xplict 20.08.10, 09:22 "chciał, żeby tylko sprawdzili"... oj, a to tak wypada kłamać proszę księdza? Sprawdzali przy użyciu lin? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mort70 Dlaczego zginął przy krzyżu. Jest śledztwo 20.08.10, 09:34 No nie, bajeczka nie z tej ziemi. Wikary chyba miał objawienie jak tu wyjść z patowej sytuacji. Może w końcu skończy się bezkrólewie w katedrze. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc WC i gowno 20.08.10, 09:44 www.racjonalista.pl/kk.php/s,3455/q,W.C.nihilizm.i.abnegacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Odczepcie sie od Kosciola IP: *.cable.quicknet.nl 20.08.10, 09:50 Bog mial taki zamysl - kazal mu przyjsc pod krzyz a krzyz mial sie wlasnie tak zachowac - to misterny plan Boga i nie nam baranom to oceniac... za dusze zmarlego niezwlocznie odbyla sie msza to najlepszy przyklad ze kosciol chcial dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jg-k Re: Odczepcie sie od Kosciola 20.08.10, 11:25 KIOŚCIÓŁ MOŻE TAK ALE CO KAZAŁ PROBOSZCZ I CO Z TEGO WYNIKŁO-ŚMIERĆ CZŁOWIEKA CZY MOŻE OWIECZKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Odczepcie sie od Kosciola IP: *.cable.quicknet.nl 20.08.10, 12:17 kazal nie kazal - TAK CHCIAL BOG - niech to do ciebie dotrze kolku ze wszystko co sie dzieje jest bo tak ma byc, bo tak chce Bog Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j-23 Wikary, który poprosił mężczyzn ....? IP: *.agro.ar.szczecin.pl 20.08.10, 12:26 iłem ukraińskich menów,by sprawdzili czy postawią mury mojego domku.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Jesli taka bedzie wola Pana IP: *.cable.quicknet.nl 20.08.10, 14:38 wiec nie ty poprosisz ale Pan przez ciebie... kiedy w koncu to zrozumiecie tepaki... Odpowiedz Link Zgłoś
ludpracujacy Sukienkowy krętacz, chroni własną d..pę 20.08.10, 10:10 zatrudnianie na czarno przez sukienkowego jest ogólnie znane - fe, i ten typ mówi na kazaniach o moralności, tfu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ( Re: Sukienkowy krętacz, chroni własną d..pę IP: *.chello.pl 20.08.10, 10:21 Nie czepiajcie się tego zaradnego przedsiębiorcy. On ma poparcie Pacyny-Kit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Dlaczego zginął przy krzyżu. Jest śledztwo IP: *.chello.pl 20.08.10, 10:35 Ot jakie to proste: xionc nie chciał żeby rozbierali tylko żeby sprawdzili(a gdyby sprawdzili że można go obalić to by tak zostawili poluzowany?), no i ten biedak co to się przybłąkał nie wiadomo skąd i trach! Akurat znalazł się "in wrong place at the wrong time". No i w ogóle o co chodzi? Przeciez msza odprawiona! Nie ma sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrwrrr Wolontariusze.. 20.08.10, 10:42 Nieopodal mnie na budowie też pracują "wolontariusze". Aż z za wschodniej granicy przyjechali pomagac, tacy ofiarni. Ale oczywiscie mają tylko sprawdzic, czy da sie domek zbudowac :) A tak przy okazji, zglosil ksiadz do urzedu prace remontowe obiektu budowlanego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Wolontariusze.. IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 11:51 Krzyż miał 50 lat? To może to zabytek? A miał pozwolenie od miejskiego konserwatora zabytków na demontaż? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Wolontariusze.. 20.08.10, 23:58 W kosciolach wiele prac sie wykonuje na zasadzie wolentariatu (prawdziwego, bezplatnego) na zasadzie porownywalnej do akcji typu "wszystkie dzieci w szkole ida do parku zbierac smiecie, zeby nasze masto bylo czyste". Co do bezplatnego swiadczenia "uslug" jest to OK. Natomiast i proboszcz i wolentariusze okazali bezmyslnosc, ktora skonczyla sie tragedia, nie ogradzajac okolic krzyza, chociazby jakas tasma. Wolentariusze zalozyli, ze proboszcz wie co robi jak ich o cos prosi i wydaje sprzet (drabina), a proboszcz zapewne uznal, ze jak sie podjeli tej pracy to wiedza co robia i sie znaja - w efekcie nikt tego nie zaplanowal i nie pokierowal. Bodajze Niemcy maja cos takiego jak Rada Parafialna, ktora zajmuje sie sprawami bytowymi. Tam proboszcz uzgodnilby potrzebe rozbiorki krzyza a oni juz zajeliby sie detalami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Wolontariusze.. IP: *.chello.pl 21.08.10, 02:20 > Bodajze Niemcy maja cos takiego jak Rada Parafialna, ktora zajmuje sie sprawami > bytowymi. Tam proboszcz uzgodnilby potrzebe rozbiorki krzyza a oni juz zajeliby > sie detalami. Nie tylko Niemcy - protestanci również. Także w Ciecinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ki Re: Wolontariusze.. IP: *.pam.szczecin.pl 21.08.10, 09:23 WolOntariusze, nie wolEntariusze. Odpowiedz Link Zgłoś
jg-k JaK ZWYKLE 20.08.10, 11:23 JAK ZWYKLE KLER JEST NIEWINNY BO KAZAŁ TYLKO SPRAWDZIĆ. KAŻDA CZYNNOŚĆ WINNA BYĆ POD NADZOREM NAWET JAKIEŚ BZDURNE SPRAWDZENIE, I CO NIE BYŁO OBROŃCÓW KRZYŻA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-ZED-bredzik głupek, nie dziennikarz... krucyfiks IP: *.szczecin.mm.pl 20.08.10, 16:43 Jak się pisze takie debilizmy, to może choć warto sprawdzić znaczenie użytych słów w Internecie, co głąbie dziennikarski: encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3927754 I ciężką dupę ruszyć zza komputera też trudno i dowiedzieć się dlaczego PIP nie prowadzi tej sprawy, choć ma TAKI OBOWIĄZEK! Zerowa dociekliwość, gó...any tekst gó...anego dodatku zeszmaconego przez Jachima. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menel Re: głupek, nie dziennikarz... krucyfiks IP: *.chello.pl 20.08.10, 16:48 Tutejsza prasa też jest zdegenerowana. Odpowiedz Link Zgłoś
abcd.51 Dlaczego zginął przy krzyżu. Jest śledztwo 20.08.10, 20:12 Wersja do wykorzystania przez prokuraturę,w celu podania powodu umorzenia śledztwa.BEZDOMNY KTÓRY NIE MÓGŁ PORADZIĆ SOBIE ZE SWOJĄ SYTUACJĄ ŻYCIOWĄ,WYKORZYSTUJĄC NIEUWAGĘ WOLONTARIUSZY-POPROSZONYCH PRZEZ WIKAREGO,ABY SPRAWDZILI W JAKI SPOSÓB MOŻNA OBALIĆ STARY KRZYŻ-POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO ZRZUCAJĄC SOBIE NA GŁOWĘ POPRZECZNY ELEMENT TEGOŻ KRZYŻA.AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 że też proboszczowi na pusty łeb nie spadł 20.08.10, 20:29 ale ten krzyż perfidny Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: że też proboszczowi na pusty łeb nie spadł 20.08.10, 21:21 W Polsce ostatnio mialy miejsce karygodne przypadki braku respektu dla Krzyza, a jak widac na zalaczonym przykladzie, krzyz potrafi zabic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrus Re: Dlaczego zginął przy krzyżu. Jest śledztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 23:49 Za mało modlił się? Odpowiedz Link Zgłoś
zgr-edo Dziwisz powiedział, że krzyż nikomu nie zagraża 21.08.10, 07:14 jak zwykle kłamie krakow.gazeta.pl/krakow/1,71704,8254657,Dziwisz_o_krzyzu___Przeciez_krzyz_nikomu_nie_zagraza_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Odpieprzcie sie od Kosciola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 11:42 ze zacytuje klasyka marksizmu A.Michnika. To byl krzyz MISYJNY - MISJA tego krzyza bylo zabic tego goscia bo tak chcial PAN! Mysle ze do tej opini przychyli sie prokurator i bedziemy mieli szybko decyzje umorzenia POSTEPOWANIA W SPRAWIE. A wam pizdzielce kit w oczy! Kosciol przezyl komune to przezyje i was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladowi Re: Odpieprzcie sie od Kosciola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 12:56 36 KILKA SŁÓW O KOŚCIELE I JEGO PODEJŚCIU DO PIENIĘDZY ~Pokolenia J-23 dzisiaj, 11:39 Na wstępie pozwolimy sobie wytknąć Kościołowi brzydką, wręcz niechrześcijańską niewdzięczność wobec komuny. Bo przypomnijmy biskupom, że to właśnie wstrętna komuna w 1950 roku powołała Fundusz Kościelny jako rekompensatę za zabrane Watykanowi majątki. Po 1989 r. te majątki zostały zwrócone, i to z taką nawiązką, że dzisiaj Kościół ma więcej ziemi niż przed wojną. A przecież przed wojną Polska była obszarowo o 23 procent większa! Jeżeli coś dostał na Ziemiach Odzyskanych, to z rak i łaski bezbożnej komuny. Skoro wszystko zostało oddane w dwójnasób, to fundusz stracił prawo bytu i należy go natychmiast zlikwidować. Tym bardziej jako dzieło komunistów. Wierzymy w uczciwość i przyzwoitość biskupa i w to, że Kościół sam, z własnej woli zrezygnuje z parzących komuszych pieniędzy. Czekamy... Tylko coś nam się, pierona widzi, że prędzej przemówią ludzkim głosem krowy, które ma doić posłanka Senyszyn, niż Kościół odda nie swoją kasę! Ale do rzeczy. Pasożytowanie na państwach i narodach Kościół ma po prostu w swojej naturze. Grabież Polski Kościół rozpoczął, od kiedy tylko się w niej zagnieździł. Trwa to od ponad tysiąca lat. Już Mieszko I płacił Rzymowi świętopietrze i dziesięcinę hierarchii lokalnej. Początkowo ze skarbu książęcego, ale sumy te ściągał przecież w formie danin z ludności. Przyjęcie chrześcijaństwa wiązało się więc dla naszych przodków z nowymi podatkami, czyli zubożeniem. Pamiętać trzeba, że w świątyniach pogańskich składano dobrowolne, a to co innego niż przymus. Do tego kler wówczas w całości był `importowany', głównie niemiecki, co budziło dodatkowy sprzeciw. W roku 1000 Chrobry zaczął przerzucać kościelną dziesięcinę na ludność. Spadły na nią też ciężary państwowe związane z mocarstwową polityką Chrobrego i jego ciągłymi wojnami. Wprowadzenie nowej wiary wcale nie odbywało się pokojowo, czego dowodem jest zapis, że Chrobry za spożywanie mięsa w piątki kazał wybijać zęby. Wycinano święte gaje, burzono i palono chramy, niszczono posągi odwiecznych bogów. Toteż już w 1034 roku nasi przodkowie powstali, wyrżnęli pasożytów niosących niemiecką wiarę i przywrócili wiarę ojców. Chrześcijaństwo rzymskie zaprowadził ponownie Kazimierz Odnowiciel na czele... hufców niemieckich, Rzeź naszych zbuntowanych przodków trwała kilkanaście lat, aż wrócił niemiecki, o, przepraszam katolicki porządek. I było coraz gorzej. Klechom było ciągle mało, a ich pomysłowość w zakresie nowych form wyłudzania zdumiewa nas nieustannie. Na początek omówimy daniny wysyłane z Polski do Rzymu. Zacznijmy od najdawniejszej daniny - świętopietrza. Świętopietrze, czyli denar św. Piotra, wysyłano do Rzymu. W XI w. przerzucono ten podatek na ludność. Początkowo płacone je jako podymne (denar od dymu, czyli komina), ale w roku 1318 zamieniono je na pogłówne, czyli denar od głowy. Ten blisko sześciokrotny wzrost Kościół wymusił na Łokietku szantażem - chodziło o zgodę papieża na koronację. Była to opłata szczególnie znienawidzona, bo nie płaciła jej szlachta ani kler, a więc uważano ją za skrajnie niesprawiedliwą. Także dlatego, że wielodzietne, a więc biedniejsze rodziny płaciły więcej. Zachowały się dokładne dane na temat wydartych pieniędzy. Na przykład w latach 1319 - 1328 ściągnięto 2408, 5 grzywien złota, a od 1343 do 1357 r. już 8148 grzywien srebra. Grabież rosła wraz ze wzrostem ludności. Polska płaciła świętopietrze do 1564 roku, najdłużej w Europie. Nie mogła przerwać tej grabieży, ciągle procesując się z zakonem krzyżackim o Pomorze, bo procesy te toczyły się przed sadami papieskimi. Zaprzestanie płacenia groziło przegraniem procesu. Szantaż był oczywisty. Potem Kościół nie uznawał pokoju toruńskiego, który przywracał Polsce Pomorze i Warmię (do dzisiaj nie uznał!), i wszystko, co chciano załatwić w Rzymie, zależało od płacenia świętopietrza. Grabież przerwała szlachta ewangelicka, która po prostu odmówiła płacenia od swych poddanych. Annaty - były to opłaty za objęcie godności kościelnej, do której przynależały określone beneficja. Wynosiły równowartość jednorocznych dochodów na obejmowanym stanowisku. W XIV w. wprowadzono annaty papieskie. Papież nie zatwierdził żadnej nominacji biskupa czy opata, zanim nie dostał kasy. Nie awansowali tylko ci, którzy podpadali w Rzymie lub Habsburgom; rzadziej królowi. Polskiemu, oczywiście. Od II połowy XVI w. z annat ściąganych z Polski Kościół zrobił sobie żyłę złota w ten prosty sposób, że biskupi awansowali z biedniejszych diecezji na bogatsze. O awanse zabiegali sami, a `popychali' je w Rzymie ekstrałapówkami. Dlatego `posługa' biskupa w jednej diecezji była krótka, 5 - 10 lat, rzadko więcej. Na przykład biskup Stanisław Dąmbski przez 27 lat `pasterzowania' trzodzie w końcu XVII w. obkolędował aż pięć diecezji. Każdy awans to annat, czyli łapówka, każda zwalniana diecezja to olejne annaty od następcy, którzy też zwalniali diecezję. Śmierć biskupa była dla papieża i kardynałów czystym interesem, bo wpadała kasa od następcy, który też zwalnianą diecezję oddawał następnemu. Jak łańcuszek św. Antoniego. Awanse kościelne w młodym wieku były przywilejem członków rodów panujących i możnych. Każdy awans był obwarowany opłacaniem się. Najwięcej płacono za diecezję gnieźnieńską - 5 tys. dukatów, krakowską - 3 tys. i płocką - 2 tys. dukatów. Annaty w Polsce zniesiono w 1564 roku, ale biskupi i opaci płacili je wprost do Rzymu aż do rozbiorów. Dziesięcina do Rzymu - płacili ja wszyscy duchowni w wysokości 1/10 dochodów rocznych. Płynęła więc do Rzymu rzeka wyłudzonych pieniędzy. Tylko za panowania Zygmunta Augusta wysłano papieżom w sumie około 2 tys. wozów złota i srebra! A Polska nie miała pieniędzy na obronę granic... W tej części zajmiemy się pieniędzmi wożonymi do Rzymu przez tych, którzy jechali tam coś załatwić, a takich spraw było wiele. Jechały więc do Rzymu ciężkie od złota sakiewki z przyczepionymi do nich petentami. Opłaty za sądy papieskie - od wyroków sądów kościelnych, np. potępień czy ekskomunik, można się było odwołać do Rzymu. To oczywiście kosztowało krocie/Co najważniejsze, dawało Kościołowi rzeczywistą władzę sądowniczą nad ogółem ludności. Utrzymanie legatów papieskich wraz z ich dworami było obowiązkiem danego panującego, który, oczywiście ściągał na to pieniądze od poddanych. Orszaki i dwory legatów godne były władców i odpowiednio kosztowały. Odpusty - bezczelny handel oszukańczymi odpustami był tą kroplą, która przelała dzban i doprowadziła do wybuchu reformacji. W roku 1517 arcybiskup Moguncji Albrecht, papieski komisarz ds. odpustów, w Niemczech ich promocję i zbieranie pieniędzy powierzył... bankierom! Długo nie trzeba było czekać - 31 października 1517 r. Marcin Luter ogłosił swoje 95 tez. Rok jubileuszowy - majstersztykiem wyłudzania pieniędzy `na odpust' były lata jubileuszowe. Pazernej bestii było zawsze mało, toteż papież Bonifacy VIII wpadł na genialny pomysł: ogłosił, że począwszy od roku 1300 co 100 lat przypada Rok Jubileuszowy. Pielgrzymom, , którzy przybędą do Rzymu i odpowiednio zapłacą, będą odpuszczone wszystkie grzechy - kupią sobie po prostu zbawienie wieczne. Cwany papież zwyczajnie nie chciał się z nikim dzielić pieniędzmi; nawet z biskupami diecezjalnymi. Sukces przeszedł wszelkie oczekiwania: w roku 1300 przybyło do Rzymu ponad milion ogłupionych, którzy w ciągu kilkunastu tygodni zostawili 15 milionów skudów w złocie! Pieniądze i kosztowności księża zgarniali grabiami! Nic to, że kilka tysięcy ludzi zginęło zadeptanych w tłumie; nic to, że kilka tysięcy ludzi zmarło z chorób i braku higieny, wszak uzyskali odpust zupełny i poszli do nieba! Wobec tak wspaniałego sukcesu papież Klemens VI miłościwie postanowił częściej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladowi cd z Onet. Re: Odpieprzcie sie od Kosciola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 13:18 Sukces przeszedł wszelkie oczekiwania: w roku 1300 przybyło do Rzymu ponad milion ogłupionych, którzy w ciągu kilkunastu tygodni zostawili 15 milionów skudów w złocie! Pieniądze i kosztowności księża zgarniali grabiami! Nic to, że kilka tysięcy ludzi zginęło zadeptanych w tłumie; nic to, że kilka tysięcy ludzi zmarło z chorób i braku higieny, wszak uzyskali odpust zupełny i poszli do nieba! Wobec tak wspaniałego sukcesu papież Klemens VI miłościwie postanowił częściej dawać wiernym szansę i w roku 1343 oraz 1346 bullami ogłosił, że Rok Jubileuszowy będzie przypadał co... 50 lat. W roku 1350 znowu do Rzymu zjechała trzoda w setkach tysięcy i znowu zostawiła `pasterzom' miliony skudów. Żeby reszty trzody nie pozbawiać szansy na zbawienie, papież Urban VI bullą ogłosił, że Rok Jubileuszowy będzie przypadał co... 33 lata, bo przecież Chrystus żył 33 lata. Najbliższy taki `odpust' miał nastąpić w roku 1390, ale Urbanowi się zmarło i kasę zgarnął jego następca, Bonifacy IX. Co ciekawe, w roku 1400, mimo, że nie był jubileuszowym, sporo wiernych przybyło `z rozpędu'. Papież Mikołaj V dla częstszych spotkań z bożkiem o imieniu KASA postanowił, że Rok Jubileuszowy będzie się odbywał co 25 lat, począwszy od 1450 r. Ale to nie koniec: w roku 1933 papież Pius XI ogłosił Rok Odkupienia (chyba od słowa kupić), bo nijak nie wychodziło mu dzielenie przez 25. Jakoś i przez 33 dzielenie nijak nie wychodzi. Tym razem Rok trwał cały rok. Jan Paweł II też się nie ociągał i ogłosił Rok Jubileuszowy w ... 1983 r. (też nie dzieli się przez 33 ani 25). O roku 2000 też nie zapomniał. Uff, można dostać zadyszki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. credo, quia absurdum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 19:24 Et mortuus est Dei Filius, prorsus credibile est, quia ineptum est. Et sepultus resurrexit; certum est, quia impossibile est! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nm Czy xionc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.10, 13:02 udzieli ślubu, chrztu lub pogrzebu jako wolontariusz? tak nieodpłatnie, no, może za poczęstunek na przyjęciu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onet Re: Czy xionc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 13:27 Szukaj: Konkordat - przeczytajcie (szokujące):[/b] ~Expert5 dzisiaj, 11:16 Z ratyfikacją zawartego w roku 1993 konkordatu były tak duże problemy , że doszło do niej dopiero po pięciu latach. Społeczeństwu powiedziano, że w umowie z Watykanem chodzi wyłącznie o "uporządkowanie stosunków", a przede wszystkim o "śluby konkordatowe". Prawda jest nieco inna - z punktu widzenia prawa szereg zapisów konkordatu wydatnie ogranicza suwerenność Polski na rzecz Watykanu. W Artykule 5. państwo zapewnia Kościołowi prawo do administrowania swymi sprawami na podstawie prawa kanonicznego. Oznacza to, że wewnętrzne prawo Kościoła staje się jednym ze źródeł porządku prawnego obowiązującego w państwie. Zakładane na mocy kościelnego kodeksu podmioty zyskują więc wszelkie prawa podmiotów świeckich. A zatem, bez zgłaszania się do rejestrów sądowych mogą prowadzić działalność gospodarczą. Państwo nie ma nad tym żadnej kontroli. Na mocy Artykułu 9., o rozszerzeniu wykazu dni wolnych od pracy decydują Strony, czyli de facto Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Sejm nie ma na tę kwestię żadnego wpływu. Na mocy Artykułu 10. biskupi mają prawo wglądu w akta sądów cywilnych. Bez żadnego nakazu i bez kontroli. Artykuły 12., 14. i 15., mówiące o religijnym szkolnictwie, nakładają na państwo obowiązek finansowania go - jednak bez jakiegokolwiek wpływu na jego kształt. A zatem kompetencje osób nauczających, wykładane treści czy podręczniki znajdują się całkowicie poza kontrolą. W praktyce oznacza to, iż rząd nie ma żadnego wpływu na dużą część systemu szkolnictwa. Nie wie, czego uczy się w szkole na religii, ani czym zajmują się finansowane przezeń wydziały teologiczne. Państwo ma tylko płacić. Nie jest w stanie nawet wyciągać konsekwencji wobec tych, którym płaci. Artykuł 16. wyjmuje kapelanów wojskowych spod władzy Zwierzchnika Sił Zbrojnych. A zatem, prezydentowi podlega całe wojsko - poza księżmi w mundurach. Ci podlegają wyłącznie biskupowi polowemu, podlegającemu z kolei głowie obcego państwa. Watykanu. Słowem, część polskiej armii znajduje się pod rozkazami obcego państwa. Co więcej - kapelani w żadnym miejscu nie są zobowiązani do posłuszeństwa władzom wojskowym. Jest więc w wojsku polskim cząstka, nad którą państwo polskie nie ma żadnej kontroli. Na mocy Artykułu 22. państwo musi dotować kościelne instytucje opiekuńcze, nie mając prawa sprawdzania, czy przestrzegają one jakichkolwiek norm, na przykład sanitarnych. To już drugi przypadek, gdy państwo ma tylko płacić - nie wiedząc nawet, za co. Zaś na mocy Artykułu 27. wszelkie ustalenia między rządem a Kościołem nie wymagają zatwierdzenia przez parlament, a zatem dzieją się poza kontrolą społeczeństwa. ---- Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 To nie jest wina Kościoła i kleru!!! 21.08.10, 17:28 To nie jest wina Koscioła i kleru, że policja i PIP nie widza zadnego problemu i sprawy nie ma - tylko człowiek zginął! Takie mamy władze i organa tejze władze... Kosciół w niczym nie zawinił, ze urzednicy nie widza żadnego problemu... "Wyjaśnieniem sprawy nie zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy, bo mężczyźni nie byli zatrudnieni przez parafię." Prosze państwa, jeżeli na dach Waszego domu wejdzie człowiek wykonując prace dekarskie, a nie bedzie miał zadnych zabezpieczen, to pewne jest, ze urzednik PIP zainteresuje sie... na jakiej podstawie wykonywane sa prace, a najbardziej tym, ze człowiek powinien wykonujac prace na wyskosci zabezpieczony... moza nawet wlepi mandat i bedzie sprawa. Na pewno stwierdzenie, ze tylko chciał sprawdzic czy da sie dach naprawic nie ustrzeże przed kara... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IP to IP Re: To nie jest wina Kościoła i kleru!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 18:19 Kler tak skutecznie usidlił rozumy naszych decydentów, że na maleńką sugestie ze strony kleru, że czarne jest białe ci na wieki, to powtarzać głęboko w tę prawdę wierząc - będą. Taka Polaków przywara. Ale to dzięki niej były zrywy na które inne nacje nigdy nie będzie stać. Tylko szkoda, że nawet tego Polacy nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
zgierski48 Krzyż "umiłował bezdomnego" - nie zabił. 21.08.10, 19:53 Kościelne metody zatrudniania pracowników ("charytatywny wolontariat") to żenada i oszustwo, wstydźcie się katolicy, że nadal na to pozwalacie swoim "pasterzom". Jest to potwierdzenie, że Kościół ciągle jest wrogiem Państwa i stawia siebie ponad prawem - znamienny jest fakt rejterady urzędników Państwowej Inspekcji Pracy. Jednocześnie upada mit, że księża to tacy sami obywatele jak inni. Religijne ogłupienie naszego społeczeństwa to światowy obciach. Poza wszystkim - wypadek przywrócił pierwotne znaczenie krzyża - narzędzia mordu, na równi ze stryczkiem, sztyletem, trucizną, pistoletem, cyklonem "B". Oto cel waszych modłów, ofiary kościelnego uzależnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
zgr-edo to była kara za bezdomność i biedę 21.08.10, 22:55 na cholerę katolickiemu społeczeństwu jakieś bezrobotne łajzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: to była kara za bezdomność i biedę 21.08.10, 22:56 zgr-edo napisał: na cholerę katolickiemu społeczeństwu jakieś bezrobotne łajzy ? ''''''''''''''''''' Spoleczenstwu na pewno niepotrzebny, ale kler na takich zeruje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. za miske zupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 23:59 daja dupy czyli telenowela jan pawel dwiescie drugi... ALIELUJAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! video.google.com/videoplay?docid=3319086295697231563# lub wersja hardcorowa z elementami zoofilii www.youtube.com/watch?v=Ae0qU7fiJQs Odpowiedz Link Zgłoś
ministrant15 Re: to była kara za bezdomność i biedę 22.08.10, 11:15 A Hanna za zasługi wprowadzenia Konkordatu w Polce bryluje w Watykanie i ma zapewnione dozgonne nieróbstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ministrant15 Dlaczego zginął przy krzyżu. Jest śledztwo 22.08.10, 10:52 Nie jest ważne kto i dlaczego wykonywał te prace, ważne jest dlaczego elementy grożne dla zdrowia i życia ludzi tam stały i kto wydał na to zezwolenie. Takie rzeczy powinny być usunięte z przestrzeni publicznej, tak jak śmieci, odpady i niebezpieczne przedmioty. Krzyże nie powinny stać przy katedrach, tylko w katedrach, kościołach i na cmentarzach. Na debili wychodzących w formie prowokacji katolickiej w przestrzeń publiczną powinny być nakładane wysokie kary administracyjne. Jak Państwo prawa to Państwo prawa a nie samowola i chuligaństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokurator KGB Jest śledztwo IP: *.agro.ar.szczecin.pl 23.08.10, 13:33 rozpatrywane są trzy tezy : -zamach z udziałem służb obcego państwa/watykan/ -zaniedbania w przygotowaniach do lądowania krzyża jak i sprawa legalności zaistnienia tego lotu i lądowiska -zaistnienie cudu lub kary boskiej Trza sprowadzić z Rosji zdjęcia satelitarne miejsca lądowania krzyża,przesłuchać wszystkich wiernych tego miejsca,przeprowadzić tysiace ekspertyz ...więc sledztwo potrwa ze 100 lat Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Jest śledztwo 23.08.10, 22:26 a przede wszystkim powołać zespół Macierewicza Odpowiedz Link Zgłoś