Sześciolatki z pierwszej klasy. Jak im w szkole?

02.09.10, 20:33
8,96 % a Gazeta Wyborcza cieszy się jakby chodziło o 99,9%

Zobaczmy fakty:
Tylko 8,96 % całej populacji pierwszoklasistów to sześciolatki, czyli dzieci urodzone w 2004 roku.

To minister Boni powiedział kiedyś w TVP, że jedynym celem tej reformy jest to, żeby dzieci szybciej kończyły edukację i rok dłużej pracowały na nasze emerytury.
Ja nie liczę na ZUS więc moje dziecko mające teraz 6 lat poszło w tym roku do "zerówki" a nie do pierwszej klasy.


    • Gość: as piękny propagandowy tekst ale liczby nie kłamią IP: *.globalconnect.pl 03.09.10, 07:50
      sześciolatki stanowiły niecałe 10% całej 1 klasy.Ta reforma byłaby dobra gdyby przyśpieszenie o rok
      wydłużyło naukę.Ale tak nie jest. Reforma ma na celu wydłużenie pracy o rok dzisiejszych 6 latków
      i pozbycie się problem miejsc w przedszkolach i tylko tyle. I pamietajmy ze najlepsza edukacja na
      swiecie jest w Finlandii a tam zaczynają od 7 roku zycia
      • Gość: gość Re: piękny propagandowy tekst ale liczby nie kłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 12:55
        zamiast propagandowych laurek niech GW opisze jak radzą sobie w szkołach TRZYLATKI, dla
        których zabrakło miejsc w TRZYDZIESTO!!!-osobowych grupach przedszkolnych, a także o
        pięciolatkach wypychanych na siłę do zerówek w szkołach
    • bopin Sześciolatki 19.09.10, 15:34
      Brednie, wystarczy spojrzeć jak te dzieci idą korytarzem szkolnym obok siedmiolatków. brakuje im tego roku dzieciństwa
      • goskaa.l Re: Sześciolatki 21.09.10, 07:42
        Jakie znowu brednie? Sama poszłam do szkoły mając 6 lat, a było to 50 lat temu. I nie uważam, żeby mi tego roku zabrakło.
        • Gość: as Re: Sześciolatki IP: *.globalconnect.pl 21.09.10, 08:13
          goska chodzi o to że nie cała populacja nadaje się tak wcześniej zacząc szkołę. A cała ta reforma jest wymuszona brakiem przedszkoli.Polska chcąc poprawić swoje statystyki wzgledem unii( bo róznica jest kolosalna) powinna albo budować przedszkola albo ugniatać 6 latków do szkół.
        • bopin Re: Sześciolatki 23.09.10, 09:28
          goskaa.l napisała:

          > Jakie znowu brednie? Sama poszłam do szkoły mając 6 lat,

          Dzieci wybitnych, które mogą iść szybciej do szkoły jest niewielki odsetek, sam słyszałem o pięciolatku w 1 klasie. Ale większość to normalne nieboraczki. Tu chodzi raczej o interesy lobby nauczycielskiego, które zapewnia sobie pracę kosztem przedszkolanek
          • Gość: as wcześniej też byli wcześniacy szkolni IP: *.globalconnect.pl 23.09.10, 09:50
            i powiem wam więcej rodzice mieli wybór a teraz to bedzie NAKAZ . Fajnie mówi dyrektorka że to róznica kilku miesięcy. OTóż dyr jest w błędzie i lekceważy moją inteligęcję.Już za 2 lata chodzić będzie 100 % a z kalendarza wynika że w praktyce dojdzie do różnicy miedzy najmłodszym a najstarszym w klasie wynoszącej 1 rok i 364 dni.
            • Gość: as już raz zmałpowliśmy europę z gimnazjami? IP: *.globalconnect.pl 23.09.10, 09:51
          • Gość: behemot6 Re: Sześciolatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 10:21
            Kiedy 11 lat temu wpadłama na pomysł żeby moja córcia poszła rok wczesniej do szkoły, to musiała przejśc badania psychologiczne głównie pod katem dojrzałości emocjonalnej. I chociaz córcia intelektualnie jak najbardziej to opinia pani psycholog dotycząca rozwoju emocjonalnego była jednoznaczna-niech dziecko posiedzi jeszcze rok w domu, bo dojrzałość emocjonalna nie idzie w parze z rozwojem intelektualnym I cóz, minęło parę lat i okazuje się,że wszytskie dzeci szybciej dojrzewają i opinia żadnego psychologa nie jest potrzebna i pytanie kto kogo robił w trąbę- pani psycholog sprzed 11 lat czy pani Minister teraz.
Pełna wersja