rrado
01.03.04, 10:30
p. zaniewicz wypowiada sie oficjalnie na stronach MRMS a mowi co nastepuje:
Piotr Zaniewicz | data: 2004-03-01 09:23:43
Szanowny rado!
W roku 2003 jako przewodniczacy kadencji (do 07.2003) odbylem dwa (albo nawet
jeden... - trzeba sprawdzic w delegacjach) przeloty samolotem do Warszawy.
Wynikalo to z czystej koniecznosci, gdyz spotkania odbywaly sie juz o
godzinie 9.00 w Warszawie. Podroz samolotem - wylot o 5 rano z Goleniowa i
przylot o 8 do Warszawy to jedyne rozsadne rozwiazanie dla osoby
przemieszczajacej sie z laptopem.
Osobiscie nie wsiadlbym z nim do kuszetki ktora kosztowala ok. 100 zl, a
przelot 127.60 zl... Tak ku Twojemu zaskoczeniu takie byly ceny za przelot
samolotem do Warszawy dla osob ponizej 18 roku zycia.
Jesli tak bardzo Ci zalezy na tych 50 zl. nie ma problemu moge je w kazdej
chwili przelac na konto UM. (ktory notabene faktycznie pieniedzy bedzie teraz
potrzebowal...).
A co do rozmow telefonicznych, czy mam przedstawic UM, rachunki za moja
prywatna komorke z wykazem rozmow realizowanych w ramach MRMS? Podejrzewam,
ze wyjdzie troche wiecej niz zostalo podane przez Rafala.
Szanowny rado, praca spoleczna nie oznacza pracy, do ktorej sie doklada z
wlasnych pieniedzy, a jesli ktos tego nie rozumie, to nie jest to juz moj
problem.
Zaniepokojony,
PZ