Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do robot

20.07.10, 10:35
Założenie jest takie by jechał drogami rowerowymi czyli bezpiecznie
by nie prowokować kierowców .Mieszka gdzieś w okolicach słonia na
Warszewie.Na początku musi zacząć jazdą po chodniku jakieć 300-400
m . Póżniej wskakuje na duńską rowerową trochę już powyginaną przez
korzenie drzew ale 3 km pojedzie bez kraksy jak bedzie
uważał .Dojeżdza do Lidla na chopina i może dalej jechać chodnikiem
orzeczkowej albo aleją żwirową wymijając kilku pieszych ,dalej
chodnikiem lub 1/2 tego odcinka parczkiem, kołłątaja do ronda
giedrojcia póżniej chodnikami wyzwolenia skreca w felczka trochę pod
górkę i jest już w robocie. w sumie jakieś 7 km ma do roboty ale
tylko 3km przejedzie drogą rowerową.Te 3 km którymi by pojechał
drogami rowerowymi zawdzięcza poprzednikom.To dobry prezydent bo nie
buduje drogi rowerowej pod swoje indywidualne potrzeby chyba a może
ich nie ma.
    • Gość: port macierzyty Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.10, 12:51
      Można też przez Park Kasprowicza i Jasne Błonia, co znacznie
      ograniczy jazdę ulicami. Wskazywanie drogi przez rondo G, Wyzwolenia
      i Felczaka to czysty tendencyjny sadyzm rowerowy.
      • Gość: as Re: Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do IP: *.globalconnect.pl 20.07.10, 14:18
        ale przez park kasprowicza jest dłużej i wątpię żeby ze słowackiego
        chciałoby mu się wspinać rowerem do pomnika czynu polaków.
      • Gość: mariner Re: Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 22:14
        Sadyzmem rowerowym bedzie powrot w taki upal :)
    • beatrix13 Re: Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do 20.07.10, 14:56
      as9943 napisał:

      > Założenie jest takie by jechał drogami rowerowymi czyli
      bezpiecznie by nie prowokować kierowców .Mieszka gdzieś w okolicach
      słonia na Warszewie
      ...................
      i znowu coś pokręciłeś
      koło pomnika słonika przy ul. Szczecińskiej są przedwojenne sypiące
      się kamienice,a Krzystek mieszka w willi dużo powyżej
      • Gość: twarda wazelina Re: Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do IP: *.chello.pl 20.07.10, 15:11
        Przecież on już jechał rowerem do pracy, to znaczy dał się skręcić przez
        pracowników mediów w pomarańczowej koszulce z kaskiem na głowie z rowerem,
        oparty jedna nogą o krawędź fontanny pod magistratem .
        Z hasłem nasz prezydent jeździ do pracy rowerem.
        Ale nikt nie padł na wersję pijarowską jako prawdę, co jemu udowodniono, że to
        wszystko blaga.
        I tak fyfek zaniechał dalszych prób wizerunku rowerzysty , powrócił do jachtingu
        i cloaking garden.
        Głównym powodem było to ,że w kasku wygląda równie beznadziejnie jak z kaskiem ,
        po prostu humorystycznie i koledzy jego synów w szkole mieli polewkę.
        Prywatnie proponuje pijarowski wizerunek " Prezydent puszcza latawca na lotnisku
        Dąbie. Dzisiaj tu latawca, jutro bąka.
        • Gość: mariner Re: Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 22:17
          Do jachtingu nie powrocil bo nigdy tego nie uprawial :) to sport
          techniczny dla ludzi inteligentnych :) woli motor.
        • tatemen :)))) 20.07.10, 22:23
    • Gość: czy-telniczka Re: Doradżmy Krztystkowi jak dojechać rowerem do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 16:08
      > w sumie jakieś 7 km ma do roboty ale tylko 3km przejedzie drogą rowerową.

      Oby nie zapomniał zapakować narzędzi szczotki szufelki i wiaderka :))) czy...?

      > Te 3 km którymi by pojechał drogami rowerowymi zawdzięcza poprzednikom.
      > To dobry prezydent bo nie buduje drogi rowerowej pod swoje indywidualne
      > potrzeby chyba a może ich nie ma.

      A jak inni pracownicy UM czy też nie mają...? czy mają takie potrzeby.
      Prezydenta potrzeby są i powinny być ostatnimi w kolejności dla wyboru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja