Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyrówna

04.05.10, 17:41
ależ przecież fakt powiązań Deutsche Post i DHL nie może powodować żadnych
roszczeń pod adresem polskiego oddziału tej ostatniej firmy :P

a Deutsche Bahn? w styczniu wracałem z Berlina i w pociągu RB z Angermuende
zepsuł się klozet - ponoć w drugiej części pociągu smród był, choć niezbyt
duży (w porównaniu z naszymi polskimi realiami z PKP) - otóż pociąg taki,
decyzją pani kierownik pociągu nie wjechał do Polski, a na stacji Tantow
wszyscy pasażerowie musieli przesiąść się do składu, który właśnie przyjechał
ze Szczecina, a ten z zepsutym klozetem natychmiast wrócił do naprawy,
zabierając pasażerów ze Szczecina!
    • Gość: euzebio Re: Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyró IP: *.static.arcor-ip.net 04.05.10, 17:52
      Takie centra odbioru istnieją już od 2 lat w całych Niemczech, to
      fakt. Przyczyna jest prosta - obniżenie kosztów. I nas to czeka,
      chcemy czy nie chcemy. Jednak jakość usług w Niemczech - średnio! -
      trudno porównywać z naszą. Wypadamy w takim porównaniu bardzo źle.
    • Gość: Vlad.H. Wpisalem sie pod tym artykulem IP: *.cable.quicknet.nl 04.05.10, 19:51
      chwalacym DB - i ganiacym PKP - napisalem o tym jak jechalem pociagiem DB z
      Schiphola do Berlina - dwa wagony bez pradu (w grudniu) - holenderski konduktor
      powiedzial ze taki sklad podstawilo DB a niemiecki konduktor zlal sprawe
      totalnie, napisalem o zapitej grupie niemcow ktora wsiadla w Bad Bentheim i
      jechala do samego Hanoweru, na Spandau DB mialo opoznienia 10 minut...

      bywa i takze DB daje ciala... nie jest tak slodko jak niektorzy probuja nam wciskac
      • muchotravek Re: Wpisalem sie pod tym artykulem 04.05.10, 20:01
        Oczywiście, że i w DB się różne cyrki zdarzają...
        opóźnienia też raczej są na codzień niż od święta... pewnego razu ICE na trasie
        z Monachium do Berlina miał prawie godzinę opóźnienia, przez co nie zdążyłem na
        RE do Angermuende - sumarycznie dało to ponad godzinę opóźnienia w dojeździe do
        Szczecina - a jechałem z Rzymu, łącznie więc ponad 23 godziny w pociągach ;)
        innym razem EuroNight do Wiednia opóźniony ponad dwie godziny, choć to już na
        ziemi czeskiej, bo... czekał na część wagonów jadących z Moskwy, Warszawy i
        Krakowa ;)
    • swarozyc Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyrówna 04.05.10, 19:56
      "Artykul" tego grafomana ma tym razem wyraznie antypanstwowy i antynarodowy
      wydzwiek. Jakas akcja michnikowska sie szykuje, czy to w ramach normalnego
      urabiania "przyjaciol GoWna"?
      • Gość: auuu! Re: Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:39
        swarozyc napisał:

        > "Artykul" tego grafomana ma tym razem wyraznie antypanstwowy i antynarodowy
        > wydzwiek. Jakas akcja michnikowska sie szykuje, czy to w ramach normalnego
        > urabiania "przyjaciol GoWna"?
        ;)
        Wcześniej też były niczego sobie... "niemierzalne, ale wyczuwalne aspekty
        ilościowe i jakościowe":
        "Tydzień, który rozpoczął się tragiczną katastrofą pod Smoleńskiem, a zakończył
        ceremonią pogrzebową w Krakowie, jest jednym z najstraszniejszych przeżyć
        emocjonalnych, jakich doświadczyło współcześnie nasze społeczeństwo. Ta narodowa
        trauma oprócz niemierzalnego, ale wyczuwalnego aspektu ilościowego, ma również
        ten drugi - jakościowy."
        Trauma, panie trauma, auuu..!
    • Gość: Gość Re: Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyró IP: *.szczecin.mm.pl 04.05.10, 20:00
      Co do DHL, to moja historyjka wyglądała następująco:
      - zamówiłem lodówkę ze sklepu internetowego z opcją wniesienia do domu, z którą oczywiście dodatkowo zapłaciłem. Kurier zadzwonił i umówił się wcześniej - czyli tak jak powinno być. Jakież jednak było moje zdziwienie, gdy kurier przyjechał sam i od razu na wejściu pyta mnie czy mu pomogę wnieść. Oczywiście musiałem się zgodzić, chociaż kusiło mnie przyobserwować jak sam by taszczył lodówkę 180cm na drugie piętro.
      Z dobrze poinformowanego źródła wiem, że kurier w przypadku opcji wniesienia dostaje więcej pieniędzy, tak żeby zorganizować sobie pomocnika. Oczywiście kurierzy wolą pieniądze schować do kieszeni i wymagać od klienta pomocy.
      • Gość: kurkuma Re: Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 01:06
        Niestety, mam przeciwne, czyli same dobre doświadczenia. Podróże DB bez zarzutu,
        bez stresu. podobnie komunikacja miejska w miastach. Zakupy - perfect i na czas.
        Mam wiele doświadczeń i odpukać nigdy się nie zawiodłam. Np.:szafy, zabudowa
        garderoby (wiele detali) z dostawą do domu www.whos-perfect.de/- drobna
        reklamacja, z powodu źle odczytanego rysunku instrukcji montażu - załatwiona
        idealnie przez sklep; ceramika i armatura do trzech łazienek wraz z zaworami,
        wężykami i wszystkim, co było potrzebne do instalacji(ststemu hydromasażu też) w
        slepie internetowym www.reuter-bathrooms.com/ - podjechał pod dom,
        punktualnie o umówionej porze, samochód; pan wyładował do garażu dwie palety z
        trzema kompletnymi łazienkami, wszystko się zgadzało, doskonale zapakowane,
        oznaczone... i wiele podobnych doświadczeń. Gratis poważne traktowanie
        mnie-klienta i moich pieniędzy. Chcę,z poczucia wspólnoty, świadomości, że
        lepiej popierać swoich, itd.,.., ale naprawdę, trudno robi się zakupy w Polsce.
    • Gość: nikto Dyżurna d.pa wołowa IP: *.ip.netia.com.pl 18.05.10, 09:08
      Tym samym Malkontent stał się rzecznikiem polskiego syfu i
      prowizorki. Co wy w ogóle porównujecie, że się jakiś pociąg spóźnił w
      Niemczech czy kibel się gdzieś zepsuł, ktoś coś słyszał gdzieś,
      kiedyś. W polskim kolejnictwie ostatnio wydarzeniem jest jak pociąg
      się nie spóźni, a poza tym ciągle wisi nad nami widmo zawieszenia
      połączeń, bo zrobiliśmy sobie spółki, które drą się o kasę, a
      pasażerów mają gdzieś! Kible w pociągach osobowych IR czy TLK mają
      standard składów dla biedoty w zaborze rosyjskim.

      To co w DB czy DP jest incydentem, u nas jest normą. Bronić tego
      g.wna tylko dlatego że jest nasze - to jest śmieszne.

      Malkontent, ty jesteś tak słaby, że aż się pisać nie chce. Może
      dołączysz ten pożal się Boże felieton do CV i zawalczysz o robotę w
      Przewozach Regionalnych?
    • goldnet Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyrówna 18.05.10, 11:12
      Chym ciekawe zagadnienie i odwieczny problem
    • Gość: Hmm Re: Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyró IP: *.walbrzych.vectranet.pl 23.05.10, 00:04
      "w której to, lekkomyślnie i niefrasobliwie, oddaję się obowiązkom
      zawodowym"

      ...a kurier niby co robił? Też był w pracy. Zamawiając kuriera
      niestety trzeba się liczyć z tym, że to też człowiek. Dlaczego nie
      masz pretensji do poczty i do listonoszy, że również pracują w tych
      samych godzinach co Ty?

      Zamawiasz? To podaj adres do pracy, albo licz się z tym, że kurier
      pracuje jak każdy - a nie wtedy kiedy Ty kończysz pracę grafomanie.
      • Gość: sza Re: Malkontent dyżurny: Przyjdzie Niemiec i wyró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 00:34
        Trzeba było wybrać opcję dostawy "door to door" i masz sposób dostawy, którego
        oczekujesz. Umowy niemieckie są bardzo precyzyjne, więc nie narzekaj, sam
        wybrałeś usługę(i cenę).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja