Dodaj do ulubionych

Czy w sali sesyjnej może wisieć krzyż?

26.03.10, 10:35
Krzyż symbolem presji?? W kraju o tysiącletniej historii nieprzerwanie
związanej ze znakiem krzyża jako symbolem miłości, tolerancji i
pojednania? Trzeba się wychowywać w kompletnej izolacji od własnych
korzeni, szkoły i społeczeństwa żeby dochodzić takich urojonych
zagrożeń. Puknijmy się w czoło i nie dajmy zwariować.
Obserwuj wątek
        • Gość: kuba miejsce wiary jest sercach, nie w symbolach IP: *.chello.pl 26.03.10, 13:31
          kwestia jest to czy szanujemy swieckie prawo i jestesmy na tyle
          rozwinieci by wiedziec ze miejsce wiary jest w sercu,krzyz na scianie
          to reklama ktora zwraca sie na tacowym,i odwraca nasza uwage od
          prawdziwych cnot:sluzenia spoleczenstwu w przypadku urzednika czy
          uczenia dzieci innowacyjnego myslenia w przypadku nauczyciela
          itp..jesli wiara jest ci konieczna by byc dobrym czlowiekiem to wcale
          nim nie jestes,podazasz za kosciolem w obawie przed pieklem,pozdrawiam
              • jimmyjazz Oj coś się dziennikarz pogubił w bredniach 26.03.10, 14:06
                Bo albo sprawa była o to czy krzyż "obraża uczucia religijne" albo o
                to że władza winna być "niezależna światopoglądowo".

                Inna sprawa to nie rozumiem dlaczego władza ma być niezależna
                światopogladowo? Na władze gminy nakłada się np obowiązek niesienia
                pomocy społecznej - co jest działaniem bardzo mocno nacechowanym
                światopoglądowo i politycznie bowiem to koncepcja lewicowa i
                socjalistyczna a i katolicka zarazem.

                Ktos ukuł jakieś głupie zdanie a nijaki "napior" powtarza bezmyślnie.
                • lluscinia71 Wolność polega na eksponowaniu nie zdejmowaniu. 26.03.10, 14:12
                  Maciejewski uważa, że władza świecka (samorządowa także) powinna być
                  niezależna światopoglądowo, a obradowanie pod krzyżem temu przeczy. Jego zdaniem
                  w takiej sytuacji radni obradują "jakoby pod presją".

                  Cóż za kuriozum: Radni działają pod presją krzyża - tylko chory
                  umysł
                  mógł to wymyślić!

                  Marzy mi się wolność z czasów Jagiellonów - wtedy nie było problemu, ani z
                  religią ani z narodowością. Wolność nie polegała na zdejmowaniu symboli ale
                  na ich wieszaniu
                  .

                  -----------------------------------
                  Wolność bez rozumu to szaleństwo

                        • comrade Gdybym był posłem 26.03.10, 15:21
                          To w ramach happeningu powiesiłbym na sali sejmowej obok krzyża także gwiazdę
                          dawida, półksiężyc i jakiś symbol humanizmu/ateizmu. Nie da się tego wieszania
                          symboli obronić: światopogląd jest sprawą prywatną a miejsca publiczne -
                          publicznymi :), jeśli więc pozwalamy wieszać w miejsach publicznych symbole
                          przekonan prywatnych to powinien to moc robić każdy.
                            • Gość: kuba Re: Gdybym był posłem IP: *.chello.pl 26.03.10, 15:42
                              nie sluchaj go,chodzi generalnie o to ze znaki,nie mowiac juz o
                              religii,maja stale oddzialywanie na czlowieka,nikt nie zabrania
                              katolikowi zachowywac sie po katolicku,malo tego,byloby to w wiekszosci
                              przypadkow mile widziane(czy panie w urzedach zachowuja sie ws do
                              obywateli katolicko?) ,ale wiara urzednika jest kodeks etyczny jego
                              profesji,nie kloci sie z wiara,ale pozytywnie wplywa na jego
                              prace,pozdrawiam
                            • Gość: Honorata Re: Gdybym był posłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 16:41
                              jimmyjazz napisał:
                              > 1. Czyli ateizm to tez religia?
                              > 2. Co ma humanizm do ateizmu? I po co ateistom symbol?

                              Ateizm to nie religia, a światopogląd, który odrzuca hipotezę
                              stworzenia świata przez "siłę wyższą" nazywaną bogiem (lub bogami).
                              Dlaczego jednak, jeśli chodzi o wieszanie symboli, uprzywilejowane
                              takim prawem miałyby być tylko religie?
                              Humanizm do ateizmu ma to, że to dla ateistów najwyższym dobrem jest
                              człowiek, podczas gdy dla wierzących prymatem jest Bóg (lub
                              bogowie). Ateiści, jak wszystkie inne grupy ludzi (zawodowe,
                              wyznaniowe, środowiskowe itp.) mają prawo ustanawiać swoje symbole,
                              ktróre pełnią rolę integrującą, "rozpoznawczą", kulturową itd. Od
                              pewnego czasu przez niektóre kręgi upowszechniana jest tzw. rybka
                              Darwina czyli znany jako chrześcijański symbol znak ryby z dwiema
                              nogami, co oznaczać ma ewolucjonistyczne podejście do pochodzenia
                              człowieka.
                              Mnie, osobiście, "Rybka Darwina" nie wydaje się najlepszym symbolem
                              ateizmu; znacznie lepszym byłby - moim zdaniem - okrąg z promieniami
                              jako symbol gwiazdy - najbardziej reprezentatywnego elementu
                              suwerennego Wszechświata, niemniej symbol - jako taki - mają już
                              obecnie także ateiści.
                              • Gość: Honorata Re: Konstytucja mówi o rozdziale Państwa i k.k. s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 17:06
                                krzych.korab napisał:
                                Re: Konstytucja mówi o rozdziale Państwa i k.k. nie zna ustawy
                                zasadniczej ?

                                Przykro mi, ale aktualna Konstytucja RP nie mówi, niestety, o
                                rozdziale państwa i kościoła w sposób, który ustalałby jednoznacznei
                                co "cesarskie", a co boskie. Mówi o wzajemnej autonomii państwa
                                polskiego i kościoła katolickiego czyniąc te dwa podmioty właściwie
                                równoprawnymi czyli de facto nadaje KK status "państwa w państwie".
                                Religii i kościołom poświęconych jest w Konstytucji RP aż
                                kilkanascie punktów w czterech artykułach, co czyni ją
                                niejako "temetem numer jeden".
                                Jak więc tu mówić o świeckości państwa i oddzieleniu kościoła od
                                organizmu państwowego? Konstytucyjny nakaz zachowania przez "władze
                                publiczne bezstronności w sprawach przekonań religijnych,
                                światopoglądowych i filozoficznych", jest kompletnie martwym,
                                fikcyjnym zapisem, a to choćby za sprawą końcówki cytowanego wyżej
                                zdania, która jednoczesnie z wymogiem bezstronności zobowiązuje
                                władze do "zapewnienia swobody wyrażania przekonań" w życiu
                                publicznym.
                                Krótko mówiąc Konstytucja RP wcale nie czyni państwa polskiego
                                państwem świeckim, a przeciwnie - sankcjonuje półteokratyczny reżim
                                katolicki.
                          • erroid Re: Gdybym był posłem 26.03.10, 17:57
                            comrade napisał(a):

                            > To w ramach happeningu powiesiłbym na sali sejmowej obok krzyża także gwiazdę
                            > dawida, półksiężyc i jakiś symbol humanizmu/ateizmu. Nie da się tego wieszania
                            > symboli obronić: światopogląd jest sprawą prywatną a miejsca publiczne -
                            > publicznymi :), jeśli więc pozwalamy wieszać w miejsach publicznych symbole
                            > przekonan prywatnych to powinien to moc robić każdy.

                            zawsze proponowałem takie typu rozwiązanie jako "otwierające oczy". do symboli
                            tych dorzuciłbym jeszcze: latającego potwora spaghettti i niewidzialnego
                            różowego jednorożca! jak wolność wieszania to wolność wieszania!
                    • pensioner63 Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolickiej 26.03.10, 14:49
                      pewienlekarz napisał:
                      > Wolność nie polegała na zdejmowaniu symbol i ale na ich wieszaniu.
                      > Dokładnie, mam takie samo zdanie. Popieram!

                      Wielu Polaków cechuje moralność Kalego - dobrze jest gdy my narzucamy innym
                      swoją religię, źle gdy inni narzucają nam ich religię.

                      Sienkiewicz w "Pustyni i w puszczy" napisał, że podstawą etyki afrykańskiego
                      murzyna Kali byłą zasada "Dobro to gdy Kali ukraść krowę. Zło to gdy Kalemu
                      ukradną krowę." Sienkiewicz pisał to o murzynie, ale pewienlekarz polski wyznaje
                      taką samą zasadę. Sędzia w Szczecinie też.
                      • lluscinia71 Wolność polega na eksponowaniu nie zdejmowaniu 26.03.10, 14:57
                        Mylisz się kolego.
                        Niech sobie radni obradujący wieszają na ścianach co uważają za właściwe, na
                        tym polega wolność i tolerancja
                        , a nie na tym żeby zdejmować bo się to komuś
                        nie podoba.

                        -----------------------
                        Wolność bez rozumu to szaleństwo.
                        Wolność bez moralności to zbrodnia.
                          • bacowa Re: Wolność polega na eksponowaniu nie zdejmowani 26.03.10, 15:23
                            yanyx napisał:

                            > Krzyż symbolem presji?? W kraju o tysiącletniej historii nieprzerwanie
                            > związanej ze znakiem krzyża jako symbolem miłości, tolerancji i
                            > pojednania? Trzeba się wychowywać w kompletnej izolacji od własnych
                            > korzeni, szkoły i społeczeństwa żeby dochodzić takich urojonych
                            > zagrożeń. Puknijmy się w czoło i nie dajmy zwariować.



                            krzyż kojarzy się z ponad 2000 letnim nachalnym ekspansywnym krzewieniem wiary RK; pod jego symbolem nawracono innowierców dając im ,,propozycję nie do odrzucenia": albo poddaństwo Watykanowi, albo ścięta głowa i przejęty majątek;pod jego symbolem unicestwiono naród Inków; i to ma byc symbol miłości, tolerancji i pojednania? o czym ta gadka? jaka tolerancja? hierarchowie kościelni dopuszczają do dyskusji czy kontrolowania majatku swoje ,,owieczki"? wszelkie nowinki naukowe przez wieki skrzętnie ukrywano w katakumbach kościelnych by ciemny lud żył w ciemnogrodzie i był sterowalny; pod jego wymuszonym sztandarem trwała historia naszego kraju, ale ten ,,cemny lud" w epoce powszechnego dostępu do wiedzy zaczyna trzeźwiec i przestaje byc frajerami
                            • lluscinia71 Re: Wolność polega na eksponowaniu nie zdejmowani 26.03.10, 15:53
                              Może rzeczywiście, krzyż Ci się z cyt. ponad 2000 letnim nachalnym
                              ekspansywnym krzewieniem wiary
                              . Cieszy mnie to, że masz swoje poglądy.
                              Szkoda tylko, że piszesz bzdury - to świeccy konkwistadorzy dążyli do wyzysku
                              Indian i zamienienia ich w niewolników. Długo walczyli z Kościołem, żeby
                              przypadkiem nie uznał Indian za ludzi. Ale i tak wbrew nim uczynił to papież
                              Aleksandra VI.

                              Co do cytuję: czy hierarchowie kościelni dopuszczają do dyskusji czy
                              kontrolowania majątku swoje ,,owieczki"?
                              , znów się mylisz. To nie ksiądz
                              podejmuje decyzje w sprawach finansowych parafii a rada parafialna
                              złożona z wiernych. Nie wiem czy należysz do jakiejś parafii. Ja należałem do
                              trzech i wszędzie tak było.

                              Smutne że wobec ludzi używasz określeń ciemny lud i frajerzy. No
                              ale to świadczy o Tobie.
                              • bacowa Re: Wolność polega na eksponowaniu nie zdejmowani 26.03.10, 16:56
                                cytuję: ,, to świeccy konkwistadorzy dążyli do wyzysku
                                Indian i zamienienia ich w niewolników" (koniec cytatu)

                                ,,czarne nie jest czarne" to odwieczne wciskanie kitu; to nie konkwistatorzy z błogoslawieństwem Watykanu (bez tego w ówczesnych czasach by nic nie zrobili) i symbolem krzyża jechali do Ameryki Pdn?


                                cytuję: ,, To nie ksiądz
                                podejmuje decyzje w sprawach finansowych parafii a rada parafialna
                                złożona z wiernych"
                                śmichu warte; rada parafijalna odnośnie finansów i obsadzania etatów w parafiach nie ma nic do powiedzenia

                                cytuję: ,, ciemny lud i frajerzy"

                                biznesmen o.Rydzyk to powiedział wprost bedąc z wyzytą lichwiarską w Ameryce Pn o swych wyznawcach i tak też ,,z góry" traktowani są wierni (wiem to z własnej autopsji i dlatego nie chcę miec nic wspólnego z nadludzmi-księżmi)
                        • mwiercik Re: Wolność polega na eksponowaniu nie zdejmowani 26.03.10, 16:01
                          lluscinia71 napisał:

                          > Mylisz się kolego.
                          > Niech sobie radni obradujący wieszają na ścianach co uważają za właściwe, na
                          > tym polega wolność i tolerancja
                          , a nie na tym żeby zdejmować bo się to komu
                          > ś
                          > nie podoba.
                          >
                          > -----------------------
                          > Wolność bez rozumu to szaleństwo.
                          > Wolność bez moralności to zbrodnia.
                          A Urząd Miejski to instytucja kościelna ,czy świecka???
                          A jak radny izraelita chciałby wywiesić gwiazdę Dawida -to bys mu pozwolił???
                          Cycu jestes hipokrytą z krwi i kosci i opowiadasz pierdoły.
                          Prawda jest taka,że tylko czarni maja monopol na wieszanie swoich atrybutów,a
                          wszysy urządnicy robią w pory ,jak mają coś uchwalić przeciw czarnym
                        • kazek100 Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 26.03.10, 15:28
                          Otóż narzuca.

                          ja ateista jestem zmuszony do utrzymywania Twojej wiary, urzędników
                          Twojego kościoła i Twoich świątyń. To są fakty, z którymi trudno
                          dyskutować.

                          A w urzędach powinny być symbole - ale tylko państwowe.

                          zastanawia mnie jedno - dlaczego na tak niewielu szyjach widzę te
                          symbole religijne. I skąd upór, by wisiały one na scianach. A i
                          jeszcze to - dlaczego taką radość sprawia Wam, gdy narzucacie nam
                          swoje symbole, o których - tu znów trudno dyskutować - wiecie, że
                          ich nie chcemy. Jaką satysfakcje z tego czerpiecie?
                          • jimmyjazz Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 26.03.10, 15:40
                            kazek100 napisał:

                            > ja ateista jestem zmuszony do utrzymywania Twojej wiary,

                            Taka istota demokracji - płacisz podatkiami za wiele rzeczy które ci
                            się nie podobają. Kościół to tylko jedna z nich i to wbrem pozorom
                            całkiem niewielka.

                            > zastanawia mnie jedno - dlaczego na tak niewielu szyjach widzę te
                            > symbole religijne.

                            Bo krzyż nosi się zazwyczaj pod ubraniem. Jakby kotoś nosił na
                            wierzchu prewnie być marudził że porąbany i się afiszuje z wiarą.
                            Zawsze źle?

                            > jeszcze to - dlaczego taką radość sprawia Wam, gdy narzucacie nam
                            > swoje symbole, o których - tu znów trudno dyskutować - wiecie, że
                            > ich nie chcemy. Jaką satysfakcje z tego czerpiecie?

                            Jako ateiśie powinno ci być kompletnie obojętne co tam sobie wisi -
                            przecież krzywdy ci nie zrobi. No chyba że jednak się boisz że się
                            mylisz??? Można prosto odwrócić pytanie - jaką satysfakcję czerpiesz
                            ze ściagania krzyża?
                            A jeżeli ktoś wierzy w Boga to ma to dla niego znacznie.
                            • maura4 Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 26.03.10, 16:35
                              Pierwsze słyszę, aby istotą demokracji było płacenie za cudze
                              wyobrażenia. Kwota niewielka ?. A jakby przeliczyć ją na mieszkania
                              socjalne, co akurat jest istotą demoktacji i zadaniem państwa ?. W
                              ile lat rozwiązalibyśmy problemy mieszkaniowe Polaków ?.
                              Latem szyje odkryte i krzyży też nie widać.
                              Wisząca swastyka tez krzywdy nikomu nie robiła.
                              Satysfakcji ze ściagania krzyża nie ma żadnej. Jest za to
                              czyściejsza atmosfera. Mniej duszna.
                            • pewienlekarz Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 26.03.10, 22:47
                              k1-1 z całym szacunkiem, odpisuję ci pierwszy i ostatni raz, bo ciągle
                              popełniasz ten sam błąd, w wielu dyskusjach - nie czytasz postów na które
                              odpowiadasz, albo specjalnie je przekręcasz. Dziś mam jednak dobry nastrój i
                              ochotę na stratę 2 minut na odpisanie Ci.

                              Człowiek, któremu odpisywałem, napisał, że jeśli nie uszanuję jego
                              (wyimaginowanej na marginesie) religii, jest to objawem rasizmu. Ja napisałem,
                              że nie, że nawet jeśli nie uszanuję, to użył on złego sformułowania, bo ani
                              moja, ani jego rasa nie ma tu nic do rzeczy (nawet nie wiem czy jesteśmy tej
                              samej rasy, z dużym prawdopodobieństwem tak), czyli rasizm nie ma tu pokrycia,
                              jest tu ewentualna niechęć religijna (również wyimaginowana, bo nie ma ani
                              niechęci, ani religii).

                              Wybacz, tak samo musiałbym Ci tłumaczyć każdą moją (z resztą, nie tylko moją)
                              wypowiedź, na którą odpisujesz, bo wyrywasz z rozmowy dowolne 3 słowa,
                              dopisujesz swoje przemyślenia, dużo wykrzykników oraz skierowanie do jakiegoś
                              specjalisty (często okulisty). Taki masz styl dyskusji? OK, pisz dalej, mi to
                              nie przeszkadza. Ale takie gierki mnie nie bawią, ja w nich nie będę brał
                              udziału, bo szkoda mojego czasu. Mam nadzieję, a właściwie jestem co do tego
                              przekonany, że nie będzie Ci przykro.
                              Pozdrawiam

                              Peace!
                              • k1-1 Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 27.03.10, 12:58
                                Dobrze...dzieki za odpisanie
                                Jak arabowie widza chrzescijan?
                                Chrzescijanie arabow?
                                Zydzi arabow? itp...
                                Katolik mowiacy ty zydzie...co ma namysli?
                                Kiedys nawet ksieza rk tak mowili...moze sie myle?
                                Religie sa ekspansywne, chca coraz wiecej, nie maja nic wspolnego z
                                tolerancja...zas mowienie ze prowadzimy dialog z innymi to zwykla sciema...dla
                                korzysci.
                                Religia to wladza !!!
                                To sa przyklady z hsitori i chwili obecnej..to sa fakty!
                                I prosze nie mow ze nie ma w tym zadnego zwiazku z rasizmem.
                                a co do okulisty to byl wykrzyknik.

                                • pewienlekarz Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 27.03.10, 20:25
                                  "Człowiek, któremu odpisywałem, napisał, że jeśli nie uszanuję jego
                                  (wyimaginowanej na marginesie) religii, jest to objawem rasizmu. Ja napisałem,
                                  że nie, że nawet jeśli nie uszanuję, to użył on złego sformułowania, bo ani
                                  moja, ani jego rasa nie ma tu nic do rzeczy (nawet nie wiem czy jesteśmy tej
                                  samej rasy, z dużym prawdopodobieństwem tak), czyli rasizm nie ma tu pokrycia,
                                  jest tu ewentualna niechęć religijna (również wyimaginowana, bo nie ma ani
                                  niechęci, ani religii)."


                                  Przeczytaj to jeszcze raz. I jeszcze raz, i znowu, i znowu. Jest dwóch
                                  Polaków, rożne "religie". Gdzie tu rasizm?
                                  Ja się odnosiłem do konkretnej
                                  sytuacji w konkretnej rozmowie, Ty dajesz zupełnie inne przykłady, oczywiście
                                  prawdziwe, ale nic one nie zmieniają w twierdzeniu że konflikt dwóch Polaków
                                  o różnej religii to nie rasizm
                                  . Nie tyczą one ściśle tematu, jak większość
                                  Twoich wpisów. No i powtórzyłem się, taka to rozmowa.
                      • Gość: Honorata Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 17:22
                        pensioner63 napisał:
                        > .. podstawą etyki afrykańskiego murzyna Kali byłą zasada "Dobro to
                        > gdy Kali ukraść krowę. Zło to gdy Kalemu ukradną krowę."
                        > Sienkiewicz pisał to o murzynie, ale pewienlekarz polski wyznaje
                        > taką samą zasadę. Sędzia w Szczecinie też.

                        Szczeciński sędzia ośmiesza się uzasadniając swoje orzeczenie,
                        iż "powód nie udowodnił, że wiszący krzyz obraża jego uczucia
                        religijne". A w jaki sposób miał niby udowodnić swoje uczucia?
                        Pokazując analizę laboratoryjną krwi czy może tomograficzne
                        prześwietlenie uczuć?
                        Służalczość niektórych sędziów wobec reżimu katolickiego w Polsce i
                        ich bezczelność w demonstrowaniu tej służalczości nie jest
                        bynajmniej bezprzykładna. Tak jak stalinowscy sędziowie wysługiwali
                        się reżimowi stalinowskiemu bezczelnie zasądzając wyroki
                        za "szpiegostwo na rzecz zachodnich wywiadów", tak obecnie wielu
                        sędziów ma gdzieś praworządność i wydaje koniunkturalne wyroki
                        polityczne na rzecz reżimu teokratycznego.
                        Nie łudźcie się jednak pętaki w togach, że wam to ujdzie na sucho.
                        Jak napisał poeta "spisane będą czyny i rozmowy", a reżim katolicki
                        nie będzie trwał wiecznie. Kiedyś upadnie, a wówczas staniecie pod
                        pręgieżem moralnym tak samo jak skorumpowani sędziowie okresu
                        stalinowskiego i stanu wojennego.
                          • Gość: Honorata Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 23:28
                            Dla mnie w ogóle tzw. obraza uczuć religijnych to demagogiczny
                            majstersztyk i prawniczy bubel numer jeden! W sytuacji kiedy uczucia
                            do żywych, realnych osób nie są w żaden sposób chronione (można np.
                            dowolnie naśmiewać się i szydzić z par o dużej różnicy wieku czy par
                            homoseksualnych), prawna ochrona uczuć do istoty abstrakcyjnej i
                            hipotetycznej jest jaskrawym nadużyciem i kpiną z uczciwej
                            praworządności. Zaprzecza ona też zasadzie wolności i równości
                            wyznań oraz światpoglądów, a także wolności słowa.
                            A poza wszystkim to osoba, która cierpi z tego powodu, że inny
                            człowiek nie wyznaje tej samej religii oraz nie wielbi tych samych
                            bóstw i daje temu wyraz, powinna udać się do psychiatry, bo świadczy
                            to o rozwiniętym kompleksie lub patologicznych urojeniach.
                            • pewienlekarz Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 28.03.10, 08:52
                              > A poza wszystkim to osoba, która cierpi z tego powodu, że inny
                              > człowiek nie wyznaje tej samej religii oraz nie wielbi tych samych
                              > bóstw i daje temu wyraz, powinna udać się do psychiatry, bo świadczy
                              > to o rozwiniętym kompleksie lub patologicznych urojeniach.

                              A osoba która cierpi z tego powodu, że nie wyznaje tej samej religii co
                              większość oraz nie wielbi tych samych bóstw, mimo, że ma świadomość, że ta
                              religia to wymysły wyssane z palca
                              , już nie powinna udać się do psychiatry?
                              To, że wiszą dwie deszczułki, dwa kawałki drewna zbite w krzyż
                              uniemożliwia mu branie udziału w sesji Rady Miasta jest już całkowicie
                              zdrowe? Ja nie widzę tu konsekwencji z Twojej strony.

                              Co do tzw. obrazy uczuć religijnych, to ten wymysł jest dla Ciebie równie
                              demagogiczny, jak obraza ze względu na orientację seksualną dla skrajnie
                              prawicowej części społeczeństwa. I z jednej i z drugiej strony, brakuje tu
                              zwykłej empatii, szacunku, ale i dystansu do siebie samego. Dla jednych ludzi
                              ważny jest Bóg (bóg) oraz sens życia z tym związany, dla innych to z kim
                              sypia/żyje jest na pierwszym miejscu. Czy drwienie z tego ma jakikolwiek cel,
                              niż poprawienie sobie nastroju kosztem uczuć innych? Czy powinno być to ścigane?
                              Oczywiście, że tak i wg mnie jest. I obie strony (lewicowe czy prawicowe) a to
                              wygrywają, a to przegrywają w sądach, w zależności czy nie naruszamy tu drugiego
                              czynnika - wolności słowa, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
                              • Gość: Honorata Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 10:00
                                Pomiędzy kpiną (żartem, szyderstwem, potępieniem itp) czyjegoś
                                homoseksualizmu, "gerentomanii" i inych preferencji, a uwielbieniem
                                i mistycznym hołdom składanym - jak sam piszesz - dwóm deszczułkom,
                                jest "drobna" różnica, którą raczysz pomijać, a która była istotą
                                mojej uwagi. Z jednej strony mamy do czynienia z uczyuciami wobec
                                realnych osób, a z drugiej wobec abstrakcji i fikcji czy też -
                                nazwijmy to bardziej elegancko - wyobrażeń.
                                Jeśli decydujemy się na ochronę uczuć wobec wyobrażeń, a nawet
                                penalizację nie przestrzegania tej ochrony, to - konsekwentnie -
                                powinna być też chroniona prawnie (pod groźbą więzienia, tak jak
                                jest to w przypadku kpin z uwielbienia krzyża) wiara w krasnoludki
                                czy np. boga Swarożyca. A w czym Swarożyc jest gorszy od
                                chrześcijańskiego krzyża? Jest przecież konstytucyjna równość
                                wszystkich wyznań i religii!
                                • swarozyc sw 30.03.10, 10:12
                                  Gość portalu: Honorata napisał(a):
                                  A w czym Swarożyc jest gorszy od chrześcijańskiego krzyża?
                                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                  W niczym!
                                  Jest nawet duzo lepszy, bo to nasza morda, nasz chlop!
                                  I nie pierdoli takich glupot jak "zolnierze chrystusa"..
                                • pewienlekarz Re: Krzyż symbolem nietolorancji rzymsko-katolick 01.04.10, 21:51
                                  I naprawdę uważasz, że chrześcijaństwo jest tak strasznie chronione? Wg mnie -
                                  nie - jak już pisałem, sprawy o obrazę uczuć religijnych są zarówno przegrywane
                                  jak i wygrywane, nie widzę tu cech państwa jednowyznaniowego, ogólnie panuje
                                  wolność słowa w granicach dobrego smaku. Swarożyc nie jest chroniony, bo
                                  zwyczajnie nie musi być, bo niby przed kim? Ktoś go atakuje? Kiedy słyszałaś
                                  ostatnio o atakach na wyznawców Swarożyca? W X wieku? w XI? Zarzucacie
                                  chrześcijanom życie we własnym świecie, a sami rzucacie przykłady z kosmosu.

                                  Dla Ciebie krzyż to tylko dwie deszczułki, dla innych homoseksualizm to tylko
                                  pukanie się w pupe. Jedna i druga strona popełnia ten sam błąd, brak jej
                                  jakiejkolwiek empatii i wyczucia, o tym właśnie pisałem. Właściwie to ma na celu
                                  chyba tylko i wyłącznie poprawienie sobie nastroju. Patrzcie, "my takie
                                  światowe/rozsądne/porządne/święte/normalne nie to co tamta reszta". Jednakowe
                                  "myślenie", niezależnie od strony konfliktu. Zero jakiegoś normalnego dialogu,
                                  czy zwykłego szacunku. Przeraża mnie to czasem, naprawdę, zwłaszcza w internecie.

                                  Pozdrawiam
              • lluscinia71 Wolność bez rozumu to szaleństwo 26.03.10, 14:10
                Maciejewski uważa, że władza świecka (samorządowa także) powinna być
                niezależna światopoglądowo, a obradowanie pod krzyżem temu przeczy. Jego zdaniem
                w takiej sytuacji radni obradują "jakoby pod presją".


                Cóż za kuriozum: Radni działają pod presją krzyża - tylko chory
                umysł
                mógł to wymyślić!

                Marzy mi się wolność z czasów Jagiellonów - wtedy nie było problemu, ani z
                religią ani z narodowością. Wolność nie polegała na zdejmowaniu symboli ale
                na ich wieszaniu
                .
            • Gość: kuba ty serio jestes katolikiem? IP: *.chello.pl 26.03.10, 13:47
              symbole w handlu sa po to zeby tluszcza kojarzyla obrazek misia z
              ulubionymi zelkami,musisz naprawde ciagle miec krzyz w zasiegu wzroku
              zeby pamietac zeby nie krasc i wykonywac obowiazki za ktore bierzesz
              pieniadze? to jest moje myslenie,ale nnie potrafie sobie wyobrazic jak
              osoba wierzaca tak bezmyslnie przystawia religie do handlu,wiesz to
              chyba symbol waszego zatracenia w rytualach,symbolice i tym
              podobnych,co sie stalo z przykazaniem milosci,nie wystarczy?
              • Gość: GRU-Bass Re: ty serio jestes katolikiem? IP: *.aster.pl 26.03.10, 14:01
                To że masz małą wyobraźnie to nie znaczy że możesz domagać się pogwałcenia praw większości.
                Tak jest - dla katolika krzyż jest znakiem szczególnym, w jego obliczu człowiek wierzący może zmienić swoje postępowanie, a miejsce pracy katolika jest jak najbardziej właściwym miejscem na taki symbol.
                Ilu w tej radzie jest buddystów czy muzułmanów? Jakby to były Indie a nie Polska to pewno jakiś ołtarzyk ze słoniem też by stał.
                • amenominakanushi-pan-poczatku Re: ty serio jestes katolikiem? 26.03.10, 14:12
                  "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach
                  ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam:
                  otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej
                  izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec
                  twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."
                  (Ew. Mateusza 6, Biblia Tysiąclecia)

                  Tyle na ten temat grubasie. Znasz tą książkę. Biblia. User manual dla
                  chrześcijan. Czy może dla ciebie twoja wiara to szczekanie wespół z Rydzykiem.
                • elucidator Re: ty serio jestes katolikiem? 26.03.10, 14:19
                  Jezeli to miejsce pracy jest prywatne, to dlaczego nie. Decyduje wlasciciel
                  firmy. Jednakze w panstwowym miejscu pracy urzednik jest zobowiazany
                  przestrzegac kontytucji, a ta glosi ze Polska jest panstwem religijnie
                  bezstronnym
                  . Innymi slowy w urzedach panstwowych nie powinno sie nikomu
                  narzucac jakichkolwiek symboli religijnych. Jezeli jakiemus urzednikowi
                  panstwowemu to sie nie podoba to zawsze moze zmienic pracodawce na prywatnego i
                  religijnego.

                  Tak samo jak domagasz sie aby osoba niewierzaca zmienila swoje postepowanie na
                  rzecz osoby wierzacej (i na przyklad zaakceptowala symbol jakiejkolwiek religii
                  w urzedzie panstwowym religijnie bezstronnego ponoc panstwa), tak samo mozna sie
                  domagac aby osoba wierzace zmienila swoje postepowanie na rzecz osoby
                  niewierzacej (i nie narzucala jej symboli jakiejkolwiek religii w urzedzie
                  panstwowym religijnie bezstronnego panstwa).

                  Demokracja to nie tylko rzady wiekszosci, ale rowniez poszanowanie mniejszosci,
                  n.p. mniejszosci religijnych, w tym niewierzacych.
                • comrade Re: ty serio jestes katolikiem? 26.03.10, 15:23
                  > Ilu w tej radzie jest buddystów czy muzułmanów? Jakby to były Indie a nie Polsk
                  > a to pewno jakiś ołtarzyk ze słoniem też by stał.

                  A jakby znalazł się choć jeden np buddysta, to już miałby prawo wystawić
                  ołtarzyk z buddą czy jeszcze nie? Jaka jest granica? 5%? 10%? Gdzie to w ogóle
                  jest zapisane i kto o tym stanowi? Ciekawi mnie to wielce.
              • mozart Re: ty serio jestes katolikiem? 26.03.10, 14:09
                Popytaj gowniarzy w przedszkolu. Okaze sie, ze znaki towarowe takich firm jak
                Coca - Cola, Mc Donalds sa znacznie czesciej rozpoznawalne niz symbole religijne...
                Rozumiem, ze dla tluszczy sa rowniez symbole dolara, euro, VW, BMW, Toyoty,
                Bayera, druzyn pilkarskich, barwy narodowe, znaki fonetyczne. Wszyscy
                powinnismy sie ubrac uniformy i byc od siebie nieodroznialni
                ...
                • Gość: kuba ludzie sa rozni na tryliony sposobow IP: *.chello.pl 26.03.10, 15:51
                  wiara jest tylko jednym z nich. naprawde dzielisz 7mld ludzi na
                  katolikow,muzulmanow i kogostam jeszcze? i wiekszosc z nas chce byc
                  dobrymi ludzmy,wiesz,to raczej nie jest kwestia ze krzyz pali moje
                  oczy,poprostu ciezko zniesc fakt ciaglenia bycia odecianym z jego
                  perspektywy,mysle ze odpuszczenie paru sredniowiwecznych zasad
                  pomogloby waszej wierze troche sie oczyscic,wiekszosc ich i tak zostala
                  ulozona przez czlowieka,pozdrawiam
          • jimmyjazz jakie świeckie prawo??? 26.03.10, 14:08
            Gość portalu: kuba napisał(a):

            > kwestia jest to czy szanujemy swieckie prawo i jestesmy na tyle
            > rozwinieci by wiedziec ze miejsce wiary jest w sercu,

            Tylko, że prawo w każdym kraju jest ścisle powiązane z dokunująca
            religią. Czyli jakie świeckie prawo?
        • patman Sądzisz, że jesteś lepszy od tych dzikusów? 26.03.10, 13:38
          Tak jak oni, ty też meldujesz się do krawężnika... przepraszam, czarnoksiężnika, żeby ten mógł przeprowadzić kolejne pranie mózgu. Nie widać specjalnej różnicy, religiant to religiant, nie ma własnego zdania, jego zdanie należy do jakiejś korporacji. Z Watykanu, Mekki, czy skąd tam jeszcze...
        • junkier Prof. Wolniewicz potepil sojusz lewactwa z ismamis 26.03.10, 13:49
          Prof. Wolniewicz potepil sojusz lewactwa z ismamistami, tych typkow spaja
          tylko jedno: slepa nienawisc do chrzescijanstwa:
          nczas.com/numer-biezacy/temat-numeru/prof-wolniewicz-trzeba-isc-w-boj-przeciw-islamowi/

          A temu madremu co przeszkadza krzyz w urzedzie niech moze ktos doradzi:
          niech swoj leb w inna strone skieruje. Lub ewentualnie skieruje sie do
          odpowiedniego specjalisty.
        • sidian Re: Godlem RP jest orzel bialy 26.03.10, 13:37
          Gość portalu: Fido napisał(a):

          > A dlaczego akurat Twoje rozumienie państwowości (ewentualnie laickości) ma by
          > obowiązujące? Dlaczego wola jednego ma byc niewolą dla setek? Liberum veto już
          > przerabialiśmy i na następne "nie pozwalam" się nie zgodzimy. Poprzednie
          > fatalnie się dla nas skończyło...

          Dlatego, ze zyjemy w panstwie a nie w kosciele. Wola jednego niewola dla
          setek... Coz za patos. Zbedny moim zdaniem. W urzedach sie sprawy zalatwia a nie
          modli. W kosciolach sie modli. To Wy, chrzescijanie, jestescie intruzami w
          urzedzie, nie odwrotnie. Nikt nie kaze ksiezom wieszac godla w kosciele, tak
          samo nikt nie powinien wieszac krzyzy w urzedach. Panstwo jest rozdzielne z
          kosciolem i ten rozdzial jest zapisany w fundamentach naszego panstwa.
          • Gość: GRU-Bass Re: Godlem RP jest orzel bialy IP: *.aster.pl 26.03.10, 14:04
            Póki co większości Polaków krzyże nie przeszkadzają.
            Wściekła mniejszość może sobie szczekać, pisać do sądów itp, ale to strata ich czasu.
            W demokracji mniejszość podporządkowuje się większości a nie odwrotnie. Jak się komuś nie podoba to we Francji krzyże już polikwidowali, droga wolna.
            • sidian Re: Godlem RP jest orzel bialy 26.03.10, 14:24
              Z calym szacunkiem, ale sprawdz, w jakim systemie zyjesz. Od kiedy w Polsce
              panuje demokracja? Cos sie zmienilo od czasu, kiedy w Konstytucji RP zapisano
              "REPUBLIKA"? Wiesz, jaka jest roznica miedzy republika a demokracja? Ano taka,
              ze w republice prawa mniejszosci sa chronione przed zakusami wiekszosci. W
              definicji "demokracji" tego drobnego szczegolu brakuje. Stad caly twoj wywod
              jest nic nie wart.
        • Gość: sir_leon Re: Godlem RP jest orzel bialy IP: *.lss.net.pl 26.03.10, 13:40
          No właśnie ten pan próbuje stosować liberum veto. Skoro jest inaczej, to dlaczego lewica nawet nie pisnęła o jakimś referendum w tej sprawie, choć chętnie dorabia wokół tego szumu?
          Proste: tylko takie właśnie, w stylu liberum veto, działania mają szansę przebicia się.
          Jedynym rozsądnym rozwiązaniem liberum veta jest liberum veto dla liberum veta, np tego pana.
      • Gość: Jedrula Re: Godlem RP jest orzel bialy IP: *.les.ar.krakow.pl 26.03.10, 14:53
        Proponuję jeszcze iść dalej: usunąć krzyże z karetek pogotowia, z oznakowań
        miejsc dla niepełnosprawnych tramwajach i autobusach. Należy sie zastanowić nad
        delegalizacją organizacji "Czerwonego Krzyża" itd itd, itd. W ten sposób
        symbolicznie odetniemy się od systemu wartości na których powstała cywilizacja,
        której dobrodziejstw korzystamy i którą tak sie szczycimy.
      • Gość: polak Re: Godlem RP jest orzel bialy IP: *.bb.sky.com 26.03.10, 15:17
        Mó dziad i pradziadowie walczyli o wolna polskę z hymnem religijną
        pieśnią i modlitwą w duszy do boga o przeżycie i zwycięstwo przed
        najeścą. To była sprawa narodu tak jak teraz są urzędy polem walki o
        różne sprawy. Ja jako polak z dziada pradzada ZABRANIAM zdejmowania
        jednego z symboli narodowych (czym jest krzyż) ze ścian urzędów
        państwowych.
        "Jak byś był prawdziwym Polakiem a nie psem przydupim znającym
        historię to byś sie nie udzielał"
        Won z Polski jak ci sie krzyż nie podoba, jesteś zbędny, Polska
        poradzi sobie bez ciebie
    • andreas.007 Czy może wisiec krzyż w agencji towarzyskiej? 26.03.10, 11:13
      Pytam - czy może wisiec krzyż w burdelu?

      Na sesjach rady radni zachowują się różnie,
      różnie wypowiadają i maja różne światopoglądy -
      moim zdaniem nie są w stanie tam oddawać temu krzyżu
      przyslugujacego mu szacunku...

      Dowodem jest wyrok sadu w sprawie Bryzy,
      gdzie sad uznał, ze postapili niegodnie!

      Uważam, ze to uwlacza temu symbolowi,
      na tej sali nie zachowują się radni godnie,
      tak wiec nie są w stanie zapewnić stosownych warunków,
      a wiec szacunku do symbolu!