maxymus1 28.05.10, 17:13 Ale proszę uprzejmie powiedzieć, czy to na apel Pana Tuska żeście wrócili, czy tam fakstycznie kicha jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: paniusia Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 17:23 Przykre, ale nie zrozumiałeś.A polityka nie jest taka ważna.Dla Autorki też.Przecież pisze o czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrantka Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.245-7-195.ippool.ndo.com 28.05.10, 17:42 To Ty nie wiesz? Pisiaki na wszystko co im nie przytakuje i na drzewo nie ucieka patrzą przekrwionymi z nienawiści ślipiami polityki...:-) Po najbliższych wyborach, jak będę miała pewność, że nie wrócą do władzy, to też wrócę, żeby założyć firmę...:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZED Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.ipspace.xilinx.com 28.05.10, 21:40 i to jest dobre podejscie. powodzenia z wlasnym biznesem.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledź Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.szczecin.mm.pl 29.05.10, 19:36 > patrzą przekrwionymi z nienawiści ślipiami polityki...:-) i gryzą, ujadają, warczą, podszczypują.... smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
malutkiwielorybek Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minęło 28.05.10, 18:28 Az sie poplakalam.Wrocialam po 3 latach za kilka dni minie rok.Czasami tez bym sie spakowala i wracala,jest latwiej zdecydowanie latwiej.Nasz kraj gdyby nie bliscy mi ludzie moglby dla mnie nie istniec.Jestesmy narodem zakompeksionym,pelnym nienawisci i zazdrosci,po roku zycia tutaj dostrzega sie wady i nieststy tylko wady:(wszystko jest nie tak.Ludzie wykorzystuja ludzi, ja poprzez swoja naiwnosc stracilam wszystko na co odkladalam bo zainwestowalam w cos przez co zostalam oszukana.Jak na razie zycie to wegetacja aby przezyc a nie zyc:(Ale moze ktoregos razu sie obudze i powiem sobie ze powrot to byla najlepsza decyzja jaka dokonalam...czekam na to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Ci państwo na zdjęciu to chyba studenci... IP: 62.69.221.* 28.05.10, 18:49 Politologii na US na przełomie wieków, jeśli mnie oczy nie mylą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Ci państwo na zdjęciu to chyba studenci... IP: *.chello.pl 28.05.10, 19:54 Dokładnie studiowałem z tym "Państwem" w latach 1998-2003, wydaje mi się, że też chyba by mnie rozpoznali! :-) Szkoda tylko, że moi dawni kompani ze studenckich ław nie wrócili do Szczecina, tylko gdzieś pod Poznaniem płacą podatki! :-)) Pozdrawiam Was serdecznie, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kodeks Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.chello.pl 28.05.10, 20:08 Kobieto , przecież to czysta propaganda. Dla celów propagandowych można kogoś potężnie wesprzeć , ułatwić mu wszystko, sowicie opłacić wypowiedzi propagandowe /im prymitywniejsze,tym lepsze/,żeby stali się wzorem do naśladowania. Mozna tez odwrotnie , zgnoić kogoś doszczętnie ,zeby coś udowodnić. O metodach nie będę mówic, bo jacy są Polacy,wszyscy wiemy. Może o tym coś napiszesz -powracająca emigrantko? Może to lepsza propaganda? Trzeba tylko przedstawić to odpowiednio-nie siebie jako ofiarę /nic nie sprawia Polakom większej radości niż obserwowanie jak ktoś jest wykańczany/,ale przedstaw metody oszustwa, podciągnij pod kk , wykaż, jakie kary groziłyby za to w innym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę 28.05.10, 21:20 Gość portalu: kodeks napisał(a): > Kobieto , przecież to czysta propaganda. Dla celów propagandowych > można kogoś potężnie wesprzeć , ułatwić mu wszystko, sowicie opłacić > wypowiedzi propagandowe /im prymitywniejsze,tym lepsze/,żeby stali > się wzorem do naśladowania. > Mozna tez odwrotnie , zgnoić kogoś doszczętnie ,zeby coś udowodnić. > O metodach nie będę mówic, bo jacy są Polacy,wszyscy wiemy. > Może o tym coś napiszesz -powracająca emigrantko? Może to lepsza > propaganda? Trzeba tylko przedstawić to odpowiednio-nie siebie jako > ofiarę /nic nie sprawia Polakom większej radości niż obserwowanie > jak ktoś jest wykańczany/,ale przedstaw metody oszustwa, podciągnij > pod kk , wykaż, jakie kary groziłyby za to w innym kraju. Oczywiście że to propaganda oczywista oczywistość, tyle qrestva z tymi ukradzionymi przez "notabli" mieszkaniami i wszystkie właze śledcze i Sądowe milczą i czwarta władza też, oj was Pan Bóg kiedyś chyba za to ukara. Cenzury nie ma co? Pajace! Odpowiedz Link Zgłoś
wypedzonyzziemodzyskanych Trochę faktów 28.05.10, 22:26 Czyż o powrocie do kraju w grudniu 2008 r nie przyspieszył fakt iż wówczas od 3 miesięcy szalała recesja w Anglii i budowlańcy nie przychodzili już do pubu? a odnośnie prowadzenia pubu w Anglii - codziennie znika z mapy tego kraju 1 pub .Z powodu podatków ceny piwa w knajpach wzrosły i Anglicy wola pić tanie piwo z Tesco w domu. Młodzi anglicy także emigrują z wyspy bo mieszkania są tak drogie że wola wyjechać do ameryki Australii lub do Francji gdzie dodatkowo rząd finansuje pary które zdecydują się na trzecie dziecko. A że na południu UK mieszkańcy nie są tak "friendly" w życiu jak na północy wyspy to inny temat Odpowiedz Link Zgłoś
equili.brium Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minęło 28.05.10, 22:51 A ja od miesięcy przekomarzam z moją partnerką iż my również powinniśmy spróbowac w końcu wrócic do kraju. Oczywiście po 8 latach (w moim przypadku) i 5 latach Zosi, nie będzie tak prosto zostawic nam Londyn. Ale... w głębi duszy czuję, że jeśli nie spróbujemy, będę tego żałowac do konca życia. Data powrotu jest wstępnie wyznaczona na przyszły rok, mam nadzieję iż jakoś to wszystko przeżyjemy z pomocą psychologa, rodziny i przyjaciół. BTW ... również absolwent szczecińskiej politologii (2003) i hopefully w czerwcu Birkbeck College University of London. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as brakuje mi w tej opowieści dlaczego Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.10, 23:46 i z czego zyją.Czy na wszystko ich stać.Głownym ich problemem w Polsce sa urzednicy.To chyba w innych Polskach mieszkamy.A moze korzystają z moprów to fatycznie urzędnik im doskwiera bo nie chce im dać.Skupili sie właściwie na pierdolach a nie na podstawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: brakuje mi w tej opowieści dlaczego Poznań IP: *.chello.pl 29.05.10, 01:40 W artykułach ważne jest tylko to, żeby utkać ładną historię z tego co było. To co nie pasuje do głównej tezy należy pominąć. Zadałbym też pytanie o ten pub poza Londynem, bo tak jakoś dziwnie historia się urwała. Zwiedziłem prawie całą Europę, USA, wiele krajów azjatyckich. Spotkałem wielu Polaków w naprawdę dziwnych miejscach. To co mnie zawsze zastanawiało przy takich spotkaniach to powszechny pogląd "tam jest lepiej" i próba przystosowania się do nowego kraju. Czy wy chcecie zostać narodem wędrownym? Ja wiem, że w Polsce są mniejsze możliwości, ale żeby za to nienawidzić swój kraj? Londyn to nie Wielka Brytania jako całość, a tak go niektórzy postrzegają. Metropolie są wszędzie na świecie takie same - scentralizowany tłum milionów ludzi, którzy mają wszystko (wg. nich) na miejscu i myślą, że niczego więcej nie potrzebują. Angielki są chyba najbrzydszymi kobietami na świecie. Irlandczycy mają wszystko gdzieś (np. poczekaj kilka miesięcy na założenie kablówki i tak ze wszystkim). Musze przyznać, że Francuzi na pierwszy rzut oka zrobili na mnie miłe wrażenie, sielanka i wypoczynek wokoło wieży Eiffel'a... Po głębszym poznaniu - brak znajomości innych języków lub absolutna niechęć do rozmowy w innych językach, problem islamski. Niemcy? W miejskim transporcie ludzie do siebie zagadują tak bez powodu prowadząc głupi smalltalk, a potem kiedyś okazuje się co myślą naprawdę. Włochy? Dobra mam dość, idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
wypedzonyzziemodzyskanych Re: brakuje mi w tej opowieści dlaczego Poznań 29.05.10, 09:04 Gość portalu: a napisał(a): > > Angielki są chyba najbrzydszymi kobietami na świecie. Powielasz stereotyp - ja mieszkałem w takim miejscu że takich ładnych kobiet - i angielek - to w życiu nie widziałem w jednym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
tikki Re: brakuje mi w tej opowieści dlaczego Poznań 30.05.10, 20:35 "To co mnie zawsze zastanawiało przytakich spotkaniach to powszechny pogląd "tam jest lepiej" i próba przystosowania się do nowego kraju. Czy wy chcecie zostać narodem wędrownym? Ja wiem, że w Polsce są mniejsze możliwości, ale żeby za to nienawidzić swój kraj?" Masz rację, też mnie to zastanawia przy spotkaniach Polaków na emigracji, duża część wręcz pogardza Polską, bo inaczej tego nie da się nazwać. Myślę, że to musi być jakiś mechanizm kompensacji w celu przystosowania się, może zeby nie zwariować z tęsknoty? Wady Polski są wyolbrzymiane, podobnie jak zalety kraju w którym się mieszka - przesadnie podkreślane. Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę 29.05.10, 00:18 Coś wam w tajemnicy oczywiście największej powiem. Migracja trwa, i nie dotyczy to tylko Polaków! Duńczycy uciekają do Norwegji, a norwedzy do Szwecji, ci z koleji przed podatkami, uciekają do W. Brytanii, albo koloni, pod dominium Elizabet II, i tak ten bajzel trwa! Proszę sobie wyobrazić, że kiedy byłem na wycieczce w Paryżu, to tam było bardzo dużo Murzynów, jest to zjawisko ciekawe etnicznie, powiem więcej, jak byłem w Marsylji to znowu tam było badzo dużo Arabów, wiecie Państwo? Oni męszczyźni, się tam całują na powitanie? Ciekawostka? Nie? A konkluzja moja jest taka, Tyle Narodów wspaniałych! Wszystkie kolory świata! Powiem prywatnie, że w jednej Koreance Płd. mało się nie zakochałem. Takie piękne! Ale do rzeczy! Mafia jest, to każdy wie, ale się bardzo cieszę że Polska jest jedynym krajem w Europie i na Świecie, że u nas Mafji nie ma, no bo nie ma. I z teogo miejsca chciałem uroczyście pogratulować Żądowi, tego sukcesu, a te nieliczne tuszowane łapówki urzędników Ministerstwa Finansów, to brudna działalnść, tak zwanego Ministra Sprawiedliwości Ziobry! Okazało się kto zacz, jak się Prokuratura za tego Pana wzięła! Okazało się bowiem, że ten podejżany Ziobro Ministrem zwany dalej, okazał materiały dotyczace mafiozów węglowych ze Śląska, że pokazał je Premierowi, a ten z koleii, nie żyjącemu już Bratu Lechowi! I to jest skandal! Bo jak wspomniałem kocham świat i realizując tak znaczące wycieczki do Chin Środkowych, to Państwo ci za przestępstwa przeciwko Narodowi, jakiemu kolwiek! Powinni zostać rozstrzelani, a rodziny ich zrócić koszta naboju, takie jest Prawo! Oczywiście że w Chnach nie u nas narazie, PA. Albo kastracja mechaniczna, do wybou do koloru, albo murzyn w radzie miasta i koncerty rege? A będą, oj będzie siędziałol! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledź Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.szczecin.mm.pl 29.05.10, 19:50 Włącz korektę PiSowni w przeglądarce, bo jako żywo, jako Polak czytać Ciebie nie potrafię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majstersztyk Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 01:11 Dla dobra dzieci zostałbym w Anglii i pozwolił im wybrać przyszłość gdy dorosną. Do Polski wrócić na starość. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta19662 Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę 29.05.10, 08:37 Mam znajomych w Anglii, ktorzy mieszkaja z dziecmi. Rzecz w tym, ze ich dwoch doroslych synow pracuje tam w fabryce , a corka chodzi do szkoly sredniej...ich dzieci nie mysla o powrocie do Polski. Dlatego tez moi znajomi...chcac, czy tez nie...musza zostac w Anglii. Sama nie mam tego problemu...moj maz jest Holendrem, a syn juz sie tutaj urodzil. Moj syn ma 11 lat i nie mowi po Polsku. Nigdy nie myslalam, ze bede musiala rozmawiac z wlasnym synem po holendersku... W zyciu sami dokonujemy wybory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misza Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.10, 09:08 to mamo gratulacje co do artykulu propaganda artykulik w przerwie na kawe ktos tam wroci wiekszosc nie wroci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biznesman Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.chello.pl 29.05.10, 11:29 Po prostu nie ma w tym kraju juz kogo ograbić.Pozostali emigranci i nadzieja,że przywioaż jakąś kasę , coś tam będą próbowali robic, inwestować pieniądze ,przekonani,że sukces zależy od ich umiejętności,pracy itd. Nie wiedzą,że tu wszystko jest możliwe ,ale dla "swoich".I ci sami swoi zrobią mu taką jazde,że za pozyczone pieniądze będzie musiał wyjeżdżać na roboty do innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm wyborcza agitka, tutaj prawdziwy list IP: 188.33.165.* 29.05.10, 11:41 forum.gazeta.pl/forum/w,70,92781988,96145980,List_Polki_ktora_wrocila_z_Wysp_do_Krzystka.html dlaczego wyborcza wykasowała tamten list ? dzięki Bogu w przyrodzie nic nie ginie :) Szanowny Panie Prezydencie Zdecydowałam się napisać ten list do Pana, ponieważ irytują mnie doniesienia medialne na temat tego, jak bardzo stara się Pan o powrót Polaków, zwłaszcza tych zamieszkałych na Wyspach Brytyjskich, do kraju. Taki powód miała też Pańska wizyta w Londynie 10 stycznia bieżącego roku. Jeszcze w sierpniu 2008 r. mieszkałam w okolicach Edynburga. Zatrudniona byłam w Brytyjskim Urzędzie Podatkowym Her Majesty Revenue & Customs w dziale podatków. Wiodłam z moją rodziną spokojne życie, pensje moja i mojego partnera pozwalały nam nie troszczyć się o chleb codzienny. Szkoła mojej córki współpracowała z rodzicami, zapewniała nauczyciela będącego jednocześnie tłumaczem, którego zadaniem była pomoc mojej córce w nabyciu umiejętności językowych. (…) Coś jednak nas tchnęło i zdecydowaliśmy się na powrót. Do Polski przyjechaliśmy pod koniec sierpnia 2008 r. (…) , krótko mówiąc, zaczęły się tzw. schody. Szkoła mojej córki to obraz nędzy. Zdewastowany budynek, rozbestwione młokosy, nad którymi nikt nie może zapanować. Dzieci zamyka się w salach i nie wypuszcza na przerwy, [bo] starsi uczniowie mogliby zrobić krzywdę “zerówkowiczom”. (…) Obydwoje z moim partnerem jesteśmy z wykształcenia prawnikami. Nasze umiejętności językowe nie powinny budzić żadnych zastrzeżeń. Mnie się “udało”, znalazłam zatrudnienie w sferze budżetowej jako referent administracyjno- prawny z uposażeniem 2,2 tys. zł brutto, niedługo po przyjeździe. Moja pensja nie wystarcza mi jednak na pokrycie rachunków czy zakup żywności. (…) Mój partner od czterech miesięcy poszukuje zatrudnienia. Nie może jednak przebić się przez sieć kumoterstwa, jaka oplata szczecińskie urzędy i nie tylko urzędy. (…) Jak sprawić, by ponownie uwierzył, że jest człowiekiem z ogromnymi umiejętnościami i potencjałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm a tutaj cały list wykasowany przez wyborczą! IP: 188.33.165.* 29.05.10, 11:52 Szanowny Panie Prezydencie Zdecydowałam się napisać ten list do Pana, ponieważ irytują mnie doniesienia medialne na temat tego, jak bardzo stara się Pan o powrót Polaków, zwłaszcza tych zamieszkałych na Wyspach Brytyjskich,do kraju.Taki powód miała też Pańska wizyta w Londynie 10 stycznia bieżącego roku. Jeszcze w sierpniu 2008 r. mieszkałam w okolicach Edynburga.Zatrudniona byłam w Brytyjskim Urzędzie Podatkowym Her Majesty Revenue&Customs w dziale podatków. Wiodłam z moją rodziną spokojne życie, pensje moja i mojego partnera pozwalały nam nie troszczyć się o chleb codzienny. Szkoła mojej córki współpracowała z rodzicami, zapewniała nauczyciela będącego jednocześnie tłumaczem, którego zadaniem była pomoc mojej córce w nabyciu umiejętności językowych. Zorganizowano książki dwujęzyczne, byśmy mogli czytać naszemu dziecku zarówno w języku polskim, jak i angielskim. Również z inicjatywy szkoły rozpoczęto organizację działu polskiej książki w miejskiej bibliotece, aby polskie dzieci nie utraciły kontaktu z ojczystym językiem.