Byłem na Nowaku i co?

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 14:06
Byłem dzis na spotkaniuz Nowakiem. Chciałem go posłuchać. Wyliczał absurdalne
wypowiedzi decyzje,
bezpośrednio uderzające w Polskę (na podstawie artykułów prasowych, od
Naszego
Dziennika po Gazetę Wyborczą). Za tydzien, w sobotę zapowiada wkładke w
Naszym
Dzienniku, gdzie ma to wszystko być opublikowane. I co teraz powiedzą
demokraci i liberałowie oświeceni? Że nie
kupią Dzennika, że to idiotyczna gazeta, a Nowak antysemita czy idiota? Nie
zauważyłem niczego zdrożnego w jego prelekcji. Był rzeczowy i ważył słowa.
Zamiast rozmawiać wna forum GW są prawie same przeinaczenia, polegające
na "przeakcentowaniu istotnych informacji" lub po prostu obelgi ludzi,
których można zdefiniować jako "w duchowej władzy GW i innych
polskojęzycznych gazet".
W taki sposób nie rozwija się żaden dialog społecznyi strony sporu nic się
ciekawego o sobie dowiedzieć nie mogą. Tak więc być może znów się nie
dowiemy, jakich agrumentów użyje Nowak we wkładce i
nie będzie publicznej dyskusji na łamach jakiejkolwiek polskojęzycznej
gazety, bo tak działają Ci, którzy chcą rozkraść Polskę i tworzą
paramatrixowe teksty i uprawiają"faktotwórczą" radosną twórczość bez
skromności, nie mówiąc o odpowiedzialności. W ogóle jest dziwny zwyczaj,
który w erystyce uchodzi na najbardziej nikczemny - agrgument ad personam
(walenie w osobę), jak się juz nie ma argumentów. Saw(f?)ka i inni z gazet GW
podobnych robią coś pośredniego walą agrumentami anty-(np. -Jurczykowymi)
pomijają lub pomniejszają projurczykowe i potem wala prosto w osobę. Jaki
człowiek, taki poziom... A tu na forum, to już często żenada, bo od razu są
argumenty ad personam lub "ad gazetam".
Ocknijcie się demokraci i liberałowie, zwolennicy wolności i tolerancji i
zacznijcie rzeczowo rozmawiać. Boicie się?
A kto napisze, że w wielu miastach ukonstytuowały się Komitety Obrony Polski?
Gazeta Wyborcza? Może, jak sobie wcześnie obmyśli jak to wyśmiać... To jest
jej tolrancja i formuła dialogu społecznego...
    • absztyfikant Re: Byłem na Nowaku i co? 07.03.04, 15:16
      Leszek? Leszek Bubel ?
      • Gość: jajco Re: Byłem na Nowaku i co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 16:46
        Żydofil! Żydofil i debil.
    • piotr33k2 Re: Byłem na Nowaku i powinienem tam zostać 07.03.04, 16:08
      i to tyle co do ciebie ,a nowak chorym człowiekiem jest.
    • Gość: bbombel Re: Byłem na Nowaku i co? IP: *.szaf / 217.153.79.* 07.03.04, 16:36
      To byl swietny wyklad.
      Ten post jest dowodem ze wystarczy odrobine dobrej woli i umiejetnosc trzezwego
      myslenia aby uznac teksty przemownienia prof. Nowaka za pro patriotyczne i
      sluszne, ale w tym sorodowisku jest wiele ludzi trwale zalsepionych (chyba
      przez czytanie Gazety Wyborczej). Wy wszyscy boicie sie dyskusji z prof.
      Nowakiem, 0 argumentow, konkretow tylko te same klamliwe uogolnienia i to ma
      byc dyskusja? Rozpocznijcie polemike z tekstami prof. Nowaka ktore umiescilem w
      poprzednim watku, przytoczone przeze mnie artykuly prof. Nowaka zostaja bez
      odpowiedzi:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=10973446
      Ocencie prof. Nowaka po przestudiowaniu jego tekstow, KONKRETNYCH zarzotow,
      KONKRETNYCH FAKTOW.
    • Gość: Leszek Jurek Do "liberałów i demokratów" IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 23:13
      Widzi Pan (Pani?) tak jak napisałem - nie ma dyskusji merytorycznej. Powodów
      może być wiele, ale moim zdaniem jest jeden zasadniczy Po prostu, istnieje
      zasada, że publicznie nie dyskutuje się tematów, które mogły by zagrozić
      utrwalanej przez określony układ medialno-polityczny "definicji rzeczywistości
      społeczno-politycznej". Nie dyskutuję się ich, ponieważ mogłoby to prowadzić do
      podważenia „definicji”, która służy po prostu określonym grupom interesu (to
      myślenie klasycznie marksowskie, ale dziś bardzo aktualne, przeżywa zresztą
      renesans, mimo zohydzenia przez real-socjalizm).
      Media, które mienią się politycznie poprawnymi czy demokratycznymi po prostu
      realizują tę zasadę i służą różnym grupom interesu i różnym zaangażowanym
      forumowiczom do bronienia lub narzucania określonej definicji rzeczywistości.
      Może jestem optymistą i za dużo wymagam od zwolenników definicji tworzonych
      przez Wyborczą, gdyż cechują się oni ciasnotą umysłową i po prostu cytują to co
      GW im poda, a zwłaszcza to co w kolejnych odcinkach katechizmu zapisze naczelny
      sternik świadomości Adam Michnik. Jak by nie było skutek jest taki sam - nie ma
      dialogu, są za to wyzwiska. Czy o to chodzi na forum GW?
      Proszę zwrócić uwagę na przewrotność - ci , co podają się, za „oświeconych”
      unikają otwartej, publicznej dyskusji na niewygodne dla nich tematy, a ci, co
      definiowani są na różne pejoratywne sposoby nie boją się dyskutować na żaden z
      nich i chcą rozmawiać, ale blokuje się ich, etykietując na różne obraźliwe
      sposoby.
      Nie wiem czy tak wyobrażają sobie demokrację postoświeceniowi „mądrale” –
      dzieci Wyborczej i Pan, Panie absztyfikant?
      Jedyne, co może mi Pan odpowiedzieć, to to, że oszołomy są tak niedorzeczne, że
      1) szkoda czasu na dyskusję, 2) dyskusja jest niemożliwa, c) powinno się ich
      leczyć, a nie z nimi dyskutować etc. Wszystkie tego typu chwyty, to klasyczny
      arsenał zwany przez socjologów „naturalizowaniem” obcego dyskursu politycznego
      i nie tylko politycznego (patrz P. Berger „Społeczne tworzenie rzeczywistości”)
      albo po prostu zwykłe lenistwo umysłowe. A może nie warto publicznie
      dyskutować, bo podniesie się poziom myślenia i ludzie zaczna więcej widzieć?
      Och to już musiałoby być w ogóle straszne.

      Przypomnijmy więc, że dialog społeczny jest solą demokracji i tolerancji. NIE
      WAŻNE JEST KTO KIM JEST , LECZ JAKIE SA JEGO ARGUMENTY! Zamiast rzeczowej
      dyskusji, Ci, którzy mają usta wypchane sloganami o demokracji są w istocie
      zagrożeniem dla demokracji. Mam tu na myśli środowiska zbliżone do Gazety
      Wyborczej, która zdając sobie sprawę z siły mediów, zaciekle walczy, nie
      przebierając w środkach z oponentami, np. w AFERZE RYWINA, którzy mogli by
      stanowić zagrożenie nie tylko dla interesów Agory, ale co istotne także chorych
      ambicji ludzi pokroju Michnika w "zniewalaniu umysłów", michnikowym
      definiowaniu rzeczywistości. Pisał o tym niejaki Remuszko, były dziennikarz GW.
      Osoby, które Po moim tekście piszą „Leszek, Leszek Bubel?” nie mogą więc nic
      więcej napisać, bo weszliby na niebezpieczny dla siebie grunt - przyznania, że
      ktoś dotąd obśmiewany (nie ja tylko Nowak) może mieć w czymś racje. A takiej
      legitymizacji społecznej „wywodów Nowaka” „demokraci i liberałowie" nie są w
      stanie zdzierżyć. Dlatego nagłaśnia się raczej Tomasza Grossa i jego twórczość,
      a nie Nowaka i jego „100 kłamstw Grossa na temat Jedwabnego”. Dlaczego? Sami
      sobie odpowiedzcie.
      Proszę wybaczyć, muszę kończyć.
      • Gość: Ana Re: Do "liberałów i demokratów" IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.03.04, 11:00
        wybaczam.
    • absztyfikant uwielbiam takich manipulatorow ja Ty, Leszku 08.03.04, 15:39
      Kliknij tu. Nie mam ochoty sie powtarzac. Mam uczulenie na na
      nowakopodobnych i nic niestety na to nie poradze, ani nie zamierzam.
      • Gość: Leszek Re: uwielbiam takich manipulatorow ja Ty, Leszku IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 16:51
        Popierwsze nie jestem manipulatorem, bo się tym po prostu brzydzę i nic na to
        nie poradzę. Po drugie, nie wiem kim jesteś, ale jeśli pracujesz w mediach, to
        twoje gusta, tudzież uczulenia powinieneś schować sobie do kieszeni i pisać nie
        o tym co lubisz, tylko o rzeczywistości. Po prostu oddzielić fakty od swych
        ocen. No chyba, że nie przejmujesz się niuansami demokracji..., ale tego nie
        wiem.
    • Gość: Kumpel Re: Byłem na Nowaku i co? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 16:51
      Facet ma rację. Już nikt nie dyskutuje...
Pełna wersja