Gość: Gryf
IP: *.nitka.net.pl
24.03.04, 22:12
Zastanawiam sie czy Żydzi otoczeni przez setki milionow muzulmanow potrafia
utrzymac swoje panstwo.
Ostatnie histeryczne poczynania rzadu panstwa Izrael a konkretnie premiera
Szarona obudzily moje watpliwosci.
Bo nawet przyjmujac, ze zabity szejk Yasin nie dawal Żydom prawa do swojego
panstwa, moim zdaniem nie powinien byc zgladzony.
Rozumiem w pewnym sensie Żydow oraz ich motywy, bo to wlasnie ten stary
schorowny czlowiek stal na czele najbardziej radykalnego ugrupowania ,
ugrupowania ktore na swoim koncie ma setki a byc moze i tysiace zabitych
(przypadkowych Zydow) niewinnych obywateli panstwa Izrael.
Zadziwiajace jest i to z jakim solidarnym potepieniem calego swiata spotkal
sie czyn Szarona, a tak niewielu zauwazylo terrorystyczne dzialania szejka
Yasina.
Czy mozliwe jest powstanie panstwa Palestyna ktore nie uznaje panstwa Izrael?
Czy wogole mozliwe jest rozwiazanie tego problemu?
Ludzi mozna oslepic i przekupic, ale czlowieka nigdy.