Historyjka o wielkiej aferze z tytułem prasowym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 17:47
Jest rok 1989. Właśnie zakończyły się rozmowy Okrągłego Stołu, w czerwcu mają
odbyć się częściowo wolne wybory. W kraju de facto komunistycznym nie ma
rynku mediów. Ukazujące się dzienniki są pod kontrolą PZPR. Gazeta kupiona w
Szczecinie jest lustrzanym odbiciem gazety - o innym tytule - kupionej w
Białymstoku, Gdańsku czy Łodzi. Gazety te różnią się jedynie informacjami o
mało istotnych lokalnych zdarzeniach: że gdzieś nie dowieźli mleka na czas, a
gzieś indziej dozorca nie odśnieżył chodnika. Informacje z kraju i ze świata
we wszystkich tych tytułach pochodzą z jednego źródła: serwisu PAP. No i nad
wszystkim czuwa ponura instytucja z ulicy Mysiej: cenzura. Jak bardzo
społeczeństwo było głodne wolej informacji pokazały lata 80 - 81, kiedy
uazywał się "Tygodnik Solidarność". Znikał z kiosków jak świeże bułki. Po
wprowadzeniu stanu wojennego wszystko wróciło do normy. W takiej sytuacji na
wiosnę 1989 roku Grupa Trzymająca Władzę (ci, którzy dogadali się w
magdalence i przy Okrągłym Stole) oddała Michnikowi ten rynek, czyniąc go
monopolistą. Nie trzeba być profesorem ekonomii, żeby dojść do wniosku, że w
ówczesnej sytuacji, sytuacji olbrzymiego społecznego zapotrzebowania na
niezależną informację, braku konkurencji ze strony zagranicznych koncernów
medialnych, był to prezent o wartości kury znoszącej złote jajka. Nie trzeba
być profesorem ekonomii, żeby dojść do wniosku, że ten biznes był skazany na
sukces i trzeba byłoby nieźle starać się, aby on nie wyszedł. Czy Grupa
Trzymająca Władzę w 1989 roku zdawała sobie sprawę z wartości prezentu, jaki
zrobiła Adamowi Michnikowi i jego kumplom ? Jeżeli tak, to jaki był (jest)
namacalny wymiar tego zobowiązania Michnika wobec GTW ? Czy to było fair
wobec społeczeństwa, żeby tak wielki majątek w postaci rynku mediów oddać
prywatnej spółce ? Dlaczego przychody ze sprzedaży Gazety, którą faktycznie
uważaliśmy wówczas za dobro wspólne nie służyły dobru publicznemu ?
Nie wykluczone, że okoliczności poczęcia Gazety należy sobie przypomnieć, aby
zrozumieć tzw aferę Rywina. Wszak Grupa Trzymająca Władzę w 1989 roku i
obecnie to ci sami ludzie (tzw. towarzystwo).

    • rrado Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso 06.03.04, 18:32
      Gość portalu: obserwator napisał napisał(a):

      W takiej sytuacji na
      > wiosnę 1989 roku Grupa Trzymająca Władzę (ci, którzy dogadali się w
      > magdalence i przy Okrągłym Stole) oddała Michnikowi ten rynek, czyniąc go
      > monopolistą.

      ale bezsens. w 89 r. rynek prasy zostal w polsce uwolniony. powstalo setki
      gazetni nie ma mowy o zadnym monopolu.

      Nie trzeba być profesorem ekonomii, żeby dojść do wniosku, że w
      > ówczesnej sytuacji, sytuacji olbrzymiego społecznego zapotrzebowania na
      > niezależną informację, braku konkurencji ze strony zagranicznych koncernów
      > medialnych, był to prezent o wartości kury znoszącej złote jajka.

      a obecnie pewnie placzesz ze zagraniczni wykupuja polskie gazety. i ak zle i
      tak niedobrze.

      Nie trzeba
      > być profesorem ekonomii, żeby dojść do wniosku, że ten biznes był skazany na
      > sukces i trzeba byłoby nieźle starać się, aby on nie wyszedł.

      niekonienicznie. ludzie do dzis chetnie kupuja wyborcza. widac cos w niej jest
      skoro przy ubogim spoleczenstwie sprzedaje klkaset tys egzemplarzy dziennie.
      podobnie z sukcesem moze z zewnatrz t tak wyglada ale w rzeczywistosci wymagalo
      ogromnej pracy.

      Czy to było fair
      > wobec społeczeństwa, żeby tak wielki majątek w postaci rynku mediów oddać
      > prywatnej spółce ?

      twoim zdaniem gazety powinny byc nadal wydawane przez panstwo?
      pozdrawiam rado
      • Gość: Obserwator Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 21:14
        Nie . Nie powonny być wydawane przez państwo. Zupełnie nie chcesz zrozumiec co
        napisałem. Mówię, że ten tytuł miał
        1. Innego właściciela niż ma obecnie i przejęcie tego tytułu wartego w tamtych
        czasach jako sam tytuł kilkanaście milionów dolarów
        2. Podatnicy finansowali pierwsze wydania tego dziennika i ktos winien te
        pieniądze zapłącić itd
        Owszem w tamtych czasach powstało wiele, wiel tytułów jednak tytuł, który
        dostał papier, drukarnie do dyspozycji i pieniądze to tylko ten
        • rrado Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso 06.03.04, 21:38
          Gość portalu: Obserwator napisał(a):

          > Nie . Nie powonny być wydawane przez państwo. Zupełnie nie chcesz zrozumiec
          co
          > napisałem. Mówię, że ten tytuł miał
          > 1. Innego właściciela niż ma obecnie i przejęcie tego tytułu wartego w
          tamtych
          > czasach jako sam tytuł kilkanaście milionów dolarów

          chodzi o norwegow? taki jest rynek firmy handluja miedzy soba akcjami co w tym
          niezwyklego?

          > 2. Podatnicy finansowali pierwsze wydania tego dziennika i ktos winien te
          > pieniądze zapłącić itd.
          > Owszem w tamtych czasach powstało wiele, wiel tytułów jednak tytuł, który
          > dostał papier, drukarnie do dyspozycji i pieniądze to tylko ten

          nie znam tak dobrze jak ty historii gw napisz do nich niech cui wytlumacza.
          pozdrawiam rado
          • Gość: Antyknajak Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 07:14
            > nie znam tak dobrze jak ty historii gw napisz do nich niech cui wytlumacza.
            > pozdrawiam rado
            Służę uprzejmie :

            www.remuszko.pl/gw/?page=okladka
        • ergie Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso 09.03.04, 08:04
          Gość portalu: Obserwator napisał(a):

          > 1. Innego właściciela niż ma obecnie i przejęcie tego tytułu wartego w
          tamtych
          > czasach jako sam tytuł kilkanaście milionów dolarów
          > 2. Podatnicy finansowali pierwsze wydania tego dziennika i ktos winien te
          > pieniądze zapłącić itd

          to w końcu kto dał michnikowi te
          kilkanaście milionów dolarów ???
          partia czy może podatnicy ??????
    • Gość: patriota Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 23:04
      Rrado ,wysil swój czerep i pomyśl. Za czyje pieniadze Michnik zaczął Wyborczą?
      Jak to zrozumiesz może przyznasz rację, Nie ma wolnego rynku, to sa bajki dla
      studentów ekonomii.Zycie mówi cos innego. Prawo dżungli ,znasz co ?
      82% rynku prasy polskiej skupione jest w rękach 3 zagranicznych operatorów. Kto
      ma media ten ma władze, kto ma władze to ma szmal, nieprawdaż.
      Nie jestem ksenofobem.82% rynku prasy manipuluje społeczeństwem zgodnie z
      interesem wydawców,którzy przychodza do polityków lub odwrotnie. Coś za coś,
      Jak jesteś w porządku to jesteś w prasie,jak jesteś be to out - zapytaj Pani
      profesor ,dlaczego media Ja nie kochają? Takie jest zycie,nie trzeba - młody
      człowieku wszystkiego negować,co nie po Twojej myśli.
      pozdrawiam
      • rrado Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso 08.03.04, 09:38
        Gość portalu: patriota napisał(a):


        > 82% rynku prasy polskiej skupione jest w rękach 3 zagranicznych operatorów.

        wiec nie ma mowy o monopolu wyborczej to chyba jasne.

        Kto
        >
        > ma media ten ma władze, kto ma władze to ma szmal, nieprawdaż.

        nieprawdaz. ciezko posadzic michnika o goraca sympatie do sld i tego co sie w
        polsce dzieje. michnik nadal zakochany jest w uw i to jest chyba milosc do
        smierci. uw rzecz jasna nie michnika.

        > Nie jestem ksenofobem.82% rynku prasy manipuluje społeczeństwem zgodnie z
        > interesem wydawców,którzy przychodza do polityków lub odwrotnie.

        interesem wydawcow jest dobra sprzedaz gazety a ta moze zagwarantowac przede
        wszystkim wiarygodnosc.

        Coś za coś,
        > Jak jesteś w porządku to jesteś w prasie,jak jesteś be to out - zapytaj Pani
        > profesor ,dlaczego media Ja nie kochają?

        ktora?

        Takie jest zycie,nie trzeba - młody
        > człowieku wszystkiego negować,co nie po Twojej myśli.

        nie neguje wspolnie sie zastanawiamy. pozdraswiam rado
        • Gość: patriotaII Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 10:04
          Nie czytałem dokładnie tych nawet dość krótkich twoich wywodów.Oczywiście znam
          twoją filozofię, przekonania. Ale nie bądź taki pewniak,że ludzie nie wiedzą
          kogo reprezentujesz. Przeczytałem "Michnik zakochany w" ...czymś tam. Michnik
          nie jest w niczym w Polsce zakochany. Jest potężny przez swoje bogactwo a ma na
          nie przyzwolenie bo jest s u b o r d y n o w a n y. Tym samym tu potrzebny.
          • rrado Re: Historyjka o wielkiej aferze z tytułem praso 08.03.04, 10:31
            Gość portalu: patriotaII napisał(a):

            > Nie czytałem dokładnie tych nawet dość krótkich twoich wywodów.Oczywiście
            znam
            > twoją filozofię, przekonania. Ale nie bądź taki pewniak,że ludzie nie wiedzą
            > kogo reprezentujesz.

            reprezentuje samego sioebie i ludzie to wiedza.

            >Przeczytałem "Michnik zakochany w" ...czymś tam.

            skoro nie czytasz co ja do ciebie pisze to jak mamy dyskutowac? boisz sie ze
            jakas refleksja sie w tobie obudzi i dotychczasowe jedynie sluszne poglady moga
            sie zachwiac?

            >Jest potężny przez swoje bogactwo

            michnik nie jest strasznie bogaty. zrezygnowal z akcji agory za 34 mln $ czym
            mi osobiscie imponuje. pozdrawiam rado
Pełna wersja