Humanitaryzm Izraela...

IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 00:55
jak to przeczytalem to mnie normalnie zatkalo...

info.onet.pl/876549,12,1,0,120,686,item.html
bezczelnosc i zlodziejstwo w bialy dzien...
    • dutchman Re: Humanitaryzm Izraela... 27.02.04, 12:11
      Nie moge sie dopatrzec co to ma wspolnego ze Szczecinem....
      dutchman
      • Gość: czytelnik Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 12:23
        Też nie wiem co ze Szczecinem. Nie wiem dokładnie co z Absztyfikantem, ale
        wiem, że coś ma.
      • Gość: Gradus Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 12:30
        To po co odpowiadales? Post by sobie zniknal w niebytach forum gdyby nikt sie
        nim nie zainteresowal...
      • Gość: henio56 Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.comnet.krakow.pl 27.02.04, 12:34
        społeczeństwa które nie chcą się ucywilizować, powinny być izolowane od innych.
        Izrael postąpił słusznie, napewno wcześniej sprawdził informacje o działalności
        przestępczej tych banków. Poza tym zobowiazał się zwrócić pieniądze na cele
        charytatywne dla Palestyńczyków.Ja bym im wogóle nie oddał tych pieniedzy a
        przekazał jako odszkodowanie dla poszkodowanych w zamachach terorystycznych.
        Dutchmanie, w Szczecinie zapewne jak w całej Polsce zamieszkują ludzie
        narodowości arabskiej i żydowskiej, któży mają prawo do wyrażenia swoich opinii
        dotyczącycych swoich przemyśleń, odczuć, sympatii politycznych oraz wydarzeń na
        świecie a właściwie w swoich stronach rodzinnych.
        • Gość: Gradus Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 12:48
          > społeczeństwa które nie chcą się ucywilizować, powinny być izolowane od
          innych.
          > Izrael postąpił słusznie, napewno wcześniej sprawdził informacje o
          działalności

          na pewno piszesz to ironicznie... bo tak chyba nie moze sadzic normalnie
          myslacy czlowiek...

          Henio ja slyszlaem, ze w domu trzymasz pieniadze (swoje oraz kieszonkowe Twoich
          dzieci) i za to mozesz sobie ewentualnie kupic np. proce i do mnie potem z niej
          strzelac. Ja musze sie przeciez bronic wiec zaraz wpadne z kolesiami
          odpowiednio uzbrojonymi i "zarekwiruje te pieniadze". Nawet Ci kwit wystawie.
          Nastepnie zniszcze Twoj dom bo to moze byc ewentualnie gniazdo terroryzmu.
          Potem wspanialomyslnie przekaze 30% z zarekwirowanej sumy pieniedzy na akcje
          humanitarna skierowana dla Twojej rodziny (reszte pochlonie "dzialalnosc
          administracyjna") i bede wszystkim mowil jaki to ja jestem wspanialomzslny bo
          Ci tak duzo dalem pieniedzy a Ty jestes taki niewdzieczny i kamieniami we mnie
          rzucasz...

          dla mnie Izrael uprawia terroryzm panstwowz i zlodziejstwo w bialy dzien...
          stosuja "hitlerwoskie" metody...
          • absztyfikant Re: Humanitaryzm Izraela... 27.02.04, 12:50
            Gradziu wyluzuj. A z 'hitlerowskimi metodami' nie masz racji. Jesli chcesz
            dyskutowac na takie tematy, to na forum aktualnosci znajdziesz sobie wielu
            rozmowcow. Polecam niejakiego Jozefa Zawadzkiego.
            • Gość: Gradus Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 12:58
              Absztyfikanciku Ty nie potrafisz wyluzowac w wielu innych sprawach wiec nie
              oczekuj tego ode mnie...

              a odpowiedzialnosc zbiorowa to nie "hitlerowska metoda"?
              za pomaganie Zydom w czasie wojny rozstrzeliwano cala rodzine...
              Izrael rowna z ziemia cale domy i osiedla, w ktorych mieszkali zamachowcy...
              Kradnie pieniadze ludzi prywatnych!!! Zapewne ich oszczednosci calego zycia...
              Myslisz, ze dzieki temu Palestynczycy przestana organizowac zamachy? Ja mysle,
              ze efekt bedzie wprost przeciwny...
              • absztyfikant Re: Humanitaryzm Izraela... 27.02.04, 12:59
                Gradziuniu, ale sprawy w ktorych nie potrafie wyluzowac dotycza Szczecina.
            • Gość: Ana dwie strony medalu... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 16:26
              gradusie,a co sądzisz o metodach palestyńczyków?
              • piotr33k2 Re: dwie strony medalu... 27.02.04, 16:51
                no właśnie a co można powiedzieć o humanitaryżmie zbrodniarzy i terrorystów
                palestyńskich?,a juz porównanie powstanców warszawskich do terrorystów
                arabskich świadczy że komuś się wszystko poplątało i pomyliło
                doszczętnie.palestyńczycy jagby chcieli to już dawno mieliby swoją niepodleglą
                państwowość ale oni wolą z góry skazaną na porazkę i niesłuszną moralnie wojnę
                z biblijnymi gospodarzami tych ziem ,a swoją drogą to niech się cieszą że
                izrael to nie rosja ,ci zrównaliby wszystko z ziemią jak w czeczeni a nie
                konfiskowali pieniądze terrorystom i burzyli domy ale tylko mordercom z
                allachem na ustach.
                • Gość: Gradus Re: dwie strony medalu... IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 18:28
                  Ana a jak maja Palestynczycy walczyc o swoja ziemie?? Kamieniami przeciwko
                  czolgom?

                  piotr33k2 wiesz kto pierwszy zaczal z akcjami terrorystycznymi w tym
                  konflikcie??

                  tutaj masz odpowiedz wiem.onet.pl/wiem/004829.html
                  i cytat specjalnie dla Ciebie:
                  "Terroryzm był metodą działania organizacji żydowskich przed powstaniem Państwa
                  Izrael (Irgun), obecnie stosują go fundamentalisci islamscy (m.in. Hezbollah w
                  Libanie), Palestyńczycy (Organizacja Wyzwolenia Palestyny), Irlandczycy
                  (Irlandzka Armia Republikańska), Baskowie w Hiszpanii (ETA) i in. "

                  • piotr33k2 Re: dwie strony medalu... 27.02.04, 18:42
                    jak zwykle wszystko pomyliłeś ,po drugiej wojnie światowej państwa zachodnie
                    same rozpoczeły akcje osiedlenia rozsianych po całym świecie żydów .tamte
                    wydarzenia są nieporównywalne i miały inny wymiar niż obecny terroryzm
                    arabski,niebyły również skierowane w ludność cywilną ,miały tylko i wyłącznie
                    na celu przyspieszenie powstania państwa izrael .obecny terroryzm palestynski
                    takich znamiom niema i nigdy niemiał ,kto tego nie zrozumie ten nie rozumie
                    niczego z tego konfliktu .jednym słowem jak palestyńczycy nie przystaną na
                    warunki pokojowego stopniowego uzyskiwania niepodległości to nic się nie
                    zmieni .czemu nie wspomniałeś ile to razy arabowie łamali wszystkie układy
                    zawarte z udziałem i pośrednictwem np. usa. czy egiptu ? bo oni wcale nie chcą
                    pokoju ! oni wolą walczyć i byc na ustach całego świata jako męczęnnicy, niż
                    pracować i budować swoje państwo!
                    • Gość: Gradus Re: dwie strony medalu... IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 19:37
                      oczywiscie terroryzm zydowski jest dobry a terroryzm palestynski zly... Kali
                      ukrasc krowe dobrze, Kalemu ukrasc zle...

                      Zydzi sa wspanialomyslni i chca pokoju a Palestynczycy to zli ludzie i nie chca
                      swojego panstwa bo chca walczyc i zabijac niewinnych Zydow... a USA jest
                      oczywiscie bezstronne w tym konflikcie... i dlatego kazda rezolucja ONZ jest
                      blokowana przez USA i wtedy Szewach Weiss mowi, ze dobrze ze jest jedno
                      sprawiedliwe panstwo na swiecie (oprocz Izraela oczywiscie...)
                      • piotr33k2 Re: dwie strony medalu... 27.02.04, 19:49
                        ja nie widzę terroryzmu izraelskiego tylko walke izraela z terroryzmem
                        islamskim który jest najwiekszym zagrożeniem dla cywilizowanego świata w którym
                        i ty się znajdujesz oraz żyjesz.nie mówiłem o żadnych rezolucjach onz.tylko o
                        realnych porozumieniach między izraelem a palestyńczykami mn.z camp david które
                        są notorycznie łamane przez stronę arabską ! trochę wiecęj realizmu a nie
                        dogmatu antyzydowskiego .kto mieczem wojuje ten od miecza ginie, a potem
                        wielkie pretensje i krzyk na cały świat ,palestyńczycy mogą mieć pretensje
                        tylko i wyłącznie do swoich nieodpowiedzialnych przywódców prowadzących ich na
                        rzeż.
                        • Gość: Gradus Re: dwie strony medalu... IP: *.ksiazat.v.pl 27.02.04, 19:57
                          a moze to Ty nie masz realizmu...

                          > ja nie widzę terroryzmu izraelskiego tylko walke izraela z terroryzmem
                          > islamskim który jest najwiekszym zagrożeniem dla cywilizowanego świata w
                          którym

                          a burzenie domow... okradanie bankow to nie jest terroryzm?? a nielegalne
                          osiedla otoczone czolgami?


                          > są notorycznie łamane przez stronę arabską !

                          oczywiscie przez strone zydowska nie sa lamane...

                          >kto mieczem wojuje ten od miecza ginie, a potem
                          > wielkie pretensje i krzyk na cały świat

                          no wlasnie... mi to pasuje jak ulal do strony zydowskiej... Powstanie swojego
                          panstwa oparli na terroryzmie to teraz sami go doswiadczaja...
                          poza tym wielkie pretensje o wszystko nawet o film Gibsona... oczywiscie jest
                          antysemicki...
                • rywin-arms Re: dwie strony medalu... 28.02.04, 09:53
                  piotr33k2 napisał:

                  "...oni wolą z góry skazaną na porazkę i niesłuszną moralnie wojnę
                  z biblijnymi gospodarzami tych ziem ..."

                  Odp. No nie stary! To Tobie coś się pomyliło. Masz więdzę historyczną nt.tego
                  konfliktu opartą na propagandzie, albo po prostu pochodzenie (wiadomo jakie)- w
                  takim przypadku rozumiem twoją obronę strony Izraela. Tylko,że biorąc udział w
                  dyskusji trudno utrzymać obiektywizm.
                  Ps. A z argumentami biblijnymi nie przesadzałbym. Równie dobrze możemy z
                  historycznych powodów dokonać na przykład aneksji Litwy -zwłaszcza,że mamy
                  teraz "plecy" u Amerykanów, tak jak Izrael.
                  • piotr33k2 Re: dwie strony medalu... 28.02.04, 13:31
                    ty to o obiektywizmie możesz dużo powiedzieć ,jak wzorem oszołomstwa wszelkiej
                    maści prubójesz dociekać pochodzenia.to jest żenujące i godne tylko takich jak
                    ty pytanie ,ale żeby nie było żadnych wątpliwości odpowiem ci - nigdy nie
                    byłem ,nie jestem i nikt z mojej rodziny również nie jest pochodzenia
                    żydowskiego ,powiem więcej mój bliski krewny jest księdzem katolickim i
                    ostatnimi czasy moje stosunki z nim uległy poważnemu ochłodzeniu ze wzgledu na
                    poglądy głoszone przez niego które są zbliżone do pewnych nietolerancyjnych i
                    antysemickich kręgów .mówię to dlatego aby uzmysłowić ci ,że nie trzeba być
                    osobiście zainteresowanych aby mieć obiektywny i słuszny pogląd w tej sprawie.
                    • rywin-arms Re: dwie strony medalu... 01.03.04, 13:04
                      piotr33k2 napisał:
                      "...ty to o obiektywizmie możesz dużo powiedzieć ,jak wzorem oszołomstwa
                      wszelkiej maści prubójesz dociekać pochodzenia.to jest żenujące..."

                      Odp. Nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Nie jestem z tych, co to wszędzie
                      doszukują się spisku żydowsko-masońskiego. Starałem się po prostu dociec, czemu
                      99% opinii -ludzi bodź co bądź inteligentnych, wykształconych (mam takie
                      wrażenie) - podziela propagandę o terrorystach (palestyńskich)działających dla
                      idei samego terroryzmu. Do tego wręcz emocjonalne zaangażowanie po stronie
                      Izraela piszących posty. Nie potrafiłem sobie tego wytłumaczyć, więc przyszła
                      mi do głowy teza o pochodzeniu tych forumowiczów. Jeżeli Ciebie to obraziło, to
                      wiedz, że nie to było moim zamiarem. A co do obiektywizmu, to nie twierdzę, że
                      mam na niego monopol. W tej konkretnej sprawie mam akurat więdzę rozleglejszą
                      ze względu na swój zawód. Po za tym nigdy nie zamierzam kierować się
                      obiektywizmem, prawem, wolą większości -gdy widzę siłacza znęcającego się nad
                      słabym biedakiem.
                • Gość: indygo Re: dwie strony medalu... IP: 82.145.90.* 01.03.04, 19:04
                  Mniej więcej to samo co o humanitaryźmie zbrodniaży i terrorystów żydowskich.
                  A biblijnych gospodarzy to Ty sobie człowieku daruj bo dla Palestyńczyków
                  między biblią a papierem toaletowym nie ma większej róznicy poza tym że ta
                  pierwsza jest w okładce. Nic w tym z z reszta dziwnego. (A właściwie po jakiego
                  grzyba mieszasz w to Pismo Św.) Poza tym między działaniem Izraela i Rosji nie
                  widać żadnej różnicy tyle tylko, że tych pierwszych popiera i sponsoruje wielki
                  wuj zza oceanu więc należy sądzić, że są w porządku. Nie wiem jak Ty byś
                  zareagował gdyby od jutra na tym terenie była już nie Polska a Gujana.
                  Strasznie pieprzysz synu tyle Ci powiem.
                  Pozdrawiam
                  • piotr33k2 Re: dwie strony medalu... 01.03.04, 22:22
                    ty za to nawet nie pieprzysz tylko bredzisz głupoty chłopcze .
          • rywin-arms Re: Humanitaryzm Izraela... 27.02.04, 13:06
            Brawo Gradus! Ja bym jeszcze dodał, że wjeżdżając na chatę zająłbym ją -
            domownikom zostawiłbym piwnicę i korytarz. Następnie w sądzie (najlepiej
            amerykańskim) złożyłbym pozew o nadanie mi aktu własności nad zarekwirowanym
            domem w raz z domownikami. Za przyczyne podałbym to, że moja rodzina też była
            gnębiona w przeszłości. Myślę, że to by wystarczyło. A tak na poważnie to
            właśnie tak przedstawia się historia konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Jeżeli
            ktoś nazywa palestyńczyków terrorystami, to powinien nazywać tak również
            powstańców warszawskich, powstańców wielkopolskich, śląskich i "Solidarność".
    • absztyfikant Re: Humanitaryzm Izraela... 27.02.04, 12:26
      טיפש!
      • Gość: henio56 Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.comnet.krakow.pl 27.02.04, 15:27
        > Izrael stosuje hitlerowskie metody. No ,jeżeli są skuteczne.
        Powinni wziąść przykład z Pinocheta, raz a dobrze a nie pieprzyć się tyle czasu
        z tą dziczą. Zwycięsców nikt nie sądzi.
        • ja_aska Re: Humanitaryzm Izraela... 01.03.04, 13:40
          Fajnie:-) Parę lat temu przez przypadek (akurat w tym czasie byłam) trafiłam
          na pogrzeb trójki agresorów żydowskich. Dzieci lat 9-12 zabite w autobusie
          szkolnym wysadzonym na terenie Tel Avivu. Ofiar (chyba dla niektórych
          nieodpowiednie słowo) wsród agresorów było dużo więcej ale tego dnia akurat
          biedni palestyńczycy mogli się cieeszyć tylko z takiej "impry".
          • rywin-arms Re: Humanitaryzm Izraela... 01.03.04, 14:05
            A ty chyba byłaś na tej "imprze", skoro wiesz jak się udała.
            Ps. Nie widziałaś przypadkiem śmigłowca izraelskiego naparzającego w tłum
            cywilów palestyńskich -dorosłych i dzieci? Nie? Acha, ty pewnie już szykowałaś
            się do "impry" tym razem z bohaterską załoga tego śmigłowca...
            • ja_aska Re: Humanitaryzm Izraela... 01.03.04, 14:12
              Przecież napisałam intelektualisto, że byłam. Obejżyj relacje TV na innych
              stacjach (nie polskich). Zobaczysz kto stoi za plecami tych pokojowych
              pelestyńskich chłopców. Armia zbawienia zapewne.
              • piotr33k2 Re: Humanitaryzm Izraela... 01.03.04, 14:24
                rywiniearmsie ty popatrz najpierw kto się przyczynia do zaostrzania tego
                konfliktu ,jest zawarty jakiś układ (a takich było wiele )i potem kto zaczyna
                pierwszy wysadzać autobusy itd. itp. ,a że przemoc rodzi rodzi przemoc to
                wiadomo ,i tak bez końca.chodzi o to że palestyńczycy a raczej ich przywódcy
                tak naprawdę nie chcą pokoju i kompromisu ,bo to że izrael się z tamtąd nie
                wyniesie (bo i gdzie)to jest pewne jak dwa razy dwa .
            • Gość: henio56 Re: Humanitaryzm Izraela... IP: *.comnet.krakow.pl 01.03.04, 14:22
              Oj amasku, znasz żydów ze stereotypów przedstawianych przez idiotów. Trzeba tam
              pojechać spotkać prawdziwego palestyńczyka,żyda porównac ich kulturę, religie,
              zachowanie, styl bycia. To tak jakbyś porównał polaka do cygana ,z tym że ten
              ostatni zniesmacza tylko nasze poczucie estetyki a nie zagraża życiu nas i
              naszych najbliższych. Oczywiście nie dotyczy to całej populacji narodu
              palestyńskiego i cygańskiego.
              • Gość: Ana humanitaryzm henia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 14:37
                mnie tam cygan jakoś specjanie nie zniesmacza heniu...bardziej zniesmacza mnie
                ksenofobia
                • Gość: henio56 filozof Anula IP: *.comnet.krakow.pl 01.03.04, 16:35
                  bo widocznie nie miałaś z nimi doczynienia, ale nie napisałaś, że w ogóle nie
                  masz nic przeciwko cyganom. Gdybym grał w drużnie siostry Any, to ksenofobem by
                  mnie nie nazwała. Pies jak gryzie ludzi, to mu się zakłada łańcuch, kaganiec lub
                  w skrajnych przypadkach usypia, i nikt normalny nie oskarża właścicieli tych
                  zwierzątek o sadyzm.
                  • Gość: Gradus Re: filozof Anula IP: *.biomag.uni-jena.de 01.03.04, 16:58
                    > w skrajnych przypadkach usypia, i nikt normalny nie oskarża właścicieli tych
                    > zwierzątek o sadyzm.

                    czyli mam rozumiec, ze Zydzi sa wlascicielami Palestynczykow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja