Dodaj do ulubionych

Motocyklista zginął koło Chojny

07.04.10, 11:33
O jednego debila mniej ! Szkoda tylko, ze trafil w auto, nie w drzewo...
Obserwuj wątek
    • majkszczecin Motocyklista zginął koło Chojny 07.04.10, 12:20
      kolejny wariat drogowy na ścigaczu... kiedy policja i państwo zacznie działać w tej sprawie... nie można uogólniać ... mam znajomych motocyklistów którzy po prostu jeżdżą i czerpią przyjemność z tej jazdy ... ale nie urządzają sobie wyścigów ulicznych na drogach publicznych i nie jeżdżą jak wariaci. Sam jeździłem motorem i wiem jakie to przyjemne... ale niestety to co się dzieje na polskich drogach zakrawa na horror. Dlaczego muszą na tym cierpieć niewinne postronne osoby??? I proszę nie podnosić głosów typu "a gdzie mają jeździć, zbudujcie tory itp." ... g***o mnie to obchodzi ja jadąc z dzieckiem chcę bezpiecznie dojechać a nie bać się że za ułamek sekundy (bo więcej czasu nie będę miał na reakcję z pędzącym motorem 200km/h)uderzy we mnie debilny dawca nerek. Motocykliści chcecie szacunku , ustępowania miejsca itp. to szanujcie nas kierowców i dbajcie sami o swoje środowisko.
    • hart5 Motocyklista zginął koło Chojny 07.04.10, 15:39
      To był zwyczajny, młody chłopak, któremu nikt nie potrafił
      wytłumaczyć, co może go spotkac. Jeździł na jednym kole po Chojnie
      już długo, nie słyszałem, żeby ktos go sprawdzał, zresztą podobnie
      jak innych młodych miłośników sportów motocyklowych w Chojnie.
      Wyrazy współczucia dla rodziców.
      • Gość: Leszek Sam zamknij ryj Slayer IP: 213.155.183.* 07.04.10, 22:22
        Twój znajomy, a to akceptowałeś? Sam sprowadził to na siebie, a TY się
        przyczyniłeś, bo NIE zareagowałeś. Pijanemu zabiera się klucze, gościowi bez
        prawka też. Miałeś kolegę bohatera, potencjalnego zabójcę, cieszyłeś się ...
        masz pogrzeb. Ktoś nie żyje, ktoś jest w szpitalu przez tego szaleńca i takich
        jak TY, którzy go zachęcali. Teraz jest bezpieczniej na ulicach. To fakt, nie
        złośliwość z mojej strony - mimo wszystko nikomu nie życzę śmierci. Jednak on
        sam się o nią prosił. Znał ryzyko i kpił z niego, a także z bezpieczeństwa
        innych. Ryzyko wliczał, przeliczył się.
      • Gość: Vlad.H. to kiedy o tobie przeczytamy notke? IP: 81.219.207.* 07.04.10, 23:11
        bo jak mi sie wydaje akceptujesz sposob jazdy uprawiany przez niezyjacego
        motocykliste zreszta czyni cie to wspolodpowiedzialnym jego smierci...jak sie z
        tym czujesz? i czy ta smierc czegos cie nauczy czy raczej pojdzie na marne,
        bedziecie stawiac swieczki a za 2 lata... koljny krzyz, kolejny dramat, kolejne
        wypowiedzi ktore beda innych oburzac - i pojawi sie jakis bonzo ktory napisze ze
        slayer byl jego kolega i w zazku z tym nie zyczy sobie opini ludzi ktorzy sie
        was boja...
      • krysia.tuchalowa sam zamknij ryja 08.04.10, 08:29
        Dlatego, ze to byl twoj znajomy, to ja mam przemilczec kolejny przypadek
        skrajnej glupoty ???
        Puknij sie w ten pusty leb i pomysl ( jesli posiadles te zdnolnosc)o czlowieku z
        fiesty, ktorego twoj kumpel wyprawil na tamten swiat !!!
        A jak juz pomyslisz o niezawinionej smierci, bij swoim pustym lbem w jakis mur,
        bo jestes wspolwinnym tego co sie stalo, bo twoj koles nie mial prawa jazdy i TY
        jak i inni, kibicowaliscie mu !!!
      • Gość: Rysiek Motocykiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:10
        Po raz kolejny zdarzyła się tragedia i po raz kolejny budzą się emocje. Nie potrafię zrozumieć, jaką przyjemność z szybkiej jazdy na motocyklu może oferować którakolwiek z miejskich ulic lub dróg gminnych. W samochodzie są cztery szerokie koła, a mimo to czasem ma się wrażenie na tych dziurach i wybojach, że auto się zaraz rozleci. Ze zgrozą patrzę na motocyklistów, pozbawionych pokory. Ale z tym większym uznaniem spoglądam na tych, którzy mimo efektownych maszyn potrafią przebujać przez miasto w rozsądny sposób. W naszym regionie jakiekolwiek wyścigi i popisy uliczne nie powinny mieć racji bytu - mamy tak blisko do naszych zachodnich sąsiadów, gdzie można próbować swoich sił na niezmierzonych połaciach dobrych autostrad. Po co tłuc się po naszych gościńcach?
          • Gość: chojnianin Re: Motocykiel IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.10, 00:16
            z tego co wiem kierowca fiesty zmarł w chwile po przetransportowaniu
            do szpitala w szczecinie,
            motocyklista to moj znajomy - ciezko w to uwierzyc z mojej
            perspektywy, gdy sie slyszy o smierci kogos z kim jeszcze na Swieta
            sie rozmawialo.Wiadomo ze z innej perspektywy (obcego) inaczej to
            wyglada - ale chyba kazdy, kogo dotyka taka tragedia, nawet wsrod
            znajomych, zastanawias sie, mysli...ze przed kims cale zycie
            dopiero....
            nie popieram oczywiscie takiego szalenstwa, ale plotki sa rozne -
            narazie nie wiadomo do konca kto zawinil?? teraz to i tak bez
            znaczenia - dwie rodziny dotknela tragedia i nikt czasu nie cofnie...
            wsspółczuje rodzinom

            • maxymus1 Re: Motocykiel 08.04.10, 02:36
              Gość portalu: chojnianin napisał(a):

              > z tego co wiem kierowca fiesty zmarł w chwile po
              przetransportowaniu
              > do szpitala w szczecinie,
              > motocyklista to moj znajomy - ciezko w to uwierzyc z mojej
              > perspektywy, gdy sie slyszy o smierci kogos z kim jeszcze na
              Swieta

              Prze
              > sie rozmawialo.Wiadomo ze z innej perspektywy (obcego) inaczej to
              > wyglada - ale chyba kazdy, kogo dotyka taka tragedia, nawet wsrod
              > znajomych, zastanawias sie, mysli...ze przed kims cale zycie
              > dopiero....
              > nie popieram oczywiscie takiego szalenstwa, ale plotki sa rozne -
              > narazie nie wiadomo do konca kto zawinil?? teraz to i tak bez
              > znaczenia - dwie rodziny dotknela tragedia i nikt czasu nie
              cofnie...
              > wsspółczuje rodzinom
              >
              ŻEBY TO OSTATNIA TRAGEDIA! Nie raz pisałem o wariatach, ale tylko
              żyjących jeszcze, tych co jutro zginą! Motor tzw. plastik, czy
              ścigacz, to przekleństwo! Przekleństwo rodziców, którzy dziecko na
              śmierć chowają!I nic mnie nie przekona! Nic! Wiecie jaka jest presja
              w domu takiego debila, na motor? Tak debila! Mam prawo tak
              powiedzieć ! Mam Qrva prawo! Znam tych wariatów! Jeżdżę po drogach
              zawodowo, robiąc setki km. dziennie! Żaden, ale to żaden nie
              przesrrzega przepisów! I Pani Alicjo, z Komendy Policji, dobrze Pani
              o tym wie. Gowoli prawdy o motocyklistach, natomiast, tzw.
              Harlejowcy wzbudzają mój wielki szacunek, przestrzegają prawa, czuję
              ten Majestat, ich i ich motorów, to nie to samo! Do takiego
              człowieka, to ja czuję szacunek, za dbałość o sprzęt, i
              przestrzeganie regół, naprawdę szacun! I wierzę w ich idee, o
              wolności motorowej, ale tamto bydło! Zdecydowanie Nie, łamią
              wszystko, co jest do złamania, wszystko!
              • Gość: e.beata Re: Motocykiel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 12:30
                to miałeś kumpla nie tylk osamobójcę ale i mordercę. i nie ważne kto
                zawinil w tym przypadku. To nie był pierwszy wybryk tego
                motocyklisty, wczesniej czy później można było się spodziewać
                wypadku, szkoda tylko że zginął kierowca. Do tego brak prawa
                jazdy???? Jak ty w ogole mozesz go bronić, taka taktyka aby odsunąć
                wspólwinę od siebie? Razem z innymi pozwalaliście mu na takie
                zachowanie, moze wy też tak jeżdziliście? Jak na razie nikt ze
                znajomych nie napisał - zabranialismy mu szalenstw, rozmawialiśmy z
                nim, przestrzegaliśmy, nie akceptowalismy tego co robił.... nikt...
                cisza.... takich miał kolegów.
      • krysia.tuchalowa Re: Motocyklista zginął koło Chojny 08.04.10, 08:36
        Ty tez sie puknij w pusty leb !!! 26 letni facet, bez prawa jazdy na motocykl
        pruje przed siebie ile wlezie, zabijajac nie tylko siebie,ale i przypadkowego
        kierowce. Wiesz co jest tragedia ??? Smierc mezczyzny z fiesty !!! Tu jest
        opisany konkretny przypadek, wypadek i to jest komentowane. Z rowna krytyka
        spotka sie pijany debil, ktory w podobny sposob pozbawi zycia niewinna osobe.
        A po rozum to odsylam ciebie, poki nie jest za pozno !!!!
        • Gość: xxx Re: Motocyklista zginął koło Chojny IP: *.stargard.mm.pl 10.04.10, 12:27
          wiecie co???az mi was zal..wszystkich!!!!robicie sensacje z tragedii!!!!nie wystarczy ze zgineli ludzie???i wiecie co???nie wazne czyja to wina!!!oni zginęli -rozumiecie!!!ile razy wsiadam do auta i modle sie zeby komus przez przypadek nie zrobic krzywdy,tak malo czasami wystarczy,oslepienie słoncem,ktos wbiegnie na pasy i czyja to wina bedzie????kierowcy!!prawde oni zabrali ze sobą....teraz mozemy tylko modlic sie za nich!!!! i o to was prosze! nie zapominajmy ze jestesmy niedoskonali,popelniamy bledy,bo takie jest juz nasze istnienie..nie jestesmy idealni!! i az mnie zlość zalewa jak ktos pisze ,,dawca nerek"!!! nie zapominajmy ze to jest tragedia dla wielu z nas !!!
    • maxymus1 Motocyklista zginął koło Chojny 08.04.10, 06:42
      Skoro wiem, że czytają to w rozpaczy, najbliźsi, i rodzina, to
      proszę przyjąć wyrazy najwyższego współczucia, doprawdy, żal jest
      wielki,ale proszę pomyśleć co czuje rodzina tego niewinnego, Boże
      Kochany,i po co to? No po co? I ironia z mojej strony, nie martwcie
      się, jutro szeregi motocyklistów nieśmiertelnych, zasili, kolejny
      jego brat w tym fachu.
    • beatrix13 wczoraj kolejny wariat na motorze zabił 08.04.10, 16:06
      i siebie i drugiego człowieka
      "Wczoraj, około godz. 19, jadący od strony Poznania motocyklista
      wpadł na wyjeżdżający z komisariatu oznakowany radiowóz. 28-letni
      kierujący motocyklem zginął na miejscu, policjant zmarł po
      kilkunastu minutach."
      • Gość: Egon wpadł na wyjeżdżający z komisariatu oznakowany rad IP: *.szczecin.mm.pl 12.04.10, 23:46
        wpadł na wyjeżdżający z komisariatu oznakowany
        radiowóz,.................... równie kretyńskiej interpretacji nie
        słyszałem . Czytasz sama co piszesz ? Jeżeli wyjechał z parkingu,
        czy innego terenu znaczy wymusił - zajechał droge .Fakt na motocyklu
        mogl gosci szybko grzac ale to nie zmienia faktu . Twój kometarz to
        jak w filmie KILLER- Komisarzowi Rybie facet wszedł na linie
        strzału ? Radiowóz bez włączonych synałów to zwykły pojazd bez
        przywilejów - nastepne bezkarne swiete krowy, Policjanci palą za
        kierownicą prowadzac, rozmawiaja przez komórke , zajezdzaja droge -
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka