Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami

22.06.10, 21:56
"ZDiTM dokonał własnego przeglądu ścieżki i uznał, że do poprawek nadaje się
tylko fragment między pl. Żołnierza a mostem Długim."

Super.. Akurat w tych miejscach krawężniki były najmniej irytujące. Tam, gdzie
wkurzają najbardziej (m.in. pl. Lotników) ZDiTM uznał, że problemu nie ma..
    • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.szczecin.mm.pl 22.06.10, 22:57
      Jak dotąd aktywiści-rowerzyści nie zrobili nic sami dla szczecińskich dróg rowerowych... a zapomniałem, oni mogą tylko ŻĄDAĆ sfinansowania im przebudowy całego miasta a przynajmniej głównych dróg i mają poza tym prawo pierdzieć w stołek. No i raz na miesiąc organizują 200 osobowy przejazd rowerami, bo nikogo nie interesują te trasy o które oni zabiegają - 99% ruchu rowerowego odbywa się z domu do najbliższego lasu albo na sąsiednie osiedle.
      • Gość: andrut a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.mtnet.eu 23.06.10, 00:16
        > Jak dotąd aktywiści-rowerzyści nie zrobili nic sami dla
        szczecińskich dróg rowe
        > rowych... a zapomniałem, oni mogą tylko ŻĄDAĆ sfinansowania im
        przebudowy całeg
        > o miasta a przynajmniej głównych dróg i mają poza tym prawo
        pierdzieć w stołek.

        a co kierowcy robią dla miasta? ciągle wysuwają tylko jakieś żądania
        to nowych dróg, to nowym parkingów i wszystko chcą za darmo! do tego
        zostawiają swoje blaszaki gdzie popadnie niszcząc zieleń i dekorując
        śmierdzącymi plamami oleju chodniki. do tego jeszcze jeżdżą jak
        debile, powodują korki wkurzając siebie nawzajem oraz pieszych i
        rowerzystów.
        więc nic dziwnego, że ludzie jeżdżą głównie po lesie. po prostu dbają
        o swoje nerwy i nie chcą stracić życia przez jakiegoś ćwoka, który
        chce zdążyć na żółtym, albo jest zajęty rozmową przez komórkę.
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 00:29
          Płacą podatek na drogi demagogu. I naprawiają samochody jeżdzące po dziurawych jezdniach.
          • Gość: Bartek Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: 91.150.140.* 23.06.10, 00:31
            Sęk w tym, że podatki te nie pokrywają wszystkich kosztów. Drogi sponsorują VAT, CIT i PIT.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 00:39
              Coś podobnego, a wg mnie się mylisz, bo to z podatku z paliwa idzie więcej na zabawy w cyklistów niż odwrotnie.

              Może by się szczecińscy cykliści opodatkowali? Do usranej śmierci z ich składek nie uzbierałoby się na autostradę rowerową wzdłuż Gdańskiej.
              • Gość: andrut Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.mtnet.eu 23.06.10, 10:26
                jeśli nawet część pieniędzy z podatku od paliwa idzie na drogi dla
                rowerów to powinieneś się cieszyć, bo na drogach dla blaszaków spada
                wtedy ruch. poza tym to że rowerzyści aktywnie współpracują z
                miastem to akurat dobrze, bo kierowcom nie chce się nawet zgłaszać
                dziur w drogach, chyba że już uszkodzą samochód.
              • Gość: Bartek Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 11:06
                A wg mnie ty się mylisz.
          • Gość: paul Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: 217.153.4.* 23.06.10, 06:53
            I co kierowcy zrobili w sprawie tych dziur w drogach?????????
            Poza pieprzeniem bez sensu na forum!!!!!!!!!
            Tutaj wymiana nic nie wnoszących poglądów nic nie da, dopóki i rowerzyści , i
            piesi, i kierowcy blaszaków nie wybiorą gospodarza miasta któremu będzie
            zależało na poprawieniu infrastruktury miasta.
            Skoro wybranym "przez nas" władzom zależy na nie wydawaniu pieniędzy, to nie
            dziwcie się państwo z rowerów i samochodów, że ZDiTM, działając w imieniu
            Prezydenta miasta, stara się tych pieniędzy nie wydać. Będzie przykaz z góry -
            będą drogi. I dla rowerów, i dla samochodów, i dla pieszych.
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 08:41
              Kierowcy rok w rok zgłaszają szkody, by uzyskać ubezpieczenie - i jest to wymierne, zgłaszają dziury do Technicznego Miasta...

              ... a czy jakiś demagog z rowerowego światka złożył zawiadomienie do prokuratury na połamanie w tym roku ścieżki rowerowej na Taczaka? Została zdewastowana, szkody są warte kilkanaście tysięcy - ale Wy wolicie pieprzyć o asfalcie na Gdańskiej, niż zająć się robieniem czegokolwiek.
              • Gość: Anatol obibok antyZed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 08:49
                coś tu na forum pieprzysz o pełnych chwały7 kierowcach. Sam pewnie do niech
                należysz. Kolejny debil, który nie ma pojęcia, że znaki drogowe są dla
                bezpieczeństwa. Czuć na kilometr, że nie dbasz o innych tylko czubkiem własnego
                nosa się interesujesz. Z podatków, które w całym swoim życiu zapłaciłeś nie stać
                by było ZDiTM na wyasfaltowanie odcinka od furtki twojej posesji do krawędzi
                jezdni.
                Wystaw durniu nos poza szczecin i swój wyimaginowany pełen żalu świat.
                • Gość: anty-ZED-bredzik bluzgający pedalarz IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 09:03
                  A możesz napisać o co Ci chodzi poza wylewaniem pomyj na mnie? Bo mamroczesz z wściekłości... idź lepiej do UM wziąć kasę na kolejny raport...
                  • Gość: Anatol Re: bluzgający pedalarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 13:36
                    anty ZEDzie mam dwa auta a wolałbym jeździć rowerem jak w każdej współczesnej
                    metropolii się dzieje. Jednak większość w naszym mieście jest takich idiotów jak
                    ty, którym wydaje się, że jak kupili 3 letniego Opla czy 5letnią mazdę za
                    zaoszczędzane przez 2 lata pieniądze to powinno się im ku ich chwale wyłożyć
                    drogi granitem i dać specjalne przywileje.
                    Idąc twoim tokiem myślenia nie powinno się chodników robić, bo przecież piesi
                    też nie płacą od tego specjalnego podatku.
                    Moje pomyje na twój łeb są uzasadnione, bo takich anachronicznych ignorantów
                    jest niestety w Radzie Miasta zbyt dużo.Auta kierowcy (w tym ja) parkują w
                    mieście wszędzie, na chodnikach, na zakazach, na trawnikach. Gdy jadę do miasta
                    to mnie krew zalewa, bo pół godziny marnuje by znaleźć miejsce parkingowe. Przy
                    czym próba zwiększania opłat za parkowanie jest tylko złośliwością, bo nie ma
                    alternatywnej formy komunikacji. Miasto MUSI mieć rozbudowaną sieć dróg
                    rowerowych, bo rower jest alternatywnym sposobem komunikacji.
                    • Gość: anty-ZED-bredzik Re: bluzgający pedalarz IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 21:41
                      Wiesz, ja nie lubię dyskutować z Twoimi fantazjami o Oplach i granicie.
                      Do rzeczy: właściciele psów płacą podatek od nich i mają chyba raptem 3 wybiegi w mieście oraz mandaty.
                      Cykliści nic nie płacą, a mają już kilometry chodników.

                      Rzecz w tym, że ignoranci są wśród cyklistów-aktywistów: zamiast budować na początek ścieżki tam gdzie je prosto można zbudować, tanio i tam gdzie ludzie już jeżdzą chcą budować głupoty.
          • Gość: ee...e.eee nie ma podatku drogowego IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:20
            ...przynajmniej dla kierowców osobówek. AntyZGREDzik jak zwykle prawi farmazony.
          • Gość: turysta Re: a co kierowcy samochodów zrobili dla miasta? IP: *.chello.pl 23.06.10, 18:46
            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

            > Płacą podatek na drogi demagogu.

            Płacą tylko i wyłącznie za paliwo - burku. Zresztą, nieproporcjonalnie, bo jeden
            pali więcej, a drugi mniej. Oznaczałoby to, ze za przejechanie tego samego
            odcinka nie wszyscy kierowcy bulą tak samo.
      • Gość: Anatol grubasie zamilcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 08:44
        lubisz kusić palancie.
        Gdyby miasto miało przyjazną infrastrukturę do jazdy rowerem zniknęły by
        problemy komunikacyjne w centrum i przede wszystkim zmieniło się postrzeganie
        roweru jako środka służącego jedynie do rekreacji.
        Gdybyś choć raz swoją tłustą dupę ruszył z fotela kierowcy posmakowałbyś tego
        zagrożenia, które niesie rowerzystom obecny stan dróg i brak wyobraźni kierowców.
        • Gość: baiw Rowerzyści ponad wszystkimi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 09:29
          I to jest to, co mnie osobiście wkurza. Mianowicie rowerzyści,
          którzy w przeświadczeniu o wyższości roweru nad wszelkimi innymi
          sposobami przemieszczania się wyzywają i bluzgają każdego, kto ma
          inne zdanie. Są miejsca, w których chodnik jest wąski, albo nie ma
          go wcale. Zdarza się więc, że piesi kroczą ścieżką rowerową. Nie daj
          losie, żeby akurat jakiś rowerzysta się napatoczył. Nawrzeszczy,
          nabluzga, zwyzywa i pojedzie dalej, po czym po przejechaniu
          kilkunastu lub kilkuset metrów wjedzie na chodnik dla pieszych, na
          którym nikt na niego nie krzyczy i epitetami nie okłada, bo każdy
          rozumie, że jakoś trzeba sobie poradzić. Zamiast współistnieć,
          wykazać się tolerancją i odrobiną zrozumienia, rowerzyści sprawiają,
          że nawet nastawienie piszych staje się negatywne.
          Przy okazji dodam, że nie jestem zmotoryzowana i przedstawiłam punkt
          widzenia osoby przemieszczającej się zazwyczaj pieszo, czasem
          środkami komunikacji miejskiej.
          • Gość: andrut Re: Rowerzyści ponad wszystkimi... IP: *.mtnet.eu 23.06.10, 11:02
            > I to jest to, co mnie osobiście wkurza. Mianowicie rowerzyści,
            > którzy w przeświadczeniu o wyższości roweru nad wszelkimi innymi
            > sposobami przemieszczania się wyzywają i bluzgają każdego, kto ma
            > inne zdanie.

            Mówisz że chodzisz głównie pieszo, więc jak będziesz przechodził
            obok jakiegoś samochodu zaparkowanego na chodniku tak że nie ma
            przejścia spróbuj zwrócić uwagę jego właścicielowi. Sądzisz, że cię
            przeprosi i stanie w innym miejscu? Jeszcze mi się taka sytuacja nie
            zdarzyła. Zazwyczaj usłyszysz wiązkę bluzgów i narzekanie że nie ma
            gdzie stanąć, chociaż 50m dalej są wolne miejsca parkingowe (nie
            mogą zrozumieć, że nie da się zrobić 50 miejsc parkingowych przy
            wejściu do urzędu/sklepu/punktu usługowego i żeby każde było przy
            samych drzwiach).
            Rozumiem, że należych do tych, którzy w takich przypadkach omijają
            grzecznie źle zaparkowane blaszaki (np stwarzające niebezpieczeństwo
            ograniczając widoczność przy przejściu dla pieszych) uwarzając przy
            tym żeby swoją torbą, czy wózkiem nie zarysować przypadkiem lakieru?
            Niestety przez taką bierność jest coraz gorzej i do jednego blaszaka
            dołączają następne, a ponieważ jest społeczne przyzwolenie na takie
            działania to i policja i straż miejska niechętnie reagują.
            A nie wkurza cię jak np przy wykonywaniu jakichś prac budowlanych
            zajęty jest chodnik i musisz iść naokoło czasem kilkaset metrów
            przez kilka świateł, a samochody jeżdżą normalnie? A może zwęzić też
            jezdnię i wydzielić chociaż wąskie przejście dla pieszych? Nie
            wkurza cię, że na wielu skrzyżowaniach światła są optymalnie
            ustawione tylko dla samochodów, a pieszy po przekątne przehodzi na
            cztery zmiany świateł?
            Więc moim zdaniem gniew pieszych (w tym mój) i rowerzystów jest
            słuszny, tylko trzeba pomyśleć nad jego ukierunkowaniem w taki
            sposób, żeby był z tego większy porzytek (bo wypowiedzi na forum
            tylko niewielkiej liczbie ludzi uświadamiają sytuację).
          • Gość: eeee...eee spróbuj sobie pospacerować jezdnią.. IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:23
            ...a później napisz jakimi bluzgami zostałeś uraczony (jeśli to w ogóle przeżyjesz)
            • Gość: baiw Re: spróbuj sobie pospacerować jezdnią.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 12:03
              Klasyczne odwracanie kota ogonem. Nie pisałam nic o tym, że nie
              denerwują mnie źle zaparkowane samochody. Pisałam li tylko o tym, że
              agresja słowna w wykonaniu rowerzystów, gdy ktoś im nadepnie na
              ścieżkę rowerową jest moim zdaniem nieuzasadniona, niegrzeczna i
              niczemu dobremu nie służąca, szczególnie wziąwszy pod uwagę, że ci
              sami krzyczący rowerzyści za moment wjeżdżają na chodnik
              przeznaczony dla pieszych.
              Jeśli ktoś stanie przed sądem za kradzież 500zł, to nie będzie się
              chyba wybielał tym, że ktoś inny ukradł 1500, prawda? A jak jedno
              dziecko klepnie drugie, to mama agresywnego malca nie będzie się
              tłumaczyła, że inne dzieci biją mocniej, prawda? Wina czy złe
              zachowanie jest faktem samym w sobie i nie potrzebuje skali
              porównawczej. Proszę więc na zarzut, że rowerzyści są aroganccy,
              przez co tracą potencjalną sympatię pieszych nie odpowiadać, że
              kierowcy samochodów są jeszcze większymi chamami, bo zakrawa to na
              klasyczną demagogię.
              • Gość: PawelA Re: spróbuj sobie pospacerować jezdnią.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 12:28
                Klasycznie przykład z jednej ścieżki pewnie koło carefoura na
                Turzynie ;-).

                Akurat poruszam się po mieście i w samochodach różnej maści i na
                pieszo i motocyklem i rowerem. I nic mnie tak nie wqrza, jak Święta
                Krowa Pieszy lezący całą szerokością ścieżki rowerowej, gdy o dwa
                kroki w bok ma pusty chodnik, taki całkiem pusty. Przykład Przyjaciół
                Żołnierza. A na dzwonek, taki robiący dzyń, jest stek bluzgów.

                W każdą stronę to działa. Więc nie generalizuj.

                Powiedzmy sobie wprost, że ostatnio społeczeństwo nam schamiało
                odrobinkę za mocno, z różnych powodów. Część, bo wychodzi z założenia
                " bo mi się należy", część "bo ja jestem KIMŚ", część "bo został
                wychowany bezstresowo", a duża część ma po prostu wszystko i
                wszystkich w głębokim poważaniu. Może tutaj trzeba poszukać całości
                problemu? Może jak każdy spróbuje zmienić siebie odrobinkę, to
                większa część problemów zniknie? Ale niestety są to marzenia ściętej
                głowy, więc życzę dalszych "przyjemnych" spotkań.
                • Gość: baiw Re: spróbuj sobie pospacerować jezdnią.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 12:46
                  Dokładnie to chodziło mi o ścieżkę rowerową na pl. Solidarności, od
                  strony Hołdu Pruskiego (o ile się nie mylę). Ścieżka rowerowa jest
                  wyłożona polbrukiem, obok plac jest wysypany piaskiem. Zdarzało mi
                  się więc, gdy lało i padało, a piasek zmieniał się w błoto, że ten
                  kawałek szłam właśnie ścieżką rowerową. Brzegiem, nie środkiem, do
                  tego gotowa w każdej chwili z niej zejść na sygnał dzwonka. Takiego
                  robiącego dzyń. Zamiast dzwonka kilka razy usłyszałam całą litanię
                  tego, jaka i kim jestem, skoro idę bezczelnie po ścieżce,
                  która "jest przecież k.... dla rowerów a nie dla mnie".
                  Od wielu osób słyszałam podobne opowieści. Na przykład na zwróconą
                  rowerzyście uwagę, że jeśli już jedzie chodnikiem, to niech jedzie
                  powoli i ostrożnie (zderzyli się, na szczęście bez poważnych urazów)
                  znajoma usłyszała, że ma spie....., albo wybudować mu ścieżkę, to
                  nie będzie jeździł po chodniku. Po takich zachowaniach, niemiłych
                  spotkaniach i zasłyszanych opowieściach wolałabym, żeby rowerzyści
                  opracowali jakiś kodeks honorowy zachowań, zamiast kosztownych
                  opracowań, które - jak widać - do niczego się nie przydały, a za
                  które zapłaciłam ja i inni podatnicy naszej gminy. Z drugiej strony
                  rozumiem ich frustrację, ale własnoręcznie ścieżek budować ku ich
                  zadowoleniu nie zamierzam.
                  • shp80 Re: spróbuj sobie pospacerować jezdnią.. 23.06.10, 18:09
                    Gość portalu: baiw napisał(a):

                    > Dokładnie to chodziło mi o ścieżkę rowerową na pl. Solidarności, od
                    > strony Hołdu Pruskiego (o ile się nie mylę).

                    No to trzeba było rowerzystę zbluzgać, bo zgodnie z oznakowaniem, tam drogi
                    rowerowej nie ma żadnej. Czerwona kostka to jeszcze nie ścieżka. A jeśli
                    urzędnicy chcą, by to robiło za ścieżkę, powinni odcinek odpowiednio oznakować..
          • Gość: Anatol Re: Rowerzyści ponad wszystkimi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 13:43
            Tyle, że ja jestem zmotoryzowany a o bezpiecznym przemieszczaniu rowerem w
            mieście tylko mogę pomarzyć. Droga rowerowa nie powinna mieć nic wspólnego z
            chodnikiem dla pieszych. Możesz za to winić twórców tych idiotycznych pomysłów.
            Chciałbym sobie wyobrazić jak wchodzisz na jezdnię w miejscach gdzie nie ma
            chodnika a po ulicy pędzą auta.
            Spytam się retorycznie: Czy nie przeszkadza Ci, że praktycznie w całym mieście
            chodząc na piechotę musisz się przeciskać pomiędzy zaparkowanymi autami, że co
            chwila ktoś wymusza pierszeństwo na przejściach dla pieszych (nie wspominając o
            tych spojrzeniach przestraszonych osób, które stoją przy nich z chęcią przejścia
            bez uszczerbku na zdrowiu.
          • Gość: turysta Re: Rowerzyści ponad wszystkimi... IP: *.chello.pl 23.06.10, 17:59
            Jak w takich sytuacjach wykazywać się tolerancją i zrozumieniem?

            www.youtube.com/watch?v=-NicXIYty1U
            Ponadto w ilu przypadkach obok ścieżki rowerowej nie ma chodnika, a w ilu
            przypadkach odwrotnie, gdzie piesi spacerują całą szerokością ddr pomimo tego,
            że mają dużo większe chodniki?


      • Gość: aci Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 10:03
        co za bezmyślność anty-ZADzie. ja np prawie wogóle nie jeżdżę środkami komunikacji miejskiej ale wcale nie sprzeciwiam się by moje podatki szły też na ten cel bo wiem że transport publiczny jest bardzo ważny. Co za kretyńskie myślenie. "Nie jeżdżę rowerem to sprzeciwam się aby powstawały ścieżki z podatków". A z twoich anty-ZADzie podatków to nawet na kawę nie wystarczy dla jednego urzędnika w ZDiTM
    • Gość: Vlad.H. A co z rozporzadzeniem mistra? IP: *.cable.quicknet.nl 22.06.10, 23:16
      wyraznie precyzuje wysokosc najazdow - ktos ma watpliwosci? jesli dorga nei
      spelnia warunkow okreslonych rozporzadzeniem nie moze byc oznakowana ze jest
      droga ktora spelnia rozporzadzenie? - w takiej sytuacji powinna zadzialc policja
      i nakazac usuniecie znakow wprowadzajacych w blad.
      • Gość: malec Dziś w Radiu Szczecin było o świętych krowach IP: *.chello.pl 22.06.10, 23:57
        - rowerzystach, którzy mają w doopie przepisy i rozjeżdżają ludzi na chodnikach
        i przejściach. C
        CZemu rowerzyści tak się zapierają i nie chcą jeździć normalnie po ulicach
        zgodnie z przepisami?
        Czy te wszystkie akcje to nie jest trochę jakieś skrzywienie?
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Dziś w Radiu Szczecin było o świętych krowach IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 00:31
          Ostatnio na Jasnych Błoniach widziałem jakiś cyklistów reklamujących wypożyczalnię rowerów, którzy łamali przepisy jadąc po ścieżce dla pieszych zamiast po ścieżce rowerowej...
          Cykliści są pierwsi do narzekania, ale cokolwiek zrobić, to umieli tylko za pieniądze podatników.
          • shp80 Re: Dziś w Radiu Szczecin było o świętych krowach 23.06.10, 18:07
            Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

            > ostatnio na Jasnych Błoniach widziałem jakiś cyklistów reklamujących wypożyczal
            > nię rowerów, którzy łamali przepisy jadąc po ścieżce dla pieszych zamiast po śc
            > ieżce rowerowej...

            Gdzie ynteligencie na Jasnych Błoniach masz wydzielone ścieżki rowerowe? I który
            znak o tym mówi? Doucz się przepisów i zacznij odróżniać wspólne drogi
            pieszo-rowerowe od wydzielonych dróg dla rowerów. To, że coś na Jasnych Błoniach
            oddzielone jest kawałkiem cegły, nie znaczy, że to ścieżka rowerowa. O
            przeznaczeniu danego odcinka mówią znaki drogowe, a nie czyjeś zachcianki.
        • Gość: Bartek Re: Dziś w Radiu Szczecin było o świętych krowach IP: 91.150.140.* 23.06.10, 00:33
          Jeszcze gorsi są kierowcy. Parkują na chodnikach, przejeżdżają na czerwonym. Czemu nie chcą normalnie jeździć po ulicach?
        • Gość: Vlad.H. Odsylam do lektury PoRD IP: *.cable.quicknet.nl 23.06.10, 08:42
          posiadanie prawa jazdy nie zwalnia z obowiazku znajomosci PoRD
        • Gość: eee...e.ee.. żeby nie zostać rozjechanym przez burakowozy? IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:25
          ...
        • Gość: turysta Re: Dziś w Radiu Szczecin było o świętych krowach IP: *.chello.pl 23.06.10, 18:43
          > CZemu rowerzyści tak się zapierają i nie chcą jeździć normalnie po ulicach
          > zgodnie z przepisami?

          Bo może jazda zgodnie z przepisami nie zawsze oznacza bezpieczną jazdę?
          Bezpieczna jazda to taka, kiedy wszyscy stosują się do przepisów. Chcesz
          bezpiecznej jazdy? Zacznij porządek od kierowców wyprzedzających rowerzystów na
          styk przy prędkościach 'nieco' większych, niż przepisowe. Nie może być tak, że
          rowerzysta będzie świecił przykładną postawą na drodze, jak mu jakiś buc
          zajedzie drogę, czy dociśnie do krawężnika.

    • Gość: ZED Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.mysmart.ie 23.06.10, 04:47
      szczerze mowiac to rowerowy szczecin ma problem wizerunkowy. zachowuja
      sie troche jak rowerowa samoobrona i dziwia sie, ze urzednicy nie chca
      ich sluchac.

      moze gdyby nie to, ze ich dzialania to 95% narzekanie to wspolpraca
      bylaby lepsza?
      • as9943 Duńską trzeba byłoby remontować 23.06.10, 07:59
        Są dziury a zjeżdzając z góry mozna nieżle się potuc.właściwie
        duńska to symbol bezmyslności urzedniczej. Obok drogi rowerowej
        posadzono za kupę kasy drzewka po to by w przyszłośći ich korzenie
        niszczyły tę drogę. zapraszam policję do wizyt w pobliżu pizzeri
        mefisto tam są prawdziwi spnsorzy dróg rowrowych . celują w tym
        taksówkarze ale nie tylko.
        • exman Re: Duńską trzeba byłoby remontować 23.06.10, 08:03
          Masz rację, Duńska to bomba z opóźnionym zapłonem.
        • Gość: Vlad.H. drogi rowerowe traktowane sa wylacznie IP: *.cable.quicknet.nl 23.06.10, 08:47
          w ujeciu statystycznym bo wymaga tego EU i daje na to pieniadze - skoro sa
          pieniadze z EU na drogi rowerowe to z kwasna mina panowie urzedniczy sie za to
          biora bo jednak wujek Staszek czy dobry kolega Rychu moga cos uszczknac dla
          siebiei podziela sie - jednak to tyle w temacie drog rowerowych.
      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 08:43
        Jak Samoobrona? Tamci byli efektywni. Rowerowi tylko marudzą zza węgła - ale co mają robić - inaczej nie zarobią na opracowaniach dla miasta.
        • Gość: aci Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 09:38
          Anty zedzie co za bzdury wypisujesz siejąc nienawiścią jak wściekły pies. Ludzie chcą coś dobrego w tym mieście zrobić ze ścieżkami rowerowymi kierując uwagę na poprawki a ty kipisz pianą. Chcesz dobrze dla dróg to rusz swój gruby anty-ZAD do UM i działaj. Znalazł się forumowy specjalista od siedmu boleści. Sam jestem kierowcą i rowerzystą i w okresie letnim do pracy rowerkiem śmigam i bardzo chcę aby moje podatki szły też na drogi rowerowe. Fajnie gdyby tak było. Nie obchodzi mnie, że są kierowcy którzy maja wszystko gdzieś czy też tacy rowerzyści. JA CHCĘ MOŻLIWIE JAK NAJWYGODNIEJ PORUSZAC SIE ROWEREM I AUTEM PO MOIM MIEŚCIE I KAŻDY MA DO TEGO PRAWO.
        • shp80 Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami 23.06.10, 18:31
          Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):

          > Jak Samoobrona? Tamci byli efektywni. Rowerowi tylko marudzą zza węgła - ale co
          > mają robić - inaczej nie zarobią na opracowaniach dla miasta.

          Wystąp Bredziu do prokuratury, bo jak widać, te wielkie pieniędze, które dostał
          RS na zinwentaryzowanie dróg rowerowych,

          (dla niewtajemniczonych raport znajduje się tutaj:
          www.stowarzyszeniers.kei.pl/index.php?option=com_docman&task=doc_download&gid=17&Itemid=372
          najwyraźniej nikogo nie ruszyły, skoro ZDiTM sam postanowił sobie sprawdzić, jak
          wyglądają drogi rowerowe..
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.szczecin.mm.pl 23.06.10, 21:53
            Jak zwykle nie rozumiesz co się do Ciebie pisze. UM dał wam kasę, żebyście przestali jątrzyć... to chwyt znany od dziesiątek lat. Ten raport za pare groszy z pewnością kosztował mniej niż 100 metrów ścieżki w centrum miasta. Nikt go nie będzie poza autorami czytać...

            A rzecz w tym, że Wy nie składacie zawiadomień do prokuratury na zniszczone ścieżki rowerowe, za to chcecie, by Wam budowano następne.
      • Gość: Vlad.H. szczerze mowiac IP: *.cable.quicknet.nl 23.06.10, 08:44
        to urzednicy maja problem wizerunkowy i jak mysle problem lapowkowy, oraz jak
        mysle problem mentalny - ale zmieni sie to gdy w Szczecinie wydarzu sie jakas
        glosna tragedia np z udzialem dzieci lokalnych celebrytow czy rzadzacych - i nie
        chcialbym miec racji w tej kwesti.
        • Gość: as Krzystek i chogcul są przyjażni dla rowerów IP: *.globalconnect.pl 23.06.10, 08:46
          raz nawet do roboty przyjechali na rowerze fakt w 1 stronę i jakieś
          2 lata temu
      • Gość: baiw Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 12:13
        W pełni popieram. Zachowanie rowerzystów, ich wieczne jęki i
        narzekania i arogancja na drodze są potwierdzeniem słów, że
        kompromis jest sztuką.
        • shp80 Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami 23.06.10, 18:27
          Gość portalu: baiw napisał(a):

          > W pełni popieram. Zachowanie rowerzystów, ich wieczne jęki i
          > narzekania i arogancja na drodze są potwierdzeniem słów, że
          > kompromis jest sztuką.

          Przyjdź kiedyś do naszej siedziby albo na spotkanie Zespołu ds Komunikacji
          Rowerowej i zobacz, na czym polega kompromis by UM.
          • Gość: ZED Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.ipspace.xilinx.com 23.06.10, 20:25
            jak zaczeliscie od zrazenia do siebie urzednikow to nie dziwne, ze nie
            beda teraz szukali komrpomisu. tak sie nie zalatwia spraw.
            • Gość: Vlad.H. ech IP: *.cable.quicknet.nl 23.06.10, 21:14
              ZED - nie warto, uwierz mi ze nie warto - nie rob z siebie takiej szmaty.
              • Gość: ZED Re: ech IP: *.ipspace.xilinx.com 23.06.10, 23:29
                a gdzie ja robie z siebie szmate? wyskakujesz z nikad i od razu od
                szmat wyzywasz?
                • Gość: Vlad.H. Re: ech IP: *.cable.quicknet.nl 24.06.10, 09:04
                  no to co jak nie szmata?

                  urzednik bierze pieniadze i sie nie obraza... a ty napisales ze urzednicy
                  zostali obrazeni przez rowerzystow i teraz celowo marnuja pieniadze podatnikow
                  by sie odgryzc i dokuczyc rowerzystom...

                  ze tez ci sie chce tak szmacic... przykre... a do tego denuncjujesz prawdziwy
                  powod tego dlaczego w Szczecinie decyzje urzednikow sa takie jakie sa...
            • shp80 Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami 23.06.10, 23:37
              Gość portalu: ZED napisał(a):

              > jak zaczeliscie od zrazenia do siebie urzednikow to nie dziwne, ze nie
              > beda teraz szukali komrpomisu. tak sie nie zalatwia spraw.

              Uwierz mi. Grzecznością staramy się już dość długo. I otrzymujemy już od
              jakiegoś czasu sygnały od różnych osób, że podchodzimy zbyt łagodnie do tematu,
              bo i tak nas zlewają.. Nie musimy być lubiani przez urzędników. Chcemy być
              skuteczni.. A to, jaką formę dialogu przyjmiemy zależy tylko i wyłącznie od
              tych, do których zwracamy się z wnioskami, pismami itp..
      • shp80 Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami 23.06.10, 18:23
        Ciężko współpracować, jeśli wciąż ktoś ci rzuca kłody pod nogi. Przebudowana
        obecnie al.Wyzwolenia, pomimo naszych uwag o bezsensownym poprowadzeniu drogi
        rowerowej przy Oxygenie, pomimo pokazania lepszego rozwiązania, nie doczeka się
        poprawki. Urzędnicy nawet nie zwołali zespołu, który po to właśnie powstał, by
        takie inwestycje omawiać. Powstaje więc kolejny bubel, który rowerzyści będą
        olewać, po którym będą chodzić piesi, ale który wg organizatora ruchu jest
        całkiem w porządku.

        Takich sytuacji jest mnóstwo.
        Współpraca to jest wtedy, kiedy urzędnicy uwzględniają uwagi użytkowników albo
        przynajmniej starają się pokazać jakieś sensowne kontrargumenty, czemu tak się
        nie da.

        Chcieliśmy, aby droga rowerowa przy Wyzwolenia (Oxygen) biegła prosto, przy
        jezdni, a nie jakimś łamanym zygzakiem w tłumie pieszych. Czy kontrargument
        urzędników, że nie mogą tak zrobić, bo rowerzyści będą wpadać do przejścia
        podziemnego, jest w ogóle poważny? Spieprzyć drogi rowerowe można łatwo. A potem
        pojawiają się glosy, że rowerzyści źli, bo gdzieś po chodnikach jeżdżą..
        • Gość: Vlad.H. Jesli inwestycja jest prowadzana ze srodkow EU IP: *.cable.quicknet.nl 23.06.10, 21:16
          ale z udzialem srodkow z EU trzeba zwyczajnie kierowac pisma nie do UM ale
          odpowiedzialnych departamentow EU i po klopocie - jesli nei potrafia prowadzic
          inwestycjie to moze wlasnie najwyzsza pora sie nauczyc albo zero dotacji.
    • goldnet Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami 23.06.10, 10:00
      Niestety takie są realia zacofanej polski - tego nie da się inaczej
      określić
    • Gość: aysy Re: Rowerzyści bezradni w starciu z urzędnikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 19:20
      proszę załóżcie stowarzyszenie cyklistów i wystartujcie w wyborach.
      zróbcie to !
      wystarczy kilka mandatów aby nieżle namieszać i zrobić w końcu te
      ścieżki. przede wszystkim rozliczcie rowerzystę mickiewicza..
      ps.tak to już jest po tych 20 latach od okragłego stołu. polska to
      państwo gdzie rządzą urzędnicy, unia też:(
      • Gość: as dlaczego krytykujecie org rowerową. IP: *.globalconnect.pl 24.06.10, 07:21
        w jeden sposób można im zamknąć usta , budując drogi rowerowe.Więcej
        dróg rowerowych to odciążenie jezdni samochodowych mniej
        korków .Wydaje mi się że dla kierowców to też korzystne rozwiązanie
        i zdrowo myslący kierowcy powinni popierać budowę dróg rowerowych
    • Gość: gość To przyszłość szczecinskich rowerzystuf... IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 22:40
      wiadomosci.onet.pl/wideo/nie-zdazyl-przejechac,10008214,1,klip.html#
Pełna wersja