Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?)

10.03.10, 20:40
- Nie wiem, jak te spółki z Norwegami czy Amerykanami działały. Trudno mi
ocenić, czy gmina słusznie podziękowała za współpracę.

Dlatego teraz jako zastępca prezydenta ds. gospodarczych zaproponuje pan
prezydentowi Piotrowi Krzystkowi wprowadzenie do SCR kapitału prywatnego?

- Tak. Renowację można przeprowadzić na zasadzie partnerstwa
publiczno-prywatnego. Gmina wnosi kamienice - prywatna spółka kapitał i
know-how. Jeżeli spółka wykona swoje zadanie, wówczas gmina mogłaby jej
odsprzedać swoje udziały. Przy zarządzaniu powierzchnią handlową potrzebna
jest wiedza i doświadczenie, którego nie ma i nie należy wymagać od gminnej
spółki."


I w ten sposób historia zatacza koło. Panu Buwelskiemu proponuję jednak
zapoznać się z historią współpracy miasta z Amerykanami - zaczęło się na
dokładnie tej samej zasadzie, miasto wnosiło kamienice, a Amerykanie mieli
wnosić know-how i kapitał. Na koniec okazało się, że niewiele z tego wyszło.
Czy naprawdę musimy kręcić się w kółko powtarzając wciąż te same błędy, bo
każdy nowy członek Zarządu Miasta uważa, że poprzednicy to idioci?
    • swarozyc Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias 10.03.10, 21:00
      u mnie we wsi centrum zyje...
      Jest tam sklep monopolowy(po 30 latach walk), biuro socjalne, kasa chorych,
      biblioteka, spoldzielczy sklep spozywczy(konsum) i prywatny sklep spozywczy, a
      takze przychodnia lekarska, apteka, parkingowiec(a jakze!)i skwer na ktorym
      miejscowe pijaczki pija latem piwo...
      Lubiem swoja wies i jej centrum ktore zaspokaja wiekszosc moich potrzeb..
      PS Kosciol protestancki jest qrwa tak maly ze go prawie nie widac..
      • swarozyc acha... 10.03.10, 21:25
        i jest tam tez cmentarz, gdzie zloze swoje zmeczone czlonki kiedy przyjdzie pora...
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: acha... IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 21:51
          Taki zatwardziały ateista chce mieć pomnik na cmentarzu? A po co? Przecież będziesz tylko miechem, którym można nakarmić wieprze... na co Ci ta dziwna pomniko-religijna pochówka?
          • swarozyc Re: acha... 10.03.10, 21:59
            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):
            Taki zatwardziały ateista chce mieć pomnik na cmentarzu? A po co?
            '''''''''''
            Czy ja pisalem cos o pomniku?
            Wzrok ci sie psuje, chyba od samogwaltow...
      • Gość: IP to IP Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 17:59
        I pewnie najwyższe drzewo liczące ok.70 lat dąb lub lipa było wiejskim
        darem swmu ówczesnemu bozkowi sprezentowanym. Wiejskie festyny i
        zbiórki ziomali, albo panienek z ferajny/dzisiaj już w długich
        sukienkach/ też pod drzewkiem wywołującym powszechną nostalgię się
        odbywają.
        Czy mam rację?
    • Gość: gość ja pyerdole... IP: *.chello.pl 10.03.10, 21:21
      znowu jakis kolo, który nie ma pojęcia o całej sprawie, ani w ogole
      tego miasta nie zna.. no cóż "specjalista" z Koszalina.. lepiej to
      niż Pęchorzewski ze wsi....

      No ale.. co ma ten pan do powiedzenia?

      Przedsiębiorcy wynajmujący powierzchnie w kwartałach zarządzanych
      przez SCR alarmują, że za półtora roku gdy stanie galeria handlowa
      ECE, Śródmieście jeszcze bardziej się zdegeneruje.


      - Na obecności ECE można też skorzystać. Ruch z Galerii Kaskada
      będzie się przelewał także na sąsiednie ulice. Można pomyśleć o
      wspólnych kulturalno-rozrywkowych imprezach.


      Czyli dalsza pauperyzacja tego regionu miasta z przegonionymi
      bezpowrotnie starymi sklepami, zakładami etc. teraz jeszcze pozbędą
      się Chief'a... a ten koleś był nawet qrwa 2 miesiące temu .. na
      deptaku :))) co za sukces, że wie chociaż gdzie niby "pracuje"!!!

      Ja pie..dole i qrwa mać.. nowy wice szczecina jednoczesnie dostajacy
      swoją "dole" jako szef RN SCR.. pięknie qrwa pięknie.. co jeszcze
      nam te fiuty tutaj wymyślą???
      • Gość: ~ki Re: ja pyerdole... IP: *.pam.szczecin.pl 10.03.10, 21:47
        Czy ktoś dał zlecenie na wykończenie tego miasta z kretesem?!
      • Gość: . Re: ja pyerdole... IP: *.chello.pl 10.03.10, 21:49
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > znowu jakis kolo, który nie ma pojęcia o całej sprawie, ani w ogole
        > tego miasta nie zna..

        oj tam od razu... przecie łon z peło jest, to i na wszystkim się zna!
        :)))))))))))))))))
      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: ja pyerdole... IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.10, 21:53
        Raz na dwa miesiące do pracy a pensja też tak często? Pięknie. To już mordobijca Radny PO z sejmiku lepszy...
    • miras54 Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 10.03.10, 22:05
      pokrętna argumentacja dotycząca sprzedaży lokali w kwartałach zarządzanych przez SCR. Chief nie na sprzedaż, chyba, że za gotówkę.Lokale pozostałe nie bo pózniej właściciele wynajmą lokale na banki ( jak by tych było mało ). SCR nie może otrzymać dalszych kredytów na rewitalizację kamienic, więc trzeba wpuścić prywatny kapitał, który wyremontuje kamienice, a w zamian dostanie udziały w części remontowanych budynków. A to czy pózniej wynajmie te lokale dla banków, to już p. Buwelskiego nie interesuje. Prawdopodobnie p. Buwelski znajdzie podmiot gospodarczy, który za przysłowiową złotówkę wynajmie ten lokal, bo charakter prowadzonej działalnosci przyniesie okolicy takie korzyści, że inni wynajmujący zrzucą się na jego zaniżony czynsz. Kompletna paranoja. W jakim centrum handlowym dopłacają najemcy, aby u nich wynajął lokal - czy w tym w którym szef rady nadzorczej SCR pracował.Zarządzać lokalami, wynajmowanie ich konkretnym podmiotom gospodarczym, tak aby stworzyć enklawę handlowo-usługową, z konkretnym planem i zamysłem, tak jak to ma miejsce w centrum handlowym, wymaga szeregu lokali położonych obok siebie, a w którym miejscu SCR ma taki potencjał. Przykro czytać wypowiedzi takiego ``liberała``.
    • Gość: gość Skoro Nowak był porażką, jak nazwać Buwelskiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 22:08
      ?
    • Gość: andrut włodarze oderwani od rzeczywistości to problem IP: *.mtnet.eu 10.03.10, 22:14
      Czy ten facet spadł wczoraj z księżyca? Niech pojedzie do Krakowa,
      Wrocławia, Gdańska, czy nawet Bydgoszczy albo Bielsko-Białej to
      zobaczy jak "obumierają" śródmieścia. W Wielkopolsce, czy na Dolnym
      Śląsku nawet w dużo mniejszych miastach typu Leszno, Kalisz,
      Kłodzko, Bolesławiec itd. są centra i deptaki tętniące życiem! Tylko
      na Pomorzu Zachodnim z tym jest kiepsko: Stargard, Goleniów,
      Gryfice, Gryfino, Nowogard - wszędzie ten sam problem, brak "serca
      miasta". Może to wynika z wymiany ludności i zniszczeń wojennych,
      ale na Dolnym Śląsku jakoś sobie poradzili.

      Ale wracając do tematu władz, to jak mogą rządzić miastem ludzie,
      którzy nie wiedzą co się w nim dzieje?! Powinni w nim mieszkać (a
      nie gdzieś na odległych osiedlach lub okolicznych wioskach) a do
      pracy co dzień chodzić pieszo/jeździć komunikacją miejską i to
      codziennie inną drogą! Wtedy by wiedzieli co się w mieście dzieje, a
      czas tych codziennych podróży niech sobie nawet wliczą do godzin
      pracy (chociaż na stanowiskach kierowniczych czas jest
      nienormowany). Na wakacjch nie powinni leżeć na plaży, tylko
      zwiedzać inne miasta i obserwować jakie dobre rozwiązania można do
      nas przenieść. Nikt tu przecież nie wymaga wynalezienia prochu,
      starczy zaczerpnąć z dobrych wzorców, których w kraju i Europie nie
      brakuje! Jak już osiągniemy średni europejski poziom to wtedy można
      się zastanawiać co tu jeszcze ewentualnie ciekawego można zrobić.
      MIASTO POTRZEBUJE PRZY WŁADZY LUDZI Z PASJĄ, A NIE WYROBNIKÓW-
      KARIEROWICZÓW, KTÓRZY CHCĄ ODWALIĆ SWOJE I IŚĆ DO DOMU!!!

      Co do Chiefa to racja, za zgodę na takie rozwiązanie zarząd mógłby
      zasłużyć na odsiadkę. Też bym tak chciał - żeby np w mieszkani
      komunalnym (którego nie mam) obniżyli mi czynsz, a do tego
      powiedzieli że za 10 lat mieszkanie będzie moje. Poza tym przy
      wynegocjowanej cenie za lokal wychodzi za metr taniej niż
      mieszkanie, a przecież to lokal usługowy o dużym potencjale w
      centrum miasta! Za zasługi to prezydent miasta może dać właścicielom
      medal i dyplom pamiątkowy, a nie darowiznę w takiej wysokości!
      • Gość: mis pys Re: włodarze oderwani od rzeczywistości to proble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 22:47
        Przez wszystkie te pomysły wiceprezydentów i scrowców między
        wierszami wyłazi:
        chcemy to wszystko pchnąć znajomkom bo wtedy będzie najlepiej - ale
        nie wiemy jak to zrobić - dlatego musimy wymyślamy nowe 'misje'
        i 'koncepcje' a czasami nawet 'PPP'

        w skrócie : SMIERC FRAJEROM
        • Gość: andrut Re: włodarze oderwani od rzeczywistości to proble IP: *.mtnet.eu 10.03.10, 23:26
          > chcemy to wszystko pchnąć znajomkom bo wtedy będzie najlepiej -
          ale
          > nie wiemy jak to zrobić

          mi to wisi, niech to wszystko oddadzą znajomkom nawet za darmo
          (najwyżej prokuratura i sądy będą miały potem robotę) byle miasto
          się rozwijało, a centrum tętniło życiem
      • Gość: ZED Re: włodarze oderwani od rzeczywistości to proble IP: *.mysmart.ie 11.03.10, 00:00
        > Ale wracając do tematu władz, to jak mogą rządzić miastem ludzie,
        > którzy nie wiedzą co się w nim dzieje?! Powinni w nim mieszkać (a
        > nie gdzieś na odległych osiedlach lub okolicznych wioskach) a do
        > pracy co dzień chodzić pieszo/jeździć komunikacją miejską i to
        > codziennie inną drogą!

        to tak mniej wiecej jakbys wymagal od ksiegowej by mieszkala z toba i
        chodzila ciagle z toba na zakupy to wtedy bedzie lepiej wiedziala jak
        wypelnic twojego PIT-a. :)
        • Gość: andrut Re: włodarze oderwani od rzeczywistości to proble IP: *.mtnet.eu 11.03.10, 19:44
          > to tak mniej wiecej jakbys wymagal od ksiegowej by mieszkala z
          toba i
          > chodzila ciagle z toba na zakupy to wtedy bedzie lepiej wiedziala
          jak
          > wypelnic twojego PIT-a. :)

          no tak, super porównanie: skoro do wypełnienia PITa nie potrzebuję
          księgowej to znaczy, że władze miasta są zbędne? poza tym
          zarządzanie miastem, czy każdą inną firmą, to coś więcej niż
          wpisanie kliku liczb w odpowiednie rubryki. na dodatek nawet
          wypełniając PIT dla kogoś można po prostu przepisać dane z PITu 11,
          albo się trochę wysilić i sprawdzić czy jakaś ulga klientowi nie
          przysługuje...
    • Gość: Ktos Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.03.10, 23:09
      Wymarłe śródmiście to problem wszystkich miast przez galerie
      handlowe??? Nie zauważyłem w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu takiego
      zjawiska mimo wiekszej ilości tych galerii. Tłumaczenie typowego
      tłuka z peło.

      Problemem śródmieścia jak i całego Szczecina sa mierne władze i zła
      polityka prowadzona w tym mieście. Tylko te czynniki wpływaja na
      obecna sytuacje. Srodmiescie zdycha tylko i wyłacznie przez
      galerie??? - tak głupi argument usprawiedliwiajacy niemoc mogł
      wysnuc tylko głupek z peło.
      • Gość: dxdwro Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.joanitow.finemedia.pl 10.03.10, 23:18
        Tylko trochę tu mylicie pojęcia. Przykładowo we Wrocławiu Śródmieście jest
        zaniedbane bardziej niż w Szczecinie i większość kamienic wygląda fatalnie.
        Natomiast to co piszecie o kawiarniach itd. to nie dotyczy Śródmieścia tylko
        Starego Miasta. To jest inna dzielnica i nie ma z tym nic wspólnego.
    • k.orzech Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 10.03.10, 23:15
      Jakoś nie zauważyłem panie Buwelski aby ruch się przelewał z Galaxy na
      sąsiednie ulice, chyba że samochodowy. Bo korki w weekend w okolicy to już
      norma. Przy okolicach ECE będzie to samo.
    • andreas.007 Pan Buwelski zdobędzie doświadczenie i wiedzę 10.03.10, 23:32
      "Przy zarządzaniu powierzchnią handlową potrzebna jest wiedza i
      doświadczenie, którego nie ma i nie należy wymagać od gminnej spółki."

      Tak przy zarządzaniu miastem także potrzebna
      jest wiedza i doświadczenie - nie maja jej nasi wlodarze,
      ale w koncu przecież zdobędą wiedzę i doświadczenie...
      może za 10 lat...


      • lemisiaque Re: Pan Buwelski zdobędzie doświadczenie i wiedzę 11.03.10, 15:36
        > "Przy zarządzaniu powierzchnią handlową potrzebna jest wiedza i
        > doświadczenie, którego nie ma i nie należy wymagać od gminnej spółki."

        Tym zdaniem ten pan się doskonale podsumował. Nec plus ultra.
      • Gość: IP to IP Re: Pan Buwelski zdobędzie doświadczenie i wiedzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 19:48
        Tę wiedzę popartą doświadczeniem zdobędą w 2050r.
    • Gość: ZED SCR na gielde IP: *.mysmart.ie 11.03.10, 00:13
      SCR powinien zostac sprywatyzowany w ofercie publicznej i dzialac na
      normalnych rynkowych zasadach z czesciowym (niekoniecznie
      wiekszosciowym) udzialem miasta. oczywiscie do tego musialby zaczac
      zarabiac pieniadze.
      nie musialoby to dotyczyc calego rejonu, wystrarczylby testowo jeden
      kwartal.

      miastu zupelnie te kamienice nie sa potrzebne a wyraznie stanowia
      problem i pokazuja, ze w tej formie miasto sobie z tym nie radzi. nad
      tym jaka dzialalnosc tam powstanie i tak miasto zachowuje pewna
      kontrole poprzez plany zagospodarowania.

      mozliwosci jest wiele. tylko trzeba sie ruszyc i zaczac zmieniac stan
      rzeczy.
      • Gość: gość Re: IP: *.chello.pl 11.03.10, 00:20
        Gość portalu: ZED napisał(a): SCR na gielde

        :)))))))))
        ]
        a ciecin pod zarząd komisaryczny!

        ZAD, pierdolisz takie głupoty że nie wiadomo czy na poważnie to piszesz czy jaja
        se robisz...
      • Gość: gość Re: SCR na gielde IP: *.chello.pl 11.03.10, 00:48
        Gość portalu: ZED napisał(a):

        > SCR powinien zostac sprywatyzowany w ofercie publicznej i dzialac
        na
        > normalnych rynkowych zasadach z czesciowym (niekoniecznie
        > wiekszosciowym) udzialem miasta. oczywiscie do tego musialby
        zaczac
        > zarabiac pieniadze.

        SCR jest w ogóle zbędny... po co w ogóle ta spółka? Nie mogli w
        spokoju zostawić tych kamienic i sprzedać je po prostu mieszkańcom
        czy chętnym??? Dawno byłyby wyremontowane a sklepy etc.
        funkcjonowałyby naturalnie bez nadzoru jakiś kompletnmych idiotów...

        Oczywiscie pierwotny zamysł był inny i poki robili to Amerykanie z
        naszymi fachowcami to remonty szły dośc sprawnie i szybko... ale
        jurczykopodobnym "obcy" biznes w Szczecinie przeszkadzał i
        broniąc "polskosci" i "szczecinskosci", cokolwiek to qrwa znaczy,
        magazynier pozbył się amerykanów... to "my" mieliśmy "sami" se
        wyremontować te kamienice.. chyba qrwa siłami natury...

        ale teraz myślę, że pewnie chodziło cwaniakom działającym przy tym
        debilu by stworzyć wygodną spółkę nomenklaturową.. tam teraz jest i
        wice prezydent i inne tuzy szczecinskie, flagi, pecherze etc. etc.
        takiej fuchy nikt nie puści.. pracować nie trzeba a pensje to
        wielokrotność średniej krajowej.. typowe szambo mafijno-urzednicze...

        SCR dysponuje majątkiem miejskim, publicznym i myślenie o giełdzie
        jest chyba pod wpływem mocnego zioła.. nie wiem czy to legalne w
        Irlandii...
        • andreas.007 Wali się idea miasta, miasto to nie firma 11.03.10, 07:26
          "ale teraz myślę, że pewnie chodziło cwaniakom działającym przy tym
          debilu by stworzyć wygodną spółkę nomenklaturową.. tam teraz jest i
          wice prezydent i inne tuzy szczecinskie, flagi, pecherze etc. etc.
          takiej fuchy nikt nie puści.. pracować nie trzeba a pensje to
          wielokrotność średniej krajowej.. typowe szambo mafijno-urzednicze...

          SCR dysponuje majątkiem miejskim, publicznym i myślenie o giełdzie...."
          -------

          Miasto to nie jest spółka, która ma zarabiac na mieszkancach,
          miasto to nie firma - miasto ma stwarzać warunki mieszkańcom,
          by mieszkańcy zarabiali i bogacili się, a tym samym
          miasto czyli urzad miał wiecej pieniędzy, by je tak wydawać,
          żeby mieszkańcom żyło się lepiej utrzymujac i rozwijających
          sieć ulic i dróg, kanalizację, wodociągi, szkoły, szpitale...
          no wszystko co potrzebne jest do życia.

          Gdyby miasto czyli urzad miał zarabiać i był prywatny,
          to zapewne po zbudowaniu mostu pobieranoby za przejazd myto...

          Bzdura totalna - urzad ma wydawać pieniądze,
          które wpływają od mieszkańców by im żyło się lepiej!

          Miasto czy urzad to nie firma - jak twierdzi pan Piotr K.,
          do tego kilku kolesi, którzy w ten czy inny sposób
          dorwali się do rządzenia.... to służba mieszkańcom!

          Niestety niektórzy myślą, ze to firma pobierajaca haracz...
          • Gość: . Re: Wali się idea miasta, miasto to nie firma IP: *.chello.pl 11.03.10, 07:46
            andreas.007 napisał:
            > Miasto czy urzad to nie firma - jak twierdzi pan Piotr K.

            www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=15716
            prezydent Piotr Krzystek tłumaczy, że miasto to firma a w firmie nie wszystko musi być jawne

            i o to chodzi!
            • andreas.007 Re: Wali się idea miasta, miasto to nie firma 11.03.10, 08:11
              Niektórzy, którym nieudalo się zarobić na prywatnym
              lub sa tylko urzędnikami myli się, gdy trafiaja na żyje złota
              jakim jest urzad - no urzędu nie dotyczy bankructwo,
              a ma wielki majątek niczyj... można wiec czerpać garściami!
          • Gość: czy-telniczka Re: Wali się idea miasta, miasto to nie firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 18:44
            andreas.007 napisał:

            > Miasto to nie jest spółka, która ma zarabiac na mieszkancach,
            > miasto to nie firma - miasto ma stwarzać warunki mieszkańcom,
            > by mieszkańcy zarabiali i bogacili się, a tym samym
            > miasto czyli urzad miał wiecej pieniędzy, by je tak wydawać,
            > żeby mieszkańcom żyło się lepiej utrzymujac i rozwijających
            > sieć ulic i dróg, kanalizację, wodociągi, szkoły, szpitale...
            ------
            myśl podzielam

            bo takie było założenie w procesie ustanawiania roli samorządu.
            a kto to pamięta? i kto utworzoną ustawę modeluje.

            > Bzdura totalna - urzad ma wydawać pieniądze,
            > które wpływają od mieszkańców by im żyło się lepiej!

            powinni pilnować niegospodarności i majątku wspólnego i tworzenia planów.

            > Miasto czy urzad to nie firma - jak twierdzi pan Piotr K.,
            > do tego kilku kolesi, którzy w ten czy inny sposób
            > dorwali się do rządzenia.... to służba mieszkańcom!

            jest stare powiedzenie - "puść chłopa do biura to atrament wypije".
            trzeba sobie zadać i odpowiedzieć na pytanie - dla kogo taka władza?

            "jawność informacji - publikacja a prasa rzetelnie przekazuje fakty
            przed ich realizacją dla mieszkańców - to jest podstawa w wolnym kraju".

            Należy nadal działać w kierunku - ?
        • Gość: ZED miasto nie jest developerem IP: *.mysmart.ie 11.03.10, 12:49
          i co z tego, ze dysponuje majatkiem miejskim? z kamienic zostali
          wysiedleni mieszkancy a to, co jest odnowione jest sprzedawane wiec to
          dysponowanie majatkiem miejskim to nic innego jak handel.

          miasto, jako wlasciciel scr, moze go sprzedac bo prowadzenie
          dzialalnosci developerskiej, ktora w zadnym stopniu nie jest skierowana
          ulgowo na mieszkancow (mieszkania ida za pelne kwoty, bez zadnych ulg)
          to zwykla developerka a nie gospodarowanie majatkiem miejskim.

          zostawienie tych kamienic tym mieszkancom mialoby dokladnie taki sam
          efekt jak zostawienie kamienic mieszkancom na sasiednich ulicach: efekt
          zerowy. tamtych mieszkancow nie bylo na nic stac bo to byly slumsy i
          tyle. remonty to byla ostatnia rzecz na jaka by wyciagneli kase.

          piszesz raz jedna rzecz raz druga i sam sobie zaprzeczasz. mowisz "dawno
          bylyby wyremontowane" a potem sam sie pytasz "za co", mowisz spolka
          zrobiona dla stolkow, a jestes przeciw prywatyzacji, ktora jest jedynym
          lekiem na to by nie bylo tam stolkow.

          spolki miejskie juz trafialy na gielde i nie jest to zaden ewenement.
          • Gość: ZED jeszcze jedno IP: *.mysmart.ie 11.03.10, 12:56
            jesli kupie kamienice przy slaskiej, ale nie w kwartale scr a na
            przeciwko, z zamiarem remontu a nastepnie sprzedazy badz tez wynajmu,
            to czym moje dzialanie bedzie sie roznic od scr?

            a no tym, ze ja moge zbankrutowac a scr nie, bo scr ma dostep do kasy
            miejskiej i zawsze cos wyciagnie dodatkowego. czy w takim razie,
            skoro oboje prowadzimy dzialalnosc komercyjna mamy rowne szanse na
            rynku? nie, scr jest nieuczciwa, dotowana publicznym majatkiem
            konkurencja dla kazdego developera w centrum. nic dziwnego, ze malo
            kto sie porywa na kupowanie kamienic w tym rejonie skoro za rogiem ma
            konkurenta, ktory moze prowadzic biznes nie przejmujac sie ryzykiem
            porazki.
            • Gość: gość Re: jeszcze jedno IP: *.chello.pl 11.03.10, 21:18
              Gość portalu: ZED napisał(a):

              > jesli kupie kamienice przy slaskiej, ale nie w kwartale scr a na
              > przeciwko, z zamiarem remontu a nastepnie sprzedazy badz tez
              wynajmu,
              > to czym moje dzialanie bedzie sie roznic od scr?

              Tym się będziesz różnił, że nie ma w ofercie takich kamienic... to
              jest Szczecin, i tutaj bez układów kamienicy nikt nie nabędzie.. te
              czasy już minęły, być może bezpowrotnie...
          • Gość: gość Re: miasto nie jest developerem IP: *.chello.pl 11.03.10, 21:32
            Gość portalu: ZED napisał(a):

            > zostawienie tych kamienic tym mieszkancom mialoby dokladnie taki
            sam
            > efekt jak zostawienie kamienic mieszkancom na sasiednich ulicach:
            efekt
            > zerowy. tamtych mieszkancow nie bylo na nic stac bo to byly slumsy
            i
            > tyle. remonty to byla ostatnia rzecz na jaka by wyciagneli kase.
            >

            To zwykłe kałmstwo i naciąganie, ponieważ wspólnoty mieszkaniowe
            przeprowadzają remonty i renowacje kamienic.. jestem właścielem
            nieruchomosci i nalezę do wspolnoty, w samym śródmieściu ale poza
            zasięgiem scr i dajemy sobie dobrze radę.. i to jest właśnie
            prywatyzacja. Sami decydujemy o wydatkach a na funduszu remontowym
            mamy ponad 200 tyś.

            Mam też inną nieruchomość ale też jest poza zasięgiem scr, choć
            próbował podskakiwać.. na szczęście niewiele może...


            > piszesz raz jedna rzecz raz druga i sam sobie zaprzeczasz.
            mowisz "dawno
            > bylyby wyremontowane"

            Tak bo wspólnoty całkiem nieźle sobie radzą i mają racjonalne
            wydatki, nie jakieś paranoidalne pomysły na remonty...

            > a potem sam sie pytasz "za co",

            Tak, bo remonty w obrębie scr sięgają ok 10 mln za kamienicę.. 90
            kamienic to 900 mln złotych.. wspólnoty prowadzą racjonalniejsze
            wydatki i remonty, stosowanie do możliwosci.. do tego mają dostęp d
            wygodnych kredytów, czego SCR nie ma...

            >mowisz spolka
            > zrobiona dla stolkow, a jestes przeciw prywatyzacji, ktora jest
            jedynym
            > lekiem na to by nie bylo tam stolkow.

            Dokładnie jest na odwrót jestem zwolennikiem prywatyzacji i
            oderwaniem miasta od nieruchomości.. tylko że miasto ciągle tkwi
            przy nich murem.. scr niczego nie sprzedaje. Sprzedaż narożnej
            kamienicy jest wyłącznie zabawna historią którą zainteresowało się
            już CBA, tam metr kwadratowy SCR-owi wyszedł po 1000 złotych :)))

            Natomiast scr stało się spółką nomenklaturową i to jest fakt

            >
            > spolki miejskie juz trafialy na gielde i nie jest to zaden
            ewenement.

            Jeśli jakiekowliek trafiły to nie takie jak SCR..... bo to byłby
            właśnie "ewenement"... poza tym zastanawiam się czy nie mylisz
            spółki akcyjnej ze spółką giełdową...
            • zed.1 Re: miasto nie jest developerem 11.03.10, 21:47
              jest bardzo wiele kamienic zarzadzanych przez wspolnoty ale tylko
              niewielka ich ilosc jest remontowana. powodem jest to, ze mieszkancy
              nie zgadzaja sie na podwyzki skladek remontowych i nawet najlepszy
              zarzadzajacy niewiele zdziala. dlatego centrum wyglada jak wyglada.

              gdyby bylo tak jak mowisz to wszystkie nalezace do wspolnot bylyby
              wyremontowane a wszyscy wiemy, ze tak nie jest. model wspolnotowy sie
              nie sprawdza w rewitalizacji, podobnie jak model scr i cale miasto
              jest na to dowodem.

              tym sposobem na remonty zbiera sie latami czekajac z nadzieja, ze
              kamienica sie nie rozwali.

              inna sprawa to to, ze w wiekszosci przypadkow zarzadzajacy siegaja po
              najtansze oferty zupelnie nie dbajac o jakosc remontow. dlatego
              konczy sie to wszedobylska tandeta wykonana zupelnie bez rozumu.
              i mowie to tez z wlasnego doswiadczenia a nie tylko z obserwacji.

              i nie, nie myle akcyjnej z gieldowa bo uwazam, ze szanse na
              inwestycje w scr powinni miec zwykli mieszkancy. dodatkowo uwazam, ze
              w spolce powinien byc duzy inwestor branzowy ktory zajmie sie
              realizacja rewitalizacji. dodatkowo jako spolka gieldowa moznaby
              uniknac tego, ze budynki wpadna w rece spekulantow.

              nie jestem za sprzedaza pojedynczych kamienic. jaka jest gwarancja,
              ze takiego miejsca nie kupia spekulanci? zadna. juz w tych kwartalach
              sa miejsca, ktore wpadly w rece spekulantow i o tym pisano na forum.
              nie jestem za tym by scr wyprzedawal kamienice, jestem za tym by
              sprzedac scr.
              • Gość: gość Re: miasto nie jest developerem IP: *.chello.pl 11.03.10, 22:09
                zed.1 napisał:

                > jest bardzo wiele kamienic zarzadzanych przez wspolnoty ale tylko
                > niewielka ich ilosc jest remontowana. powodem jest to, ze
                mieszkancy
                > nie zgadzaja sie na podwyzki skladek remontowych i nawet najlepszy
                > zarzadzajacy niewiele zdziala. dlatego centrum wyglada jak
                wyglada.

                Problem ze wspólnotami przez całe lata był tam gdzie przewagę głosu
                miało miasto.. które zresztą przez lata nie płaciło swojej części
                funduszu remontowego.. to kończyło się sądami, ponieważ wspólnoty
                były blokowane przez miasto. Całymi latami. Tam gdzie we wspólnocie
                przeważali właściciele prywatni raczej nie było problemów. Ale
                takich jest niewiele. Od zarządcy znam tylko jedną, naprawdę
                problematyczną wspólnotę...

                Inny problem z zarządcami to taki że sami próbują ciągnąć łacha ze
                wspólnot. A zarządcy są jedynie usługodawcami w dziedzinie
                zarządzania i nic więcej. Wspólnota możę przegonić debilnego
                zarządcę.. teraz ile jest takich wspólnot w mieście, gdzie
                przeważają prywatni właściciele? Niewiele. Moi znajomi i ja sam
                byliśmy zawsze zainteresowani wykupem nieruchomości.. i co? I nic,
                bo miasto systematycznie odmawia sprzedaży mieszkań etrc. nawet po
                tej tzw. cenie rynkowej. Więc widać jaki jest zamysł. Trzymać trupa
                i z niego żyć. Wspólnoty nie są w stanie zmienić nic w mieście,
                ghdzie większość nieruchomości i mieszkań nalezy do UM... ile teraz
                mają? 50 tyś mieszkań? A po co im to???

                > inna sprawa to to, ze w wiekszosci przypadkow zarzadzajacy siegaja
                po
                > najtansze oferty zupelnie nie dbajac o jakosc remontow. dlatego
                > konczy sie to wszedobylska tandeta wykonana zupelnie bez rozumu.
                > i mowie to tez z wlasnego doswiadczenia a nie tylko z obserwacji.

                To jest prawda, ale też częśto zarządzajacy mają układy z firmami,
                które podstawiają.. jak wspolnota jest niemrawa to daje się wodzić
                za nos zarządcy, który nie jest urzędnikiem tylko prywatnym
                wykonawcom usłuygi zarządzania.. wielu ludzi traktuje jesdzcze
                zarządzających jak urzędników dawnych ADM-ów.. to są zabawne
                momenty..

                > i nie, nie myle akcyjnej z gieldowa bo uwazam, ze szanse na
                > inwestycje w scr powinni miec zwykli mieszkancy. dodatkowo uwazam,
                ze
                > w spolce powinien byc duzy inwestor branzowy ktory zajmie sie
                > realizacja rewitalizacji. dodatkowo jako spolka gieldowa moznaby
                > uniknac tego, ze budynki wpadna w rece spekulantow.
                >

                Tak można by zrobić, ale to niemożliwe.. politycy nie wypuszczą z
                ręki scr-u i ta cała mafia urzędnicza... to powtórka z prl-u
                przecież.. a spekulantom sprzedano przecież budynki.. mam qrwa
                pokazac palcem które??? wystarczy popatrzeć. Toż to widać.. mimo że
                do MSZ poszło ostrzeżenie z unii przed tym kapitałem spekulacyjnym,
                który w swoich matecznikach był bankrutem.. w szczecinie nawet nie
                sprawdzano tych "inwestoruf".. kilka kamienic dostało się w ich
                łapska, ale to było dawniej, za dość głupich czasów. Tam to są qrwa
                odpyerdolone remonty!!! cały nadzór budowlany powininen pójść
                siedzieć...

                No ale,olać to... SCR w takiej formie to totalny pasożyt ciągle
                sięgający do kasy miasta, dostając za każdym razem po parę
                milionuf.. na lizaki chyba.

                No to spójrz na ostanią sprzedaną jeszcze normalnie za czasów
                Frączaka kamienicę na deptaku, ta przed narożną.. pełno na niej
                tablic i na każdym piętrze coś się dzieje od czasu wyremontowania..
                toz to kupiła prywatna osoba.. wystarczy popatrzeć z kamienicy z
                naprzeciwka że tam jest ruch od rana do późnego wieczora.. czyli
                komuś służy jednak, ktoś miał pomysł.. i nie wydaje się że kupili
                spekulanci.. spekulanci kupili znacznie wcześniej i to sa martwe
                kamienice na deptaku i Jagiellonskiej, przy których nic się nie
                dzieje....
                • Gość: andrut Re: miasto nie jest developerem IP: *.mtnet.eu 12.03.10, 00:20
                  nie zapominaj drogi "gościu", że 40% najemców lokali komunalnych
                  jest zadłużonych. czy uważasz, że gdyby powiedzmy dostaliby te
                  mieszkania za darmo na własność to by zaczeli płacić i o nie dbać?
                  ja sądzę że nic by się nie zmieniło. gdyby w twojej wspólnocie był
                  ktoś taki, to gdy dług byłby już porównywalny z wartością mieszkania
                  to byście je np przejeli za długi, a gmina musiałaby zapewnić lokal
                  zastępczy (czy też inaczej - lokal zlicytowałby komornik, a nabywca
                  uzyskałby nakaz eksmisji i gmina musiałby zapewnić lokal zastępczy).
                  jaki jest więc sens pozbycia się lokali przez miasto, skoro za jakiś
                  czas musiałoby pozyskać w jakiś sposób 40% nowych lokali w miejsce
                  oddanych?
                  40% z 20tys. mieszkań komunalnych to 8tys. koszt budowy jednego
                  mieszkania to powiedzmy 250tys. więc za jedyne 2mld zł problem
                  zostałby rozwiązany. no i jeszcze 4mln miesięcznie na utrzymanie
                  tych 8tys. mieszkań... pryszcz!
                  • Gość: gość Re: miasto nie jest developerem IP: *.chello.pl 12.03.10, 01:26
                    Gość portalu: andrut napisał(a):

                    > nie zapominaj drogi "gościu", że 40% najemców lokali komunalnych
                    > jest zadłużonych. czy uważasz, że gdyby powiedzmy dostaliby te
                    > mieszkania za darmo na własność to by zaczeli płacić i o nie dbać?

                    To jakieś nieporozumienie kompletne.. ja nie piszę o "najemcach" ale
                    o rzeczywistych właścicielach.. najemcy najmują od właściciela.. i
                    właścicielem jest albo osoba prywatna, albo miasto. czasami firma
                    czy instytucja jakas tam..

                    Właściciele nie są zainteresowanie dekapitalizacja budynku, bo
                    dopuszczenie do dewastacji jest znacznie droższe niż remonty doraźne
                    i gruntowne.. pisząc o najemcach pewnie masz na myśli mieszkania
                    czynszowe. Ale tych właścicielem jest miasto/gmina i z tym podmiotem
                    rozmawiam nie z osobami wynajmującymi... podobnie jak miasto nie
                    rozmawia z osobą której hipotetycznie mogę wynająć nieruchomość...

                    Mnie g.. obchodzi czy jakiemuś właścicielowi najemca płaci czynsz
                    czy nie. Pewnie pomyliłeś to co piszę z hasłem "oddać mieszkania
                    ludziom". To zupełnie inny temat.

                    Co do:

                    > ktoś taki, to gdy dług byłby już porównywalny z wartością
                    mieszkania
                    > to byście je np przejeli za długi, a gmina musiałaby zapewnić
                    lokal
                    > zastępczy (czy też inaczej - lokal zlicytowałby komornik, a
                    nabywca
                    > uzyskałby nakaz eksmisji i gmina musiałby zapewnić lokal
                    zastępczy).

                    To nie rozumiem o co ci chodzi, a obawiam się ze sam nie zupełnie
                    rozumiesz... gmina zapewnia mieszkania zastępcze tylko osobom
                    pozostającym najemcami mieszkań czynszowych będącymi własnością
                    gminy, a nie właścicielom nieruchomości. Wspólnota nie może przejąć
                    żadnego lokalu z tytułu nie płacenia czynszu przez najemcę któremuś
                    z właścicieli. Np. właściciel lokalu misto/gmina musi sam się
                    martwić o sciaganie czynszu ze swojej cześci - nie wspólnota!
                    Wspólnota dotyczy TYLKO wspólnoty włascicieli a nie wspólnoty
                    najemców od właścicieli.

                    Czynszowych mieszkań zadłużonych nie da się przejąć... no chyba że
                    łamiąc prawo za co siedzi min. Andrzej R. a powinni mu towarzyszyc w
                    kiciu inni, dość znani w tym mieście.

                    Choć z kilkoma innymi właścicielami byłem zainteresowany kupnem
                    lokali należących do miasta w mojej kamienicy, bo mieliśmy pomysł co
                    tam możnaby zrobić, miasto nawet nie chce rozmawiać na temat
                    sprzedaży. Miasto NIE SPRZEDAJE LOKALI... tylko je trzyma... a nie
                    płacenie czynszów przez najemców, to problem właściciela - zawsze.

                    Będąć całkowicie prywatnym właścicielem nieruchomosci razem z innymi
                    wprowadziliśmy wysokie opłaty na rzecz funduszu remontowego ze
                    względu na wiek kamienicy i koniecznosc róznych remontów.. teraz
                    majac ok 200 tyś decydujemy na co najpierw pójdą te pieniądze.

                    Inną kamienicę - całą - lata temu wyremontowałem do spółki z
                    przyjaciółmi i cały czas doglądamy jej dobrego stanu. Służy wielu
                    ludziom i kilku firmom i jakoś nie narzekamy na brak
                    zainteresowania... Tam na szczęscie miasto nie jest
                    współwłaścicielem więc wszystko jest o niebo łatwiejsze... Każdy
                    prywatny właściciel nieruchomości, o ile jest normalny i zdrowy
                    psychicznie o nią dba... miasto zupełnie nie dba o swoje kamienice,
                    zupełnie.. to jakiś kabaret rodem z PRL... albo z SCR....
                    • andreas.007 SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade sobie 12.03.10, 08:02
                      Gość ma racje, a przede wszystkim wie o czym pisze!

                      Dokładnie tak samo jest w przypadku kamienicy w której mam mieszkania -
                      miasto blokuje dokładnie się do remontów,
                      ale na szczęście w tej wspólnocie ma mniejszość i jest przeglosowywane
                      dzięki temu zrobiliśmy wszelkie remonty w srodku i dach,
                      a w tym roku ruszy odnawianie elewacji!

                      SCR nie może sobie poradzić z czymś z czym radzą sobie wspólnoty!

                      Zadziwiające - my remontujemy, a SCRowi starcza jedynie na etaty...
                      W naszej kamienicy nie mieszkają zadni milionerzy.
                      Normalni szczecinianie - jedynie nam zależy na stanie naszej kamienicy,
                      a prezesom z rekomendacji partyjniackich zapewne na czym innym..

                      • Gość: gość Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.chello.pl 12.03.10, 10:31
                        andreas.007 napisał:

                        >
                        > Zadziwiające - my remontujemy, a SCRowi starcza jedynie na etaty...
                        > W naszej kamienicy nie mieszkają zadni milionerzy.
                        > Normalni szczecinianie - jedynie nam zależy na stanie naszej
                        kamienicy,
                        > a prezesom z rekomendacji partyjniackich zapewne na czym innym..

                        To dodatkowy argument.. pensja Pęchorzewskiego to 8 tyś
                        miesięcznie!!! a stanowisk kierowniczych i inspektorsko jakiś tam
                        było w zeszłym roku w SCR 23! Wzrost o 4 stanowiska w stosunku do
                        2008 roku! Do tego jest zarząd spółki i Rada Nadzorcza! Tp jest
                        kilkadziesiąt osób z przeciętną pensją na jakim poziomie??? 4 może 5
                        tysięcy... to są potężne koszty, których wspólnota nie generuje...

                        My odmawiamy podnoszeniu administracji opłat od metra za
                        zarządzanie, bo robią to bardzo źle.. większość spraw załatwiam sam
                        z innymi współwłaścicielami.. dobór firm wykonawczych etc. etc.
                        chodź tzw. administracja usiłuje zawsze nam coś wcisnąć... ale
                        wystarczy poczytać niekture audyty, które przygotowują firmy
                        podstawione by się zorientować jaka to lipa...


                        niestety administracji nie możemy wywalić BO MIASTO będące
                        współwłaścicielem SIĘ NIE ZGADZA... qrwa mać sami zarządzamy tą
                        kamienicą, a te qrwy z administracji siedzą bo to są wszystko
                        znajomi ze ZBilK-u.. już nie chce mi się biegać po sądach i kłócić z
                        miastem, ale zarząd nad kamienicą możemy wg ustawy sami ustanowić..
                        jedynie groźba że zmienimy zarządcę jakoś tych ludzi studzi...

                        O SCR nie wspomnę nawet ale same koszty utrzymywania tego pasożyta
                        są zayebiste!!! Żadna wspólnota nie generuje takiego kosztu! Jaka
                        wspólnota by się na to zgodziła?! Dlatego pieprzenie o SCR i
                        giełdzie a nawet akcjach to jakaś pomyłka... tam trenują wszystkie
                        prawa Murphy'ego i jest to biurokracja istniejąca sama dla siebnie,
                        dla pensji i dla uprzykrzania nam życia...
                        • andreas.007 Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s 12.03.10, 10:42
                          Z każdym Twoim słowem się zgadzam i potwierdzam!

                          W naszej kamienicy jest osoba bardzo zaangażowana,
                          zorientowana i to ona ciągnie te wszystkie remonty.
                          Wreszcie wyszukuje wykonawców o na bieżąco kontroluje prace.
                          Potrafi nawet cześć mieszkańców wieczorami naprawiać
                          coś tam na klatce schodowej, gdy coś ulegnie zniszczeniu...
                          to cenna aktywność mieszkańców!

                          Żaden prezes z rekomendacji partyjniactwa
                          nie żadna tak, jak zadbaja sami mieszkańcy
                          jeżeli bedą czuli, zecto jest ich i robią dla siebie!

                          A teraz mieszkańców za to ze wyremontowano mieszkania,
                          a nawet kamienice, które kupili z bonifikata i sprzedali -
                          własnie komuś kto zadbał ciaga się po sądach o zwrot bonifikaty
                          zamiast cieszyć się, ze mieszkańcom żyje się lepiej.
                          Nawet jeżeli sprzedali mieszkania komuś innemu,
                          a ten zadbał o mieszkanie i partycypuje w fundusz remontowy.

                          Kłania się Franz Kafka...
                          • Gość: ZED Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.mysmart.ie 12.03.10, 14:13
                            ale o czym wy gadacie? scr a wasze przypadki to zupelnie inna sprawa i
                            scr nie ma wspolpracowac ze wspolnotami gryzac sie o wymiane zarowek.
                            wasze przygody administracyjne to zupelnie co innego niz SCR bo oni nie
                            sa ani zarzadca ani spoldzielnia mieszkaniowa.

                            tylko prywatny kapital moze sprawic, ze scr zacznie normalnie dzialac i
                            tyle.
                            • Gość: andrut Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.mtnet.eu 12.03.10, 17:01
                              jak chcesz, gościu, kupić mieszkanie, kótre należy do miasta, to
                              miasto musiałoby najpierw przenieśc gdzieś dotychczasowego lokatora,
                              bo mieszkania puste nie stoją (wiem, że są wyjątki, ale raczej
                              żadkie). po co miasto ma pozyskiwać nowe mieszkanie, żeby sprzedać
                              ci inne? to od razu kup sobie to "inne" na wolnym rynku, będzie
                              prościej. no chyba że chcesz wykupić swoje mieszkanie, ale wtedy
                              odmowa gminy to też dla ciebie żaden problem, na wolnym rynku jest
                              mnóstwo mieszkań na sprzedaż, więc olej miasto i weź sprawy w swoje
                              ręce! twój zwolniony lokal się nie będzie stał pusty, kolejka na
                              mieszkania komunalne jest na 15 lat czekania!

                              za to problem, o którym ja piszę jest realny. w naszej wspólnocie
                              zdarzają się zadłużenia właścicieli (na szczęście okresowe i
                              niewielkie), a ponieważ część opłat jest rozliczanych przez wpólnotę
                              (ogrzewanie, woda, śmieci...) to pozostali włąściciele utrzymują
                              dłużnika. jeśli zaległości narastają to robi się windykację, co w
                              efekcie może doprowadzić do zlicytowania przez komornika mieszkania
                              zamieszkanego przez byłego właściciela. nowy właściciel może uzyskać
                              nakaz eksmisji i wtedy obowiązek zapewnienia lokalu zastępczego spda
                              na gminę. jeśli gmina go nie zapewni to właściciel może zarządać
                              odszkodowania.

                              problem z lokalami komunalnymi (także SCRu) polega na tym, że
                              właściciel nie pobiera czynszu w rynkowej wysokości. spróbuj wynająć
                              mieszkanie na wolnym rynku za taką kwotę jaką się płaci miastu!
                              gdyby miasto pobierało czynsz rynkowy byłyby pieniądze na remonty
                              itd. (no może nie do końca, bo jednak 40% lokatorów nie płaci;
                              efektywnośc zarządzania to osobna sprawa).

                              podsumowując: masz pełny wachlarz możliwości uczestnictwa w wolnym
                              rynku nieruchomości: możesz mieszkanie kupić lub wynająć lokal na
                              wolnym rynku. nikt cię nie przyspawał do twojego mieszkania
                              komunalnego! gdyby wszyscy skorzystali z tych możliwości to syfiaste
                              gminne kamienice stałyby puste, a wtedy miasto by je sprzedało, bo
                              stałyby się zbędne. jedynym sposobem rozwiązania problemu jest
                              stopniowe urynkowienie czynszów w zasobach komunalnych, co pozwoli
                              odzwyczaić ludzi od tego, że coś im się od miasta należy (w tym
                              wykup mieszkania z 90% bonifikatą lub wynajem po kosztach nie
                              zapewniających pokrycia kosztów utrzymania - pomoc ubogim i nie
                              poradnym życiowo to osobna kwestia)
                              • Gość: gość Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.chello.pl 12.03.10, 20:06
                                Gość portalu: andrut napisał(a):

                                > jak chcesz, gościu, kupić mieszkanie, kótre należy do miasta, to
                                > miasto musiałoby najpierw przenieśc gdzieś dotychczasowego
                                lokatora,
                                > bo mieszkania puste nie stoją (wiem, że są wyjątki, ale raczej
                                > żadkie). po co miasto ma pozyskiwać nowe mieszkanie, żeby sprzedać
                                > ci inne? to od razu kup sobie to "inne" na wolnym rynku, będzie
                                > prościej. no chyba że chcesz wykupić swoje mieszkanie, ale wtedy
                                > odmowa gminy to też dla ciebie żaden problem, na wolnym rynku jest
                                > mnóstwo mieszkań na sprzedaż, więc olej miasto i weź sprawy w
                                swoje
                                > ręce! twój zwolniony lokal się nie będzie stał pusty, kolejka na
                                > mieszkania komunalne jest na 15 lat czekania!


                                Chyba nie doczytałeś postu na który odpowiadałem.. za gorąca
                                głowwa.. inaczej czytałbyś mój post ze zrozumieniem :)))
                                • Gość: andrut Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.mtnet.eu 12.03.10, 21:23
                                  "Choć z kilkoma innymi właścicielami byłem zainteresowany kupnem
                                  lokali należących do miasta w mojej kamienicy, bo mieliśmy pomysł co
                                  tam możnaby zrobić, miasto nawet nie chce rozmawiać na temat
                                  sprzedaży."

                                  chyba wyrażasz się nieprecyzyjnie i stąd być może nieporozumienie.
                                  nie wiadomo o jakie lokale chodzi.
                                  • Gość: gość Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.chello.pl 12.03.10, 21:36
                                    Gość portalu: andrut napisał(a):

                                    > "Choć z kilkoma innymi właścicielami byłem zainteresowany kupnem
                                    > lokali należących do miasta w mojej kamienicy, bo mieliśmy pomysł
                                    co
                                    > tam możnaby zrobić, miasto nawet nie chce rozmawiać na temat
                                    > sprzedaży."
                                    >
                                    > chyba wyrażasz się nieprecyzyjnie i stąd być może nieporozumienie.
                                    > nie wiadomo o jakie lokale chodzi.

                                    Cytat prawidłowy, ale nie czytałeś posta na który odpowiadam... tam
                                    ktoś pisał o przejmowaniu lokali czynszowych i że wspólnota może je
                                    przejąć... co jest niedorzecznością...

                                    Owszem byliśmy zainteresowani kupnem ZA CENĘ RYNKOWĄ niektórych
                                    lokali w budynku które stały PUSTE całymi latami.. 15 lat kolejka po
                                    mieszkanie jak piszesz :))) a do czego? Do pustego mieszkania???
                                    Jakimś cudem miasto tych mieszkań nie zasiedlało.. zgadnij
                                    dlaczego...
                                    • Gość: andrut Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.mtnet.eu 12.03.10, 22:55
                                      > Cytat prawidłowy, ale nie czytałeś posta na który odpowiadam...
                                      tam
                                      > ktoś pisał o przejmowaniu lokali czynszowych i że wspólnota może
                                      je
                                      > przejąć... co jest niedorzecznością...

                                      to ja pisałem, trochę nie fortunnie, bo chodziło mi o doprowadzenie
                                      do zlicytowania mieszkania dłużnika przez komornika w celu
                                      odzyskania długu. poniekąt na takiej licytacji wspólnota mogłaby
                                      takie mieszkanie kupić, czyli powiedzmy przejąć za długi.

                                      > Owszem byliśmy zainteresowani kupnem ZA CENĘ RYNKOWĄ niektórych
                                      > lokali w budynku które stały PUSTE całymi latami.

                                      no to trzeba było się tam wprowadzić i zasiedzieć mieszkanie w
                                      dobrej wierze. o tym, że nikt by cię z tamtąd nie wyrzucił możesz
                                      się przekonać na następującym przykładzie:
                                      szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3069401.html?nltxx=1078304&nltdt=2005-12-16-02-05

                                      no ale wracając do rewitalizacji kwartałów SCR, którego to
                                      zagadnienia dotyczył komentowany artykuł, no to sądzę że kamienice
                                      należałoby jednak sprzedać prywatnemu właścicielowi pod warunkiem że:
                                      -zapewni lokale zastępcze dla mieszkańców
                                      -wyremontuje je w określonym standardzie.
                                      Z moich doświadczeń wynika że prywatna firma sprawniej sobie radzi z
                                      takimi sprawami niż państwowy kołchoz. wystarczy spojrzeć na
                                      przykład kamienicy na malczewskiego, której miasto nie jest w stanie
                                      opróżnić z lokatorów przed sprzedażą.
                                      • Gość: gość Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.chello.pl 13.03.10, 09:13
                                        Gość portalu: andrut napisał(a):

                                        >
                                        > to ja pisałem, trochę nie fortunnie, bo chodziło mi o
                                        doprowadzenie
                                        > do zlicytowania mieszkania dłużnika przez komornika w celu
                                        > odzyskania długu. poniekąt na takiej licytacji wspólnota mogłaby
                                        > takie mieszkanie kupić, czyli powiedzmy przejąć za długi.

                                        Owszem, ale mieszkanie musiałoby być własnosciowe i zalegać jakieś
                                        niebotyczne sumy wspólnocie, etc. etc....

                                        Ale tak jak piszesz.. wróćmu do meeritum, czyli głównego szkodnika -
                                        SCR.. najwyraźniej któś jeszcze chce z tego pociągnąć łącha, i n
                                        ajwyraźniej zainteresowani są wpływowi politycy z partii
                                        przewodniej, coś tak mi się zdaje.. będzie "wesoło" inaczej...

                                        Szkoda mi tego miasta które wpadłow łapy łobuzów urzędniczo-
                                        politycznych...
                            • Gość: gość Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.chello.pl 12.03.10, 20:03
                              Gość portalu: ZED napisał(a):

                              > ale o czym wy gadacie? scr a wasze przypadki to zupelnie inna
                              sprawa i
                              > scr nie ma wspolpracowac ze wspolnotami gryzac sie o wymiane
                              zarowek.
                              > wasze przygody administracyjne to zupelnie co innego niz SCR bo
                              oni nie
                              > sa ani zarzadca ani spoldzielnia mieszkaniowa.

                              Oczywiscie że SCR nie jest zarządcą wspólnoty, ale jest ZARZĄDCĄ
                              kwartału miasta na terenie, którego znajdują się nieruchomości
                              będące w rękach prywatnych również i oni podlegają też administracji
                              SCR.. co mam qrwa cytować pisma do prywatnych właścicieli pisanych
                              zacną ręką pana Pęchorzewskiego???
                              • Gość: ZED Re: SCR sobie nie radzi, a mieszkańcy dają rade s IP: *.mysmart.ie 13.03.10, 01:42
                                ale to nie jest ich glowny cel dzialania a jedynie jedno z zadan jakich
                                musza sie podjac. ich glowna misja to rewitalizacja a cala reszta ma
                                temu podlegac.
    • Gość: kwiat Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 00:51
      Co za bzdury!!! To niech ten jasnie pan przejedzie sie do Poznania,
      Wrocławia,Krakowa i zobaczy jak tamtejsze zycie w śródmieściu nie
      zamiera ani na chwile.
    • Gość: Szary Wilk Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 11.03.10, 06:08
      Jezus, Maria!!!!!!!! PO zafundowała nam kolejny dramat. Przecież to jakaś
      paranoja, facet w radzie nadzorczej firmy co do działania której nie ma
      przekonania. Jak się okazuje z treści wywiadu nie ma też potrzebnej wiedzy.
      Ale za to jest z Platformy...
      Liberalizm jest najlepszą ideologią dla nieudaczników. Jak ktoś nie potrafi
      zarządzać powierzonymi mu aktywami, to idealnym pomysłem dla niego jest
      sprzedanie tych aktywów - bo inni lepiej się nimi zajmą.
    • Gość: aga Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 11.03.10, 06:13
      W Poznaniu Warszawie i Krakowie jakoś tych pustek nie widać. Ale jak
      wysiedla się ludzi z całych kwartałów, które potem latami straszą
      pustką, to czego tu wymagać...
      • Gość: czy-telniczka Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 19:01
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > W Poznaniu Warszawie i Krakowie jakoś tych pustek nie widać. Ale jak
        > wysiedla się ludzi z całych kwartałów, które potem latami straszą
        > pustką, to czego tu wymagać...

        -------
        A jeśli dyrektorem i zarządcą mieszkań komunalnych był obecny prezydent
        to - gdzie można jeszcze szukać przyczyny takiej polityki gospodarowania
        nieruchomościami?

        Jaki wpływ na decyzje mieli/mają radni miejscy kilku kadencji.
        Dlaczego nie uwłaszczono po 1989 r. mieszkaniami i lokalami użytkowymi?

        Jeśli traktowanie zasobów-nieruchomości budynków komunalnych ma być biznesem dla
        zarządu - to powstaje pytanie dla kogo bedzie obecne miasto?



    • Gość: nm Buwelski na prezydenta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 07:53
      Coś się obawiam że pan Buwelski będzie tym zapowiadanym przez Nitrasa "młodym
      biznesmenem" na stanowisku prezydenta miasta...
      • Gość: ss Re: Buwelski na prezydenta? IP: *.chello.pl 12.03.10, 01:23
        Byloby fantastycznie. Zaproponowal rozwiazania, ktorych nikt tu nie potrafi racjonalnie podwazyc.
    • edda7 Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 11.03.10, 08:24
      O rany jaki on jest brzydalski...
    • swinton Znowu ktos mnie uprzedzil z celnym komentarzem. 11.03.10, 08:52
      .
    • dominikue Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 11.03.10, 09:44
      Centra handlowe w centrum miasta to zabójstwo dla miejskiej wspólnoty.

      Dlaczego Szczecin umiera? Oto kilka odpowiedzi.
    • 36krzysiek Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 11.03.10, 09:54
      A ja zadam pytanie inaczej, gdyby tak zrobić referendum ,czy jesteś
      za powrotem Szczecina do Niemiec. Bardzo jestem ciekaw wyników.
      • Gość: gość Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 11.03.10, 10:59
        36krzysiek napisał:

        > A ja zadam pytanie inaczej, gdyby tak zrobić referendum ,czy
        jesteś
        > za powrotem Szczecina do Niemiec. Bardzo jestem ciekaw wyników.


        Mój głos dla Niemców pewny.. byłoby trochę drętwo, ale na pewno nie
        ślizgałbym się po goownach... byłoby czysto i dostawałbym dopłaty z
        wohngeld na czynsz :))) i skończyłaby się żuleria na ulicach, bo
        niemiecka policja jest zayebiście sprawna w przeciwienstwie do
        polskich nieudaczników.... do tego ceny nieruchomosci spadłyby
        drastycznie. W NRD wszystko jest o wiele tansze niż u nas.. byłoby
        jedynie sennie, ale to mi mniej przeszkadza w porównaniu z
        bandytyzmem urzędniczym, brudem, syfem i złodziejstwem ... waaadz...

        No i KK nie mógłby ciągnąć łacha z miasta...
        • bukraba Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias 11.03.10, 11:31
          Cieszę się, że podobnie myślących jest coraz więcej. Od czterdziestu
          lat mówię, że czas przywrócić granicę na Odrze i Nysie.Mogę do Dąbia
          jeździć na dowód osobisty. Popieprzone władze.
        • Gość: twarda wazelina Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 11.03.10, 11:52
          Zostałbyś debilu zaraz przez niemców skierowany do sprzątania gowien.
          I tylko do tego .
          Co to jest za lament ? Co nie widzieliście tego jak głosowaliście na tego
          palanta ze strachem w oczach, nie potrafiącego złożyć zdania od siebie.
          Zdziwienie jakieś lemingi.
          • Gość: stoczniowiec Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.globalconnect.pl 11.03.10, 12:40
            "Zostałbyś debilu zaraz przez niemców skierowany do sprzątania gowien.
            I tylko do tego ." oj wydaje mi sie, że wielu szczecinian za 8 euro na godzine netto chętnie by te gówna sprzątało
            • Gość: T Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 11.03.10, 15:10
              A skąd wiesz ,że niemiec da ci 8 ero , moze będziesz musiał odpracować zasiłek
              za mieszkanie od niemca.
              • blechtrommel Hans, prowadź ! 11.03.10, 19:17
                No dobra, ale jak w Szczecinie mieliby na powrót zacząć rządzić Niemcy, to do
                czego właściwie wy im byście byli potrzebni, Polacy? To nie druga wojna że
                wzięliby podludzi na postronki i zagonili do szorowania kibli. Po polskiej
                administracji. Za dach nad głową i 1000 kalorii dziennie.

                Oddać Niemcom Szczecin nie oznacza wypiąć tyłki do dymania. Trza by
                skapitulować, spakować walizki i wynieść się grzecznie z miasta. Niemcy wcale
                nie chcieliby wami rządzić, bo wiedzą coście za ziółka! :)

                Mamy takie władze jacy sami jesteśmy. Rządzący - krzystkonitrasy i reszta - są
                naszym zwierciadełkiem, naszą jak to się ładnie mówi "emanacją". Nie konkretnie
                każdego, bo zaraz jeden z drugim się postawi, że on krzystkonitrasa nie
                przypomina ani nikt z jego familii też nie. Jasne. Ale jednak Krzystek to nie
                Niemiec ani Arab, wyrósł w tym samym klimacie, oddychał tym powietrzem, biegał
                po szkolnych korytarzach śmierdzących lizolem, mówił tą samą zdezelowaną mową,
                obserwował zawrotne kariery bud z kebabem, ziewał ukradkiem na żałosnych
                wernisażach, zezował w śmierdzące bramy, opędzał się od lumpów na żebrach.
                Nasiąkał tym i wyciągał wnioski.

                Ale wy od niego lepsi, z innej gliny, nie tak pazerni na dobra, wolni od
                układów, wyczuleni na dobro społeczne, światli i bezkompromisowi. I dlatego
                macie moralne prawo czekać na księcia z bajki, żeby ustanowił porządek, pokój i
                ogólną szczęśliwość.

                W głupim narodzie głupia władza. Ot co!
                • beatrix13 informacje mocno przesadzone o obumarłym centrum 11.03.10, 22:31
                  wracam z teatrów,koncertów często w weekendy przez centrum i trochę
                  ludu spotykam mimo niesprzyjającej pogody,
                  wiosną i latem zdecydowanie będzie lepiej, więcej optymizmu!
                  • swarozyc Re: informacje mocno przesadzone o obumarłym cent 12.03.10, 10:33
                    beatrix13 napisała:
                    wracam z teatrów,koncertów często w weekendy przez centrum i trochę
                    ludu spotykam mimo niesprzyjającej pogody, wiosną i latem
                    zdecydowanie będzie lepiej, więcej optymizmu!
                    '''''''''''''''''''''
                    Jak Becia idzie przez miasto to miasto ozywa...
                    przynajmniej jego meska czesc...
            • Gość: czy-telniczka Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 19:36
              Gość portalu: stoczniowiec napisał(a):

              > "Zostałbyś debilu zaraz przez niemców skierowany do sprzątania gowien.
              > I tylko do tego ." oj wydaje mi sie, że wielu szczecinian za 8 euro na godzine
              > netto chętnie by te gówna sprzątało

              --------
              co na to lokalne samorządowe władze bo wybrane logo wskazuje taki kierunek?

        • Gość: czy-telniczka Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 19:33
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Mój głos dla Niemców pewny.. byłoby trochę drętwo, ale na pewno nie
          > ślizgałbym się po goownach... byłoby czysto i dostawałbym dopłaty z
          > wohngeld na czynsz :))) i skończyłaby się żuleria na ulicach, bo
          > niemiecka policja jest zayebiście sprawna w przeciwienstwie do
          > polskich nieudaczników.... do tego ceny nieruchomosci spadłyby
          > drastycznie. W NRD wszystko jest o wiele tansze niż u nas..

          -------
          jest wybór dla szczęścia po drugiej stronie granicy państwa - tam czekaja
          nie zasiedlone domy i puste rejony. Tam już jest czysto i pachnąco i po
          niemiecku byt i poukładane życie.

          > byłoby jedynie sennie, ale to mi mniej przeszkadza w porównaniu z
          > bandytyzmem urzędniczym, brudem, syfem i złodziejstwem ... waaadz...


          Czy piszący te słowa jest zbyt słaby aby upominać się o prawa dla bytu?




      • mdn Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias 11.03.10, 12:57
        36krzysiek napisał:

        > A ja zadam pytanie inaczej, gdyby tak zrobić referendum ,czy jesteś
        > za powrotem Szczecina do Niemiec. Bardzo jestem ciekaw wyników.


        JA JESTEM ZA.
        • Gość: czy-telniczka Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 19:48
          > 36krzysiek napisał:
          > za powrotem Szczecina do Niemiec. Bardzo jestem ciekaw wyników.

          mdn napisał:
          > JA JESTEM ZA.
          ----
          czy to nie jest teraz zdradą? - i jako powtórka z histrii dla zależności.

    • z00ropa Skąd Krzystek wziął tego pajaca?! 11.03.10, 12:38
      Gada jak potłuczony, Szczecin, Stargard to są wyjątki na mapie, gdzie
      śródmieścia są wymarłe. Wydaje mi się, że owy pan całe swoje życie
      spędził w Stargardzie czy innym zachodniopomorskim miasteczku, gdzie
      wymarłe centrum to norma. Fajny to pan wiceprezydent, co chyba nigdy
      w zyciu nawet w niedalekim Poznaniu nie był, bo gdyby tam był, to
      zobaczyłby co to znaczy żywe centrum miasta. Już nie mówię o jeszcze
      bardziej niedalekim Berlinie, no ale skoro po Polsce się nie jeździ,
      to gdzieżby za granicę. Olaboga, do Niemca nigdy!
      Śmiem twierdzić, że pan Buwelski od niedawna interesuje się losem
      Szczecina i dopiero od niedawna zaczął tu przyjeżdżać, ponieważ ja
      jestem osobą znacznie młodszą od jegomościa i (mimo, że przez mgłę,
      to jednak dość wyraziście) pamiętam z dzieciństwa, że kiedyś w
      Szczecinie tak nie było jak teraz. Fakt, że wtedy nie było (do
      dzisiaj tego nie ma) jasno zdefiniowanego centrum, było znacznie
      mniej atrakcji (wiadomo), nie było deptaku Bogusława, ale mimo
      wszystko życie się jakoś toczyło. Nie to co teraz... Ludzi na ulicach
      można spotkać tylko w okolicach godziny 7-mej (kiedy jadą do pracy) i
      15-16tej (kiedy z niej wracają).
      • Gość: ZED oj, toczylo sie IP: *.mysmart.ie 11.03.10, 13:02
        nie było deptaku Bogusława, ale mimo
        > wszystko życie się jakoś toczyło. Nie to co teraz... Ludzi na ulicach
        > można spotkać tylko w okolicach godziny 7-mej (kiedy jadą do pracy) i
        > 15-16tej (kiedy z niej wracają).

        ta, toczylo sie bo bezrobotni zule stali tam w bramach. oni nie musieli
        byc w pracy miedzy 7 a 16 wiec mogli sie zajmowac "toczeniem zycia". :D
        • Gość: gość Re: oj, toczylo sie IP: *.chello.pl 11.03.10, 16:29
          Gość portalu: ZED napisał(a):

          >
          > ta, toczylo sie bo bezrobotni zule stali tam w bramach. oni nie
          musieli
          > byc w pracy miedzy 7 a 16 wiec mogli sie zajmowac "toczeniem
          zycia". :D


          Jak zawsze pyerdolisz i sam nie wiesz o czym.. czyli jak idiota.

          No cóż, ulicę Bogusława a obecny deptak znam od lat 70-tych dość
          dobrze... ostatnie 3 lata mnieszkałem przy deptaku. Takiego syfu jak
          teraz to na tej ulicy nigdy nie było.. chlanie na ulicy szczanie pod
          bramach i rzyganie to obecnie norma...
          Kiedy na ulicy Bogusława były jeszcze piekarnie, prywatne zakłady
          usługowe i sklepy prywatne, tzw. żuleria przemykała tylko pod
          ścianami kamienic.

          Później chętniej się pojawiła po wyrzuceniu mieszkańców, i obrabiała
          porzucone domy włamując się często przez dach... nie raz wzywałem
          policję..

          Ale teraz jest za to ta lepsza - "robotna" żuleria, która urządza
          burdy po nocach, chleje na łwakach sra rzyga i robi potworny
          rozpiz..dziel.. rano w soboty i w niedziele przed 7, sprzatacze
          probują usuwać pełno porozbijanego szkla i syfu pozostawionego
          przez "robotnych" klientów deptaku.. syf jakiego tutaj nigdy nie
          było i potworna agresja na którą nie pozowalali sobie dawni żule w
          okolicy...

          Ci robotni żule w samej rzeczy pojawiają się pomiędzy 16 a 7 rano...
          i powinno się ich trzymać w rezerwatach dla dzikioch zwierząt bo
          nawet trudno powiedzieć żeby zachowywali się jak ludzie... to oto
          chodziło przy rewitalizacji miasta, deptaku i okolic???

          A propos żulerii lokalnej i nielicznej, to po godzinie 20 rzadko
          wychyla nasa ze swoich chałup...

          Mamy za to pełno przyjezdnej agresywnej i nieźle dzianej hołoty
          tej "robotnej", tylko że ... z dalszych dzielnic i to co noc...
          • Gość: ZED Re: oj, toczylo sie IP: *.mysmart.ie 11.03.10, 19:16
            bzdury gadasz dresy dalej sie kreca w okolicach calymi stadami i nic
            scr do tego. centrum jest zgnile i bylo zgnile. kilka ulic dalej nie
            ma deptaku, nie ma scr, a jest syf i przestepczosc i tak.

            deptak jest od tego by na nim przebywac. im wiecej ludzi tym wiecej
            smieci. po dniach morza tez zostaje duzo do sprzatania a nie same
            bydlo tam chodzi.

            chcesz zyc w ciszy i spokoju to wyprowadz sie z centrum. wina scr w
            tym, ze dziala za wolno i za wolno rewitalizuje.
            • andreas.007 Re: oj, toczylo sie 12.03.10, 08:22
              Nikt mi nie powie, ze jakiś odsetek ludzi w dresach
              uniemożliwia remont kamienic i powstanie życia na depatku!
              Bzdura!

              Wzrasta przestępczość i będzie wzrastac, ale o tym ostrzegalem
              gdy robiono specustawe o likwidacji stoczni -
              tam gdzie ludzie tracą prace wzrasta przestępczość,
              bo z czegoś musza żyć...

              Jak psu nie damy jedzenia, to pójdzie polowac..

              Bezrobotnym na czas kryzysu zapewnia się szkolenia i drobne kwoty
              na życie a nie mówi o wizjach Floating Garden 2050!
              Takie są zasady - zając czymś bezrobotnych.

              Zarząd miasta i radni myśleli, ze bedą siedzieli w domu w mozdzyli,
              co trzeba zrobić żeby Szczecin został Europejska Stolica Kultury...
              a ci ludzie schodzą na drogę przestępstwa,
              bo siedząc na ławkach nie maja co robic o nie maja pieniędzy!

              To jak wyglada to miasto, czym żyje decydują jego zarządcy,
              a szczególnie w czasie kryzysu...
              bo gdy jest hossa, to zawsze jest dobrze,
              ale dopiero w kryzysie widać jakimi są zarzadcami!

              Jak jest woda to wszyscy pływają,
              dopiero jak nie ma wody, to widać
              kto pływa bez gaci...
              • Gość: ZED Re: oj, toczylo sie IP: *.mysmart.ie 13.03.10, 13:40
                tyle, ze zadne z ostatnich gosnych przestepstw nie bylo popelnione
                przez stoczniowcow.
    • Gość: czy-telniczka Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 18:05
      W mojej ocenie wywiad - przekazuje informacje o obecnym braku poczucia
      odpowiedzialności /powołanej 10 lat temu spółki SCR/ - za stan faktyczny
      śródmieścia i opisany przez obecnego prezesa.

      Interpretacja celu jej powołania SCR - nie jest rozumiana jednoznacznie.
      Zapisy uchwały - to lokalna tajemnica. Obecny prezes zarządu SCR - to liberał i
      powołany jako obecnie na z-cę prezydenta. A majątek miasta i?.

      Autor mówi:
      "Przy zarządzaniu powierzchnią handlową potrzebna jest wiedza i doswiadczenie,
      którego nie ma SCR i nie należy wymagać od gminnej spółki".

      "Problem wymarłego i zdewastowanego śródmieścia jest też w innych miastach
      bo zaczęły obumierać z chwilą, gdy pojawiły sie centra handlowe"

      powstają pytania?
      czy to jest usprawiedliwienie dla? - bo inni też tak mają!
      czy to jest argument dla oceny faktu - bo nie właściwego działania SCR?
      jaka polityka będzie stosowana dla kamienic jako całości?
      • Gość: kiełbaska hipermarkety nas dobiły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 19:17
        a durnie dalej w kaloszach
        • Gość: Gosc Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: 195.124.114.* 12.03.10, 08:46
          mam niejasne przeczucie ze to przygrywka do cichej prywatyzacji SCR
          a raczej powierzenia zarzadzania prywatnej spolce, efekt latwy do
          przewidzenia to co jest niemozliwe dla gminy stanie sie banalnie
          proste dla paru cwaniakow z ukladami i srodmiescie odzyje popmpujac
          pieniazki do ich kieszeni
          • Gość: gość Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 12.03.10, 10:35
            Gość portalu: Gosc napisał(a):

            > mam niejasne przeczucie ze to przygrywka do cichej prywatyzacji
            SCR
            > a raczej powierzenia zarzadzania prywatnej spolce, efekt latwy do
            > przewidzenia to co jest niemozliwe dla gminy stanie sie banalnie
            > proste dla paru cwaniakow z ukladami i srodmiescie odzyje
            popmpujac
            > pieniazki do ich kieszeni


            To jest bardzo prawdopodobne... mamy nowego cwaniaka od po-yebuf a
            oni som bardzo wyćwiczeni w rwaniu mjątku publicznego... co prawda
            to nie szpital, ale plan Sawickiej może się sprawdzić... tylko że z
            SCR...

            To byłoby czystej wody złodziejstwo...
            • Gość: Gosc Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: 195.124.114.* 12.03.10, 10:52
              to sie nazywa selektywna prywatyzacja :-)

              to ze SCR trafi do PO to bedzie calkowity przypadek albo
              rozstrzygniecie uczciwego przetargu inny wynik mozna z gory wykluczyc
              • Gość: gość Re: Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich mias IP: *.chello.pl 12.03.10, 11:10
                Gość portalu: Gosc napisał(a):

                > to ze SCR trafi do PO to bedzie calkowity przypadek albo
                > rozstrzygniecie uczciwego przetargu inny wynik mozna z gory
                wykluczyc

                Naprawdę można qrwicy dostać z tym urzędniczym złodziejstwem...
                oczywiscie że tylko "przypadek" spowoduje że ludzie z właściwymi PO-
                glądami dostaną tę spółkę do ręki...

                Tak jak narożną kamienicę przy deptaku zupełnie "przypadkiem" kupili
                koledzy Schetyny po 1074 zł za metr kwadratowy :))) oczywiscie
                innych "oferentuf" nie było ...

                To jest sqrwiałe miasto w rękach qrew... tak by powiedział o tej
                sytuacji Ziutek P. nasz wielki bohater narodowy....
    • goldnet Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 12.03.10, 10:57
      Bzdura przykład to Stargard - właśnie śródmieście ma największe
      inwestycje i rozwój obecnie.
    • hotslot Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) 13.03.10, 00:24
      Po przeczytaniu artykułu nie mogę się oprzec wrażeniu, że to kolejny
      GUPEK w Zarządzie naszego miasta
Pełna wersja