8 tys. szczecinian bez opieki lekarskiej nocą

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 23:18
>Andrzej Domagała, dyrektor szpitala miejskiego

>Nie jestem zainteresowany przejęciem opieki nocnej. Po pierwsze nie mam
>transportu, a 8 zł nie pokryje kosztów wyjazdów. Po drugie nie mam lekarzy,
>którzy mogą wyjeżdżać w nocy do pacjentów.
A po trzecie to mi sie nie chce, bo tyle samo dostanę za pierdzenie w stołek
i zadłużanie szpitala, ile za kombinowanie i zarobienie dla niego dodatkowych
pieniędzy :-)
    • Gość: a ludzie czy was pogielo? IP: *.client.comcast.net 25.02.04, 04:29
      Nigdzie na swiecie nie ma uslug lekarskich w nocy. jesli masz nagla potrzeba
      lekarska w nocy to tylko pogotowie. A co innego mozna w nocy robic? badanie?
      Wypisywanie recepty? Przeswietlenie? TO jakies nieporozumienie. W jakich
      wypadkach lekarz rodzinny ma jechac do pacjena w nocy?
      • Gość: XYZ Re: ludzie czy was pogielo? IP: 212.14.0.* 25.02.04, 08:12
        Wszędzie na swiecie lekarze rodzinni jeżdżą o każdej porze do swoich pacjetów.
        Rescue czyli nasze pogotowie jeździe do wypadków, postrzałów i tym podobnych
        sytuacji. A co zrobisz mądralo gdy dostaniesz ataku kolki nerkowej? Od tego
        jest pogotowie? Nie! Właśnie lekarz rodzinny, który dokładnie wie co pacjętowi
        jest i czego potrzebuje. Znowu Wybiórcza pojedzie po czerwonych, że reforme
        spaprali. A jak się okazuje problem w tym, że tym pie...nym konowałom nie chce
        się pracować. Chcą kosic kasę, a nic nie robić.
        • Gość: zdrowy na umyśle Re: ludzie czy was pogielo? IP: *.osowo.pl 25.02.04, 09:22
          Nie masz racji. Lekarz rodzinny do kolki i tak musi wezwać pogotowie, gdyż nie
          ma przy sobie ani leków, ani potrzebnego sprzętu. Samymi słuchawkami nie wiele
          może zrobić. Zresztą do każdego przypadku trudniejszego do zbadania musi wezwać
          pogotowie, lub wysłać do szpitala na izbę przyjęć. Natomiast chory z
          temperaturą 38 stopni może poczekać na następny dzień i pójść do przychodni.
          NFZ nie daje samochodu, więc lekarz ma jeżdzić po nocy nocnym autobusem,
          taksówką? Zapłcacisz za dojazd? 8 zł tego nie pokryje. Czy wysłałbyś swoją żonę
          aby w nocy jeżdziła do chorych sama? W pogotowiu jedzie lekarz, kierowca i
          sanitariusz. Czy chciałbyś być leczony na następny dzień przez lekarza, który
          miał trzy wizyty nocne i nie widzi na oczy? Zastanów się, krytykować łatwo, ale
          patrzeć trzeźwo na sprawę trudno.
          • ja_aska Re: ludzie czy was pogielo? 25.02.04, 10:29
            Lekarz oprócz słuchawek ma również torbe lekarską i bloczek recept. Przy temp
            38 to może i na drugi dzień ale przy 40 stopniach już nie. Nikt nie każe
            kobietom zostawać lekarzami rodzinnymi więc argument nie przemawia. I dla mnie
            rozsądniejsze jest to, że za te cholerne 8 zł jedzie jedna opsoba niż 3 w
            karetce!
            • masaladosa Re: ludzie czy was pogielo? 25.02.04, 11:29
              ja_aska napisała:
              > Nikt nie każe
              > kobietom zostawać lekarzami rodzinnymi więc argument nie przemawia

              ale jak sie dowiesz ze jakas dziewczyna nie moze otworzyc specjalizacji w
              medycynie rodzinnej bo jest dziewczyna to sie swiecie oburzysz i bedziesz tu
              piac o dyskryminacji-jezeli kobieta moze byc poloznikiem chirurgiem albo
              ortopeda-a moze bez problemu-to moze byc i lekarzem rodzinnym
              trzeba miec wyjatkowo dobre samopoczucie albo byc niezwykle bezczelnym zeby
              proponowac komus prace w nocy za 8 zlotych-pomysl zeby lekarz rodzinny w nocy
              sam odwiedzal meliny i interweniowal w czasie pijackich balang jest po prostu
              idiotyczny-niezaleznie od tego czy lekarz ten jest mezczyzna czy kobieta bo nie
              wyobrazam sobie jak mialby taki lekarz pracowac w dzien po paru nocach
              spedzonych na wyjazdach-tobie sie wydaje ze lekarze rodzini to jacys nadludzie?
              ze maja nieograniczone zasoby energii...?
              trzeba stworzyc odpowiednie zespoly ktore interweniowalyby w nocy tak aby
              ludzie tam pracujacy byli godziwi oplacani-bo przyznasz ze te 8 zlotych to
              ponury zart-i aby mogli tak sobie opracowac grafik zeby lekarz po nocnym
              dyzurze mogl odpoczac-lekarz ze swa torba moze zrobic bardzo wiele i
              rzeczywiscie wzywanie do wszystkiego pogotowia jest pozbawione sensu-
              pojawialoby sie ono w przypadkach wymagajacych pilnej interwencji chirurgicznej
              albo bardziej skomplikowanej diagnostyki...
              • ja_aska Re: ludzie czy was pogielo? 25.02.04, 11:34
                przestań przeginać. Może ale nie musi. Nikt nie powiedział, że bycie lekarzem
                rodzinnym będzie miłe, łatwe i przyjemne. A interweniuje na pijackich melinach
                pogotowie. Tu chodzi o sporadyczne przypadki. Nie chodzi o pracę 24 h tylko o
                ułożenie grafiku kto danej nocy będzie pełnił dyżur. A najlepiej niech rodzinni
                nic nie robią a wystko za nich zrobią szpitale i pogotowie.
                Co za pomysł, że mam chorować od 8.00-18.00.
                • Gość: be Re: ludzie czy was pogielo? IP: *.osowo.pl 25.02.04, 13:08
                  Poczym rozpoznajesz po telefonie, dzwonku, ze dzwonią z dobrego domu czy z
                  meliny?
                  A jeżeli po prostu jakiś psychopata chce się zabawić?
                  Mam też wiele wiele innych zawodów gdzie kobieta nie musi pracować. Może je
                  pozwalniać i pozbędziemy się bezrobocia.
                  • swarozyc Re: ludzie czy was pogielo? 25.02.04, 13:10
                    spac cholera albo sie piepszyc a nie wydzwaniac po lekarzach po nocy..
                    • Gość: tomek Re: ludzie czy was pogielo? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 20:52
                      znajomy ten głos!!! Choc nie zawsze sie z nim zgadzam, a nawet wojennie kLuce
                      to w tym przypadku Woju zgadzam sie!! I pozdrawiam
            • Gość: tom Re: IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 11:36
              Mój przykład. Przychodzę do lek psudo rodzinnego w sobotę ( zeszły rok ) z
              bolącą nogą. Odp.: Nie mógł pan przyjść wczoraj?

              A swoją drogą lekarz rodzinny to nie jest 1 osoba tylko instytucja. W zakładach
              pracy są 3 zmiany to tu nie mogą ? Mój przedmówca miał rację pisząc , że im sie
              nie chce bo mają kase i tak.
              P.S.
              pan Domagała nie jeździ do pracy tramwajem (nie mam samochodów!!!!!) a facet
              od pralki czy lodówki musi jeździć swoim (taki zawód).
              I jeszcze jedno 8 zł nie jest od wyjazdu.proszę sie przyjrzeć umowom - nie 6 a
              8 zł od pacjenta ZAPISANEGO do przychodni !!!!!!!!!! 2 zł od łebka czy
              przyjdzie czy nie!!!!!!

              cze
              • Gość: jan Re: IP: *.osowo.pl 25.02.04, 12:32
                Licząc 2000 pacjentów daje kwote 16000 zł na rok to jest 48.3 na dzień do
                podziału na przychodnie. Przy obecnych stawkach nie wiem czy facet od lodówki
                za tyle przyjedzie, a lekarz musi odbyc nawet kilka wyjazdów.
                • Gość: tom Re: IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 15:12
                  ty zenek miesięcznie a nie rocznie
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Gonzo Re: IP: *.com / 195.18.251.* 25.02.04, 12:32
                Masz racje. Od poczatku super reformy nie bylem u lekarza ale jestem zapisany
                do pseudo-lekarza rodzinnego ktory bierze za mnie kase na czysto, nic sie przy
                tym nie trudzac. Pomnozmy ilosc osob nie chorujacych a placacych te cholerne
                skladki i wyjdzie nam ze lekarze i tak sa bbbbardzo do przodu.
                A po za tym to lekarz rodzinny mial sie tym roznic od systemu z poprzedniego
                ustroju ze mial byc zawsze dostepny - jesli nie jest zlikwidujmy lekarzy
                rodzinnych, zostawmy szczatkowe ZOZ-y a za pieniadze ze skladek oplacmy sobie
                prywatne ubezpieczenie ????
                • Gość: as Re: IP: *.osowo.pl 25.02.04, 12:36
                  Pogratulować zdrowia, ale ilu jest ludzi odwiedzających lekarza prawie
                  codziennie. W końcu kolejki do lekarzy nie biarą sie z powietrza.
                  • ja_aska Re: 25.02.04, 13:21
                    Bez jaj. Nikt nie mówi o zwalnianiu a o wyborze. Przy takim myśleniu (a jak to
                    dzwonią z meliny) to lekarz do nikogo by nie wyjechał. Już gdzieś człowiek
                    zmarł w drzwiach szpitala (chyba Gorzów) bo lekarz nie chciał wyjść bo to nie
                    było w środku.
    • rozbojnik_rumcajs recepta !!! 25.02.04, 15:27
      co za problem wypisac recepte kilka slow no to sami sobie ja wypiszcie

      czolgiem
    • Gość: michal Czy widzial ktos biednego lekarza????? IP: *.pomorzany.v.pl 25.02.04, 17:30
      Moze od razu powinnismy lekarzom wysylac pieniadze na konto? bez ich
      jakiejkolwiek fatygi. Bo sie moga spocic ..
      • rozbojnik_rumcajs Re: Czy widzial ktos biednego lekarza????? 25.02.04, 17:36
        tak jest w cywilizowanych krajach pacjent przychodzi ubezpieczalnia placi przelewem na konto
        ale nie 8 PLN a w niektorych krajach jeszcze pacjenta doplaca pewna kwote w zaleznosci od
        ubezpieczenia

        biedny lekaz ? co to wg ciebie znaczy wiem wiem poprostu powinni miec mmniej od ciebie

        czolgiem
        • pia.ed Re: lekarz domowy 25.02.04, 18:40
          Zanim Polska wprowadzila "lekarza domowego" to powinna sie najpierw zorientowac
          jakie doswiadczenia maja inne kraje. W Szwecji instytucja lekarza domowego
          trwala rowno 2 lata, bo moderaci ja przeforsowali.
          Kiedy moderaci odeszli od wladzy, to natychmiast te instytucje zlikwidowano.
          Przykladowo:
          kobiety nie godzily sie na badania ginekologiczne przez lekarza interniste, i
          nie poszly do niego z malenkim chorym dzieckiem.

          Sprawa WYBORU lekarza byla tez bardzo kontrowersyjna. Do jednego lekarza
          chcialo sie "zalogowac" 300 pacjentow, do innego 50, a juz do jakiegos
          prosto po AM, nikt...

          Lekarz rodzinny przyjmowal wylacznie w przychodni od 08 00 do 17 00 z godzinna
          przerwa na lunch.
          Do ciezkich, gwaltownych przypadkow przyjezdzalo pogotowie.
          Mozna bylo tez taksowka pojechac na ostry dyzur do szpitala i tam czekac w
          wielogodzinnej kolejce cala noc, az dzienna zmiana przyjdzie do pracy...
          Ci przywiezieni pogotowiem czekali na tej samej zasadzie, co ludzie ktorzy
          dostali sie do szpitala na wlasna reke, bo w karetce nie ma nigdy lekarza
          tylko dwie doswiadczone pielegniarki (z ktorych jedna pelni jednoczesnie
          funkcje kierowcy).
          Komus kto ma 40 C goraczki nie przyszloby do glowy dzwonic po karetke, a kiedy
          dostanie sie na ostry dyzur samodzielnie, to przez pielegniarke w recepcji po
          pobieznym obejrzeniu zostanie odeslany do domu z poleceniem, zeby rano zglosil
          sie na ostry dyzur do Przychodni ( 09 00 - 10 00).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja