esmeralda_2
17.03.10, 22:23
bo tylko politykę macie w głowie,czy kupy ma chodniku.A to miasto zamkniętych
kręgów i co z nim zrobić, jak rozbić taką dziwną klikę, tak aby wartościowi
ludzie nie wyjechali na zawsze z tego miasta.Jak zrobić, aby była współpraca
na rzecz tego miasta, abyśmy nie czuli się tutaj przegrani. Dlaczego osobowość
borderline tutaj panuje? czy chroniczne uczucie pustki musi w tym mieście
panować, obojętnie za jakiej opcji? Ale dzisiaj chyba się dzieje w Irish pub,
ale to znowu tylko dla nielicznych, a Żydzi co świętują, czy Ukraincy, czy
szabrownicy, czy studenci - co robicie, aby nie czuć tej pustki w
sobie?////////////właśnie dzisiaj, czy w piątek, czy w sobotę, bo lokale sa
puste, czy te inne przybytki kultutalne.