(...) Coś jednak nas tchnęło i zdecydowaliśmy się na powrót. Do Polski przyjechaliśmy pod koniec sierpnia 2008 r. I, krótko mówiąc, zaczęły się tzw. schody. Szkoła mojej córki to obraz nędzy. Zdewastowany budynek,rozbestwione młokosy, nad którymi nikt nie może zapanować. Dzieci zamyka się w salach i nie wypuszcza na przerwy, [bo] starsi uczniowie mogliby zrobić krzywdę "zerówkowiczom". Powstaje jednak pytanie: kto obroni moje dziecko, jak już trafi do pierwszej klasy i nie będzie go otaczał parasol ochronny ucznia klasy przedszkol-nej? Na temat szkoły można by się rozpisywać, nie taki jest jednak cel mojej wypowiedzi. Obydwoje z moim partnerem jesteśmy z wykształcenia prawnikami. Nasze umiejętności językowe nie powinny budzić żadnych zastrzeżeń.Mnie się "udało" znalazłam zatrudnienie w sferze budżetowej jako referent administracyjno- prawny z uposażeniem 2,2 tys. zł brutto, niedługo po przyjeździe. Moja pensja nie wystarcza mi jednak na pokrycie rachun-ków czy zakup żywności. Już przestałam planować wyjścia z dzieckiem na basen czy do kina - po prostu mnie na to nie stać. Jako wykształcony, pracujący obywatel nie jestem w stanie utrzymać się sama, jak wielu moich kolegów korzystam z pomocy rodziców emerytów. Moje uposażenie dziesięć lat temu wynosiło 2,1tys. zł brutto plus premia. Z całą pewnością dla mnie warunki w tym kraju nie uległy poprawie.Mój partner od czterech miesięcy poszukuje zatrudnienia. Nie może jednak przebić się przez sieć kumoterstwa, jaka oplata szczecińskie urzędy i nie tylko urzędy. (...) Jak sprawić, by ponownie uwierzył, że jest człowiekiem z ogromnymi umiejętnościami i potencjałem? Niech mi Pan odpowie na pytanie: po co wizyty [na Wyspach], nagabywania do powrotu? Nie jesteście w stanie zaoferować nam, mieszkającym niegdyś za granicami, żadnej alternatywy.W Wielkiej Brytanii może jest bardziej wietrznie i deszczowo, ale nawet sprzątacz jest w stanie utrzymać się ze swojego wynagrodzenia. Wszystko jest relatywnie tańsze, nawet produkty sprzedawane w tych samych opakowaniach w Polsce kosztują dwa razy drożej. Ogromnie żałuję decyzji o powrocie. Tęsknota i naiwność spowodowana medialnymi doniesieniami skłoniły mnie do najgorszej decyzji mojego życia. Zadaniem władz samorządowych powinna być troska o mieszkańców (...). Nie ma Pan zbyt wiele do zaofe-rowania naiwnym, którzy powrócili. Za wyjątkiem frustracji, zgorzknienia i stanów depresyjnych spowodowanych lękiem o przysłowiowe jutro. Liczę, że zechce się Pan ustosunkować do mojego pisma i udzieli mi Pan odpowiedzi, gdzie szukać możliwości godnego życia w Szczecinie, mieście dziurawych dróg, skorumpowanych urzędników i podejścia do obywatela jak do wroga, który nie ma i nie powinien mieć nic do powiedzenia. Czekam na odpowiedź. nortus.pinger.pl/m/1145021/list-polki-ktora-wrocila-z-wysp-do-prezydenta-miasta-krzystka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm czy Krzystek odpowiedział ? IP: 188.33.165.* 29.05.10, 11:53 czy może ją pozwał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glut Re: a tutaj cały list wykasowany przez wyborczą! IP: 62.69.221.* 29.05.10, 12:48 Powrót mmm do kraju świadczy o tym, że jest idiotą/idiotką, a idioty nikt nie chce zatrudnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledź Re: Wróciłam z Anglii. Żałowałam, po roku mi minę IP: *.szczecin.mm.pl 29.05.10, 19:35 gdzie sieją takie nienawistne pustaki? we Włoszczowie, w Toruniu? Artykułu taki nieuk nawet nie poczytał, ale jadu wlać zawsze może... Ot, Polak-Patriota pierwszej kategorii, co to innych za gorszych uważa. A za najważniejsze uznaje dowalić innym, nieważne, że także Polakom. Wstyd. Tego uczył Papież-POlak? Czy też może dla własnej partyjnej wygody, wyłączył Szanowny Pan na chwilę chrześcijańską doktrynę miłości i szacunku dla bliżniego? Odpowiedz Link Zgłoś