używanie roweru w tym mieście jest większe, niż
                            komunikacyjne. Ale to nie znaczy, że rowerzyści, którzy chcą dojechać gdzieś do
                            lasu, dojadą tam każdą osiedlową dróżką. Do tego potrzeba jednak normalnie
                            fukcjonującej infrastruktury. Myślisz, że jak ktoś z lewobrzeża dojedzie np. na
                            prawobrzeże do Puszczy Bukowej? Jedyne najkrótsze trasy prowadzą Gdańską i
                            Autostradą Poznańską, które są bardzo niebezpiecznymi arteriami. Jak chcesz
                            umożliwić rowerzystom rekreacyjnym dojazd? Teleportujesz ich czy samochodem?

                            > Nikt nie będz
                            > ie popierał budowy drogich, trudnych ścieżek w centrum kosztem ulic i chodników

                            Jak się miasto zacznie dusić w korkach, to ktoś w końcu zacznie myśleć.

                            > . Za to popularność i rozwój rowerowego świata zależy od zaangażowania niedziel
                            > nych rowerzystów, którym są potrzebne trotuary do lasu i między blokami/osiedla
                            > mi.

                            Patrz wyżej.

                            > Dlatego Twoje asfaltowe standardy i trasy komunikacyjne to mrzonki i brednie, k
                            > tórych nikt nie będzie popierał i nikt Ci nie sfinansuje.

                            Te standardy obowiązują m.in. w Krakowie, Poznaniu, Warszawie. Dalej będziesz
                            twierdził, że nikt tego nie popiera? Poza tym - zapoznaj się najpierw z nimi, a
                            dopiero potem stękaj, że to brednie.
                            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 16:40
                              W szczecińskich szpitalach też są standardy: zgniłe rury z legioneliozą, kolejki po kilka miesięcy lub lat, umierające dzieci na brudnych oddziałach.

                              A Ty chcesz wydać pieniądze na asfalt, bo wg Ciebie może z 500 osób będzie mogło sobie przez część roku pojeździć w tę i nazad. Bo im się nie chce amortyzatorów założyć...

                              Człowieku, Europejskie standardy to jak dogonimy Europę. A to się stanie za 40 lat. Jeśli jesteś za bardzo odporny, żeby pojąć iż brakuje nam tyle lat w rozwoju, to przyjmij do wiadomości, że świecenie w oczy standardami jest amoralne.

                              I pokaż mi miasto, gdzie chodniki robi się z asfaltu - lepszego i tańszego.
                              • shp80 Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 11.03.10, 14:40
                                > A Ty chcesz wydać pieniądze na asfalt, bo wg Ciebie może z 500 osób będzie mogł
                                > o sobie przez część roku pojeździć w tę i nazad.

                                Ile razy będziesz jeszcze bredził, że kostka jest tańsza?

                                > Bo im się nie chce amortyzator
                                > ów założyć...

                                Do mózgu sobie załóż, bo najwyraźniej mocno Cię ten polbruk wytrzepał.

                                > Człowieku, Europejskie standardy to jak dogonimy Europę. A to się stanie za 40
                                > lat.

                                Więc przez te 40 lat należy budować buble?

                                > I pokaż mi miasto, gdzie chodniki robi się z asfaltu - lepszego i tańszego.

                                W wielu krajach Ameryki na przykład.
                                I nie porównuj chodników do dróg rowerowych. W ten sam sposób wychodzą z założenia niektórzy projektanci i projektują łuki od ekierki przyjmując, że rower skręci w miejscu.. A potem źli rowerzyści ścinają zakręty albo nie jeżdżą po drogach rowerowych. Przyjmij wreszcie, że rower do pojazd, ktory ma koła, które są po to, by się toczyły, a nie skakały..
                                • Gość: anty-ZED-bredzik Nie mam siły odpornym na wiedzę tłumaczyć... IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 20:36
                                  1. Nigdzie i nikt nie udowodnił, że asfalt jest tańszy.
                                  2. Infrastruktura pod asfaltem nie da się wyremontować. A infrastruktura w Polsce i Szczecinie jest tragiczna i trzeba wciąż rozbierać. Asfaly ma sens kłaść tam, gdzie jest nowa, infrastruktura i nie planuje się budów dołączających do niej.
                                  3. Ty sobie załóż amortyzator do prostaty.
                                  4. Pokaż mi miasto, które ma od 40 lat asfaltowe chodniki i w którym okazało się to rewolucyjnie tanie!
                                  5. Zamiast kolejny raz pieprzyć ogólniki podaj mi nazwę miasta. I przy okazji sprawdź ile w USA jest betonowych autostrad.
                              • swarozyc Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy 11.03.10, 14:46
                                Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):
                                I pokaż mi miasto, gdzie chodniki robi się z asfaltu - lepszego i
                                tańszego.
                                '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                W szwecji.
                                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oszołomiarskie roszczenia pedalarzy IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 20:37
                                  Konkretnie w jakim mieście i jaki odsetek stanowią?

                                  W Szczecinie też jest kilka zasfaltowanych kwietników płynących co lato do kanalizy.
    • frasio Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 18:09
      Typowa odpowiedź z UM wszystko jest w porządku -treści niewygodnej nie zauważamy i nie odpowiadamy...Mam trochę takiej korespondencji z UM bez odpowiedzi lub nie na temat w innej sprawie.Ale jak czytam tą odpowiedź to od razu wiem że to ta sama bajka i zupełnie w nią nie wierzę
    • goldnet Szczecin bardziej rowerowy 05.03.10, 20:47
      My po prostu grzecznie czekamy na nowe drogi rowerowe.
    • Gość: anty-ZED-bredzik kto zapłaci za dewastację Taczaka? IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.10, 00:01
      Kto odśnieżając zdewastował ścieżkę rowerową na Taczaka? Może oszołomy z rowerowej manii asfaltowania ścieżek złożą doniesienie do prokuratury?
    • Gość: anty-ZED-bredzik do oszołoma rowerowego IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.10, 00:03
      A może by tak puścić po polbruku ruch samochodowy, a Jaśnie Panu asfaltową jezdnię udostępnić? W dupie się poprzewracało. Nie dość, że nie robicie nic przy ścieżkach i nie płacicie na nie to wymagania macie takie, jakby Państwo niczym innym nie miało się zajmować tylko Waszą prostatą...
      • Gość: Frasio Re: do oszołoma rowerowego IP: *.xdsl.centertel.pl 06.03.10, 04:17
        Chłopie chyba se nieźle z okazji piątku pochlałeś i zamiast spać to się za pisanie wziąłeś...Po pierwsze rowerzyści również płacą podatki...Tak samo jak piesi i kierowcy więc co ty za głupoty opowiadasz że nie płacą.Idąc twoim tokiem myślenia to chamstwem jest przeznaczanie pieniędzy rowerzystów na budowę asfaltowych dróg dla aut bo chu...szutrówki by wystarczyły.Dzieci umierają a te gnidy w rakotwórczych blaszakach chcą jeździć autostradami i jeszcze im się euro 2012 należy i stadiony a nas przecież na to nie stać....Dlaczego w tej sprawie żółci nie wylewasz?Dlaczego uważasz że za chore dzieci odpowiadają cykliści?Cała masa rowerzystów posiada również auta więc płaci również podatki w paliwie.Zastanów się co ty za brednie w tym swoim jadzie wypisujesz albo pij mniej...
        • Gość: gość Re: do oszołoma rowerowego IP: *.cable.smsnet.pl 06.03.10, 08:38
          Tak czytam od czasu do czasu (choć z pewnym obrzydzeniem) komunikaty biura prasowego Miasta Krzystkowa i wydaje mi się, że oprócz cloating garden i cynków pozostawionych na brzegu do strategii rozwoju miasta należałoby wpisać w końcu słowa do Hymnu Szczecina. Oczywiście najlepiej korzystając z dorobku jakiegoś znanego artysty. Mam już nawet propozycję pierwszej zwrotki (uwaga miejscy specjaliści do PR - importowani z polickiej Polifoski!):

          "Popatrz na wspaniałe autostrady
          Na drogi, na których nie znajdziesz wybojów
          Rosną nowe bloki i nie ma wypadków
          W czystych szpitalach ludzie umierają rzadko
          Mamy extra rząd i super prezydenta
          Ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy

          Jest super, jest super więc o co ci chodzi???"
        • shp80 Re: do oszołoma rowerowego 07.03.10, 12:30
          Gość portalu: Frasio napisał(a):

          > Chłopie chyba se nieźle z okazji piątku pochlałeś i zamiast spać to się za pisa
          > nie wziąłeś...

          A ja myślę, że on jest po prostu zwykłym trollem.. Ile razy można pisać, że nie
          chodzi o czerwony asfalt itp.. Polbruk pękł? Znaczy, że kiepska nawierzchnia
          razem z podbudową..
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do oszołoma rowerowego IP: *.szczecin.mm.pl 07.03.10, 21:35
            Wyzwiskami zastępujesz brak wiedzy i kompetencji.

            Podbudowa zła może być też pod asfaltem.

            Co rowerzyści zrobili, żeby zobligować miasto do kupienia maszyny sprzątającej ścieżki rowerowe o nacisku na osie nie przekraczającym ich nośności? Gdyby choć raz na kwartał taka maszyna przejechała się przez znienawidzonym przez oszołoma polbruku, to na ścieżce nic by nie rosło... ale widać brudasom na asfalcie nie przeszkadza.
            • shp80 Re: do oszołoma rowerowego 08.03.10, 10:57
              Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

              > Podbudowa zła może być też pod asfaltem.

              Może być. Owszem. Ale przy prawidłowo wykonanej podbudowie odpadają argumenty zwolenników nawierzchni łatworozbieralnych - o łatwiejszym dostępie do podziemnych mediów. Bo dobra podbudowa uniemożliwa taki dostęp. Dlatego stosowanie w takich sytuacjach droższej i mniej wygodnej kostki i tak nie ma racji bytu.

              > Co rowerzyści zrobili, żeby zobligować miasto do kupienia maszyny sprzątającej
              > ścieżki rowerowe o nacisku na osie nie przekraczającym ich nośności?

              Co zrobiło miasto, by przewidzieć, że drogi rowerowe po wybudowaniu też muszą być czasem sprzątane? Co robi miasto, by kontrolować, jak są wydawane pieniądze podatników ? (czyt. oszczędzanie na materiałach budowlanych)..

              > Gdyby choć
              > raz na kwartał taka maszyna przejechała się przez znienawidzonym przez oszołom
              > a polbruku, to na ścieżce nic by nie rosło...

              Takie maszyny jeżdżą. Sam jedną widziałem. I nie raz na kwartał, ale raz na miesiąc albop w ramach interwencji. Niestety, ale trawy, która rośnie raczej na kostce, niż na asfalcie, nie chcą one kosić.

              > ale widać brudasom na asfalcie ni
              > e przeszkadza.

              Brudasa to sobie znajdź w rodzinie.
            • Gość: e.beata Re: do oszołoma rowerowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 15:19
              ej, rolnik, ty chyba nie wiesz jak szybko trawa i chwasty rosną ;-)
              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do oszołoma rowerowego IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 23:45
                ej, małorolna
                A Ty nie wiesz, że jak się sprząta, to nie ma brudu?
                Skoro trawa rośnie, to znaczy, że nikt nie potrzebuje tej ścieżki.
                • shp80 Re: do oszołoma rowerowego 09.03.10, 09:45
                  > Skoro trawa rośnie, to znaczy, że nikt nie potrzebuje tej ścieżki.

                  Skoro trawa rośnie, tzn. że ludzie mają wygodniejszą alternatywę, niż telepanie się po krzywym polbruku. Poza tym - widziałeś, by trawa rosła nawet na mało używanej jezdni?
                  • Gość: anty-ZED-bredzik Re: do oszołoma rowerowego IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 10:21
                    Widziałem, i to pomimo sprzątania jej zamiatarkami ze 3 razy częściej niż ścieżki rowerowe oraz sypania solą. Trawa wbrew pozorom rośnie od góry w dół na brudzie a nie odwrotnie.

                    Może na początek w ramach standardów należałoby zadbać o zamiatanie?

                    I zacznijcie wreszcie myśleć o 90% rowerzystów a nie o samych sobie.
                • Gość: e.beata Re: do oszołoma rowerowego IP: *.chello.pl 09.03.10, 21:09
                  Skończ koteczku, wstydu oszczędź:
                  "Gdyby choć raz na kwartał taka maszyna przejechała się przez
                  znienawidzonym przez oszołoma polbruku, to na ścieżce nic by nie
                  rosło"
                  Przypominam, że rower to jednoślad nie walec, więc gdyby nawet drogi
                  były notorycznie używane, to trawka bujnie by się krzewiła
                  pozostawiając najwyżej dwa wąskie prześwity.

                  Dziwny też masz pogląd na sprawe rozwoju miasta - skoro daleko nam
                  do Holandii, to nie należy budować PORZĄDNIE ;-))

                  Masz rację tylko w jednym, w Szczecinie jest mało rowerzystów, a jak
                  są to głównie rekreacyjni. Tylko jak od betonu się odbija od ciebie
                  tego stanu przyczyna.
                  • Gość: anty-ZED-bredzik Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 21:20
                    Od jutra wymieniamy wszystkie chodniki w kraju na asfalt - bierzemy najwyższe standardy! Mniej zużywać się będzie ogumienie na nogach a i chodzić staruszkom i dziecięciom będzie lżej!
                    • Gość: Vlad.H. Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.cable.quicknet.nl 09.03.10, 22:03
                      jest taniej placzko betlejemska - taniej i lepiej... czy to w koncu do ciebie
                      dotrze czy z uporem maniaka bedziesz nieprzemakalny na fakty?
                      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 00:13
                        I dlatego nigdzie nie widziałem asfaltowych chodników? Wszyscy budują drożej i gorzej! To przecież oczywiste dla takich geniuszy argumentów jak Ty.

                        Znasz może jakieś miasto w którym asfalt pokrywałby chociaż z 1/3 chodników? Przecież jest tańszy i lepszy...

                        Idźmy dalej - może zacząć sobie łazienki w domach asfaltować? To zdrowiej niż żyć w betonie.
                        • shp80 Re: Od jutra chodniki na asfalt! 10.03.10, 15:59
                          Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                          > Znasz może jakieś miasto w którym asfalt pokrywałby chociaż z 1/3 chodników?

                          Znasz jakieś miasto, w którym jezdnie w większości pokrywałaby betonowa kostka?

                          Pr
                          > zecież jest tańszy i lepszy...

                          Przecież kostka jest lepsza i tańsza - czemu na jezdniach króluje asfalt?
                          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 16:50
                            Brawo, zaczynasz myśleć - połowa infrastruktury jest z asfaltu połowa z betonu. Ale Ty oszołomie chcesz asfaltu, bo Ci się standardy przyśniły...

                            To Ci skomplikuje jeszcze ten Twój poroniony tok myślenia - bogate kraje budują drogi z betonu, bo ma wielokrotnie wyższą wytrzymałość i dobre parametry. Nie wyrasta z niego trawa ani się nie psuje co 7 lat jak asfalt...

                            ... ale nieważne. Od jutra wszystkie chodniki w tym mieście pedalarze układają za swoje z asfaltu. Wdróżcie własnymi rękami swoje poronione standardy.
                            • Gość: Vlad.H. Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.cable.quicknet.nl 10.03.10, 22:17
                              Holandia do biednych nie nalezy ale nakladki w calym kraju wymieniaja na
                              asfaltowe...
                              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 10:21
                                W całym kraju? To ja nie wiem, co w stolicy robią - jakieś zapóźnienia mają, bo tam wszędzie granit i kostka...

                                Ale trafnie zaczynasz główkować. Poziom rozwoju Holandii osięgniemy za 40 lat i wtedy możemy pomyśleć o asfalcie.

                                Albo nie! Zacznijmy od dziś - ile milionów kilometrów jest do ułożenia, żeby poronione standardy nie z tego świata spełnić? Na początek zaczniemy od chodników - bo to największej liczbie obywateli służy!
                                • Gość: Vlad.H. Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.cable.quicknet.nl 12.03.10, 00:25
                                  w Holandi czesto nie ma chodnikow - sa drogi rowerowe i drogi dla samochodow -
                                  chodniki czesto dziela sie z droga rowerowa jednak pierwszenstwo ma rowerzysta...
                                  tylko po co ja to pisze do zeda-bis...
                                  • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 00:39
                                    No widzisz przygłupie, a jak ja do Twojego kolegi pedalarza piszę, żeby wyznakować na szerokim trotuarze drogę rowerową i połączyć 5 nieskomunikowanych odcinków w sieć, to mi cymbał odpowiada, że gdzieś mu znak na długości 100 metrów postawili z ograniczeniem do 70 i se można po chodniku jeździć... ale już nie wie co zrobić 50 metrów dalej, gdzie jest 50 km/h a tak w ogólności to ma w dupie płyty betonowe i widzi kosmiczne standardy.

                                    Skończymy, bo jeden oszołom drugiemu przeczy w swojej manii absurdalnych roszczeń.

                                    Dobra, skończymy to, bo przypomina gadkę do obrazu. Ja jedno, Wam to między uszami przelatuje...
                                    ... życzę powodzenia w dalszej wojnie z 90% rowerzystów i mających Was w dupie urzędników.
                                    • Gość: Vlad.H. Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.cable.quicknet.nl 12.03.10, 21:58
                                      nie jestem nikim z twojej rodziny zebys sie do mnie zwracal per przyglup

                                      co do reszty to nie rozumiesz tego ze stworzenie tego o czym mowisz moze
                                      doprowadzac do wypadkow a to stanowisko o ktorym mowia oszolomy rowerowe
                                      zmniejsza ryzyko wypadkow
                            • shp80 Re: Od jutra chodniki na asfalt! 11.03.10, 14:52
                              Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

                              > Ale Ty oszołomie chcesz asfaltu, bo Ci się standardy przyśniły...

                              W przeciwieństwie do Ciebie pastuchu, jeżdżę rowerem na codzień i nie teoretyzuję. I prawdopodobnie będę jeździł po tym, co wybudują, jeśli będę akurat jechał w danym kierunku. A Ty chcesz ścieżek, które przydadzą się tylko w weekendy i tylko, gdy jest ciepło, a w pozostałym terminie będą bezużyteczne.. To jest właśnie marnotrawienie kasy na sezonowe zachcianki.

                              > To Ci skomplikuje jeszcze ten Twój poroniony tok myślenia - bogate kraje budują
                              > drogi z betonu, bo ma wielokrotnie wyższą wytrzymałość i dobre parametry.

                              Nie miałbym nic przeciwko, by drogi rowerowe powstały z jednolitego betonu. Niestety, jest to droga impreza.

                              > Nie
                              > wyrasta z niego trawa ani się nie psuje co 7 lat jak asfalt...

                              Kostka psuje się już po paru miesiącach - dowodów w naszym mieście masz aż nadto..

                              > ... ale nieważne. Od jutra wszystkie chodniki w tym mieście pedalarze układają
                              > za swoje z asfaltu. Wdróżcie własnymi rękami swoje poronione standardy..

                              Może dla Ciebie Szczecin to wiocha, w którym buduje się bylejak, ale dla mnie to jest miasto, które stać na znacznie więcej..
                              • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Od jutra chodniki na asfalt! IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 20:39
                                To trzeba zgłaszać reklamacje do producentów. Tak np. betonówka poniemiecka wytrzymała 70 lat mimo, że nie byla obliczana na takie obciążenia...
                                Aaaa zapomniałem - Wy tylko potraficie wymagać od miast oszołomiarskich standardów i nic z siebie nie dawać.
    • Gość: juliusz wierzycie we wszystko a tu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 12:54
      dlaczego nasz Szczecin jest zapomniany? oto odpowiedz tnij.org/f3v4
    • Gość: as Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową podbórz IP: *.globalconnect.pl 11.03.10, 14:50
      nieważne jaką nawierzchnią , chociaż lepszy asfalt.To jedna z
      najbardziej pożądanych dróg rowerowych.
      • shp80 Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po 11.03.10, 19:54
        Gość portalu: as napisał(a):

        > nieważne jaką nawierzchnią , chociaż lepszy asfalt.To jedna z
        > najbardziej pożądanych dróg rowerowych.

        Tutaj są dostępne propozycje dotyczące istniejących odcinków dróg rowerowych,
        m.in. przy Podbórzańskiej.

        rowerowy.szczecin.pl/index.php/docman/doc_download/17-qrowerem-bez-barierq

        A tak btw: RS nie przedłuży drogi roweroej, bo to RS to nie instytucja
        administracji państwowej. Wymagać, by RS budował drogi rowerowe, to tak, jak
        wymagać od kierowców, by sami budowali sobie jezdnie.. Możemy tylko, tak jak
        każdy, apelować i podpowiadać, przekazać coś z własnej praktyki. To, co z tymi
        radami zrobi miasto, to już inna para butów.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po IP: *.szczecin.mm.pl 11.03.10, 20:42
          Bo RS to oszołomiarska grupa roszczeniowa - oni nie są chętni zrobić nic samodzielnie poza darciem ryja o poronione standardy i deprecjonowaniem potrzeb każdego, kto nie drze ryja razem z nimi.

          Gdyby tacy ludzie organizowali szlaki turystyczne w Polsce, to powstałby tylko jeden, dwustumetrowy i wyasfaltowany w centrum miasta.

          Ich elitaryzm totanie rozmija się z potrzebami ogółu i blokuje faktycznie rozwój sieci rowerowej.
          • Gość: Vlad.H. Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po IP: *.cable.quicknet.nl 12.03.10, 00:27
            zapewne wynajmowales jakiegos innego faceta zeby bzykal ci zone... bo to mniej
            wiecej to samo co proponujesz - wiec rozumiem ze propozycje z zycia wziete...
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 00:37
              No i jednak jesteś debilem - i jak to pokazałeś w innym wątku gawędziarzem-erotomanem...

              Dobra, skończymy to, bo przypomina gadkę do obrazu. Ja jedno, Wam to między uszami przelatuje...
              ... życzę powodzenia w dalszej wojnie z 90% rowerzystów i mających Was w dupie urzędników.
              • Gość: Vlad.H. Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po IP: *.cable.quicknet.nl 12.03.10, 21:59
                juz ci tlumaczylem ze mylisz nie ze swoja rodzina
        • Gość: as Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po IP: *.globalconnect.pl 12.03.10, 09:21
          to skrót myslowy.Jesteście organizacją która ma jakiś wpływ na
          decyzję urzedników i oto mi chodziło. Chcę zwrócić uwagę że to jeden
          z najbardziej pożądanych odcinków.Widzę że waszych propozycjach
          rozwiązań jest to o co mi chodziło czyli rowerówka na całej długości
          podbórzańskiej, a nawet lepiej połaczenie z duńską( chociaż
          osobiscie nie widzę miejsca na całej długości Szczecińskiej na
          rowerówkę).Szkoda że w raporcie nie ma nic o Rostockiej. To bardzo
          wąska droga i rowerzyści jadący pod górę ze wzgledu na osiąganą
          szybkość są hamulcowymi na tej drodze.
          • shp80 Re: Niech rowerowy szczecin przedłuży rowerową po 12.03.10, 21:17
            Gość portalu: as napisał(a):

            > to skrót myslowy.Jesteście organizacją która ma jakiś wpływ na
            > decyzję urzedników i oto mi chodziło.

            Jak widać, nie do końca...

            > Chcę zwrócić uwagę że to jeden
            > z najbardziej pożądanych odcinków.Widzę że waszych propozycjach
            > rozwiązań jest to o co mi chodziło czyli rowerówka na całej długości
            > podbórzańskiej, a nawet lepiej połaczenie z duńską( chociaż
            > osobiscie nie widzę miejsca na całej długości Szczecińskiej na
            > rowerówkę).Szkoda że w raporcie nie ma nic o Rostockiej. To bardzo
            > wąska droga i rowerzyści jadący pod górę ze wzgledu na osiąganą
            > szybkość są hamulcowymi na tej drodze.

            Raport dotyczył tylko tych odcinków, które istnieją. Propozycje połączeń nie
            stanowią całościowej koncepcji dróg rowerowych, a są tylko próbą naprawienia
            tego, co już powstało.
            Też jestem za tym, by rowerzyści, którzy jadą pod górkę, nie spowalniali innych
            użytkowników i lepiej byłoby, gdyby w takich przypadkach każdy zajmował swoją
            część drogi.
    • krzysztofsf Dla rowerzystow dla porownania 12.03.10, 09:00
      Rowerzyści z USA mogą teraz skorzystać z Google Maps do zaplanowania trasy przejazdu na dwóch kółkach. Do serwisu trafiły szczegółowe dane dotyczące niemal 20 000 kilometrów ścieżek rowerowych, 150 miast oraz warunków jazdy, dzięki którym możliwe będzie uniknięcie np. stromych podjazdów. Pozostałe drogi zostały opisane tak, by np. przeprowadzić rowerzystę przez miasto pozwalając mu ominąć szczególnie niebezpieczne czy zatłoczone ulice.

      Google Maps rozróżnia szlaki rowerowe, na których nie spotkamy samochodów, ścieżki rowerowe wyznaczone przy ulicach używanych przez inne pojazdy oraz ulice, na których nie ma co prawda wyznaczonych ścieżek, ale które bardziej niż inne nadają się dla pedałujących.

      Cała reszta wygląda tak, jak Google Maps dla zmotoryzowanych czy pieszych - otrzymamy szczegółowy opis trasy, możemy wybrać pomiędzy różnymi wariantami, zmienić jej przebieg za pomocą kursora czy też nałożyć na interesujący nas obszar mapę wszystkich dostępnych tras rowerowych.




      kopalniawiedzy.pl/Google-Maps-rower-sciezki-rowerowe-9901.html
    • m.moskwa Anty-zed-bredzik odejdz 12.03.10, 17:04
      Anty-Zed-bredzik- prosze natychmiast udac sie na terapie u psychiatry, ale
      obawiam sie ze raczej bez lobotomii sie nie obejdzie. Ludzie tacy jak ty
      marnuja tlen. Po co wlasciwie czlowieku marnujesz swoj cenny czas na
      walkowanie swoich tepych pomyslow u ludzi ktorzy wiedza lepiej od ciebie?
      Przenies sie na inne forum bardziej Ci pokrewne tematycznie, np. dotyczace
      pytania czy warto uzywac dezodorantu. Mozesz tez wejsc na forum kierowcow i
      przekonuj ich ze pomysly dotyczace naprawy (nawet budowy) drog sa poronione i
      ze przysnily im sie standarty nie z tej ziemi. Przekonuj ich ze najlepsza
      nawierzchnia jest szuter lub polbruk. Powodzenia. Zniknij i nigdy nie wracaj.
Pełna wersja