jahve
29.03.10, 16:05
SLD: Marszałek chciał zbojkotować szczyt w Poczdamie
Marszałek Władysław Husejko chciał, zdaniem działaczy SLD, zbojkotować szczyt
w Poczdamie w sprawie Partnerstwa Odry. Dowodem na to ma być poufna notatka
kancelarii stanu landu Brandenburgii, do której dotarli politycy Sojuszu.
W piśmie skierowanym do tamtejszych senatorów, niemieckie biuro informacji
wskazuje, że Husejko nie chciał współpracować z tymi rządami niemieckich
landów, w których zasiadają komuniści i postkomuniści. Ostatecznie Husejko
pojawił się na szczycie, ale nie podpisał listu intencyjnego w sprawie
wspólnego rozwoju transgranicznej infrastruktury transportowej. Teraz
działacze Lewicy żądają wyjaśnień.
Jak mówił dziś Dariusz Wieczorek szef regionalnego Sojuszu, niewytłumaczalne
zachowanie marszałka spowodowało że niemieccy politycy odebrali polską
delegację jako nieprzyjazną i źle nastawioną do współpracy. - Jest nam wstyd,
że po stronie niemieckiej tak buduje się dziś opinię o województwie
zachodniopomorskim i jego władzach. Będziemy chcieli, żeby nasi radni
wyjaśnili tę sprawę - zapowiedział Wieczorek.
Jak dodaje radny sejmiku Ryszard Tomczyk wniosek zostanie zgłoszony już na
najbliższym posiedzeniu komisji ds. współpracy międzynarodowej. - My możemy
wygrać na tym programie - uważa Tomczyk.
Kolejna szansa na podpisanie listu intencyjnego i powrót do rozmów o
współpracy dopiero za 9 miesięcy. Wtedy w Szczecinie odbędzie się szczyt w
ramach Okrągłego Stołu ds. badań i nauki.
Jak już wcześniej wyjaśniał Władysław Husejko, nie podpisał listu, ponieważ
współpraca międzynarodowa należy do kompetencji rządu, dlatego wszelkie
działania podejmowane przez samorząd wymagają jego akceptacji. Tymczasem
polski rząd uznał, że program Partnerstwa Odry wymaga jeszcze negocjacji.
2010-03-29, 15:14: Miłosz Gocłowski