tikki
10.03.10, 20:40
- Nie wiem, jak te spółki z Norwegami czy Amerykanami działały. Trudno mi
ocenić, czy gmina słusznie podziękowała za współpracę.
Dlatego teraz jako zastępca prezydenta ds. gospodarczych zaproponuje pan
prezydentowi Piotrowi Krzystkowi wprowadzenie do SCR kapitału prywatnego?
- Tak. Renowację można przeprowadzić na zasadzie partnerstwa
publiczno-prywatnego. Gmina wnosi kamienice - prywatna spółka kapitał i
know-how. Jeżeli spółka wykona swoje zadanie, wówczas gmina mogłaby jej
odsprzedać swoje udziały. Przy zarządzaniu powierzchnią handlową potrzebna
jest wiedza i doświadczenie, którego nie ma i nie należy wymagać od gminnej
spółki."
I w ten sposób historia zatacza koło. Panu Buwelskiemu proponuję jednak
zapoznać się z historią współpracy miasta z Amerykanami - zaczęło się na
dokładnie tej samej zasadzie, miasto wnosiło kamienice, a Amerykanie mieli
wnosić know-how i kapitał. Na koniec okazało się, że niewiele z tego wyszło.
Czy naprawdę musimy kręcić się w kółko powtarzając wciąż te same błędy, bo
każdy nowy członek Zarządu Miasta uważa, że poprzednicy to idioci?