Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej

15.03.04, 19:44
feta ? a oscypki !
    • Gość: Gigi 1 maja--dzień żałoby narodowej IP: *.telan.pl 15.03.04, 21:10
      Feta?? jaka feta to powinna być żałoba!!!!!! Nie ma się z czego cieszyć trzeba
      płakać. Ale sami się przekonacie że unia nie jest dal Polski
      • Gość: Jaro Re: 1 maja--dzień żałoby narodowej IP: *.fnet.pl 15.03.04, 21:57
        To popłacz sobie.
    • Gość: giedek Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: *.espol.com.pl 15.03.04, 22:04
      w gryfinie na moscie sie bedzie dzialo... duzo... [w ramach 6 kartonu)
    • Gość: Andrzej Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: *.telan.pl 15.03.04, 22:11
      Panie Marszałku!
      Ile te wszystkie fety będą kosztowały? Jak zwykle urzędniczy idiotyzm - lepiej
      te pieniądze przeznaczyć na dofinansowanie kursów języków obcych dla
      szczecńskiej młodzieży!
      Jak zwykle para w gwizdek!
    • Gość: marcin Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: 217.153.6.* 16.03.04, 09:23
      ludzie! wiecej dystansu. to cos wiecej niz Unia, to wizja Europy bez granic.
      tego nie bylo nigdy wczesniej w historii naszego kraju
      ludzie zachodu jakos nie narzekaja na swobodny przeplyw towarow, uslug i ludzi
      wsiadasz do samochodu i jedziesz gdzie chcesz,
      ja zamierzam sie bawic a ekonomiczne skutki wejscia do UE i tak w wiekszosci
      staly sie juz faktem (globalizacja rynku), tak naprawde krajem Unijnym jestesmy
      z roku na rok coraz bardziej juz od poczatku lat 90-tych (uklad
      stowarzyszeniowy etc.)
    • Gość: tkondziola Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: *.teleton.pl 16.03.04, 11:43
      Witam!
      A kto pokryje koszty tej pseudoimprezy? Jako podatnik nie zycze sobie
      sponsorowania imprezy zdrajcow polskich interesow z moich pieniedzy.

