wuk4 03.09.10, 21:16 "Solidarność" jest kobietą i przechodzi właśnie menopauzę... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
swarozyc Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niestety 03.09.10, 22:17 z szacunku dla kobiet nie wspomne nic o smierdzacych uplawach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr humbolt Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.chello.pl 03.09.10, 23:59 Ku.. co za towarzystwo , o Solidarności muszą pisać- piewca żydokomunisty , który mordował Polaków. Paradowska , która karierę zaczynała w PZPR zaraz po tym jak tu w Szczecinie jej władza strzelała w Grudniu70 do robotników. Następnie pan fotograf , który demonstrował za likwidacją IPN , gdzie te matki mogły dowiedzieć się o swoich prześladowcach . Szkoda ,że ze swoja matką nie zrobił wywiadu pewnie jako funkcjonariuszka SB mogłaby wiele powiedzieć o prześladowaniach podziemia. Panie Krasucki ,słyszał pan coś o Ewie Kubasiewicz , która w na początku stanu W dostała 10 lat więzienia kazamatów Fordonu za kilka świstków ulotek? Której brata znaleziono z głową w kaloryferze. Może z nią zestawi pan etos wiecznie pijanej na strajku Krzywonosowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Gieniusz, po prostu Gieniuś Humbolt IP: *.chello.pl 04.09.10, 00:27 > Może z nią zestawi pan etos wiecznie pijanej na strajku Krzywonosowej. Boże, to tobie chuchała sama Krzywonosowa?! Jejciu, jaki kombatant - nie wiedziałem, że mamy wśród nas kogoś, kto walczył w Sierpniu w Gdańsku i w dodatku wąchał Krzywonosową. Patrzcie, jak to się można nie poznać na człowieku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby pasują do siebie IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 09:06 To STS czyli salonowe towarzystwo solidarnoścowe.ta biedna Krzywonos pasjue do Kwaśniweskiej i do Komorowskiej jak znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Profesor Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.chello.pl 04.09.10, 18:16 Doktorze Humboldt'cie, niechże Pan się uspokoi, gdyż inaczej zawał blisko. Krasucki napisał świetny artykuł, a że Pan go nie potrafi odczytać, to juz Pana, a nie autora sprawa. Ma Pan, Doktorze, prawo do innej, swojej oceny, ale czy trzeba przy tym pluć na innych. Co z tym wszystkim ma wspólnego "żydokomuna". Może przypomni Pan też "polskokomunę" w postaci polskiego szlachcica Feliksa Dzierżyńskiego, a może cofnie się Pan do Mieszka I. Tylko, co to ma wspólnego z naszym Erykiem Krasuckim, naprawdę dobrym historykiem, w Szczecinie jednym z najlepszych. Pozdrawiam i polecam relanium. A Humboldta niechże Pan nie oczernia swoim przydomkiem. Wart jest lepszego towarzystwa ku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuj_ignacy Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.szczecin.mm.pl 04.09.10, 19:38 To Krasucki mordował Polaków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm5 Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:44 To on pewnie porywał te dzieci w Galaxy. Na macę. Razem z Borejszą. A serio artykuł świetny, no może za dużo ukłonów w stronę autorów książki, dwa by wystarczyły w zupełności. A i spotkanie, o którym autor wspomina i które zresztą prowadził, było pouczające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: 178.56.75.* 06.09.10, 13:40 Dr humbold jest pracownikimem Szczecińskiego Oddziału IPN walczącym o przetrwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michnikowszczszczs Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.szczecin.mm.pl 06.09.10, 15:51 A który to? Ten z Dolnego Śląska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DH Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.chello.pl 09.09.10, 10:53 Mylisz się, podaje płaszcze w kawiarni Kaprys. Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niestety 04.09.10, 15:39 A kto to jest Krasucki? Wiem że był kiedyś taki piłkarz Pogoni, co wszedł na boisko, był wolny i od razu strzelił bramkę, ale tamten był chyba starszy, sam niewiem? To ten? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr humbolt z dedykacją dla histeryków i profesoróf IP: *.chello.pl 04.09.10, 19:22 www.youtube.com/watch?v=RbE7vYWHG3I&feature=player_embedded#at=51 www.youtube.com/watch?v=NQ0k4vPw1zk&feature=player_embedded Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuj_ignacy Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.szczecin.mm.pl 04.09.10, 19:41 Cza se poserfować po necie. Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_hd FILM: Matki Solidarności 05.09.10, 12:30 Matki Solidarności / Mütter der Solidarnosc Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_hd FILM: Kobiety w czasach zawieruchy. 05.09.10, 12:33 KOBIETY w czasach zawieruchy. Frauen in Zeiten des Aufruhrs. Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_hd Film: Matki Solidarności 05.09.10, 12:35 Matki Solidarności / Mütter der Solidarnosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr humbolt Film: Więżniarki IP: *.chello.pl 05.09.10, 14:46 Też mam taki film- Więźniarki , w naszym wolnym państwie reżyserowi zajęło 10 lat od początku do końca jego emisji w TVP o 1.00 w nocy. Taki miał "zapis" , czy jak to teraz się mówi zakaz. www.youtube.com/watch?v=522IWxn-4zY Przy okazji fotograf, co ty masz takiego w sobie że nie lubią ciebie wszystkie środowiska wszerz i wzdłuż, bez względu na podziały polityczno- społeczno- twórcze. Taka postać Paździocha z kiepskich co Ferdek na niego mówi: menda zwykła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczecinianin wesz łonowa IP: 94.254.254.* 05.09.10, 16:38 Panie Doktorze - Pańska diagnoza jest nadzwyczaj trafna. Tylko dlaczemu tę wesz przytulają a to Marek Sz. od stolycy jewropejskiej a to urząd, zresztą w tej samej sprawie. Ktoś trafnie opisał "owsik". Odpowiedz Link Zgłoś
krokus5 Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niestety 05.09.10, 16:30 Historyk Krasucki to typowy przedstawiciel michnikowszczyzny.Bronił jak lew Jaruzelskiego po projekcji filmu "Towarzysz Generał" w szczecińskim IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: in Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 09:26 Kraśnicki jest znakomitym historykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wizytka1 Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niestety 09.09.10, 10:47 Byłam 30 sierpnia na promocji książki. Ot, takie osobiste "obchody" 30-lecia. Poszłam, aby poznać te Panie bliżej, aby porozmawiać, doznać ... Z całym szacunkiem dla pomysłodawców, autorów, organizatorów ... Czy zauważyliście Państwo, że kilka Pań wyszło ze spotkania wcześniej ? A przyszły tam ze swoimi mężami, dorosłymi już dziećmi ... Dlaczego na podium jako jedna z głównych bohaterek spotkania i osób rozumiem wielce zasłużonych znalazła się np Pani Paradowska ? Wiem, każdy ma swoje powody i długo o tym rozprawiać by można. Czy nie uważacie Państwo, że posadzenie znacznej części bohaterek tej publikacji wśród widowni i pokierowanie spotkaniem w ten sposób, że w znacznej jego części głos miały tylko osoby z podium jest najzwyklejszą niegrzecznością i brakiem szacunku ? Niechże to nieszczęsne podium byłoby puste, ale Panie o których ta książka mówi stały, siedziały razem z innymi. Nie dopuiściliście ich do głosu. Dając im (wielkie dzięki) ten "niemy" drukowany. A siedziały między nami kobiety wspaniałe. Dla nich tam przyszłam. Skąd ten wybór ? Tylko cztery Panie siedzące wyżej i mające mikrofony ? Krótka dyskusja na koniec ? Po takim wstępie większość z Pań, które pozostały była jeszcze bardziej wyciszona i speszona. Wiem ten się nie myli, kto nic nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Krasucki: Solidarność nie jest kobietą, niest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:45 Art. wyp. "Spodziewać się można było, że wraz z rocznicą będziemy mieli wysyp wspomnień i publikacji historycznych na temat szczecińskiego Sierpnia. "Tak często narzekamy na szczecińskie niedowartościowanie" Czy miasto z tej okazji wyda jakiekolwiek opracowanie/folder ? "Bo Gdańsk i tylko on, a to przecież tu, nad Odrą, podpisano pierwsze, wynegocjowane z ówczesną władzą, porozumienie". Czy taki faktu zapis jest przestrzegany w opracowaniach ? "Wysypu jednak nie ma, co też w jakimś stopniu świadczy o tym, jakie znaczenie przywiązujemy do przełomu z 1980 r." Może wysyp nie jest koniecznym na dziś - wskazane jest raczej propagowanie idei klimatu i niestety rozczarowania klasy robotniczej ale już dla młodych ludzi. "To znak czasu - głęboką refleksję zastępują emocje, z roku na rok coraz gorsze". Politycy a polityka zdominowała i czy ułomność/chciwość ludzka na sławę nie zawłaszczyła też tą historią i to stało się w imię jakiego celu ? - nie wiem. "Książek poświęconych Solidarności szczecińskiej jest zresztą w ogóle jak na lekarstwo". Myślę że bezpośredni przekaz i obraz osób z tamtych lat to dobry dokument. Dla osoby która dziś nie obserwuje na co dzień już solidarnych zachowań i tylko "literacki przekaz" od osoby trzeciej - tu mam wątpliwości i takiej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario nomenklatura longinowa IP: *.szczecin.mm.pl 11.09.10, 23:01 Od kiedy w "Soildarności" pojawili się załatwiacze swoich interesów: Słomski, Zgoda, Jurek, Komołowski, to ten związek nie ma już nic wspólnego z ideałami Sierpnia 80. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: związkowiec Re: nomenklatura longinowa IP: *.szczecin.mm.pl 11.09.10, 23:06 Komołowski, gdzie on nie był, doradca fabryki zbrojeniowej, szef Komitetu Paraolimpijskiego, a teraz Prezes Wspólnoty Polskiej. Kasa leci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr humbolt Re: nomenklatura longinowa IP: *.chello.pl 12.09.10, 11:06 Zapomniałeś dodać, posiadacz legitymacji PZPR, której nigdy nie zdał. I właśnie tacy ludzie są jednostronnymi narratorami tamtych wydarzeń. Ale Komołowski to problem PISu z których listy pieści du..ą fotele sejmowe i spółki z WSI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: nomenklatura longinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 12:49 mario napisał(a): > Od kiedy w "Soildarności" pojawili się załatwiacze swoich interesów ... itd. Wypowiadam się w tym temacie w kŧórym bezpośrednio nie brałam udziału. Bacznie też obserwowałam działania i wypowiedzi publiczne osób związanych. Dlaczego - może dlatego że jego ideały były dla mnie zrozumiałe i tak pozostało. Nie twierdzę że zasłużyli się tylko negatywnie ponieważ każdy pochodził z innego środowiska i chyba inaczej ten świat dostrzegał/rozumiał. Nie mam powodu obecnie - aby wymienione tu osoby łączyć w jedną całość. Każda z nich to inne uwarunkowania i czas i miejsce działania i charakter. Moje obserwacje a przyczyna dla skutku to może tak : Narodziny to chyba metoda in virto a rodzice w pełni nie znani. Imię podczas chrztu nadano 30.08.1980 r. słowo znane od kiedy - nie wiem? Dziecko ufne i jeszcze bez interesowne ustawowo do pracy nieprzygotowane. Dziś jeśli osoba to ma 30 lat - takie imię Solidarność - to jednak płeć czy idea? Jest dorosła i chyba doświadczona ale samotna i niezrozumiana prze obecne pokolenie - a może tylko jeszcze wzbudza u nich zainteresowania ? - nie wiem. w czasie powstawania /rozwoju /ewolucji dla artystów była inspiracją żródłem co stało się często głównym przekazem dla obserwatorów. Mimo wszystko pozdrawiam ludzi wtedy zaangażowanych i ich żony i mężów. Solidarność jako idea jest nadal potrzebna i aby chcę zrozumieć warto poznać. Na dziś moje dla skojarzenia do artykułu i tematu - tu może ryzykuję :) www.youtube.com/watch?v=VVCd-vjBfBw Odpowiedz Link Zgłoś