protest1 05.07.10, 13:24 Panie Kimon, To chyba jakaś kpina. Wie Pan co Pan tak naprawdę odpowiedział Panu Tomaszowi? "Odwal się gościu, przecież się nie rozdwoimy, ale za to mamy talent do rebusów". MA-SA-KRA. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kokon Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: 62.69.216.* 05.07.10, 13:32 Kimon idzie śladami swojego poprzednika, który także miał w swoim portfolio zaskakujące aczkolwiek unikatowe wypowiedzi. Proponuję, by redakcja zgłosiła oficjalnie kandydaturę Kimona do konkursu Złota Pała (chyba, że zrobi to wcześniej on sam - jak wiemy, Złota Pała to najlepsza trampolina w policji). Odpowiedz Link Zgłoś
asiakiki Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 05.07.10, 13:36 Witamy w Szczecinie! Witamy w Sin City! W mojej dzielnicy to samo! Przyjeżdża od czasu do czasu straż miejska lub policja i kończy sie na przyjazdach. Nie oczekujmy od policji, że coś zrobi, bo nic nie zrobi. Nie tak dawno zauważyłam na podwórku młoda dziewczynę, która od kilku dni kręciła sie po kątach, była zaniedbana i pod wpływem. Zgłosiłąm na policję, żeby sie zainteresowali, bo może uciekła z domu, albo jest poszukiwana. I przez godzinę nic. Po godzinie drugi telefon i tym razem rozmawiam ostro, że dziewczyna leży prawie cała goła na podwórku i jest nieprzytomna po alkoholu, a pani policjantka z nerwami mi odpowiada, że oni mają ważniejsze sprawy. Tutaj nie ma społeczeństwa obywatelskiego i sąsiedzkiego. Tutaj są tylko spacze i lokatorzy. Mieszkam dzisiaj tutaj jutro tam, jestem osoba prywatną i nie lubię wścibskich sąsiadów, a wogóle, co to mnie obchodzi. A lumpy i gnoje tworzą stada, wręcz watahy i znają się od piaskownicy i to jest ich siłą. Nawet najroślejszy tygrys nie da rady takiemu stadu. Tolerowała to komuna i tolerują to dzisiejsze władze. Osobiście uważam, że jeżeli narybkowi nie da się przykładu i nie odciągnie od korzeni, to sytuacja szczecińskich kamienic, osiedli i podwórek będzie coraz gorsza i będzie więcej takich miejsc i przypadków, że lump czuje się bezkarnie, a zwykły człowiek boi się dotknąć gówna, bo będzie odpowiadać jak za człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bronto Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.chello.pl 05.07.10, 13:54 CHWDP. A po Panu Przemku jak po kaczce. Ale to małe miki. Parę dni wieczorem parkuję samochód, a tu kilku wyrostków do mnie z pyskiem, że im hałasuję przy spożywaniu piwka i że jak pójdę, to mi ozdobią auto. Dzwonię na policję i słyszę: "To niech Pan gdzieś dalej odjedzie". Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwierzak Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: 74.63.118.* 05.07.10, 14:15 Czas ludziska wziąć życie w swoje ręce ,skończyć z podziałem ty z PO albo z PIS ,idą wybory samorządowe wybierzcie ludzi którzy coś zrobili dla was w najbliższym otoczeniu tylko nie wybierajcie obiecywaczy i nie patrzcie na legitymacje partyjne tylko czy ktoś dba o was czy was kantuje.moje osiedle moja ulica ma wyglądać tak jak my chcemy ,czas zweryfikować radnych to powinniśmy i możemy zrobić sami dla siebie .Pierwszy pomysł skierowanie funkcjonariuszy Straży Miejskiej na poszczególne osiedla niech każdy z nich odpowiada za swój rejon a co do Policji to pytanie dlaczego mamy 100 tysięcy policantów a ja widzę raz na pół roku patrol pieszy???? Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia 05.07.10, 15:54 Przecież ten rzecznik czy ktoś tam to jakiś debil. Każdy wie, co oznacza HWDP (menel nie wie, że to z ortem), żenująca jest próba interpretacji adresowana chyba do ludzi nie potrafiących myśleć. Współczuję wszystkim normalnym ludziom mieszkającym w Śródmieściu, na których policja leje grubym siurem. Policja po telefonicznym wezwaniu o agresywnych młodych żulach powinna się pojawić po 5 minutach, wszystkich wylegitymować, jak piją w miejscu publicznym, to mandacik itd. Inaczej za kilka lat taki nauczony bezkarności żul zabije kogoś, bo się na niego bez pozwolenia spojrzy. Jedyna słuszna polityka to 0 tolerancji. Ale łatwiej jest poprawiać statystykę łapiąc kierowców za przekroczenie prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smród Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: 62.69.221.* 05.07.10, 18:34 A może zamiast idiotycznie patrolować warto byłoby wykonać jakąś prowokację z udziałem funkcjonariuszy po cywilnemu przy wsparciu przygotowanych w nieoznakowanych ciężarówkach oddziałów szturmowych. Solidny wpie...spuszczony lumpom skutkuje lepiej niż sąd grodzki. Warto się trochę podszkolić w taktyce działań prewencyjnych i wysilić inwencję. Psy nadal potrafią tylko - "pałki w dłoń, na obywatela", bo to po prostu tępe trepy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-ZED-bredzik Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.szczecin.mm.pl 05.07.10, 23:56 Za taki tekst, to Pan Niedorzecznik co najwyżej może na Ciebie nasłać prokuratora. Policja boi się przestępców, dlatego tak lubi łapać ludzi, którym może uczynić krzywdę w świetle prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.globalconnect.pl 06.07.10, 08:51 A skąd żule wezmą forsę na mandacik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Whatever Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.chello.pl 06.07.10, 17:22 Jak to skąd z twoich podatków, bo niby skąd. Tylko pytanie do ciebie jak wolisz wydać swoje pieniądze?? Na mandaty żuli czy może na ich resocjalizacje lub odsiatke co by więcej szkód nie robili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.chello.pl 05.07.10, 15:11 asiakiki napisała: > Witamy w Szczecinie! > Witamy w Sin City! > W mojej dzielnicy to samo! > Przyjeżdża od czasu do czasu straż miejska lub policja i kończy sie > na przyjazdach. Nie oczekujmy od policji, że coś zrobi, bo nic nie > zrobi. > Nie tak dawno zauważyłam na podwórku młoda dziewczynę, która od > kilku dni kręciła sie po kątach, była zaniedbana i pod wpływem. > Zgłosiłąm na policję, żeby sie zainteresowali, bo może uciekła z > domu, albo jest poszukiwana. I przez godzinę nic. Po godzinie drugi > telefon i tym razem rozmawiam ostro, że dziewczyna leży prawie cała > goła na podwórku i jest nieprzytomna po alkoholu, a pani policjantka > z nerwami mi odpowiada, że oni mają ważniejsze sprawy. > Tutaj nie ma społeczeństwa obywatelskiego i sąsiedzkiego. Tutaj są > tylko spacze i lokatorzy. Mieszkam dzisiaj tutaj jutro tam, jestem > osoba prywatną i nie lubię wścibskich sąsiadów, a wogóle, co to mnie > obchodzi. > A lumpy i gnoje tworzą stada, wręcz watahy i znają się od > piaskownicy i to jest ich siłą. Nawet najroślejszy tygrys nie da > rady takiemu stadu. > Tolerowała to komuna i tolerują to dzisiejsze władze. > Osobiście uważam, że jeżeli narybkowi nie da się przykładu i nie > odciągnie od korzeni, to sytuacja szczecińskich kamienic, osiedli i > podwórek będzie coraz gorsza i będzie więcej takich miejsc i > przypadków, że lump czuje się bezkarnie, a zwykły człowiek boi się > dotknąć gówna, bo będzie odpowiadać jak za człowieka. No to ja mam inną obserwację w entrum miasta... ostatnia noc i pod barell whisky, którego sprawę za głośną muzykę do 7 rano przez całą nocskierowano do sztgrasburga, Co noc są tam dzikie wrzaski, ostatniej nocy do 4 nad ranem... żadne tam lumnpy czy inne gówna jak to zgrabnie napisałaś, a policji nikt nie uświadczy, mimo że to sam środek miasta... w upały ludzie mieli fajną spokojną noc przy otwartych oknach... Następny dramat - weekendy na deptaku.. to już qrwea jakaś sodoma i gomora i nie tylko wrzask całą noc, co słychać w okolicy, ale też chlanie na ulicy i ciągłe rozbijanie butelek po piwie, winie etc... szczanie pod zamkniętymi bramami to już taki swojski szczecinski urok. I co tam jest? Menele? Lumpy? Nie, tam się zdarzają czytelnicy i uczestnicy tego forum jak się kiedyś okazało... Nie trzeba patologii by zobaczyć patologiczne zachowania "lepszej" cześci społeczeństwa, która stać na drogie lokale a nie tylko na bełty.. bełciaże w mojej kamienicy po godz. 20-tej sa zamknięci w swoich pokoikach i grzecznie śpią ululani.. problemem są młodzi pyerdolnięci debile, któzy podjeżdzają samochodami w nocy pod lokal i którym muza wali z głośnikuf tak że trupy po piwnicach wstają i się odkopują, a wrzeszczące pijane piękne mordy zadowolonych debili pokazują swoją "wysoką" kulture i "poszanowanie" prawa do odpoczynku... do tego ich drogo ubrane nayebane siuśmajtki drą się piskliwie nie gorzej niż ich ukochane goryle.. bo trudno to nazwać ludzmi. Po prostu w tym mieście mieszka bydło.. a policja i władze miasta to akceptują, widać jakieś musi być pokrewieństwo dusz, albo co... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.chello.pl 05.07.10, 15:43 > chlanie na ulicy i ciągłe rozbijanie butelek po piwie, winie etc... > szczanie pod zamkniętymi bramami to już taki swojski szczecinski > urok. I co tam jest? Menele? Lumpy? Nie, tam się zdarzają czytelnicy > i uczestnicy tego forum jak się kiedyś okazało... > > > Nie trzeba patologii by zobaczyć patologiczne zachowania "lepszej" > cześci społeczeństwa, która stać na drogie lokale a nie tylko na > bełty.. Jagiellońska, okolice Cafe Jerzy - nie wiem, co tam się dzieje w nocy z soboty na niedzielę, ale jak przechodzę tamtędy w niedzielne południe, zawsze się zastanawiam - czy już kogoś zarżnęli "tulipanem", czy jeszcze nie? Rzygowiny, rozbite butelki, puszki po piwie, plamy z oleju na chodnikach (taksówki czekają całą noc na klientów, wychodzących o 4-5 rano, zajmując każdy wolny centymetr przestrzeni), pety, walające się papiery (z paczek papierosów?) - Sodomia i Gomoria, jak mawiała pewna galicyjska drobnomieszczanka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrac1068 Deptak na Bogusława jest chyba w czapce niewidzce IP: *.chello.pl 05.07.10, 16:16 Kiedyś pijaństwo zaczynało się tam w piątek wieczorem i jeszcze z ubiegłego roku pamiętam wspólne naloty policji+SM+ŻW i działało profilaktycznie. Cudów nie było , ale na pewno było lepiej niż w obecnym sezonie. Tam bez żadnych ograniczeń gó...arzeria chleje na ławkach i okupuje fontannę niczym muchy. Nawet nie próbują się kryć, robią to jawnie i nie mają zahamowań. To jest ok. 100m zamkniętej ulicy i nikt nie zadaje sobie trudu,aby pójść na łatwiznę, bo to jest łatwizna wyplenić tę hołotę.Kiedy ostatnio zadzwoniłem na policję i zaproponowałem łatwy zarobek dla miasta z mandatów , Pan dyżurny odpowiedział mi,że właśnie wysłał patrol. Po godzinie (patrol nie dojechał) i kolejnym telefonie w trakcie rozmowy odłożył słuchawkę.Policjant rzeczywiście nie może stać na każdym rogu, ale są miejsca w Szczecinie gdzie patrol powinien być regularnie co godzinę i jest to wykonalne, a nawet wskazane bez uszczerbku na tzw. "ważniejszych sprawach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Deptak na Bogusława jest chyba w czapce niewi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.10, 22:50 a kto wyraził zgodę na sprzedaż alkoholu na całym DEPTAKU!!! policja??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Deptak na Bogusława jest chyba w czapce niewi IP: *.chello.pl 05.07.10, 23:06 Szczecinska policja omija deptak szerokim łukiem.. w nocy co jakiś czas przejedzie radiowóz przez pl. Zamenhofa czy pl. Zgody, ale jadąc nawet nie przystaną na sekundę, raczej dodają gazu... Szczecinska policja to wstyd i hańba miasta... wielu mieszkańcó jest naprwadę zbulwersowanych ich pbpjętnością i olewaniem mieszkańców i ich prawa do bezpieczenstwa i spokoju.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrac1068 Re: Deptak na Bogusława jest chyba w czapce niewi IP: *.chello.pl 05.07.10, 23:53 o czym Ty piszesz?? Pijacka młodzież kupuje piwko, wódę a ostatnio tanie wina musujące na Pl.Zamenhofa w monopolu, po czym chleje na ławkach na Deptaku, a na samym końcu rozbija te butelki.Co innego jest siedzenie w knajpianym ogródku i picie piwa, co innego imprezowanie pod gołym niebem,na ławce i robienie ogólnego tam syfu wokół siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.net.pbthawe.eu 06.07.10, 08:24 Pamiętam jak stado bez mózgu pobiło mojego kolegę. Z daleka mniej więcej wyglądało to jak 20 do 1. Mimo wielkiego strachu biegliśmy w trójkę na pomoc, dzwoniąc na policję. Radiowóz przyjechał błyskawicznie, po czym dzielni policjanci zaczęli...nas przesłuchiwać, legitymować, a jedynym pytaniem było co mam w reklamówce. Policja nigdy nie podejdzie do bandy łysych dresów, nigdy nie będzie interweniowała w drastycznych przypadkach bo nie są do tego przeszkoleni, nie mają sprzętu, jest ich za mało i po prostu im się nie chce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flo Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.chello.pl 05.07.10, 14:00 Na 3 maja w bramie jest widoczny z ulicy rysunek wisielca na stryczku z napisem POLICJA. Gratuluję panu rzecznikowi dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kimi to są klimaty Floating Garden - slumsy w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.10, 14:04 z knajniackim hasłem: wyskoczy z cynków i zaszalej! bo jak nie... to w ryja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc dobra rada IP: 195.124.114.* 05.07.10, 14:20 wyprowadz sie chlopie stamtad, te kwartaly mozna by puscic z dymem i nic zlego by sie nie stalo, menel z dziada pradziada i menelem zostanie, miasto powinno zrewitalizowac te kwartaly a smieci rozgonic po calym miescie, tylko w kupie cos znacza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwierzak Re: dobra rada IP: 74.63.118.* 05.07.10, 14:27 Ucieczka jest dla tchórzy ,zmieniajmy Polskę własnymi rękoma.Syf powinien lądować na śmietniku a nie podrzucać go innym tym którzy dbają o swoją ulice czy osiedle ogarnij sie chłopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: dobra rada IP: *.chello.pl 05.07.10, 14:30 O 23.30 dwóch pijanych, agresywnych nastolatków rzuciło się na dwóch dorosłych mężczyzn - gdyby nie brama z domofonem, doszłoby do rozlewu krwi. Gdzie? W Europejskiej Stolicy Kultury 2016, w porze turystycznej (lato), 30 m od Urzędu Miasta. W dzień ci uroczy twarzowcy podpierają bramy na Felczaka, Jagiellońskiej (okolice Cafe Jerzy - strach przechodzić w biały dzień główną ulicą śródmieścia), Bohaterów Warszawy, Krzywoustego, al. Piastów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konkretny Polecam policji świra przy ulicy Emilii Plater 8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.10, 14:34 terroryzuje niemal codziennie mieszkańców głośną muzyką "disco-polo" do 2 w nocy. włącza na 2, 3 minuty potem kwadrans spokoju /czekając chyba jak ludzie wreszcie usną/ i znowu 3,4 minuty jazgotu aż po najbliższych ulicach się niesie.. Od czasu do czasu emisję muzyki przerywają siarczyste bluzgi aby nie było wątpliwości, że nie o łagodzenie obyczajów sąsiadów "tu idzie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konkretny Re: Polecam policji świra przy ulicy Emilii Plate IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 08:02 prostuję adres.. ten świr mieszka na Emilii Plater 6 /przepraszam niniejszym mieszkańców "ósemki"/ Odpowiedz Link Zgłoś
fjestis I znowu coś zabawnego 05.07.10, 14:55 W tym mieście co chwila zdarza się coś zabawnego. A to w biały dzień można zostać okradzonym czy nawet pobitym w centrum (polecam ulicę Łokietka obok Wydziału Budownictwa ZUT). Na dodatek policja twierdzi, że wszystko jest OK, a przestępczość na bardzo niskim poziomie. Jak to szło... za komuny nie było przestępców i innych wykolejeńców, prawda? Taka była słuszna linia władzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzyl Re: I znowu coś zabawnego IP: *.chello.pl 10.07.10, 15:42 Co to za problem, że ulice Szczecina przypominaja otwarty zakład poprawczy? Dla naszych kochanych władz liczy się propaganda , zdolność do swobodnej , nieograniczonej twórczości na temat miłości do tego pieknego, wspaniałego miasta .Za prawdę o Szczecinie można dostać najwyżej w pysk, za wierutne brednie,sentymentalne wypociny wszelkie możliwe nagrody. A już najlepiej widziane sa takie,co to pokazują jaka to obecna władza jest wspaniała w porównaniu z tamtą w PRL . Serca władza dla takich otwiera i odkręca kranik z pieniążkami. Wcale nie pamietając ,ze czas płynie i rozliczy wazeliniarzy i władzę,i że w każdej epoce sa ludzie, którzy piszą prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
bertie77 Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia 05.07.10, 15:42 pan w-kimon-o, to chyba zadnej szkoly nie skonczyl, bo jak mniemam nie wie skad sie biora pieniadze na jego pewnie niemala pensje, to sa podatki panie, ktore placa Ci co pracuja za to ze pana firma powinna dbac o Nasze bezpieczenstwo, bezpiecznstwo Naszych rodzin, wiec nam sie nalezy szacunek i a nie kpienie i robienie z nas baranow pokazujac jaki pan zdolny w tworzeniu rebusow, w du.ie ma pan swoich pracodawcow czyli Nas ktorzy placa podatki na pensje. Taka wypowiedz powinna spowodwac natychmiastowa reakcje przelozonych i utrate mozliwosci reprezentowania podatnikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robercik Bzdury IP: *.chello.pl 05.07.10, 16:29 Mieszkam na Jagiełły od lat i nigdy nie spotkałem się z próbą wymuszenia kasy czy telefonu. Z dwa razy może ktoś pytał mnie o papierosa i żadnych przykrych konsekwencji z tytułu że jestem niepalący nie miałem. Do domu wracałem o różnych porach, dniem i nocą, również w różnym stanie trzeźwości. Nigdy nic mi się tutaj nie stało. Jedynym mankamentem jest to, że czasami jest głośno w nocy, zarówno na ulicy albo u któregoś z sąsiadów ale wezwanie patrolu raczej zawsze rozwiązywało sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
agoolec1 Re: Bzdury 05.07.10, 17:00 Niebuszewo,okolice dawnego Marago gdzie krew lała się strumieniami.Dawne pijackie twarzyczki powymierały z przepicia,teraz zastąpione młodszymi,pijane matki z malutkimi dziećmi biegają co godzinę do monopolowego(z czego toto żyje?),piją tu całe pokolenia,o ,i nawet policję tu widuję,jednak bez większych interwencji,ot ,tak po drodze zajeżdżają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesli Re: Bzdury IP: *.chello.pl 05.07.10, 17:20 twoja zasrana rodzina to sponsoruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xasd Re: Bzdury IP: *.chello.pl 05.07.10, 17:24 Chętnych wrazen zapraszam między bloki, w strefę ograniczoną ulicami 5 lipca, mickiewicza i bohaterów. Od kiedy robi sie cieplo, robactwo wychodzi ze swoich nor i króluje nad dzielnicą. Policję przez kilkanascie lat widzialem tam kilka razy, a i to tylko wtedy kiedy było spokojnie. Nie ma litości dla sku%^#synów pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: 94.75.123.* 05.07.10, 17:21 W Warszawie jakoś poradzono sobie z problemem. Przynajmniej na głównych ulicach nie ma rozbojów. W samym Śródmieściu prawie w ogóle nie ma już dresów. Nie wiem co się stało, może jak była bańka mieszkaniowa to posprzedawali mieszkania i przenieśli się na inne dzielnice? Może wyrośli? Może jest im głupio chodzić w dresach? Miesiąc temu byłem w Szczecinie, centrum miasta, Rodła- Wyzwolenia. Czułem się jak na zawodach sportowych, jakimś turnieju. Większość młodych osób w dresach. Powracając do tematu, to w Warszawie poradzono sobie z problemem dzięki powołaniu wydziału wywiadowczo- patrolowego KSP. To są w większości patrole cywilne, nie patyczkują się z menelami czy wyrostkami. Większość z nich to typy 2x2, także wszyscy czują respekt. Ich zaletą jest to, że znakomicie znają miasto i tych wszystkich drobnych złodziejaszków, ćpunów, meneli i innych awanturników. Często robią zatrzymania w kominiarkach. Część jeździ w kamizelkach kuloodpornych i pistoletami maszynowymi. Można zobaczyć prezentację wydziału na wwp.policja.waw.pl/portal/wwp/1240/7772/Prezentacja_wydzialu.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.olsztyn.mm.pl 05.07.10, 18:55 Mam dla Państwa bardzo proste rozwiązanie! Lokalnych żulików podtrzymują wasi lokalni sprzedawcy. Dają im na kreskę za być może kogo trrzeba postrzszyć. Nie kupujcie w sklepach popierających żulików. Zazdrosny i wredny kanciaż pewnie szybko zrozumie czy woli klientów żulików ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.chello.pl 05.07.10, 21:01 Gość portalu: as napisał(a): > Mam dla Państwa bardzo proste rozwiązanie! Lokalnych żulików podtrzymują wasi > lokalni sprzedawcy. Dają im na kreskę za być może kogo trrzeba postrzszyć. Nie > kupujcie w sklepach popierających żulików. Zazdrosny i wredny kanciaż pewnie > szybko zrozumie czy woli klientów żulików ... Żulik jest lepszym klientem. Odwiedza sklep kilka razy dziennie i zostawia tam większość renty / zasiłku, bo za czynsz i media i tak nie płaci. A ty w takim sklepiku zakupów wielkich nie zrobisz, bo drogo. Żul do supermarketu nie pojedzie, bo mu się nie chce i za daleko. Ot i wszystko na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Burdy, pijaństwo, wrzaski tych lepszych... IP: *.chello.pl 05.07.10, 19:07 Tak w Warszawie jest wydział do zwalczania przestępstw pospolitych najbardziej uciążliwych na miejscu, na gorącym uczynku... Ale ja nie pisałem o menelach, o pijakach czy innej patologii. Pisałem o klientach droższych lokali, któzy rozrabiają na ulicach śródmieścia a przyjeżdżają z innych dzielnic miasta. Niby porządnie wyglądający a zachowujący się GORZEJ niż śródmiejskie menele.. to jakaś psychoza czy inne niedomagania tych ludzi bogatszych i lepiej wykształconych, którzy myślą że jak są w lepszym lokalu i wydadzą więcej pieniędzy to mogą swoje chore frustracje i stress odreagowywać hałąsem po nocach na mieszkańcach śródmieścia... Ta niby młoda inteligencja zachowująca się jak zdziczałe zwiery jest po prostu zakałą centrum miasta szczególnie w weekendy.. takim policja wpyerdola nie spuści i w ogóle olewa skargi i wezwania do interwencji.. to HAŃBA dla szczecinskiej policji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniele Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 21:56 W Szczecinie też mamy taką grupę specjalną o nazwie "cobra" - ponoć zapuszczają się w różne zakątki po cywilnemu i skutecznie eliminują przestępczość. Efekty jak wiadomo - mizerne. Odpowiedz Link Zgłoś
frasio Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 05.07.10, 18:53 "Kiedy idę ulicą, to często zastanawiam się, czy nie zaczepi mnie jakiś wysoki i szeroki typ, który zażąda pieniędzy lub mojego telefonu. To przecież chore. " Tak proszę pana to bardzo chore...Wysocy i szerocy nie potrzebują sprawdzać się na ulicy.To wąskie małe zakompleksione "pekinczyki" atakujące stadami są najgorsze i warto abyś sobie to pan uświadomił... Odpowiedz Link Zgłoś
zenobi.c Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 05.07.10, 19:01 Mer Nowego Jorku Giuliani dał przykład jak walczyć z patologią.Przestał tolerować drobne wykroczenia.A to spowodowało znaczny spadek przestępczości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Off Cała ta sytuacja ma korzenie w powojniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 20:12 Gdy "piastowski Szczecin" przeszedł w ręce "macierzy", przybywających do niego Polaków kwaterowano w ocalałych częściach miasta. Nie jestem tego do końca pewien, ale logiczne jest, że ludzi z konkretnym wykształceniem, inżynierów, wykładowców i ogólnie wyższą sferę, przydatną w odbudowie miasta kwaterowano na Pogodnie, Łęknie. Natomiast całe to ścierwo, niepiśmienną tłuszczę z zapadłych kresowych wioch wsadzano gdzie? Oczywiście w ocalałej części Śródmieścia. Dziś ich bękarty snują się w bramach, zaczepiają porządnych ludzi sprawiając, że niegdyś reprezentacyjne rejony śródmieścia Stettina dziś są wylęgarnią patologii, na którą jedyna rada to utopić w Odrze. Odpowiedz Link Zgłoś
pandora-online to jest dobrobyt Tuska i Komorowskiego 05.07.10, 20:20 POlska to tragedia a wyborca POstkomuny to kolejna tragedia.Ten kraj trzeby ogrodzic drutem kolczastym a was pokazywac malpom.Za wszystko co zle w kraju wspolodpowiedzialnosc ponosza media. Odpowiedz Link Zgłoś
kris1.a Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 05.07.10, 20:44 zastrzelić bandytów, będzie spokój, Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia 05.07.10, 21:06 Też jestem tego zdania. Zabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
szamo1233 Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 05.07.10, 21:15 Jak w koncu podpala komisariat i na podlodze napisza HWDP to moze wlasciwie pan rzecznik rozszyfruje napis. Teraz ma to w nosie bo to nie pod jego kamienica leje menel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.zgon Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.versanet.de 05.07.10, 21:48 W zadnym duzym miescie nie widzalem w srodmiesciu tylu zuli,meneli,tzw. marginesu ,co w Szczecinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-ZED-bredzik a łapać politykowi internautów mają czas... IP: *.szczecin.mm.pl 05.07.10, 23:03 Przemysław Kimon powinien dostać złotą pałę. Chyba mu słońce zaszkodziło. Komu ten Pan próbuje te bzdury wmawiać? A może to poziom inteligencji Policjantów jest taki? Odpowiedz Link Zgłoś
mista_onanista Pan Kimon powinien już dyscyplinarnie lecieć z Pol 05.07.10, 23:45 Pan Kimon powinien już dyscyplinarnie lecieć z Policji, bez prawa do emerytury mundurowej (bo i niby za co? - jak nie wie po co się jest w policji to niech wypie... i nie zajmuje miejsca tym którym się chce) a komendant miejski powinien już zacząć tworzyć zespół do walki z lumpenproletariatem panoszącym się na ulicach naszego w końcu miasta, żeby jak najszybciej zmyć hańbę, jaką szczecińskiej policji przyniosła wypowiedź jej niedorzecznika. Inna sprawa, że miasto, pewnie we współpracy z organizacjami pozarządowymi, powinno próbować przynajmniej prowadzić jakieś programy dla młodzieży ze śródmieścia i innych wesołych dzielnic, żeby przerwać w końcu wymianę pokoleń na rogach ulic i w bramach. Ale chyba przede wszystkim policja. Też mieszkam w śródmieściu, w jednym z normalnych bloków, i widzę jak często policja zapuszcza się w rejon ulic Jagiełły, Łokietka, Bogusława i osławionej Królowej Jadwigi - jakże inny sens imiona naszych królów i królowych mają w naszym mieście - prawda? Może Policja dałaby nam lekcję patriotyzmu, która przyćmiłaby bajania polityków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-ZED-bredzik Re: Pan Kimon powinien już dyscyplinarnie lecieć IP: *.szczecin.mm.pl 05.07.10, 23:58 Rzecz w tym, że za takim geniuszem intelektu stoi 5 jeszcze bardziej rozgarniętych komendantów, którzy go nie zwolnią, bo jakby otworzyli buzie, to ludzie w przerażeniu uciekliby z kraju - i kto by im pensje płacił? Od lat do Policji program komputerowy nie przepuszcza nadmiernie inteligentnych... skutki są. Wiecie, że do prewencji przyjmują już po zawodówce? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Idzcie zapalic papierosa na przystanek 06.07.10, 01:16 Jak nie bedizecie wygladali na zula, to doczekacie sie zapewne szybkiej interwencji. Po uiszczeniu mandatu mozecie zglosic inne zdazenie, ktorym chcecie zainteresowac sluzby, przywabione w tym celu papieroskiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
suicide_season Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 06.07.10, 07:11 nic dziwnego, ze w miescie wolna amerykanka, skoro policja tak sobie to tlumaczy..... "Jeżeli chodzi o kontrowersyjny napis, to każdy może go zinterpretować w różny sposób, np. "hamujmy wszyscy działania przestępcze" lub "chwalmy wszyscy działania policji"." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: 83.168.91.* 06.07.10, 07:53 Może zacząć od prostych rzeczy - na początek sami na forum zróbmy liste miejsc, gdzie urzędują "milusińscy". Są sklepy w mieście, gdzie na zewnątrz siedzą i piją kolesie. Na dzień dobry może taka lista. Właściciel moze utracić zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Od gadania i pieprzenia, że jest źle robi się niedobrze. Swoją drogą nie widziałem ostatnio dzielnych pieszych oddziałów policji "na dzielnicy" zaglądających w bramy i podwórka regularnie. Nawet w parkach SM i Policja przejeżdża szybko samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krencik Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: 213.155.168.* 06.07.10, 08:54 Tylko trzeba by jeszcze potem powołać cywilne bojówki szturmowe - patrole obywatelskie. Jakby się policja nie wtrącała, to może miałoby to sens, bo w takim przypadku będą karać tych co stoją po "dobrej" stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia IP: *.globalconnect.pl 06.07.10, 09:20 Nie winiłabym tak bardzo policji ale raczej polskie prawo które nie radzi sobie z tym problemem.Widzę jak na Pomorzanach policja kontroluje i spisuje wciąż te same osoby wystające pod "biedronką".I co z tego,kiedy te menele nie pracują i nie mają z czego zapłacić mandatu.To jest syzyfowa praca policji.Policja czasem przymknie jakiegoś oprycha,ale on jest szybko wypuszczany przez wymiar sprawiedliwości z powodu małej szkodliwości społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu mia 07.07.10, 18:39 Gość portalu: Gość napisał(a): > Nie winiłabym tak bardzo policji ale raczej polskie prawo które nie radzi sobie z tym problemem.Widzę jak na Pomorzanach policja kontroluje i spisuje wciąż te same osoby wystające pod "biedronką". To samo jest u nas (Parkowa i okolice). Wprawdzie ostatnimi tygodniami jakaś ogromna liczba policji jak na ten rejon się pojawia - bo codziennie widzę tutaj pieszy patrol z psem, popołudniami krąży radiowóz po uliczkach. Ale jak kogoś spisują - to wciąż te same twarze. Czyli to takie "spisywanie pro forma" chyba tylko. Prawne konsekwencje? Pewnie żadne. Mandaty? Nie mają z czego płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
krencik Ilu przestępstw się nie zgłasza policji ??? 06.07.10, 09:01 Policja nie wie o 3/4 popełnianych przestępstw, bo nikt ich nie zgłasza. Dlaczego? Bo nie ma to zwyczajnie najmniejszego sensu. Kilkukrotnie w ostatnich latach bywałem świadkiem lub ofiarą rożnych przestępstw (kradzieże, pobicia, włamania). Wszystkie były zgłaszane policji. Wiecie ile sprawców UDAWAŁO się ująć? ŻADNEGO!!!!! Policyjna dochodzeniówka istnieje tylko w przypadku morderstw. W innych przypadkach, spisuje się protokoły, leniwie przesłuchuje świadków, których wskaże ofiara, a następnie odkłada sprawę na 2-3 miesiące a potem umarza. Usłyszałem kiedyś od jednego byłego policjanta, ze to rutyna. że jak ofiara nie wskaże sprawcy, to dąży się zawsze do umorzenia. Społeczeństwo doświadczone wielokrotnie takimi praktykami, przestaje zgłaszać policji przestępstwa, a ta posiada w ten sposób bardzo zaniżone statystyki i jest z siebie dumna. Policja to strasznie zepsuty mechanizm, wielu fajnych i skutecznych policjantów odchodzi. bo w patologi funkcjonować nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-ZED-bredzik Re: Ilu przestępstw się nie zgłasza policji ??? IP: *.szczecin.mm.pl 07.07.10, 00:02 Niestety później jak zgwałcą żonę albo dziecko jakiegoś gliniarza, to Policja nie ma dość materiałów i nie potrafi nawet koledze pomóc. Durne apele do społeczeństwa trafiają w próżnie, ponieważ to społeczeństwo nie raz doświadczyło kilku godzin czekania na Policjanta a później durnowatego spisywania przez 2 godziny protokołu trafiającego natychmiast do szafy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ilu przestępstw się nie zgłasza policji ??? IP: *.centertel.pl 07.07.10, 17:08 Mieszkam w tych okolicach od niedawna i bardzo żałuję, że się tu wprowadziłam. Już kilka tygodni po przeprowadzce doszło do niemiłego incydentu z "chłopcami z dzielni". Niestety nieletnie bandziory do tej pory przesiadują na podwórku i ulicy, aż strach wieczorem do domu wracać. Wczoraj widziałam jednego z gó...arzy bawiącego się wiatrówką. Panuje tu samowolka totalna i rzeczywiście policja zagląda tu tylko wtedy, gdy ktoś ją wezwie Odpowiedz Link Zgłoś
bartoolo Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 08.07.10, 11:23 sprawa 1: Wśród moich znajomych jest kilku policjantów zarówno z prewencji jak i z innych działów, i każdy w prywatnych rozmowach przyznaje że nie chce im się reagować kiedy widzą podobne wykroczenia. przejeżdżając radiowozem kiedy tylko kątem oka widzą że coś się dzieje, włączają "koguty" że niby jadą gdzieś indziej na akcję, albo przyśpieszają tak by mogli powiedzieć że nic nic widzieli. Tłumaczą to małą skutecznością podejmowania takich interwencji i papierkową robotą która ich potem czeka (często o wiele dłuższą niż sama interwencja). Niektórzy z nostalgią wspominają stare dobre czasy gdzie taką gó...ażerke potraktowało się pałą gdzieś w ciemnym zaułku i z tak potraktowanym pacjentem był spokój przez dłuższy czas na dzielnicy. Jednak pytam się dlaczego ludzie którzy najczęściej zarabiają minimum 2500-2900zł z premedytacją unikają wykonywania swoich bądź co bądź obowiązków. Zaznaczam że są to ludzie w sile wieku (po 30-ce) a jedyne co ich w tej robocie interesuje to odliczanie czasu do przejścia na emeryturę (sic!). Wszyscy narzekają że praca w Policji jest mało płatna, męcząca i stresująca, więc niech tacy policjanci popracują choć przez pół roku w sektorze prywatnym, gdzie trzeba zapier... od świtu do nocy żeby zarobić to co oni mają za pierdzenie w stołek. Mniej papierologii - więcej działań. Sprawa 2: Sam kilkakrotnie spotkałem się w naszym mieście z agresywnym zachowaniem najczęściej podpitych albo naćpanych "młodzieńców", i zaobserwowałem że jeśli np. w tramwaju, autobusie czy na ulicy przechodnie odwracają głowy udając że to nie ich sprawa a wogóle to oni nic nie widzą, rozwydrzeni gó...arze czują się coraz pewniej i dochodzi do eskalacji agresji. Sam doświadczyłem takiej sytuacji parę lat temu, kiedy na Mickiewicza w godzinach szczytu napadło mnie kilkunastu wyrostków i nikt nie postarał się o telefon na policje (jeszcze był komisariat na Pogodnie). Dopiero gdy udało mi sie w końcu jednego złapać i obezwładnić, podeszło do mnie dwóch facetów i babcia "żebym puscił chłopaka bo po co mi kłopoty". Na szczęscie w koncu policja przyjechała zapakowali tego którego trzymałem i jeszcze dwóch złapanych do suki (dostali po 3lata). Niestety muszę jednak ponarzekać jeszcze na procedury w naszym panstwie prawa. cały poobijany z krwawiącym nosem byłem trzymany na komisariacie do 22, nie zaproponowano mi nawet możliwości umycia się, zaś zatrzymani siedzieli cały czas razem na korytarzu przykuci do kaloryfera i słuchając moich powtarzanych piąty raz zeznań jawnie uzgadniali swoja wersję wydzrzeń. przez miesiąc po zdarzeniu byłem wzywany na kolejne przesłuchania, a to na policje, a to do prokuratury. Sprawa ciągnęła się w sumie trzy lata. Nauczyłem się że trzeba reagować stanowczo kiedy widzimy coś złego, bo jeśli będzie nas więcej (a przecież jest!) nakryjemy gnoi czapkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczecinianin Połamane drzewa=złamane ręce, wybite szyby=wybite IP: 109.243.210.* 08.07.10, 11:42 Połamane drzewa=połamane ręce, wybite szyby=wybite zęby To nie ja wymyśliłem, tylko jeden policjant nowojorski, co doradzał Giulianiemu / i Giuliani sobie cały sukces przywłaszczył/ Jak nie będzie stanowczej reakcji na drobne rozróby - tym bardziej nie dziwmy się późniejszej eskalacji bandytyzmu. Od rzemyczka do koniczka. Pani co w pobliskim monopolowym do 22 sprzedaje mamroty okolicznym menelom żaden nie podskoczy "Znam ich wszystkich. Od dziecka, gdy tylko wystawali noskiem nad ladę i ze spragnionym tatusiem przychodzili po kolejnego utrwalacza" Spokojnemu mieszczaninowi w sile wieku /takiemu, co potencjalnie potrafi yebnąc chuliganowi/ trzeba przekazać prawdę " Koleś - dzisiaj nie zareagujesz - jutro wytłuką ci szyby w ukochanym samochodziku, okradną i pobiją żonę albo zgwałcą córkę/lub odwrotnie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Połamane drzewa=złamane ręce, wybite szyby=wy IP: *.szczecin.vectranet.pl 10.07.10, 20:34 Gość portalu: szczecinianin napisał(a): > Spokojnemu mieszczaninowi w sile wieku /takiemu, co potencjalnie potrafi yebnąc > chuliganowi/ trzeba przekazać prawdę " Koleś - dzisiaj nie zareagujesz - jutro > wytłuką ci szyby w ukochanym samochodziku, okradną i pobiją żonę albo zgwałcą > córkę/lub odwrotnie/ Takich co potencjalnie potrafią za..ebać gnoje nie ruszają, bo nie mają ochoty oberwać. Co do drugiej części wypowiedzi - jeśli zrównasz z ziemią bandziora w okolicy miejsca swojego zamieszkania, to możesz być prawie pewnym że będziesz musiał wyremontować samochód itp. Jeśli znają cię choćby z widzenia to się odgryzą, a ty będziesz się jedynie domyślał kto to zrobił... W jednym przyznaję rację - trzeba wyrywać chwasty, ale nie powinien tego robić przysłowiowy Kowalski bo nie mam uprawnień do takich działań, a policja. Tyle że w naszej demokracji policjanci mogą sobie co najwyżej pogadać i potem spisywać szczegółowe raporty. Ech z łezką w oku wspominam scenkę sprzed blisko 10 lat, w parku Andersa leżał na ścieżce średniej wielkości 'kark' który prawie płacząc błagał stojącego obok policjanta (ubrany w cywilne ciuchy) żeby mu kajdanki poluzował bo go ręce bolą... Piękny widok, niestety od tamtego czasu nie widziałem czegoś podobnego :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
tersup Burdy, rozboje, pijaństwo. Witamy w sercu miasta 08.08.10, 10:02 Palikotyzacja zycia i postawa tego NIKT wiekszosci tu mieszkajacej od zawsze pasowala..za komuny i obecnie to samo..teraz za zlapanie zlodzieja winny jest policjant, zlodziej za "kare" idzie do parlamentu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. hehehe "katofunfle" IP: *.cable.quicknet.nl 08.08.10, 11:12 Swar was dobrze okresla - "katofunfle"... Odpowiedz Link Zgłoś