      • dutchman Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej 16.03.04, 11:51
        A to co za duren znowu te marszalek "...musi byc okazale i uroczyste".
        To sa wlasnie ludzie ktorzy zyja w innych realiach, a biednych ogladaja w
        telewizji.
        Zgadzam sie z przedmowcami. Stac nas na to ? Dlaczego nie moze byc tylko
        uroczyste ??????
        pozdrowienia
        dutchman
        • searover A dlaczego nie? 16.03.04, 12:31
          Ktos wczesniej napisal, ze jako podatnik nie zyczy sobie tej fety. Ja natomiast
          odpowiem, ze jako podatnik zycze jej sobie. No i co? Pat?
          Co zas do finansowania innych rzeczy za owe pieniadze, to chcialbym zwrocic
          uwage, ze jeszcze dlugo, dlugo bedziemy biednym krajem oraz miastem wielkiej
          rzeszy bezrobotnych. Co wiec mamy robic? Zamknijmy kina, teatry, nie
          organizujmy koncertow, bo zawsze mozna znalezc bardziej szczytny cel. Po co
          komu Muzeum Morskie, gdy jakies dziecko nie ma na podreczniki. Ta droga chcecie
          isc? Moze zacznijmy od siebie? Po co swietowac przy stole Boze Narodzenie i
          Wielkanoc? Przeciez wystarczy pojsc do kosciola. Bedzie uroczyscie, a okazale
          byc nie musi. Zaoszczedzone na jedzeniu i prezentach pieniadze proponuje
          wplacic na PCK.
          Kiedys sluchalem ksiedza, ktory tak argumentowal zbiorke pieniedzy na budowe
          kosciola. Jezeli kazdy z parafian da ten jeden raz kilkadziesiat zlotych, to w
          dluzszej perspektywie, ten co dal nie odczuje z tego powodu biedy, a ten co nie
          dal nie stanie sie w widoczny sposob bogatszy. Mysle, ze podobnie jest z owa
          feta na wejscie do Unii. Czy ja zorganizujemy, czy nie, na finansowych losach
          miasta tak naprawde w zaden sposob nie zawazy.
          • dutchman A dlaczego tak? 16.03.04, 13:52
            Na szczescie mamy demokracje Searover i wiekszosc powinna decydowac.
            Zagadka jest dla mnie jakie przeslanki powoduja, ze chcialbyc balowac za
            pieniadze podatnikow w czasie, gdy w Szczecinie sa ludzie zyjacy na skraju
            nedzy. Dla mnie wybor bylby prosty jesli powiedzmy wybierac: wydac 200.00
            zlotych na fajerwerki albo jakas piosenkarke czy tez powiedzmy zafundowac w
            jakims szpuitalu sprzet ktory uratuje komus zycie.
            Nie dramatyzuj zamykaniem teatrow, kin i tak dalej, bo nie o to tu chodzi.
            pozdrowienia
            dutchman
          • Gość: Pismak Tak, na marginesie IP: 80.51.242.* 18.03.04, 05:38
            Tak na marginesie dyskusji:
            Kiedy czytałem o tym księdzu, Searover, przypomniałem sobie, jak zbieranie
            pieniędzy na dach kościoła argumentował pewien ksiądz z Rzeszowa. Mówił, że jak
            każdy z parafian da ileś tam złotych, to będzie miał własny kawałek dachu
            kościoła. W ten sposób będzie mógł naprawdę powiedzieć, że to jest jego
            kościół, że to on go budował. Bo ma tu swój kawałek dachu, murów (cegły swoje),
            posadzki itd. Bardzo mi się to spodobało. Tak się tworzy więź, buduje
            wspólnotę. Poczułem, że tam ludzie naprawdę są oddani sprawie budowy i traktują
            to jako własne dzieło. Mówię to tak a propos Szczecina, który chyba potrzebuje
            od każdego z nas takiego zaangażowania, takiego poczucia więzi, wspólnoty.
            Wyobraźcie sobie, że każdy robi jakiś mały gest dla dobra miasta. Może się z
            tego zrobić naprawdę wspólne dzieło.

            Hm... strasznie idealistycznie to zabrzmiało :))). Kiedy słuchałem tego księdza
            z Rzeszowa, byłem zaskoczony, bo u nas się tak nie mówi. Księża (ci, których
            znam) podchodzą do sprawy sucho - mówią ile potrzeba na np. remont dachu czy
            organów oraz taca z której niedzieli zostanie na to przeznaczona. I tyle. To
            nie zachęcą. To brzmi, jak przypominanie o nieprzyjemnym obowiązku. Nie jestem
            fanem wrzucania kasy na tacę. Nie praktykuję tego. Abstrahując jednak od
            Kościoła, jego majątku itd. - chodzi mi o sposób podejścia. Jakoś brakuje w
            Szczecinie poczucia wspólnoty działań, więzi, wspólnej pracy u podstaw.
            Referendum sporo tu zmieniło, ale wciąż pełno jest polityki wokół, a nie
            budowania tożsamości...

            Przepraszam za zboczenie z wątku :))).
            A w sprawie głównej, to jest coś na rzeczy w porównaniu do 1-majowego pochodu.
            Strasznie się chcemy wykazać Europie, jak bardzo się cieszymy z tego wejścia do
            grona bogatych, elitarnych i nieomylnych. Cóż, jest w tym sporo sztucznego
            entuzjazmu i fałszywej ekstazy. Coś, jak z tym agitowaniem w trakcie kampanii
            referendalnej - gdy wyolbrzymiano korzyści i marginalizowano zagrożenia. Unia
            mnie nie rajcuję, ale uważam, że musieliśmy do niej wstąpić. Nie jestem przeciw
            imprezie z okazji wstąpienia do UE, ale wolałbym, aby nie przyćmiła swoim
            blaskiem imprezy 3-majowej. Włączmy to i zwalmy na karb "długiego weekendu" i
            przestańmy się szczególnie podniecać samą datą lub unijnym charaterem imprezy.
            Historia i tak osądzi.

