sterowany
29.03.10, 10:05
www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=35215
Zjazd szczecińskiej Platformy Obywatelskiej zdecydował, że kandydata na
prezydenta Szczecina wybierze w prawyborach. Oczywiście jeśli pozwoli na to
przewodniczący Tusk, bo obywatelskość tego ugrupowania jest podobnie
ograniczona jak w PiS, czy SLD.
Manewr prawyborczy ma pozwolić kandydatowi PO, budować kampanię na krytyce
obecnego prezydenta miasta. Dla przypomnienia prezydenta, który (jeszcze jest
członkiem Platformy). Najsilniejszy z możliwych nowych kandydatów PO - poseł
Arkadiusz Litwiński już publicznie przyznał, że „jest rozczarowany
prezydenturą Piotra Krzystka”. Krytyka pewnie będzie się nasilać, a kulminację
osiągnie w momencie, gdy Krzystek porzuci niechętną mu Platformę Sławomira
Nitrasa.
Szkoda, że dopiero teraz politycy PO zauważyli, iż Piotr Krzystek nie radzi
sobie z rządzeniem. Żal też, że Arkadiusz Litwiński, gdy zostanie nominantem
Platformy w Szczecinie będzie takim samym zakładnikiem eurodeputowanego
Nitrasa, jakim był do niedawna prezydent Krzystek. Wyniki wewnętrznych wyborów
pokazują, że obecny przewodniczący nie ma w swojej partii konkurencji. Po raz
kolejny nie bierze jednak odpowiedzialności za rządzenie miastem.
Artur RATUSZYŃSKI
Nie zapominajmy - ktokolwiek z PO zostanie następnym prezydentem Szczecina to
nadal faktycznie będzie rządzić przewodniczący Nitras.