baiw
21.07.10, 08:13
Pomysł fajny, usunięcie samochodów z chodników też mi się podoba,
ale... widzę pewne ale. Nie wyobrażam sobie, żeby mieszkańcy części
al. Wyzwolenia między Bramą Portową, a placem Żołnierza parkowali za
ZUS-em. Każdy chce mieć samochód "pod ręką". A to oznacza, że będą
parkować najbliżej jak się da. Czyli na Tkackiej (i tak zapełnionej
do granic możliwości), na placu Orła Białego (na którym też już
pełno) i na innych uliczkach naszego prawie starego miasta. Jak to
się ma do wołań i krzyków o konieczności rewitalizacji tej części
Szczecina? Ano nijak... Osobiście wolę w takim razie, żeby samochody
parkowały na Wyzwolenia kosztem rowerzystów, niż żeby rowerzyści
mieli ścieżkę rowerową kosztem urokliwych uliczek tuż poza ścisłym
centrum. Szczególnie, że ta ścieżka rowerowa zacznie się "znikąd"
i "do nikąd" będzie prowadziła, co w praktyce będzie oznaczało
zwiększony ruch rowerowy na chodnikach (tych dla pieszych, oni też
funkcjonują w mieście) na pl. Rodła, żołnierza i na Bramie Portowej.
Powinna powstać koncepcja sprawnie i logicznie połączonej sieci
ścieżek rowerowych, która następnie powinna być sukcesywnie i
konsekwentnie realizowana. Wtedy miałoby to - moim zdaniem - sens. A
taka pojedyncza nić, to - za przeproszeniem - trochę z d... pomysł...
A teraz, szanowni zwolennicy rowerów, możecie zacząć na mnie
krzyczeć i uświadamiać mi, że złą kobietą jestem. Pozdrawiam.