            __________________________

            pismak_logowany@gazeta.pl
    • Gość: rzadki gosc Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: 213.155.167.* 16.03.04, 12:33
      O ile sie orientuje, to In-Grid jest piosenkarka francuska.
      Wypada sie cieszyc, ze Europa chce nas przyjac mimo sporej ignorancji wielu
      (nawet wyksztalconych) ludzi, w tym dziennikarzy.
      • hans_kloss_szczecin Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej 16.03.04, 13:56
        In-Grid nie przyjedzie tutaj dlatego, że bardzo sie cieszy że Polska 'wchodzi'
        do Unii - dostanie moją, Twoją, nasza kasę za ten występ ...
        I pytanie takie retoryczne jeszcze ;) - czy od tego roku, co roku w zamian za
        pamiętne 'demonstracje' pierwszomajowe, będziemy mieli nowe 'demonstracje'
        pierwszomajowe :) ?

    • Gość: szczecinian Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: *.pomorzany.v.pl 16.03.04, 15:32
      nareszcie!! w szczecinie bedzie cos exstra <jupi> :):) za to prezydent ma +
      pozatym osattnio czytalem w wyborczej o inwestycjach i jest exstra!!!! w koncu
      szczecin sie rozwija naprawde po tym wszystkim prezydent jest spoko =) Panie
      Jurczyku aby tak dalej:)
      • vojciech Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej 16.03.04, 15:51
        Gość portalu: szczecinian napisał(a):

        > za to prezydent ma
        > +
        > pozatym osattnio czytalem w wyborczej o inwestycjach i jest exstra!!!! w koncu
        > szczecin sie rozwija naprawde po tym wszystkim prezydent jest spoko =) Panie
        > Jurczyku aby tak dalej:)

        Obawiam się, że Prezydent nie ma wiele wspólnego z tą imprezą. Gdyby to od niego
        zależało, to prawdopodobnie nie byłoby żadnej "fety".
        • Gość: Gonzo Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: *.com / 195.18.251.* 16.03.04, 16:00
          Masz racje, w koncu Marsjanie moga zaatakowac.
    • vojciech Tutaj nic sie nie dzieje! 16.03.04, 16:30
      Czytam i uwierzyć nie mogę.

      Na co dzień wszyscy narzekają, że w tym mieście się nic nie dzieje. Że pustynia
      kulturalna, mało klubów, zero rozrywki.

      Ale jak pojawia się informacja o imprezie, to nagle wszyscy oburzeni: ile
      kosztuje... kto zapłaci... i przeliczają to na obiady dla głodnych dzieci...
      dofinansowanie kursów dla dzieci... dureń marszałek bo chce coś zrobić...

      O co wam chodzi? Dutchman, czy uważasz, że gdyby ta impreza się nie odbyła, to
      te pieniążki poszłyby do biednych ludzi?

      "Nie dramatyzuj zamykaniem teatrow, kin i tak dalej, bo nie o to tu chodzi"
      Właśnie o to chodzi. Budżet nie tylko koncertu, ale także teatru i książnicy da
      się przeliczyć na obiady dla głodnych. Gdyby myśleć tymi kategoriami, to
      wszyskie instytucje kultury powinny zostać zamknięte.

      Rezygnując z imprezy nie zmniejszymy rzeszy ani biednych ani bezrobotnych. Ale
      jeżeli w tym mieście nie będzie się nic działo, to jestem pewny, że pieniądze
      inwestorów powędrują do innych miast. Po cholerę tutaj inwestować pieniądze,
      skoro po pracy nie ma co robić?

      Zobaczcie jak się reklamują Kraków, Poznań, Wrocław. Jakoś nie żałują pieniędzy
      na różne imprezy. I nie jest tak, że jest tam tyle imprez, ponieważ to bogate
      miasta. To imprezy przyciągają pieniążki a nie odwrotnie.

      I jeszcze na koniec, ku przemysleniu. Pewni ludzie chcieli zrobic w Szczecinie
      imprezę. Darmową, publiczną, i w CAŁOŚCI za swoje pieniądze. Dodam, że imprezy w
      Polsce nie spotykanej, a bardzo widowiskowej. Od miasta wymagali jedynie pomocy
      logistycznej: zamkniecia ulicy, nagłośnienia imprezy w mediach itp. I co
      usłyszeli od Jurczyka: "przy tej biedzie nie moge pozwolić, aby biedni poczuli
      się urażeni waszą imprezą. Oni nie mają co do garnka włożyć" (cytat niedosłowny).
      Postąpił słusznie?
      • dutchman Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 16.03.04, 16:37
        > Na co dzień wszyscy narzekają, że w tym mieście się nic nie dzieje.
        To jest nieprawda.
        > Dutchman, czy uważasz, że gdyby ta impreza się nie odbyła, to
        > te pieniążki poszłyby do biednych ludzi?
        Nie, nie uwazam. Ale jezeli sie odbedzie, to na pewno nie pojda.
        > "Nie dramatyzuj zamykaniem teatrow, kin i tak dalej, bo nie o to tu chodzi"
        > Właśnie o to chodzi. Budżet nie tylko koncertu, ale także teatru i książnicy
        da
        > się przeliczyć na obiady dla głodnych. Gdyby myśleć tymi kategoriami, to
        > wszyskie instytucje kultury powinny zostać zamknięte.
        No to przykre jest ze nie odrozniasz np. teatru od zakupu fajerwerkow ktore
        wystrzeliwuje sie w ciagu 30 minut i slad po tym nie zostaje.
        pozdrowienia
        dutchman


        • madziurex Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 16.03.04, 19:30
          Jak zwykle wszyscy narzekają, każdemu coś się nie podoba. Gdyby takiej imprezy
          miało nie być, odezwałyby się głosy "jak to, wszystkie miasta świętują takie
          wydarzenie, tylko u nas jak zwykle nic się nie dzieje!" itp. Ja tam jestem za -
          wejście do Unii trzeba uczcić, to nie może być dzień jak codzień. A na imprezę
          i tak nie pójdę, bo nie lubię masówek i fajerwerków.
          • searover Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 00:33
            madziurex napisała:
            > Gdyby takiej imprezy
            > miało nie być, odezwałyby się głosy "jak to, wszystkie miasta świętują takie
            > wydarzenie, tylko u nas jak zwykle nic się nie dzieje!" itp.
            Zgadza sie. Juz dawno slyszalem takie zarzuty. Narzekac jest bardzo wygodnie.
            Proponuje, zeby ci, co tak licza kase dali dobry przyklad i pieniadze, za ktore
            imprezuja w weekendy, wrzucili do szpitalnych skarbonek. To przeciez niemoralne
            biegac na dyskoteki i przesiadywac w pubach, gdy tyle ludzi czeka w kolejkach
            do lekarzy.

            > wejście do Unii trzeba uczcić, to nie może być dzień jak codzień. A na
            imprezę
            > i tak nie pójdę, bo nie lubię masówek i fajerwerków.
            I to jest zdrowe podejscie. Gratuluje.
        • vojciech Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 00:48
          dutchman napisał:

          > No to przykre jest ze nie odrozniasz np. teatru od zakupu fajerwerkow ktore
          > wystrzeliwuje sie w ciagu 30 minut i slad po tym nie zostaje.

          Dutchmanie, przeczytaj jeszcze raz ostatni akapit z mojego postu i ustosunkuj
          się do niego. To jest autentyk. Ta impreza się odbedzie, tylko że poza
          Szczecinem. Czy według Ciebie Prezydent postapił słusznie blokujac imprezę,
          która miałabyc w całości sponsorowana przez prywatne firmy?
          • dutchman Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 11:12
            vojciech napisał:

            > Dutchmanie, przeczytaj jeszcze raz ostatni akapit z mojego postu i ustosunkuj
            > się do niego. To jest autentyk. Ta impreza się odbedzie, tylko że poza
            > Szczecinem. Czy według Ciebie Prezydent postapił słusznie blokujac imprezę,
            > która miałabyc w całości sponsorowana przez prywatne firmy?
            >
            Moje posty odnosily sie wylacznie cytowanego artykulu. To o czym wspominasz w
            ostatnim akapicie nie znajdowalo sie w tym artykule.
            Ale jesli pytasz, to Ci odpowiem. Moim zdaniem prezydent postapil nieslusznie
            nie wyrazajac zgody na te impreze, jesli mialaby ona byc sponsorowana w calosci
            przez organizacje niebudzetowe.
            pozdrowienia
            dutchman
            • vojciech Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 14:57
              dutchman napisał:

              > Moje posty odnosily sie wylacznie cytowanego artykulu. To o czym wspominasz w
              > ostatnim akapicie nie znajdowalo sie w tym artykule.

              Zgadza się. Przytoczyłem tylko ze względu na argumenty prezydenta, które nieco
              przypominały mi argumenty przeciwników imprezy.
      • kima10 Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 05:17
        bezsenna noc.
        Panowie:vojciech,dutchmann,searover.Nic nie rozumiecie.1 maja cała UE ma
        zobaczyć relacje TV jak się Polska cieszy,wiwatuje,zbliżenia rozochoconych
        podnieconych twarzy,fajerwerki.Scenariusz musi być zrealizowany więc na lep
        przysyłają swoich idoli.Niezadowolenie jest rozproszone,nieczytelne wypłynie
        póżniej ale to się jakoś spacyfikuje.Przypomnijcie sobie jaka radość biła z
        narodu w czasie pochodów pierwszomajowych.Jak wyglądały fasady domów na trasie
        przejazdu delegacji partyjno-rządowej za Gierka.Popatrzcie na Koreę Pn.Dziadami
        Europy zdążymy być nieco póżniej.Moja propozycja-3 maja to odpowiednia data na
        taką imprezę.Pozdrowienia.PS. Jestem zwolennikiem integracji ale nie teraz,na
        innych warunkach i na równych prawach.
        • Gość: H56 Jak to się nie dzieje , a sprawa Jurczyka ? istn IP: *.comnet.krakow.pl 17.03.04, 07:40
          istny kabaret na całą Polskę. Kiedy Ty chcesz wchodzic do Europy i to na równych
          prawach ? chłopie przecież my jesteśmy opóżnieni do nich jakieś 50 lat. Pomyśl !
          jak zmądrzeją to mogą z nas zrezygnować, a wtedy przepaść gospodarcza i
          kulturowa tylko się powiększy. Oczywiście jestem za wielka fetą, papież w
          Szczecinie też był przez chwilę, a ile kasy poszło na to przedstawienie ?
          Rumcajsie! te oscypki to badziewie, spróbuj rokpolka.
          • kima10 Re: Jak to się nie dzieje , a sprawa Jurczyka ? 17.03.04, 18:48
            Nie wyrzucą nas raczej spacyfikują i ubezwłasnowolnią. To dla nich czysty
            interes.
        • vojciech Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 11:05
          kima10 napisał:

          > Panowie:vojciech,dutchmann,searover.Nic nie rozumiecie.

          Czekam na wytłumaczenie. Pozwolę się oświecić.

          > Moja propozycja-3 maja to odpowiednia data na
          > taką imprezę.

          Chcesz mi powiedzieć, że koncert 1 maja jest be, ale dwa dni później ten sam
          koncert byłby cacy? I pewnie dlatego, że kiedys 1 maja to było święto
          komunistyczne :)

          Twoja propozycja jest całkowicie do bani. I to nie ze wzgledu na jakiś
          symboliczny wymiar (pochody pierwszomajowe, wstąpinie do Unii), ale po prostu 1
          maja przypada w SOBOTĘ a 3 w PONIEDZIAŁEK.

          > PS. Jestem zwolennikiem integracji ale nie teraz,na
          > innych warunkach i na równych prawach.

          A mogłabyś mi dokładnie wytłumaczyć, co to są równe prawa? Bo dla mnie jest to
          tylko bełkot co poniektórych polityków.
          • kima10 Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 19:47
            vojciech napisał:

            > kima10 napisał:
            >
            > > Panowie:vojciech,dutchmann,searover.Nic nie rozumiecie.
            >
            > Czekam na wytłumaczenie. Pozwolę się oświecić.
            > Udając radość "no wreszcie sie ziściło,hurra" wysyłamy Uni fałszywy sygnał.
            Jakoś nie widzę w swoim środowisku radości,hurra optymizmu i poczucia
            wielkiej chwili.Raczej obawy nawet strach,przekonanie o narzucaniu nam przez
            Unię dominacji.Robią co chcą.Zmieniają zasady jak im w danej chwili
            wygodniej.To dla nich czysty interes.
            Z badań wynika że większość społeczeństwa jest przeciwko wejściu.Taki sygnał
            powinni otrzymać.Mówię tak pomimo tego ze głosowałem za.

            > > Moja propozycja-3 maja to odpowiednia data na
            > > taką imprezę.
            >
            > Chcesz mi powiedzieć, że koncert 1 maja jest be, ale dwa dni później ten sam
            > koncert byłby cacy? I pewnie dlatego, że kiedys 1 maja to było święto
            > komunistyczne :)
            >
            > Twoja propozycja jest całkowicie do bani. I to nie ze wzgledu na jakiś
            > symboliczny wymiar (pochody pierwszomajowe, wstąpinie do Unii), ale po prostu
            1
            > maja przypada w SOBOTĘ a 3 w PONIEDZIAŁEK.
            > 1 maja jak wiesz jest świętem pracy- swiatowym ( fakt że komuniści je
            zaanektowali i zrobili w Polsce świętem narodowym to inna sprawa)Niech
            pozostanie świętem pracy a nie wejścia do UE.(ciekawa zbieżność dat-
            przypadkowa?)
            A PONIEDZIAŁEK TO NASZE ŚWIĘTO NARODOWE DZIEŃ KONSTYTUCJI 3 MAJA dzień wolny od
            pracy.Idealny dzień na fety nawet z udziałem In Grid i kogo tam chcesz.
            A przy tym dajemy UE właściwy sygnał szczególnie w czasie debaty o knstytucji
            europejskiej.Polska to kraj,który jako drugi na świecie wypracował nowoczesną
            konstytucję.
            > > PS. Jestem zwolennikiem integracji ale nie teraz,na
            > > innych warunkach i na równych prawach.
            >
            > A mogłabyś mi dokładnie wytłumaczyć, co to są równe prawa? Bo dla mnie jest to
            > tylko bełkot co poniektórych polityków.
            > świetny temat do dyskusji ale nie w wątku Feta....Nie rozmydlajmy wątku.
            Pozdrawiam
            • vojciech Re: Tutaj nic sie nie dzieje! 17.03.04, 22:34
              kima10 napisał:

              > Jakoś nie widzę w swoim środowisku radości,hurra optymizmu i poczucia
              > wielkiej chwili.

              A ja w swoim widzę. Ale cóż to ma do rzeczy?

              > Raczej obawy nawet strach,przekonanie o narzucaniu nam przez
              > Unię dominacji.

              No cóż. Ich wybór. Chcą się bać, nikt im nie zabroni.

              > Z badań wynika że większość społeczeństwa jest przeciwko wejściu. Taki sygnał
              > powinni otrzymać.

              Otrzymali sygnał podczas referendum. Większość była za.

              > A PONIEDZIAŁEK TO NASZE ŚWIĘTO NARODOWE DZIEŃ KONSTYTUCJI 3 MAJA dzień wolny od
              > pracy.Idealny dzień na fety nawet z udziałem In Grid i kogo tam chcesz.

              Koncerty mają to do siebie, że zazwyczaj odbywają się wieczorami, a potrafią
              przeciągnąć się do późna w nocy. Niezależnie od tego, jakie święto jest akurat w
              sobotę, a jakie w poniedziałek, niezmiennym pozostaje fakt, że we wtorek rano
              trzeba wstać do pracy. Dlatego między innymi dni morza co roku odbywają się w
              weekend. I inne duże imprezy we wszystkich miastach Polski planowane są
              zazwyczaj na weekendy. Po to właśnie są dni wolne od pracy.

              A że ten akurat wypadł 1 maja... Masz w takim razie kłopot. Jeżeli myślisz tylko
              i wyłącznie kategoriami "nie mogę w ten dzień nikomu okazać radości" bo
              wstępujemy do Unii, to jest tylko twój problem.
        • searover Ingrid tajnym agentem Chiraca 17.03.04, 11:14
          kima10 napisał:

          > Panowie:vojciech,dutchmann,searover.Nic nie rozumiecie.1 maja cała UE ma
          > zobaczyć relacje TV jak się Polska cieszy,wiwatuje,zbliżenia rozochoconych
          > podnieconych twarzy,fajerwerki.Scenariusz musi być zrealizowany więc na lep
          > przysyłają swoich idoli.
          No to teraz juz wiemy, ze Ingrid zostala wyslana do Szczecina przez samego
          Chiraca. Na pewno dogadal sie wczesniej ze Schroederem. Jak to sie nazywa?
          Spiskowa teoria dziejow?
          • kima10 Re: Ingrid tajnym agentem Chiraca 17.03.04, 19:03
            searover napisał:

            > kima10 napisał:
            >
            > > Panowie:vojciech,dutchmann,searover.Nic nie rozumiecie.1 maja cała UE ma
            > > zobaczyć relacje TV jak się Polska cieszy,wiwatuje,zbliżenia rozochoconych
            >
            > > podnieconych twarzy,fajerwerki.Scenariusz musi być zrealizowany więc na le
            > p
            > > przysyłają swoich idoli.
            > No to teraz juz wiemy, ze Ingrid zostala wyslana do Szczecina przez samego
            > Chiraca. Na pewno dogadal sie wczesniej ze Schroederem. Jak to sie nazywa?
            > Spiskowa teoria dziejow?
            > "Włoska piosenkarka In-Grid będzie gwiazdą nocy, podczas której Szczecin
            wejdzie do Europy"-cytat z artykułu.Co ma do tego Chirac.Fundują nam igrzyska
            za które mamy płacić.
            Spiskowa teoria dziejow?
            Nie sądzę. Raczej spisek

    • ciotka_matylda Pan Vojciech ma racje 17.03.04, 15:31
      Niestety w naszym miescie niewiele sie dzieje, nie to, ze ta feta cos zmieni,
      ale chwila odprezenia sie przyda. Ja tez nie lubie masowek, ale mysle, ze
      mlodziezy sie spodoba.
    • Gość: szary niezazdrosny Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 22:55
      Feta!! Wielka Feta!! znów jubel i ŻARCIE,WIELKIE ŻARCIE, ŻARCIE,ŻARCIE i
      ŻARCIE!!! Dla notabli - warchołów. I nerwowe szukanie nowych kontaktów na nowe
      fuchy.
    • Gość: brasu Re: Feta z okazji wejścia do Unii Europejskiej IP: 82.145.90.* 17.03.04, 23:05
      Małe sprostowanie. In-grid to włoska piosenkarka. Śpiewa po francusku ale
      pochodzi z włoch.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja