eryk2
18.09.10, 18:49
Na kary dwóch lat i ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu skazane zostały dwie siostry boromeuszki z prowadzonego przez zakon ośrodka wychowawczego w Zabrzu. Odpowiadały m.in. za bicie i przyzwalanie na przemoc, także seksualną, między wychowankami.
Jeden z zarzutów dotyczył gwałtu na chłopcu, którego siostra Agnieszka F. zamknęła na noc w pokoju z dwoma innymi wychowankami. Zdaniem prokuratury, okoliczności tego zdarzenia wskazują, że zakonnica zaniedbała wówczas swe obowiązki, pomagając w ten sposób w tzw. doprowadzeniu do poddania się czynności seksualnej osoby poniżej 15. roku życia.
Śledztwo w sprawie przemocy w zabrzańskim ośrodku boromeuszek było pokłosiem innego śledztwa prowadzonego przez gliwicką prokuraturę - w sprawie zabójstwa w lutym 2006 r. 8-letniego Mateusza Domaradzkiego z Rybnika. Ciała chłopca, mimo szeroko zakrojonych poszukiwań, dotąd nie odnaleziono.
Jeden z oskarżonych o dokonanie tej zbrodni, Tomasz Z., był wychowankiem zabrzańskiego ośrodka boromeuszek. Elementem jego linii obrony w śledztwie po zabójstwie 8-latka było tłumaczenie, że jego późniejszą postawę ukształtował fakt bycia świadkiem, a później także uczestnikiem gwałtów, do których tam dochodziło.
Przy okazji rozpoczęcia procesu w sprawie przemocy w zabrzańskim ośrodku sprawa była opisywana w mediach. Dotknięty niektórymi relacjami Zarząd Kongregacji Sióstr Miłosierdzia pod wezwaniem Karola Boromeusza w Trzebnicy wydał wówczas oświadczenie wyrażające m.in. ubolewanie z powodu rozpowszechniania przez media "potwornie zniekształconych faktów", związanych ze sprawą.
policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,8384705,Siostry_bily_i_dopuszczaly_do_gwaltow_w_osrodku.html
BRAWO! NIECH ŻYJE PREZYDENT FYFTEK I JEGO BRAT! MAM NADZIEJĘ, ŻE ZED.1 POŚLE DO BOROMEUSZEK SWOJE DZIECKO NA WYCHOWANIE, A STARYCH RODZICÓW NA LECZENIE.