e.beata
06.04.10, 12:14
Mam coraz częsciej wątpliwości, czy to miasto bedzie kiedykolwiek
ładne i czyste. Bo przykładów do zwątpienia wiele. Ot, chociażby
okolice kładki nad Staszica. Nowe rondo, nowa kładka, nowy
skwerek, "nowy" Manhattan. Na ładnie zrobionym skwerku skrzynka
reklamowa cała obklejona żółtą folią z napisami, relikt przesłosci,
nie pasujacy do miejsca. Nowe kontenery na rynku z zewnątrz, przy
zejściu z kładki oblepione krzywo dyndajacymi banerami, byle jak
ponaklejanymi ogłoszeniami. Widok z dzielnicy slamsów a nie nowego
targowiska. Ziemia ze skarp się obsypuje, w sumie prawie jej nie
ma ,powiewają kawałki czarnej folii. Tyle z jednego tylko miejsca,
które powstało niedawno i miało być "pięknie".
Mój mózg pojać też nie potrafi dlaczego miasto (pomimo przepisów)
nie potrafi wyegzekwowac na mieszkańcach danego typu okna. Teraz w
kamienicach mamy mig masz, co z tego, że ktoś kiedyś elewacje
odremontuje, okna jednopołaciowe pozostaną. A wystarczyłoby na
poczatku wymóc aby niewłaściwe nowe okna wymieniono. Od razu poszła
by fama w miasto i już nikt by takich błędów nie popełniał. Firmy
wstawiające okna też powinny być w jakis sposób odpowiedzialne z to
co robią.
No i reklamy. Tutaj to nakładów finansowych nie trzeba, wystarcza
porządne mandaty za zanieczyszczanie estetyki miasta.
Ogrodzenie lodogryfu - zapaćkane całkowicie. Na przeciwko dawna
drukarnia, ładny odnowiony budynek i na jego znacznej częsci baner
reklamowy szkoły.