Konkurs na rowerowe parkingi

19.03.10, 18:52
ważna uwaga. To nie mogą być stojaki, w którym rower zaczepia się o koło (tzw.
wyrwikółka), w przeciwnym wypadku będą bezużyteczne.
    • frasio Konkurs na rowerowe parkingi 19.03.10, 22:35
      "parkingi muszą być zadaszone "
      Kasę na zadaszenia lepiej wydać na jednego strażnika miejskiego który wszystkim matkom polkom na Duńskiej uświadomi wręczając mandat pięćdziesięciozłotowy że to czerwone z namalowanymi rowerami to nie jest chodnik dla tępych krów rozpłodowych ino droga rowerowa.Akcja przyniesie znacząco lepszy skutek niż wątpliwej potrzeby daszek.Sorry ale nie widzę żadnego problemu w tym że mój miejski rower zmoknie.Zle działa na niego zimowa sól ale deszcz....no bez jaj.Dla miejskiego rowerka jest bez znaczenia
    • Gość: Vlad.H. kolejna okazja by wydac wiecej kasy na mniej IP: *.cable.quicknet.nl 19.03.10, 22:43
      uzyteczne rzeczy - czy nie mozna po prostu ustawic prostych, estetycznych i
      tanich stojakow a nie kombinowac z nieregularnymi zarysami galaktyki a moze i
      Drogi Mlecznej??

      Kawal estetycznej rury ze stali neirdzewnej z solidnym mocowaniem do podloza -
      nierdzewka zeby tego nie trzeba bylo malowac, zeby nie rdzewialo, nie gnilo...
    • goldnet Konkurs na rowerowe parkingi 20.03.10, 10:35
      Ważne by były to dobre stojaki, nie takie gdzie koła się krzywią -
      pamiętajmy wygląd ma mniejsze znaczenie niż funkcjonalność.
    • tony1971 Shp80 chyba go wygra w cuglach... 20.03.10, 10:49
      ...miasto daje mu pole do popisu...Przy wsparciu pozostałej braci
      stowarzyszonej na pewno jego projekt rzuci na kolana...
      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Shp80 chyba go wygra w cuglach... IP: *.szczecin.mm.pl 20.03.10, 13:31
        Z pewnością! Tylko nie wiem, czy w całym mieście będzie dość asfaltu, żeby zrobić z niego te stojaki, podjazdy do nich i wszystkie ścieżki wokół, w promieniu 30 km...
      • shp80 Re: Shp80 chyba go wygra w cuglach... 20.03.10, 15:09
        tony1971 napisał:

        > ...miasto daje mu pole do popisu...Przy wsparciu pozostałej braci
        > stowarzyszonej na pewno jego projekt rzuci na kolana...

        Widzę, że do mnie pijesz, więc odpowiem - nie uczestniczę w tym konkursie. Cenię
        funkcjonalność i możliwą prostotę. We Wrocławiu na takie arcycudne stojaki
        wydano po ok. 2.tys zł za sztukę. To dużo za dużo. Owszem - są miejsca gdzie
        powinno być ładnie itp.. Ale funkcjonalność przede wszystkim.. Wiele miejsc
        publicznych czeka na zwykłe stojaki - chociażby takie w formie żagla..
        • tony1971 Jak wybiorą zielony... 20.03.10, 17:31
          ...będziesz krzyczał, że jeno czerwony jest właściwy:-(
          Taki z ciebie fachowiec...od siedmiu boleści...
          • shp80 Re: Jak wybiorą zielony... 21.03.10, 00:58
            tony1971 napisał:

            > ...będziesz krzyczał, że jeno czerwony jest właściwy:-(
            > Taki z ciebie fachowiec...od siedmiu boleści...

            Nie ma to, jak popadać w skrajności.. Zapoznaj się może z działalnością RS, bo
            mi się nie chce po raz n-ty wszystkiego tłumaczyć..
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Shp80 chyba go wygra w cuglach... IP: *.szczecin.mm.pl 20.03.10, 22:31
          A gdzie poronione standardy z turystyki po Beneluxie?

          Stojaki powinny mieć daszki, żeby rowery nie zmokły! Być asfaltowe, czerwone albo złocone! I powinny stać przy każdej zgodnej ze standardami ścieżce rowerowej, czyli w 5 punktach miasta!

          • Gość: Vlad.H. Re: Shp80 chyba go wygra w cuglach... IP: *.cable.quicknet.nl 20.03.10, 23:35
            kopio zeda albo twoj kolega tony1971 - wiem ze jestescie sfrustrowani bo jest
            szansa ze polbruk juz nie bedzie na sile wciskany ale dla waszej informacji - w
            Holandii a przynajmniej tu gdzie jestem stojaki to z reguly kawal nierdzewnej
            rury, Amsterdam zrobil taki parking dla rowerow na ktorym postawione sa
            wszystkie rodzaje stojakow - znajduje sie on dokaldnie tu:
            http://maps.google.com/maps?oe=utf-8&q=52.366251,4.880085&ie=UTF8&hq=&hnear=%2B52%C2%B0+21%27+58.50%22,+%2B4%C2%B0+52%27+48.31%22&ei=1UylS5q1NIKJ4ga-xJmJCg&ved=0CAcQ8gEwAA&ll=52.367686,4.880075&spn=0.028352,0.072527&t=h&z=14&iwloc=A
            Rowerzysci sami wybieraja to co dla nich najlepsze i tyle - nie decyduje za nich
            nikt.
            Swoja zajadloscia i brakiem znajomosci tematu naprawde sie osmieszasz...

            PS
            Obejrzyj sobie jak wygladaja ulice w Amsterdamie - zwroc uwage na szerokosc
            drog, ilosc rowerow i infrastrukture dla nich... zrozumiesz moze ze nei
            oczekujemy cudow ani zadnych luksusow.
            • Gość: Vlad.H. skrocony link IP: *.cable.quicknet.nl 20.03.10, 23:37
              tnij.org/f8xm
              • shp80 Re: skrocony link 21.03.10, 01:02
                Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                > tnij.org/f8xm

                Nie męcz się Vlad.. Internet to zbyt trudne narzędzie dla bredzia..
                • Gość: anty-ZED-bredzik Re: skrocony link IP: *.szczecin.mm.pl 21.03.10, 18:58
                  Nie męcz się Vlad, bo z żadnego sensownego argumentu cymbale dotąd nie podałeś, choć tyle napisałem.

                  Gdybym stosował Twoją retorykę, to napisałbym, że jesteś sfrustrowany, bo masz udziały w firmie produkującej asfalt i nie dostaniesz kasy. Co więcej zasugerowałbym, że jesteś skorumpowany...

                  Ale, że się nie zniżam do Twoich standardów, to tylko napiszę, żebyś od jutra zaczął w całym kraju wymieniać chodniki na asfaltowe. Tylko cymbale nie zapomnij od razu pod nimi całej infrastruktury wymienić. Weź se do pomocy ekstremistę shp80, bo ten ma standardy z kosmosy i drze ryja najgłośniej - może Ci w czymś pomoże.
                  • Gość: Vlad.H. Re: skrocony link IP: *.cable.quicknet.nl 23.03.10, 09:11
                    ty nawet nie potrafisz porpawnie zwatkowac...

                    > Nie męcz się Vlad, bo z żadnego sensownego argumentu cymbale dotąd nie podałeś,
                    > choć tyle napisałem.

                    hehe - jestes alter ego ZED'a - on tez duzo pisze i podobnie jakosciowo jak ty.

                    > Gdybym stosował Twoją retorykę, to napisałbym, że jesteś sfrustrowany, bo masz
                    > udziały w firmie produkującej asfalt i nie dostaniesz kasy. Co więcej zasugerow
                    > ałbym, że jesteś skorumpowany...

                    A pisz sobie - gdybys korzystal z roweru nie tylko rozrywkowo to mialbys podobne
                    do mojego zdanie.

                    Zdziwisz sie ale zamiast po nierownych chodnikach wole chodzic po asfalcie.

                    Ja tam jestem za drogami z polbruku - takimi dla samochodow - bedzie wtedy
                    super... wymienmy w Szczecinie nawierzchnie drog na polbruk.
            • tony1971 Nie jestem sfrustrowany... 21.03.10, 09:31
              ...tym, że polbruk pójdzie do lamusa... Frustruje mnie zajadłość i brak kultury
              "intendenta"shp80, który szczeka jak buda z której nawet kundel już dawno
              uciekł... Kiedy ma szansę pokazać, że coś potrafi, chowa głowę w piasek i jest
              ponad:-( Więc się nie dziw, że złośliwie wywołuję uczniaka do tablicy...
              • shp80 Re: Nie jestem sfrustrowany... 21.03.10, 16:39
                tony1971 napisał:

                > ...tym, że polbruk pójdzie do lamusa... Frustruje mnie zajadłość i brak kultury
                > "intendenta"shp80,

                A mnie irytują ludzie, którzy wymądrzają się, że ktoś jeździ niezgodne z
                przepisami, a na prośbę opisania, jak zrobić, by być z nimi w zgodzie, nie
                potrafią udzielić właściwej odpowiedzi.
                • tony1971 Nie jednej właściwej odpowiedzi... 22.03.10, 08:45
                  ...ale odnoszę wrażenie, że życie jeszcze cię nie doświadczyło...
                  Często aby osiągnąć sukces trzeba być gotowym na kompromis, a ty do tego nie
                  dojrzałeś, więc nie dziwota, że nikt nie bierze cię poważnie... Gorzej, jak się
                  nie zmienisz, już nikt cię nie weźmie na poważnie... Dlatego nie chcę aby taka
                  osoba w moim imieniu występowała do kogokolwiek i w jakiejkolwiek sprawie,
                  takiej chociażby jak obowiązkowa jazda w kasku i kamizelce. Twój zażarty
                  radykalizm skazuje cię na pośmiewisko, co gorsza,skazuje na pośmiewisko ważne
                  sprawy, które starasz się nagłaśniać, więc reasumując robisz więcej szkody jak
                  pożytku.
                  P.S. Nawet najlepsze DDR-y z asfaltu i betonu, najlepsze niekolizyjne przelotki
                  w postaci kładek czy betonu nie zastąpią kultury i przestrzegania przepisów u
                  wszystkich uczestników ruchu drogowego, więc życzę ci więcej kultury, rozwagi i
                  daj przykład innym, że niemożliwe jest możliwe, nawet na tym forum...
                  P.S.2. I wskaż łaskawie już na koniec,cóż złego jest w tym moim rozwiązaniu, że
                  czasami trzeba zsiąść i kawałek przejść piechotą?
                  • shp80 Re: Nie jednej właściwej odpowiedzi... 22.03.10, 21:55
                    tony1971 napisał:

                    > ...ale odnoszę wrażenie, że życie jeszcze cię nie doświadczyło...

                    Oj doświadczyło..

                    > Często aby osiągnąć sukces trzeba być gotowym na kompromis, a ty do tego nie
                    > dojrzałeś, więc nie dziwota, że nikt nie bierze cię poważnie...

                    Ciężko mowić o kompromisie, kiedy rowerzystów skazuje się na pchanie roweru. To
                    nie jest kompromis.

                    > Gorzej, jak się
                    > nie zmienisz, już nikt cię nie weźmie na poważnie...

                    Mam swoje zasady. Nie będę latał, jak chorągiewka na wietrze, by udowodnić coś
                    komuś.

                    Dlatego nie chcę aby taka
                    > osoba w moim imieniu występowała do kogokolwiek i w jakiejkolwiek sprawie,

                    Mamy wolność. Założ swoje stowarzyszenie popychaczy rowerów i forsuj obowiązkowe
                    przeprowadzanie rowerów przez każde skrzyżowanie.

                    > takiej chociażby jak obowiązkowa jazda w kasku i kamizelce.

                    Jestem przeciw. Podobnie jak reszta RS.

                    > Twój zażarty
                    > radykalizm skazuje cię na pośmiewisko, co gorsza,skazuje na pośmiewisko ważne
                    > sprawy, które starasz się nagłaśniać, więc reasumując robisz więcej szkody jak
                    > pożytku.

                    Szczerze? Mam w nosie głosy osób, które nie raczyły się nawet zapoznać z tym, co
                    robiło, robi i do czego dąży RS.

                    > P.S. Nawet najlepsze DDR-y z asfaltu i betonu, najlepsze niekolizyjne przelotki
                    > w postaci kładek czy betonu nie zastąpią kultury i przestrzegania przepisów u
                    > wszystkich uczestników ruchu drogowego, więc życzę ci więcej kultury, rozwagi i
                    > daj przykład innym, że niemożliwe jest możliwe, nawet na tym forum...

                    Pokazuję absurdy drogowe, na które skazuje miasto użytkowników rowerów. Gdybyś
                    wyciągnął właściwe wnioski, to byś zrozumiał, że dążę do tego, by ludzie nie
                    musieli łamać przepisów. Bo przepisy są dla ludzi, a nie odwrotnie.

                    > P.S.2. I wskaż łaskawie już na koniec,cóż złego jest w tym moim rozwiązaniu, że
                    > czasami trzeba zsiąść i kawałek przejść piechotą?

                    To, że infrastruktura rowerowa ma służyć jeździe rowerem, a nie do prowadzenia
                    rowerów, jak psów na smyczy. Piechotą mogę chodzić w każdej chwili - kiedy
                    wybieram rower oczekuję, że istniejąca infrastruktura rowerowa ułatwi mi
                    poruszanie się rowerem. Tylko tyle.

                    Ponadto, jak już wcześniej pisałem, czasem, by skorzystać z drogi rowerowej
                    musisz nagiąć jakiś przepis. To jest OKAY? Nikt nie musi znać dróg (i nie
                    powinien) na pamięć. Obowiązują znaki drogowe, jak każdego uczestnika ruchu.
              • Gość: Vlad.H. Re: Nie jestem sfrustrowany... IP: *.cable.quicknet.nl 21.03.10, 17:19
                powiem tak - aktywnoscia dzialan nie dorastasz mu do piet... chelpisz sie ze go
                punktujesz - tylko gdzie, w jakich miejscach?

                Mieszkam od jakiegos czasu w Holandi i widze jaka postawe roszczeniowa przyjmuja
                tu ludzie - za glowe lapie sie czesto jak to jeszcze wszystko sie kreci... a
                jendak sie kreci, sa drogi dla rowerow parkingi, drogi dla samochodow,
                autostrady.... czy Holendrzy to jakis wybitny narod? nie to narod kupcow i
                rolnikow i widac to na kazdym kroku. Czy to zle ze skoro budujemy infrastrukture
                rowerow z pienidzy EU (bo gmina nie dostanie dofinasowania jesli nie bedzie
                drogi rowerowej) to chcemy by wydac na te drogi mniej a przy okazji miec wiecej?
                to oczywiscie pytanie retoryczne.

                A co do Twoich bojow i shp - wybacz ale ja nie chce nosic roweru... chcve
                poejchac droga z punktu A do punktu B w sposob podobny jak samochod, nikt nie
                kaze samochodu przewozic na lawecie czy popychac go (bo np droga w bezposrednim
                sasiedztwie szpitala czy filharmoni i nie wolno halasowac) Dlaczego mam jako
                rowerzysta akceptowac to ze jestem rzucany przez bledy planistow to z lewa to na
                prawo, dlaczego mam kwitnac na za krotkich cyklach, dlaczego mam prowadzic
                rower - wytlumacz mi logicznie dlaczego jadac rowerem mam zsiadac z niego i go
                prowadzic? jak krowie na rowie - dlaczego nie moge jechac? Dlaczego kazesz mi
                akceptowac bylejakosc, fuszery, niedoroby czy zwykle olewactwo?
                • tony1971 Jak jedziesz samochodem... 22.03.10, 09:28
                  ...i masz jednokierunkową , to zapewne walisz pod prąd, a jak policja cię złapie
                  , to powiesz, że było krócej i obwodnicy ci nie wybudowali??? Czepiam się tego
                  co jest bolączką polskich dróg : chamstwa, łamania przepisów, lekceważenia
                  innych uczestników ruchu. Nie godzę się, aby osoba nie chcąca przestrzegać
                  przepisów, miała o tych przepisach w jakikolwiek sposób stanowić, a dalej idąc,
                  kreować zachowania innych uczestników tego ruchu. Jeszcze ani razu, a już kilka
                  razy na tym forum nasze wątki się przeplotły, shp80 nie odniósł się do sedna
                  sprawy, starając się za to na wyścigi mi udowodnić jakim jest znawcą tematu...
                  Czekam tylko jak shp80 stanie na środku placu Kościuszki i zacznie krzyczeć,
                  żeby mu tam ścieżkę asfaltową zbudowali, bo mu się biedakowi, żylak od siodełka
                  zrobił i nie może zejść z roweru...
                  Ciekawe, gdzie by biedaka z taką petycją odwieźli? Na plac Armii Krajowej czy na
                  Mączną?
                  • shp80 Re: Jak jedziesz samochodem... 22.03.10, 22:09
                    > Czekam tylko jak shp80 stanie na środku placu Kościuszki i zacznie krzyczeć,
                    > żeby mu tam ścieżkę asfaltową zbudowali, bo mu się biedakowi, żylak od siodełka
                    > zrobił i nie może zejść z roweru...

                    Co ma pl. Kościuszki do infrastruktury rowerowej? W chwili obecnej nie ma tam
                    żadnej, więc w jaki sposób mam przeprowadzać rower? Chodników raczej unikam -
                    wolę jezdnię.
                  • Gość: Vlad.H. Re: Jak jedziesz samochodem... IP: *.cable.quicknet.nl 23.03.10, 09:16
                    ile kosztuje cie naciskanie na pedal hamulca, sprzegla, gazu i krecenie
                    kieronica tudziez zmaina biego? to mniej wiecej wysilek jaki trzeba wsadzic w
                    obejchanie drogi jednokierunkowej - po tym przykladzie widze ze nie bardzo
                    rozumiesz o czym piszesz a z roweru korzystasz teoretycznie ;)

                    Problemem jest ze projektanci nie chca przestrzegac przepisow, inwestorzy itd -
                    ryba psuje sie wczesniej - dlaczego frycowe maja placic rowerzysci?

                    Napisz raz jeszcze i bardzo prosto - nei mam nic przeciwko temu by zamaist
                    budowac specjalne drogi dla rowerow wydzielic z istniejacych jezdni specjalne
                    pasy dla rowerow - w ten sposob chodnik bedzie dla pieszych, rowerzysta zostanie
                    rozdzielony od ruchu samochodowego i pieszego, nie trzeba bedzie nic budowac i
                    tak ekstra ekstrema rowerowa dostanie asfalt - w ten prosty sposob za koszt
                    farby rozwiazalem problem twoj i alterego zeda.
          • shp80 Re: Shp80 chyba go wygra w cuglach... 21.03.10, 01:05
            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

            > A gdzie poronione standardy z turystyki po Beneluxie?

            Posmarowałbyś łańcuch, bo Ci rdza z nieużywania osiada..
    • Gość: as Przede wszystkim przyczepienie za ramę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.10, 13:29
      urzednicy postawili warunki od dupy strony.Najważniejsze za co powiesić rower i
      gdZie te stojAKI.mOZE URZEDNIK ZLOKALIZUJE STOJAK NA STADIONIE POGONI BY MOZNA
      PRZYJECHASĆ NA STADION ROWEREM I PRZYPIĄC ZA RAME.
    • peiras Konkurs na rowerowe parkingi 21.03.10, 02:26
      Witam;

      UWAGA! Celem konkursu (#4.2.2) jest "przeniesienie na zamawiajacego autorskich praw majątkowych" - dobre :D. Swietnie odstraszacz, ale to jest mozliwe tylko w miescie w ktorym Architekt miasta jest Zastepca Dyrektora Wydziału Rozwoju Miasta tym samym gowno moze(ZAŁOSNE!!!):D:D:D
      Za psi grosz chcą kupić projekt - ba - za gadzety rowerowe :D:D:D. Dostane pompke za pare dni oprawiania pomyslu w grafike i koszta wydruku...

      ps.: Nie obrazcie sie(co delikatniejsi), ale to stawia Szczecin na pierwszym miejscu w kolejce do tytulu na "WIES Z TRAMWAJAMI"!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja