Gość: Pismak
IP: 80.51.242.*
25.03.04, 17:38
Dostałem dziś maila z poniższym kodeksem:
Prawa własności według dzieci!
Nie każdy wie, ale dzieci mają własne prawa. Ich przestrzeganie jest
bezwzględne, a nie stosowanie się do nich jest karane biciem grzechotką po
głowie. Poniżej "Prawo własności" wg "Kodeksu Karnego dla bardzo nieletnich",
pod redakcją Andrzejka (lat 5).
§ 1. Jeśli mi się to podoba, to jest moje.
§ 2. Jeśli mam to w ręce, to jest moje.
§ 3. Jeśli mogę Ci to zabrać, to jest moje.
§ 4. Jeśli miałem to już wcześniej, to jest moje.
§ 5. Jeśli to jest moje, to nie może nigdy wyglądać jakby było Twoje.
§ 6. Jeśli coś robię lub buduję, to WSZYSTKIE części są moje.
§ 7. Jeśli to wygląda zupełnie jak moje, to JEST moje.
§ 8. Jeśli pierwszy to zobaczyłem, to jest moje.
§ 9. Jeśli bawisz się czymś i odłożysz to na bok, to automatycznie staje się
moje.
§ 10. Jeśli to jest popsute, to jest Twoje.
Ten tekst to przedruk z mocno zniszczonego już skryptu z 1959 roku. Obecnie
Andrzejek jest znanym i szanowanym przywódcą partii chłopskiej. Kodeks,
którym dorosły Andrzej się dzisiaj kieruje niewiele różni się od tego z lat
dziecięcych. Są tylko drobne pewne zmiany dostosowujące go do życia w
polityce.
________________________
pismak_logowany@gazeta.pl