Jak pomóc żebraczce Aleksandrze?

11.05.10, 19:51
"W naszym kraju są instytucje, które pomagają potrzebującym."
WOŚP bije rekordy w zbieraniu pieniedzy na służbe zdrowia a przecież są instytucje które "pomagają potrzebującym". Jest NFZ i Ministerstwo Zdrowia, są nasze podatki pośrednie. Ludzie dają bo czują potrzebę dawać.
    • Gość: hmm Re: Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? IP: *.chello.pl 11.05.10, 21:25
      hmm.. Ja z założenia pieniędzy nie daję. Gdy ktoś na ulicy mnie
      zaczepia mówiąc, że zbiera na chleb, proponuję wspólną wizytę w
      najbliższej piekarni. Gdy ten ktoś chce, kupuję mu pieczywo. Często
      jednak słyszę, że mam "spier...". Wczoraj późnym popołudniem młoda
      kobieta z dwójką dzieci poprosiła, żebym jej dała 4 zł, bo brakuje
      jej do lekarstw. W pierwszym momencie rzuciłam, że przykro mi, ale
      nie. Przeszłam kawałek dalej i pomyślałam o tych dzieciach. Że może
      faktycznie potrzebują. Zawróciłam, żeby dogonić tę kobietę i
      powiedzieć jej, że możemy iść razem do apteki, to jej dorzucę tyle,
      ile jej zabraknie. Gdy ją dogoniłam, wchodziła do monopolowego z tą
      samą dwójką maluchów. I szczerze mówiąc, choć dzieci mi szkoda, to
      cieszę się, że nie dałam jej pieniędzy. Samej mi się nie przelewa,
      zasuwam po 8 h dziennie, żeby utrzymać dom i córkę, nie będę więc
      komuś piwka stawiała. Komuś, kto powinien wziąć się solidnie do
      roboty, bo jest młody, ma dwie ręce, dwie nogi i dzieci na
      utrzymaniu.
    • swarozyc Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? 11.05.10, 22:34
      Wyslac ja do kosciola kat...
      Tam kapie od zlota..
      :-))
      • Gość: jam Ci Re: Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? IP: 62.69.221.* 12.05.10, 01:21
        Może już temat był poruszany, ale nie omieszkam wyrazić swojej opinii. Panie
        swarozyc, naprawdę masz taki ciasny umysł i nic lepszego do roboty, żeby
        wypisywać te brednie na forum? Ja rozumiem, można nie wierzyć w Boga, nie
        uznawać Kościoła, nie zgadzać się z jego poglądem, ale czy nie uważasz Pan, że
        człowiek dojrzały i światły (nie wiem czy w Twoim przypadku tak jest, ale
        zapewne za takiego się uważasz, dlatego tak napisałem) nie musi wylewać swoich
        problemów na forum, pod każdym artykułem, a szczególnie nie związanymi z tym
        tematem? Ogarnij się proszę, bo naprawdę jesteś tak samo żałosnym człowiekiem
        jak "armia o. Rydzyka", z tymże Ty stoisz po drugiej stronie barykady.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? 12.05.10, 06:22
      Od średniowiecza wiadomo że żebractwo to działalność bezpośrednio związana z
      przestępczością.
      Nie mówiąc o tym że mając odpowiednio skrzywdzonego żebraka można na nim
      zarobić więcej niż uczciwą pracą.
      • Gość: as żebractwo to biznes . Dając jej pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 07:43
        zachecacie by jeszcze bardziej kaleczyć osoby żebrajace.Menagerowie
        od żebraków też prowadzą analizy na podstawie uzyskanych przychodów
        z poszczególnego żebraka. W tym biznesie liczy się lokalizacja ale i
        wygląd i menegerowie to badają. Jeżeli ona uzyska większy przychód
        niż inni bedą nastepne okaleczenia.Pytanie czemu sami menegerowie
        nie staną na ulicy ? a kto im da pieniadze musza się posługiwać
        dziećmi i kobietami.
    • bereniczka86 Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? 12.05.10, 09:30
      to pewnie znowu jakis nowy pomysł mafi na który ci ludzie pracują
    • goldnet Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? 12.05.10, 11:47
      Raczej tylko ją utwierdzają że tak trzeba robić.
    • xplict Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? 12.05.10, 14:41
      dopóki będziemy łatwowiernie dawać "parę groszy" takim ludziom na
      ulicach żebractwo nie zniknie. Jest popyt na "ukojenie sumienia" to
      i jest podaż w postaci wszelkiej maści "biedaków". Dla mnie ściema
      sezonu.
    • Gość: e.beata Re: Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 15:14
      dla mni żenujące są tłumazcenia policji i MOPRu.
      Ta kobieta potzrebuje pomocy. Najprawdopodobniej jest ZMUSZANA do
      żebractwa. Ma pecha jest poparzona, zarobi więcej.
      Najprawdopodobniej "opiekunowie" zabrali jej dokumenty, może bija,
      grożą? Nie wiadomo czy ma dzieci, może to dodatkowy powód do
      szantażu.
      Uwazam ,ze nasze służby wspaniałe powinny jej pomóc. Może po prostu
      nękać opiekunów. Legitymować ich co chwilę. Sama nie wiem. Skoro ta
      kobieta żebrze dłuższy czas to chyba jest powód prawny do
      interwencji?
      z drugiej strony.... nie wiemy co ona umie robić.... czy nadaje się
      do jakiejkolwiek pracy....
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: Jak pomóc żebraczce Aleksandrze? IP: *.chello.pl 12.05.10, 17:44
        Znam ją ,jest trochę upośledzona psychicznie , co jakiś czas, coś jej każe się
        obnażyć , taka forma ekscybicjonizmu. 2 lata temu wywołała skandal awanturę na
        skale ogólnopolska, kiedy obnażała się na kąpielisku dziecięcym Arkonka i tam
        żebrała od ludzi pieniądze i od ochroniarzy . Sprawa w sądzie była , ale ze
        względu na stan psychiczny wszystko umorzono. Wtedy też koło niej kręcili się
        jacyś fagasi, bardzo intensywni na forum , jakiś Beatrix , czy inaczej.
    • swarozyc Dziadostwo i żebractwo... 12.05.10, 18:31
      mecenat nad tym zjawiskiem rozpostarl już dawno Kościół kat, bo wiadomo że na
      głupocie i biedzie można żerować bezkarnie...
      Tak trzymać!
      pl.wikipedia.org/wiki/Aleksy_Bo%C5%BCy
    • zgr-edo ta kobieta jest w rękach mafii źebraczej 12.05.10, 19:31
      w zimie, widziałem ją tak obnażoną siedzącą na ul Prądnickiej i
      Placu Imbramowskim w Krakowie.
      Szczecińska Straż Miejska może wystąpić do swojego odpowiednika w
      Krakowie o stosowne informacje.
      pod adresem : Straż Miejska o/Krowodrza
      Kraków ul.Stachiewicza 3

Pełna wersja