dd444
06.06.10, 21:37
W zeszły łykend byłem z rodziną w Świnoujściu.Przejechaliśmy rowerami
promenadą aż do Niemiec do Bansin. Jesteśmy 20 lat do tyłu.Po powrocie do
Świnoujścia zjedliśmy kebaby w takim zadaszonym na żółto lokalu.Nic gorszego w
życiu nie zjedłam ostatnio.Kebab "pirat"kosztował 16 zł.Złodziejstwo.Na
promenadzie żadnych kafejek, tylko smażalnie.Miasto,które szczyci się perłą
Bałtyku nie może dokończyć po swojej stronie ścieżki rowerowej do Niemiec. No
i te wieśniackie dorożki.