Jak będą wyglądały Syrenie Stawy

28.06.10, 19:44
Koncepcja koncepcję koncepcją pogania.
Swego czasu gotowy był projket budowlany pomostu na Głębokim a nie
jakaś tam koncepcja a co wyszło,to co zazwyczaj w Szczecinie czyli
g...o.
    • Gość: haalo Re: Jak będą wyglądały Syrenie Stawy IP: *.szczecin.mm.pl 28.06.10, 20:08
      Typowe dla Szczecina Konserwacja zabytków i "HA-ART" co to za firmy bo
      w necie ani strony ani port folio ZERO informacji. Ciekawe jakie
      projekty chociażby lekko podobne do Ogrodu Botanicznego realizowały.
      Nie wspomnę o tym że Uczelnie CHCIAŁY to realizować za dużo mniejsze
      pieniądze. Inna kwestia to, że nie ma ani słowa o finansowaniu z Unii
      Europejskiej jest to przecież projekt w 100 % kwalifikowany przy
      najwyższym stopniu dofinansowania.
      • Gość: kiełbaska A co z Palmiarnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 20:19
        Ja chcę Palmiarnię!
        • Gość: . Re: A co z Palmiarnią? IP: *.chello.pl 29.06.10, 17:14
          A nie wystarczy ci ten przepiękny, przeszklony pawilon w Różance? A,
          żeby nie zapomnieć: został obiecany 3 lata temu i nadal jest w
          planach. Gdyby choć Niemcy zostawili fundamenty, byłoby łatwiej go
          zbudować - niestety, polskie władze fefina są dotknięte paraliżem
          niemożności. Jedynie dobrze wychodzą im rozbiórki
          ("Korab", 'grzybek", "Pleciuga", "Odra" itd.).
    • Gość: kiełbaska Re: Jak będą wyglądały Syrenie Stawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 20:17
      nie gó..., tylko Kzystek ja wysłał do kosza.
      • popisowy tylko po co ??? 28.06.10, 20:45
        Zastanawiam się po co te syrenie ogrody, może po to aby usłuszeć na
        nich łabędzi śpiew. Dlaczego nie doczekamy się bardziej banalnych
        inwestycji może nie tak wystrzałowych ale od czegoś możnaby zacząć.
        1. Jakiś progres w zachodniej obwodnicy Szczecina
        2. Obwodnica śródniejska
        3. jakaś optymalizacja kosztów funkcjonowania miasta

        wiem, wiem tu szału nie będzie ale może jednak coś się znajdzie ?????
        • Gość: twarda wazelina Re: tylko po co ??? IP: *.chello.pl 28.06.10, 21:26
          Mnie się dobrze wódkę pije przy jakieś wodzie, woda działa na mnie kojąco, jak
          pije przy akwarium to nie muszę brać popitki.
          Kiedyś lubiłem napić się w Balatonie( zwanej węgierska górką), bo tam była taka
          fontanna, woda ściekała po takich kamieniaszkach.
          I w Bajce jeszcze takie akwarium było, też przyjemnie.
          Jak byłem w Zielonej Górze to zawsze odwiedzałem tamtejszą Palmiarnie z
          dansingiem - super.
          Miasto pływających ogrodów i zieleni ? Nawet przyjemnej knajpy nie ma.
        • Gość: gość Re: tylko po co ??? IP: *.xdsl.centertel.pl 29.06.10, 07:22
          "> 2. Obwodnica śródniejska"

          Żeby ludziom zapłacić te śmieszne grosze za domy pod obwodnicę miasto zaciąga...kredyty :)Jeśli tak chcą załatwić całą kasę na "obwodnicę" to zapomnij że kiedykolwiek powstanie.Będą tylko straszyć kolejne pustostany
    • wuk4 Mówili, że ma być ogród botaniczny... 28.06.10, 23:36
      szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,7747417,Syrenie_Stawy__w_2012_r__bedzie_ogrod_botaniczny.html


      a teraz że dendrologiczny. To bardzo subtelna różnica, ale nie jest
      bez znaczenia.

      Ogród dendrologiczny tworzy się przez wiele lat, nawet
      dziesięcioleci. Wspaniałymi przykładami są Przelewice i Glinna -
      ogrody denrologiczne, z których słynie Zachodniopomorskie.

      W Szczecinie są ciekawe parki z interesującymi drzewami (platan,
      skrzydłorzech kaukaski, cis), ale jednak Park Kasprowicza to nie
      jest to coś takiego jak ogród w Przelewicach czy Glinnej.
      Dosadzenie paru egzemplarzy glediczii trójcierniowej jest dobrym
      krokiem (to już widziałem w rejonie Syrenich Stawów), ale jeszcze
      nie sprawi, że stanie się to ogrodem dendrologicznym.

      Szczecinowi jest potrzebny ogród botaniczny. Taki uniwersytecki, z
      palmiarnią, oranżerią, kaktusiarnią. Interesujący zarówno dla
      botaników, jak i dla ludzi nieobeznanych z tematem, którzy przyjdą
      z zainteresowania - żeby zobaczyć np. pływającą po stawie wiktorię
      królewską (roślinę z olbrzymimi liścmi), zwiedzić wystawę roślin
      owadożernych, posiedzieć w oranżerii itp. Taki ogród musi się
      zatroszczyć o to, żeby szarotka alpejska miała alpinarium z
      warunkami zbliżonymi jak w górach, żeby przenęt purpurowy nie
      został zagłuszony przez rdestowiec sachaliński, żeby barszcz
      Sosnowskiego był atrakcją, ale żeby stał za płotkiem z
      ostrzeżeniem, żeby się go nie dotykać. I tak dalej.

      Zrobienie ogrodu dendrologicznego byłoby tytaniczną pracą, o wiele
      trudniejszą. Trzeba by zacząć od nasadzania nowych drzew i krzewów,
      planowania przez lata całego kompleksu, który dopiero po dłuższym
      czasie daje efekty - drzewa wyrastają, można się poszczycić
      rzadkimi okazami. Dodatkowo w warstwie runa i podszytu też mogą być
      eksponowane niektóre rzadkie rośliny zielne, krzewinki i krzewy,
      które znoszą warunki zacienienia (więc częściowo jak w ogrodzie
      botanicznym). To wymaga pasjonata - dawniej byli tacy ludzie,
      którzy całe swoje życie poświęcali tworzeniu ogrodów
      dendrologicznych.

      Najbardziej boję się tego, że nie będzie to ani ogród
      dendrologiczny (który kładzie nacisk na drzewostan), ani ogród
      botaniczny (który na pierwszym miejscu eksponuje rośliny zielne).
      Obawiam się, że można to będzie nazwać najwyżej "Kompleks parkowo-
      wypoczynkowy ze ścieżką edukacyjną". Ale i to może być atracją.

      Chcecie zobaczyć jak wygląda ogród dendrologiczny - jedźcie do
      Przelewic. Ogród botaniczny - jedźcie do Wrocławia albo Warszawy.
      Nie nazywajcie sarny łosiem a królika zającem.
      • Gość: jaxa72 Re: Mówili, że ma być ogród botaniczny... IP: 213.155.168.* 29.06.10, 09:12
        Wuk4 mogę prosić o kontakt na adres: jaxa72@wp.pl?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja