estetyka miasta

06.04.10, 12:14
Mam coraz częsciej wątpliwości, czy to miasto bedzie kiedykolwiek
ładne i czyste. Bo przykładów do zwątpienia wiele. Ot, chociażby
okolice kładki nad Staszica. Nowe rondo, nowa kładka, nowy
skwerek, "nowy" Manhattan. Na ładnie zrobionym skwerku skrzynka
reklamowa cała obklejona żółtą folią z napisami, relikt przesłosci,
nie pasujacy do miejsca. Nowe kontenery na rynku z zewnątrz, przy
zejściu z kładki oblepione krzywo dyndajacymi banerami, byle jak
ponaklejanymi ogłoszeniami. Widok z dzielnicy slamsów a nie nowego
targowiska. Ziemia ze skarp się obsypuje, w sumie prawie jej nie
ma ,powiewają kawałki czarnej folii. Tyle z jednego tylko miejsca,
które powstało niedawno i miało być "pięknie".


Mój mózg pojać też nie potrafi dlaczego miasto (pomimo przepisów)
nie potrafi wyegzekwowac na mieszkańcach danego typu okna. Teraz w
kamienicach mamy mig masz, co z tego, że ktoś kiedyś elewacje
odremontuje, okna jednopołaciowe pozostaną. A wystarczyłoby na
poczatku wymóc aby niewłaściwe nowe okna wymieniono. Od razu poszła
by fama w miasto i już nikt by takich błędów nie popełniał. Firmy
wstawiające okna też powinny być w jakis sposób odpowiedzialne z to
co robią.

No i reklamy. Tutaj to nakładów finansowych nie trzeba, wystarcza
porządne mandaty za zanieczyszczanie estetyki miasta.
Ogrodzenie lodogryfu - zapaćkane całkowicie. Na przeciwko dawna
drukarnia, ładny odnowiony budynek i na jego znacznej częsci baner
reklamowy szkoły.


    • andreas.007 Re: estetyka miasta 06.04.10, 12:27
      Na okna wystarczy wkleic paski imitujace
      podział okna - nie trzeba wymieniać okien!
      • beatrix13 Re: estetyka miasta 06.04.10, 23:39
        przykład dała innym Baszta 7 Płaszczy oblepiona banerem jakiegoś
        biura nieruchomosci
        • andreas.007 Re: estetyka miasta 07.04.10, 00:09
          Najpierw oszpecono nazwę miasta... jakimiś bazgrolami...
          ∫t∫ε't∫in 2050

    • Gość: Menel Re: estetyka miasta IP: *.chello.pl 07.04.10, 00:02
      Niepotrzebny nam wdział Krzystka ds. szpecenia miasta.

    • Gość: . A co tam - pospamuję sobie ku chwale syfka IP: *.chello.pl 07.04.10, 00:22
      Nawet olbrzymie centra handlowe, które gdzie indziej są oazą
      czystości (INSPEKCJA SANITARNA!!!) w miejscowości zamieszkiwanej
      przez szarą masę zamieniają się w kupę bylejakości, brudu, syfu...
      Dlatego przeraża mnie wizja filharmonii obłożonej białymi panelami -
      KTO TO BĘDZIE ZMYWAŁ W TYM MIEŚCIE, PRZY NAJRUCHLIWSZYM ZE
      SKRZYŻOWAŃ?!?!?! Przecież po pół roku białe panele będą szarożółte -
      i zamiast przypominać fiordy, będą wyglądały jak resztki uzębienia
      starego rekina... I nikomu nie przyjdzie do głowy, aby je pozmywać
      albo odnowić (patrz: kamieniczki przy Rynku Siennym, które po
      dziesięciu latach zaczynają się sypać - i nikomu to nie
      przeszkadza)... W razie czego postawi się tam na pięć dni różowy
      namiot INspiracji, zdewastuje teren w pobliżu, żeby łącznie wszystko
      wyglądało jak po bombardowaniu. Bo wszystko zaczyna się od
      mentalności - w Szczecinie można by odnowić całe centrum, ale dla
      kogo? Dla ZEDów, które twierdzą, że to sprawa wspólnot
      mieszkaniowych, a im (ZEDom) nie przeszkadza chodzenie wśród
      syfiastych ruin na Jagiellońskiej? A może dla fyftków, które już
      pływają w swoich wizjach w roku 2050 i rok 2010 w ogóle ich nie
      interesuje? Albo dla Brudzińskich, Zarembów, Litwińskich,
      Arłukowiczów, Napieralskich, Nitrasów, którzy swoje kariery będą
      robić w Warszawie czy Brukseli, wypinając się na durny elektorat,
      szczeciński, wynoszący ich do władzy poza regionem?

      Przez ile lat winda w Galaxy działała? Dwa? Trzy? Do pierwszej
      awarii - tak samo było z psami. Ludzie przestali sprzątać po psach,
      a straż przestała ich ganiać, gdy się okazało, że sankcje W TYM
      MIEŚCIE są za to żadne. Takiego przedsiębiorcy nie oleje klientela
      CH Galaxy, bo ta klientela jest dokładnie taka sama, jak ów
      przesiębiorca (a raczej jego cieciński przedstawiciel). Durna,
      gnuśna i syfiasta. I kto ma egzekwować mandaty za psie łajno na
      chodnikach? Ludność? fyftek osobiście? Problemem TEGO MIASTA jest
      atrofia woli - NIKT się nie chce podjąć takich radykalnych działań.
      Nawet stoczniowcy, silni w gębie za czasów problemów pewnej firmy
      odzieżowej, linczujący jej dyrektora, teraz cichutko łyknęli
      likwidację ich zakładu pracy z 60-letnią tradycją. Totalna atrofia
      woli.


      forum.gazeta.pl/forum/w,70,109609962,109618226,Winda_a_sprawa_ciecinska.html


      forum.gazeta.pl/forum/w,70,109609962,109655811,Re_Winda_a_sprawa_ciecinska.html
      • andreas.007 Re: A co tam - pospamuję sobie ku chwale syfka 07.04.10, 00:41
        Jestem w szoku - bardzo trafna diagnoza!
        Zanik po prostu, najzwyklejszy zanik
        wszelkich potrzeb i chęci stad glupcy i cwaniacy
        moga w tym mieście robić co chcą!

        Czytam, ze gdzieś tam w Niemczech czy Francji
        załoga strajkujaca, bo chcą im zlikwidować miejsca pracy
        chce wysadzić w powietrze zakład pracy...
        a w Szczecinie, który walczył z komuna,
        na ulicach którego ludzie gineli od kul policji
        dziś leżą gowna i wszyscy wszystko maja gdzieś,
        władze posługują się jakimiś bazgrolami ∫t∫ε't∫in,
        likwidowane są miejsca pracy, a nieruchomosci rozdawane....
        Żaden demokratycznie wybrany radny nawet nie pisnie!

        Wszyscy spokojnie patrzą na zanik tego miasta!

        Gdzieniegdzie tylko słychać jakiś głos...
        ale większość pyta - gdzie stad wyjechać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja